Czy ludzie przestają obchodzić tradycyjne święta? Co robić w samotne święta? Odkrywamy czas świąt na nowo!
Czas świąt to magiczny moment dla wielu rodzin. Dzieci radośnie wyczekujące pierwszej gwiazdki lub wielkanocnego królika. Organizacja wśród dorosłych, aby zadbać o każdy szczegół. Zastawione stoły, a to wszystko, aby oderwać się od codziennego pędu, w celu spędzenia czasu z bliskimi. Niestety nie w każdym domu tak prezentuje się wspólny czas świąt. Co można robić w samotne święta? Oto pomysły, aby ten dzień nie był aż tak samotny!
Dlaczego samotne święta zyskują na popularności?
Kiedyś o tradycje i obyczaje dbali dziadkowie, dla których ten wspólny czas był świętością. Rozdrażnione babki biegały od jednego przykrego obowiązku do drugiego, zmuszając się do zadbania o najmniejsze detale. Od sprzątania, po gotowanie, aby wyrobić się na czas, ale nie zacząć zbyt wcześnie. Mężczyźni chociaż tradycjonaliści, niechętnie garnęli się do pracy.
Biorąc to pod uwagę, nic dziwnego, że kolejne pokolenia powoli zaczęli iść na łatwiznę. Zaczęło się od zamawiania potraw z cateringu. Sprzątanie za regałami również „odeszło do lamusa”, a lista gości zaczęła zmniejszać się do tych, których jeszcze jest się w stanie tolerować.
Zauważyłem pewną zmianę. Obecnie społeczeństwo traktuje święta jako spotkanie towarzyskie, tj. halloween, aby w ramach zabawy ubrać się bardziej elegancko lub odświętnie, zrobić małą ucztę i napić się z tymi, którzy jeszcze chcą się spotykać. Trend samotnych świąt jest moim zdaniem mniejszy w rodzinach z dziećmi, gdzie zdarza się, że bliscy starają się zachować klimat, ale to również nie jest to samo, co jest znane starszym pokoleniom.
Czytaj również >>> Życzenia na Boże Narodzenie
W jednej rodzinie nie podchodzi się do świąt poważnie, w innej są powodem kłótni przed przygotowaniami. Dla jednych święta kojarzą się negatywnie, dla innych obojętnie. Według mnie zapracowały na to wspomniane babki i dziadkowie, którzy walcząc z bliskimi oraz wprowadzając negatywną atmosferę, zaszczepili takie zachowanie we własnych dzieciach, które przy pierwszej okazji, zaczęli porzucać tradycje.
Młodzi w dniu wigilie spotykają się pić. Sam mam za sobą „pasterkę”, która w założeniu miała zakończyć się kacem następnego dnia. Następnego roku drugi rodzice przyjaciela spędzili drugi dzień świąt u znajomych, a my u niego mieliśmy świąteczny melanż. Przodkowie łapaliby się za głowę i zapewne przewracaliby się w grobie, ale dziś kultywowanie świąt niewielu interesuje.
Smutny czas dla wielu osób
Nie każdy spędza święta z przyjaciółmi, pijąc i bawiąc się do świtu. Część spogląda w przeszłość ze wzruszeniem i żalem w oczach. Snując się po miejskim parku, uprzejmie kłaniają się mundurowym, o ile tacy zajdą w tym momencie do miejsca publicznego. Po obejściu kilku często uczęszczanym miejscom, gdy nikogo nie miną, wracają do mieszkań, tj. osoby, które jeszcze kultywują tradycje.
Rozpakowują prezent, który sobie kupili, próbując wmówić sobie, że to miły gest, który mieli prawo sobie zrobić. Po poświęceniu czasu na higienę idą do łóżka, zapominając o wszystkim, co się nie wydarzyło. Lampki świecą na choince, porcelanowy domek mikołaja migocze od wypalającej się zapachowej świeczki, a zapach korzenny roznosi się po pokoju. Co z tego, skoro czerwony kubek w renifery, zalega w zlewie wraz z innymi naczyniami, imitującymi 12 potraw?
Posłuchaj teraz >>> Kolędy na Boże Narodzenie [AKTUALNA PLAYLISTA]
Czas przeżyć święta na nowo!
Nie lubię tracić czasu, chociaż moment poświęcenia wieczoru dla siebie, jest ważny. To istotne, aby zastanowić się nad sobą, tym co się zmieniło, porozmawiać z Bogiem, a przy tym wspomnieć przodków, którzy ogrzewają serce nie tylko w święta.
