Jak zamienić brak akceptacji siebie, w dostrzeganie swoich zalet? Dlaczego obcy ludzie wytykają nam niedoskonałości? Na czym polega akceptacja siebie!

Jak zamienić brak akceptacji siebie, w dostrzeganie swoich zalet? Dlaczego obcy ludzie wytykają nam niedoskonałości? Na czym polega akceptacja siebie!

Żeby zaakceptować siebie, nie potrzebujemy usprawiedliwiać swoich niedoskonałości, ale znać swoją wartość. Słyszymy takie określenia zewsząd, ale co naprawdę oznacza? Mogłoby się wydawać, że to skomplikowane, lecz prawda jest zupełnie inna!

Jak wygląda akceptacja siebie w praktyce?

Akceptowanie siebie, jest niczym innym, jak zrozumieniem prostej życiowej zasady. Mianowicie szczęśliwi ludzie, nie potrzebują oglądać się za innymi. Jeśli mamy dobry dzień, to czujemy zadowolenie z tego, co posiadamy i wiemy, co jest dla nas ważne. Dzięki skupianiu się na sobie wszystko staje się prostsze. Nie obchodzi nas, co robi sąsiad, jak ubrała się kuzynka i jakim samochodem jeździ szef. Mamy swoje życie, które czasem jest dobre, a chwilę później okropne. Każdy z nas tak ma, więc dlaczego miałbym ukrywać prawdę? Wszyscy miewamy lepszy i gorszy dzień, ale to nie powód zwracać innym uwagę, jak powinni żyć. Gdy ktoś postępuje wobec nas w taki sposób, powinniśmy bardziej współczuć nieszczęśliwego życia, niż się denerwować. Nie ma powodu byle kim zaprzątać sobie głowy. W akceptowaniu siebie pomaga odrobina zarozumiałości, upartego podejścia do życia i w dużej mierze buntu. Osobiście przyjmuję krytykę i ją analizuję, ale znam siebie najlepiej i nie muszę nikogo słuchać, jeśli uważam inaczej. Gdy ktoś ma problem z moim zachowaniem lub wyglądem, to nie jest mój problem. Dzięki tak zarozumiałemu podejściu do innych i samego siebie denerwuję kogoś, kto próbuje się dowartościować, a sam mogę skupić się na tym, co jest najważniejsze dla mnie. Akceptacja siebie, pomaga nam oddzielić wypluwany w naszą stronę kwas, od prawdy.

Jak zaakceptować siebie i podchodzić do życia!

Mam krzywe oko, duży nos, a od dziecka zawsze byłem chudszy od innych. Osobiście nigdy mi to nie przeszkadzało, jednakże trudno było mi z tym żyć, gdy inni wciąż zwracali mi uwagę na coś, co przecież doskonale wiedziałem. Dlatego, gdy ktoś nagminnie mnie komentował, zacząłem protestować i mówić wprost – dziękuję za opinię, będę miał czym wytrzeć sobie buty. – i w tym momencie wyciągałem asa z rękawa, wypominając wady drugiej osoby. Jeśli ktoś wyciera sobie gębę naszymi wadami, pamiętaj o jednym, z niektórymi tak trzeba, aby się zamknęli. Skupiam się na tym, co w sobie lubię, a opinią innych wycieram sobie buty. Dosłownie tak to wygląda. Na tym polega akceptacja siebie. Dodatkowo pijaczce potrafię wypomnieć, że przejmowałbym się jej zdaniem, gdyby była trzeźwa, ale to rzadko się zdarza, skoro zawsze zachowuje się jak pod wpływem. Grubasowi współczuję, gdy ma problem z moją budową ciała, albo komuś lepiej ubranemu ode mnie gratuluję, że czuje się w swoich ciuchach dobrze.

Prosta metoda, od której warto zacząć!

W innych przypadkach zwyczajnie się tym nie przejmuję i polecam cierpliwość, zanim ludzie dojrzeją. Akceptacja siebie nie przyjdzie nam tak łatwo, jak spróbowanie czegoś, co nam nie smakuje. To podejście należy w sobie wypracować. Zanim to nastąpi, dobrze otaczać się tylko takimi osobami, które znają dobre maniery, posiadają duże pokłady empatii oraz nie kierują się zdaniem innych. Skąd moje podejście do życia? Odpowiedź będzie banalna, ale właśnie tego nauczyło mnie życie. Jeśli chcesz poznać szczegóły, zapraszam do przeczytania mojej książki ,,Przygotuj się na Start”, która dostępna jest na tej stronie. Książka opowiada o osobach, które od najmłodszych lat spotykały się z docinkami na swój temat. Poniżanie i obrażanie w szkole, strach przed wyjściem z domu, nienawiść do samych siebie, wynikający z braku akceptacji. Opisałem w nich swoje wnioski i przykłady z życia, aby uświadamiać, że bycie ofiarą nie świadczy o naszej beznadziejności. Na końcu opowiadam o tym, jak spełniać marzenia, wbrew opiniom innych ludzi. Zależy mi na pokazaniu, że nawet ktoś, kto był nielubiany w szkole, może dużo osiągnąć i stać się w życiu kimś wyjątkowym. To nie brednie, takie jest życie, a ja o tym opowiadam.

Jeśli jeszcze nie masz e-booka, możesz przeczytać darmowy rozdział, który jest dostępny, po zapisie na Zamkniętą Listę. Książkę możesz zakupić, przechodząc do Sklepu.

Udostępnij dalej:
Autor: Patryk Tarachoń
Nazywam się Patryk Tarachoń. Piszę o relacjach międzyludzkich, motywacji i rozwoju osobistym. Treści artykułów opieram na prywatnych doświadczeniach oraz sytuacjach czerpanych z otaczającej codzienności.