Jak szkolne ataki, wpływają na człowieka w późniejszym życiu? Poniżanie, wyzwiska i napaści w polskich szkołach! Wpływ poniżania na szkolne ofiary!

Jak szkolne ataki, wpływają na człowieka w późniejszym życiu? Poniżanie, wyzwiska i napaści w polskich szkołach! Wpływ poniżania na szkolne ofiary!

Była taką klasową „szarą myszką”. Niby niczym się nie wyróżniała, ale skupiała na sobie całą uwagę. Była inna i nieco odrealniona, jakby miała w sobie coś, czego żaden przeciętniak nie ma. Niewysoka brunetka o bardzo serdecznej twarzy. Przerwy spędzała z książką, a poza tym do nikogo się nie odzywała. Z czasem zaczęła rozmawiać z dziewczynami podobnymi do siebie, powoli tworząc najbardziej zgrane trio klasy. Niestety nie spodziewała się, jak duży wpływ poniżania miał na nią w późniejszym życiu…

Wpływ poniżania na nowych znajomych

Gdy zaczął się nowy rok szkolny i czekały mnie pierwsze zajęcia w technikum, udałem się w stronę I Architektury Krajobrazu. Wszyscy się poznawaliśmy, wygłupialiśmy i staraliśmy zrobić jak najlepsze wrażenie. Był jeden wyjątek, wspomniana dziewczyna. Do dziś przypominam jej o sytuacji, która wszystko rozpoczęła. Siedziała przede mną, więc odważyłem się zapoznać z jedyną osobą, która robiła wszystko, aby nikt się do niej nie odzywał. Gdy się odwróciła, zapodałem jakiś suchy żart, na który wymownie odpowiedziała ,,ale śmieszne…”?! Ta reakcja bardzo mnie zmieszała, nie wiedziałem, co właściwie się stało. Powoli zaczęła się otwierać na innych, a na niektóre niewinne żarty reagowała płaczem. Postanowiłem dowiedzieć się, o co chodzi.

Wpływ poniżania na dziewczyny

W gimnazjum przeszła większe piekło niż ja. Chłopacy nie tylko ją wyzywali, ale mieli również wsparcie w koleżankach. Była jedna, na całą klasę, a nawet szkołę. Wyzwiska dałoby się znieść, ale kopanie, podstawianie nóg i spychanie ze schodów, trudno było ignorować. Niektórzy z chłopaków byli na tyle patologiczni, że potrafili plunąć jej w twarz, diametralnie niszcząc jej samoocenę. Z tego też powodu, po dziś dzień ma ogromny problem z zauważeniem swoich zalet. Nikt nie pomyślał nawet, że ma kilka kilogramów więcej, gdyby nie próbowała ich na siłę ukrywać. Do tego sama wszystkim uświadamiała, że jest gruba, ponieważ była przekonana, że właśnie na to patrzą ludzie.

W rzeczywistości nikt nigdy nie zgrywał się z tego, jak wygląda. Powodem uśmiechu były jej nietuzinkowe gesty, mimika i odruchy, które z jednej strony bywają irytujące, ale z drugiej po prostu zabawne. W towarzystwie tej dziewczyny zawsze jest pełno pozytywnego uśmiechu. Poza tym dzięki dystansowi do swoich kompleksów oraz nieprzemyślanych wypowiedziach potrafi rozbroić każdą sytuację. Jej podejście do życia, można byłoby porównać do myślenia przysłowiowej Grażyny i Janusza, z tą różnicą, że nigdy nie było wiadomo, czy wypowiedź jest żartem, czy prawdą. Ona potrafiła powiedzieć w taki sposób, że to zawsze było śmieszne.

Nieudane próby poprawienia samooceny

Dzięki naszej przyjaźni, wzajemnym ripostom i żartom, rozbawialiśmy ludzi dookoła, a przede wszystkim oboje nauczyliśmy się dystansu do siebie. Niestety ataki w gimnazjum, boleśnie odbiły się na dziewczynie. Przyjaźnimy się po dziś dzień i bardzo trudno mi poradzić sobie z faktem, że nie potrafię jej uświadomić, że jest wyjątkowa. Jej niska samoocena jest powodem wielu nieszczęść. Za uśmiechem ukrywa wielki ból i smutek, który towarzyszy od lat szkolnych. To przykre patrzeć na przyjaciółkę, nieumiejącą uporać się z czymś, co było dotryskami, a nie szczerymi uwagami. Gdy opowiedziała mi o terapiach, które nie przyniosły skutku, wsparciu bliskich i przyjaciół, jest mi z tym ciężko. Chciałbym, aby potrafiła w pełni cieszyć się życiem, a nie ukrywać coś, czego ludzie nie zauważają.

Wpływ poniżania na uczniów

Więcej podobnych historii przeczytasz w ,,Przygotuj się na Start”! Książce, którą napisałem z myślą o osobach, które od najmłodszych lat spotykały się z docinkami na swój temat. Poniżanie i obrażanie w szkole, strach przed wyjściem z domu, nienawiść do samych siebie, wynikający z braku akceptacji. Opisałem w nich swoje wnioski i przykłady z życia, aby uświadomić, że bycie ofiarą nie świadczą o naszej beznadziejności. Na końcu opowiadam o tym, jak spełniać marzenia. Zależy mi na pokazaniu, że nawet ktoś, kto był nielubiany w szkole, może dużo osiągnąć i zostać kimś wyjątkowym. To nie brednie, takie jest życie, a ja chcę o tym opowiedzieć.

Jeśli jeszcze nie masz eBooka, możesz przeczytać darmowy rozdział, który jest dostępny do pobrania, po zapisie na Zamkniętą Listę. Książkę możesz zakupić, przechodząc do Sklepu.

Udostępnij dalej:
Autor: Patryk Tarachoń
Nazywam się Patryk Tarachoń. Piszę o relacjach międzyludzkich, motywacji i rozwoju osobistym. Treści artykułów opieram na prywatnych doświadczeniach oraz sytuacjach czerpanych z otaczającej codzienności.