Przeżywanie samotnie święta nie jest łatwe, dlatego warto wyjść ze strefy komfortu i zrobić coś dla innych. Czas świat to moment, w którym nie zaszkodzi wyjść do innych, robiąc coś dobrego również dla siebie.
1. Wsparcie samotnych seniorów
Święta z osobą starszą nie muszą wiązać się z pójściem do seniora, aby wspólnie opowiadać, jak święta wyglądały kiedyś. Ciekawą inicjatywę zaproponowało Stowarzyszenie mali bracia Ubogich, którzy zajmują się pomocą samotnym seniorom. Organizują dla nich wolontariat polegający na regularnych wizytach. Możesz zostać wolontariuszem dla osoby starszej lub dowiedzieć się więcej o akcji „Podaruj Wigilię”.
Jeśli nie chcesz spędzać samotnych świąt z seniorem, nikt nie zmusza. Akcja stara się dotrzeć do osób tj. jak Ty i ja, z prośbą o wpłatę na organizację wigilii wśród osób, które chcą dojechać do samotnego seniora. Możesz to zrobić poprzez stronę PodarujWigilie.pl.
To czas, gdy seniorzy czekają na wizytę najbliższych, ale nikt nie zjawia się w ich drzwiach. Tykanie zegara wypełnia pomieszczenie, a poczucie przybicia wypierają tak długo, jak tylko dają radę.
2. Wyprowadzenie psów w miejskim Schronisku
Jeśli spędzenie świąt z drugim człowiekiem brzmi zbyt odważnie, tego dnia psiaki w najbliższym schronisku czekają na drugiego człowieka, który użyczy kilkunastoma minutami. Chociaż psiaki nie potraktują spaceru jako prezentu, ich merdający ogon na pewno poprawi Ci nastrój, a pracownicy schroniska będą mieli tego dnia lżej.
To również emocjonalnie mniej wymagające doświadczenie, a bliskość zwierzęcia dodaje spokoju. W końcu czworonożni przyjaciele samą mową ciała często doceniają bardziej, niż ktoś, z kim dzielimy dach nad głową.
3. Pomoc w domu opieki jako wolontariusz
Niektóre domy opieki lub placówki dla bezdomnych organizują wydarzenie, aby osoby spędzające samotne święta, mogły zjeść ciepły posiłek, spędzić czas w towarzystwie innych ludzi, w świątecznej atmosferze.
Tego dnia na pewno przydadzą się dodatkowe ręce do pracy, a wolontariat oferuje zrobienie czegoś dobrego, aby samotne święta nie bolały tak bardzo. Przecież nie ma nic piękniejszego w czas świąt, niż danie czegoś od siebie innym.
Samotne święta – Twoje słowo dla innych
Oprócz szukania innych dróg, aby spędzić święta w inny sposób, osobiście traktuję ten czas jako szansę na modlitwę, odwiedziny ważnych mi osób na cmentarzu i docenieniu tego, czego na co dzień nie mam czasu dostrzegać – zdrowia, siły, determinacji oraz ludzi, ceniących mnie za to kim jestem, a nie tego, co posiadam.
Wymieniłem przestrzenie, gdzie pomoc w okresie świątecznym jest wyczekiwana. Wierzę, że niewiele jest osób spędzających samotne święta. Niemniej, jeśli jesteś jedną z osób, wiedz, że jest nas więcej. Podziel się swoimi uczuciami, emocjami, a jeśli chcesz, okaż wsparcie innym, pisząc kilka ciepłych słów.
Co warto powiedzieć osobom, spędzającym samotne święta? 🙁 Podziel się tym, co myślisz w dyskusji poniżej.








Moja rodzina stara się dbać o tradycje ale nie przyjeżdżają już z dziećmi zostają w domach bo wolą grać w gry lub wyjść w wigilie ze znajomymi.
Cóż, młodzi nie mają już dyscypliny i nie mają poczucia, że tego powinno się wymagać, a nie dawać wyboru. Z tego powodu za kilka pokoleń świąt praktycznie nie będzie.
W moim domu święta są spotkaniem towarzyskim. Prezenty dostają tylko dzieci a i tak nie są one specjalnie drogie bo nie przekraczamy na dziecko 100 zł. w pierwszy dzień świąt rodzina posiedzi razem 2 – 3 godziny a drugi dzień spotykam się z kumplami i pykamy na konsoli.
