fot. Paulina Radziszewska

Jak było podczas Blogowigilii 2016? Jakie atrakcje czekały na uczestników i co zdążyliśmy zobaczyć? Największe w Polsce świąteczne spotkanie twórców internetowych już za nami!

Od pięciu lat dla wielu blogerów, grudzień to nie tylko czas pełny kończenia tekstów, zamykania odkładanych spraw, przygotowań do świąt oraz nowego roku. Stary rok warto zakończyć bogatymi wspomnieniami i uśmiechem. Przygotowania do Bożego Narodzenia jest czasem niezwykłym, a spotkanie przed nimi ze znajomymi blogerami sprawia, że ostatni miesiąc roku jest jeszcze piękniejszy. Jak było na piątym zjeździe ludzi robiących internety?

Czuć święta, ale inaczej

Blogowigilia to jedyne znane mi wydarzenie zrzeszający blogerów i youtuberów z całego kraju. Jak przy wigilijnym stole z rodziną, tak tutaj wszyscy powinni czuć się dobrze i pewnie. Nie zauważyłem, aby było inaczej. Poza rozmowami, poznaniem z nieznanymi nam twórcami, mogliśmy brać udział w wielu interesujących akcjach, konkursach oraz próbować wielu smakołyków.

fot. Paulina Radziszewska

Magiczny czas

Bloger jest jak każdy inny normalny człowiek, więc tematy o polityce czy rodzinie się przetaczają. Nie brakuje również dyskusji o swoich blogach, postach, artykułach, filmach, książkach, współpracach czy wielu innych tematach.

fot. Paulina Radziszewska

Można spotkać swoich ulubieńców, znajomych. Porozmawiać z nimi w końcu w cztery oczy, a nie tylko online tak jak przez Twittery czy Facebooki. 😉
Atmosfera jest tak przyjazna, że trudno tam o jakikolwiek spór czy zgrzyt. Każdy z każdym (czy zna wiele lat, lub kilka minut) rozmawia jakby nie od dziś.

fot. Paulina Radziszewska

Organizacja wyglądała tak, że każdy przywiózł coś od siebie. Domowe potrawy, kupione ciasta czy kompot babcinego przepisu. Pisanie to nie tylko atut naszych polskich artystów internetowych. Nawet ci nie związani z gastronomią, wykazali się talentem kulinarnym. Spotkanie miało miejsce w Warszawie 10 grudnia i chociaż nazwa miesiąca wskazuje na zimny, w ciągu dnia było ok. 10⁰C, a jedyną przeszkodą był deszcz który padał przez cały dzień. O tym możesz przeczytać pod linkiem niżej.

 

Udział w akcjach-atrakcjach

Przy okazji eventu, we współpracy Szlachetnej Paczki z Milką, mogliśmy wspólnie pakować prezenty dla dzieciaków. To jednak nie wszystko! Moje założenie dotyczące zrobienia spóźnionego prezentu Mikołajkowego dla mamy doczekało happy end’u! Wraz z autorką bloga Twoje DIY (Kasia Ogórek) oraz Pauliną (Wymiarrowa) udekorowaliśmy Gwiazdę Betlejemską. Mama była zachwycona, a ja dumny, że mogłem wspólnie popracować z Kasią.

fot. Paulina Radziszewska

Ośrodek wypoczynkowy Polanka częstowała regionalnymi nalewkami pieczołowicie przygotowanymi przez babcie z regionu świętokrzyskiego. Natomiast #JavaCoffee przygotowała pokaz parzenia jednej kawy trzema różnymi sposobami. Warsztaty z parzenia dripów zostały zakończone konkursem których było do wyboru kilka podczas wieczoru.

fot. Paulina Radziszewska

Choinkomat.pl udekorował salę. Podczas Blogowigilii instagramowe zdjęcia opatrzone hashtagiem #blogowigilia były drukowane przez SocialDruk. Ania Korzeniowska poprowadziła warsztaty zumby! Każdy mógł spróbować “kocich ruchów” pod okiem pełnej pasji instruktorki. O godz. 22.00 parkietem zawładną DJ i jego imprezowa muza.

 

Czas na przygotowania do rodzinnych świąt

Niestety Blogowigilia musiała się zakończyć. Mimo to bardzo dziękujemy organizatorkom (Ilonie Patro i Annie Samsonowicz) wszystkim za wspólne pogaduchy, zabawy i inspiracje na przyszły rok. Za masę zdjęć które m.in. pojawiły się tutaj na blogu, jak również w naszych mediach społecznościowych. Dla nas nieco wcześniej, bowiem wraz z Wymiarrową musieliśmy zdążyć na bus do Białegostoku, dlatego tuż przed 22:00 już nie mogliśmy uczestniczyć w dalszej zabawie.

fot. Paulina Radziszewska

Z tego powodu (korzystając z okazji) również dla Niej dziękuję za pomoc przy blogu przez miniony rok, wspólną podróż na Blogowigilię i cierpliwość do mnie. Dziękuję dla Bartosza Rozwadowskiego który podrzucił pomysł spotkania się właśnie tutaj. Chłopie równy z Ciebie gość! Trzymam słowo à propos częstszego publikowania na blogu. Jeżeli kogoś pominąłem, przepraszam. Zwyczajnie dużo się działo.

Jak wyglądała Blogowigilia 2017!

Tak było w 2016 roku i liczę, że kiedyś powtórzę ten wieczór. 😀 Oczywiście miłe komentarze mile widziane! Sprawdź jak było w 2017!

Udostępnij dalej:
Autor: Patryk Tarachoń
Nazywam się Patryk i jestem blogerem. Treści artykułów opieram na prywatnych doświadczeniach oraz sytuacjach czerpanych z otaczającej codzienności. Często swoje wypowiedzi bazuję na doświadczeniach i spostrzeżeniach.