Sam drugi dzień świąt spędziłem kiedyś z przyjaciółmi, robiąc domówkę, o której mówiono jeszcze po nowym roku, a wspomina się do dziś.
W moim domu też już nie ma świąt to bardziej wigilia aby podtrzymać tradycję a pierwszy i drugi dzień świąt to taki dla znajomych.
W wielu domach święta zaczynają wyglądać w taki sam sposób. Nie widuje się już dalszej rodziny, tylko spędza czas z najbliższym kręgiem. Nie chodzi się na pasterkę, kolędników nie wpuszcza do mieszkań, a choinki też coraz mniejsze lub w ogóle nie ubierane.
Osoby starsze które po wszystkim co robiły dla innych zostają same to najsmutniejszy widok.
Dlatego wspieram tego typu zbiórki, nie tylko korzystając z tego, że mam ku temu możliwości tj. blog, ale również niewielkim przelewem, aby dołożyć cegiełkę od siebie. 😔
Szkoda mi osób, które w ten piękny czas nie mają z kim spędzić świąt, będę się modlić za te osoby aby chociaż miały spokój ducha i poczucie, że są kochane.
To piękny gest z Twojej strony. 😇 Doceniam tę empatię i okazanie wsparcia dla osób samotnych w święta. Wszystkiego dobrego. 🙂
Na szczęście w moim domu tradycje są kultywowane i nie ma tak, aby nikt się nie zjawił na święta a prezenty i wspólne kolędowanie jest nieodłącznym ich elementem. 🙂
Gdy pytałem najbardziej zaangażowane osoby w Zamkniętej Liście, o tematy na grudzień, jeden przejawiał się dość często – nie ma już świąt w tradycyjnej formie. Część na pytania o święta przyznało, że nawet ich nie obchodzi, tylko spotyka się z rodziną, aby zobaczyć tych, których i tak widują często. Według kilku osób kiedyś święta Bożego Narodzenia i Wielkanoc było okazją, aby zobaczyć bliskich, których się nie widziało cały rok. Teraz ich zdaniem taką okazją jest Święto Zmarłych, ale i tak rzadkością jest zobaczenie młodszego pokolenia.
Zacząłem pytać o to znajomych, a następnie prześledziłem Internet, trafiając na obojętność dotyczącą obchodzenia świąt. Obecnie nie jest to większa część, ale myślę, że trend będzie z kolejnymi latami rosnący.
Zdecydowanie nie odważyłabym się „sprezentować” w takim czasie psu ze schroniska spaceru. I nie polecałabym tego. Mówisz o emocjach, jakie nam może zapewnić bliskość psa, o odciążeniu pracowników schroniska… no dobrze, ale pomyślmy o psie. Bo to on w tym wszystkim powinien być najważniejszy, to jemu ma być dobrze. Wyobraź sobie, że on właśnie zobaczył nową osobę, merda radośnie ogonem i zaraz pomyślał „oho, wreszcie MÓJ człowiek!”. W tym mniemaniu utrzymuje się przez cały czas, gdy z nim jesteś, przez cały spacer, wierzy, że pójdziecie razem do jego nowego domu, no i potem nagle… „Eej, co jest? Nie tak się umawialiśmy! Gdzie mnie ciągniesz… COOO??? znów do tej ciemnej nory!!!! Nieeeeee!!!!”. No i Ty wychodzisz z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku, a psisko może w tej chwili przełyka łzy. Zawiedzione, zranione, potraktowane jak rzecz, może już po raz n-ty… naprawdę tego byś chciał?
Z tego samego powodu nie zaprosiłabym na Wigilię/Święta dziecka z domu dziecka. Nie zamierzam żadnego dziecka adoptować, więc robić któremuś nieuzasadnioną nadzieję… nie, to by było okrutne. Chyba zwłaszcza młodsze dziecko przeżyłoby to bardzo.
Wiesz co, wydaje mi się, że część z nas zbyt wielką wagę przykłada do tego, by Święta były „perfekcyjnie” zorganizowane. A perfekcjonizm jest zabójcą radości i spontaniczności… niedawno czytałam, że właśnie po Świętach wiele osób potrzebuje pomocy psychiatrycznej wskutek zbyt wielkich oczekiwań – z własnej strony i ze strony bliskich! W takim wyjątkowym czasie… a niech nawet barszcz będzie trochę za ostry, ciasto z zakalcem, obrus z kilkoma dziurami, byleby nie zabrakło miłości! Czytałam też, że część osób, zwłaszcza młodych kobiet, po prostu nie chce spędzać Świąt z rodzinami, z uwagi na częste w takich sytuacjach nietaktowne pytania „kiedy kogoś sobie znajdziesz?”, „kiedy ślub?”, „kiedy dziecko/drugie dziecko”? Niektórzy uważają, że skoro są czyjąś rodziną, mają prawo pytać o wszystko i to jeszcze nachalnie, z poczuciem wyższości; nigdy w takiej sytuacji nie byłam i dobrze, bo nie wiem, jak bym zareagowała. Myślę, że to te osoby są tak naprawdę samotne – bo mając może duże rodziny, nie są przez nie kochane, rozumiane, akceptowane. Spędzenie Świąt w pojedynkę możemy świadomie i dobrowolnie wybrać, natomiast samotność wśród „bliskich” raczej nie jest stanem przez wielu upragnionym. Marzę, by stopniowo zanikł zwyczaj świętowania wszystkiego piciem alkoholu! Naprawdę można się CUDOWNIE bawić, będąc trzeźwym. Co więcej,… Dowiedz się więcej »
Z tego, co widziałem w sieci przed napisaniem tego tekstu, coraz rzadziej się sprząta tj. przodkowie, a częściej korzysta z cateringu, aby nie gotować. Niestety w wielu domach święta wiążą się z kłótniami, udawaniem, że wszystko jest w porządku, aby przy stole było miło, bo czas świąt tego wymaga.
Nietaktowne pytania dotykają również mężczyzn, ale w stosunku do kobiet, są bardziej podłe. Chociażby w tym roku słyszałem już, że ktoś komuś wytykał wagę, brak partnera i kiepską pracę. Po takich świętach odechciewa się utrzymywania kontaktu z bliskimi.
Co do fragmentu „próbując wmówić sobie, że to miły gest, który mieli prawo sobie zrobić”, niektórzy kupują sobie prezenty, aby umilić sobie czas samotnych świąt. To drobiazg, ale dla nich ważny, bo rekompensuje ten smutek związany z ozdobionymi ulicami miasta oraz sklepami.
Dzięki serdeczne za wyjaśnienie! W zupełności się z Tobą zgadzam.
ciesze sie ze jestem ateistą i omijają mnie te wszystkie przedstawienia
To też jakiś sposób. Są też osoby, które negatywnie nastawiają się na święta, ponieważ w ten sposób radzą sobie ze smutkiem, wynikającym ze złymi doświadczeniami związanymi ze świętami.
U mnie tradycyjna Wigilia 🙂 Uwielbiam ten klimat. Oby każda z samotnych osób doświadczyła tego dnia choć trochę ciepła. Wesołych świąt!
To piękne! 🎄 Super, że z nami jesteś. 🫂
Lepiej odwiedzić starsze osoby nawet przed świętami niż martwić się nad psami ze schronisk którym bez znaczenia czy dziś jest dzien świąt czy zwykły dzień roboczy, może sylwester jest takim innym dniem bo się boją.
To nie chodzi o to, czy pies siedzi z kalendarzem, czekając na człowieka, a o zrobienie czegoś dla siebie. Samo odwiedzenie schroniska ma pomóc osobom samotnym poradzić sobie z tym brakiem bliskich w okresie świątecznym. Zwłaszcza introwertykom, którzy nie są gotowi wyjść do ludzi, zwłaszcza obcych.
Wesołych Świąt Patryku! 🎄
Dziękuję Emil, cieszę się, że jesteś tu nawet w okresie świątecznym. 🤗 Dobry z Ciebie kolega, wiesz o tym?
Mieszkam w Niemczech i niestety w tym roku mam tak ustawione zmiany że musiałbym jechać w wigilię i wracać już w drugi dzień świąt.
To komplikuje sprawę, ale może uda się wkrótce wziąć dłuższy urlop, aby pobyć z bliskimi?
W moim domu świąt nie ma od kilku lat, życzymy sobie wesołych świat i po 30 minutach każdy wraca do swoich obowiązków.
Czuję, że w najbliższych latach tradycja może odejść od aktualnej formy, w której już nawet podczas pasterki ławki są coraz pustsze.