Unsplash.com

Dlaczego Halloween w Polsce wzbudza kontrowersje oraz skąd wzięło się to wydarzenie? Co zainteresowało młodsze pokolenie!

Dla jednych zbędna głupota, diabelskie święto ściągające plagi i same zła, które przyćmiewa nasze staropolskie „dobre” obyczaje. Natomiast dla drugiej połowy, jest to genialna okazja się bawić, jak podczas balu przebierańców za czasów dzieciństwa. Tym razem, bardzo krótko o Halloween!

 

Czym są obchody Halloween?

Halloween przypada na 31 października i pochodzi z celtyckiego obyczaju. Wycięta twarz w dyni jest symbolem błąkających się dusz lub tych które tragicznie zginęły. Wielu uważa to święto za hołd dla szatana. Ja osobiście popieram dzieciaki i ludzi chcących obchodzić je, ze względu na szereg możliwości.

 

1. Ogromna kreatywność jeżeli chodzi o kostiumy, przybory, czy organizację rozwija najmłodszych, a dla młodzieży pozwala spędzić dzień w inny sposób.

2. Ponadto przedsiębiorczość dzieci jest niesłychana. Gdy już wrócą do domu po zebraniu słodyczy, potrafią wymieniać się na różne chwyty, aby zyskać np. baton którego się nie ma u siebie.

 

Sam osobiście nie latam z domu do domu po cukierki oraz nie miałem do tej pory okazji brać udziału w paradach gdy po ulicach miasta chodzą ludzie poprzebierani za wampiry, zombie czy inne niesamowicie scharakteryzowane postacie, ale ze znajomymi bardzo chętnie spotykamy się tego dnia aby obejrzeć horrory, spędzić razem czas czy zrobić sobie psikusa.

 

 

Ten klimat sprawił, że sam zorganizowałem mini Halloween dla znajomych. Domówka się udała pomimo braku opowieści o duchach, strasznych historiach czy piciu napojów podobnych do wyrobów z wilkołaka. 😉

Za kilka lat tego rodzaju imprezy będą dopiero u nas się rozkręcały, póki co trzeba się na to otworzyć. Niestety w naszym kraju ludzie bardzo wolno nabierają wyrozumiałości, zrozumienia oraz dystansu do innych przyzwyczajeń, a tym bardziej akceptacji kultur i czegoś czego nie znają.

 

Na jakie zmiany powinniśmy się nastawiać!

Nie oszukujmy się, starsze pokolenie woli żyć tradycjami. Chodząc powoli po cmentarzach, zanudzając na śmierć swoje wnuki i młodszych od siebie, mówiąc przy nich, że „halołin” powstało z myślą o bezmózgich gówniarzach. W takim razie wnukowie mogą się obrazić. Zresztą moim zdaniem starsi ludzie traktują Święto Zmarłych jako kolejne wydarzenie na ponarzekanie z innymi ludźmi, a czas dla tych co odeszli za dodatek w tym dniu.

Niestety na temat Halloween, nie ma sensu nawet zaczynać rozmowy z osobami starszymi, którzy za wszelką cenę zamknęli się na wszelkie zmiany, takie jak święta, koncerty, technologie i wszystkiego co nie pasuje ich zainteresowaniom czy temu co nie znają.

 

Poza tym starsze osoby są podatne na to co mówią inni, nawet częściej niż my młodzi. Wystarczy aby w telewizji ktoś podzielił się złotą myślą albo swoimi poglądami, a ci powtarzają. Oczywiście zaraz będzie, że Patryk znów wszystkich wrzuca do jednego worka i każe wierzyć sobie na słowo. Znam wyluzowanych starszych ludzi, takich którzy są postępowi i rozumieją na czym polega postęp. Niestety są też tacy, co żyją poglądami innych lub przyzwyczaili się do narzekania, aby sobie wszystko wytłumaczyć lub poczuć się lepszymi nad młodymi, bo „przywilej pozwala”.

 

Jak dzieci teraz wolą spędzać czas?

Młode pokolenie według mnie znudziło się chodzeniem po cmentarzach i gadaniem z ciotkami o szkole, tym jak byli niemowlakami i wszystkich nudach. Mało kto stara się postawić w sytuacji przykładowo wnuka czy kuzyna. Który dorosły chciałby słuchać jakim był mały i lubił robić krem z piasku i kamieni? Rozumiem, że wobec dzieci trudniej zachowywać się poważnie, ale zresztą dzieciaki teraz bardzo dobrze robią.

 

W ubiegłym roku byłem świadkiem świetnej rozmowy. Spotkała się rodzina i wynikła dyskusja ciotki z sześciolatkiem:

– My to Kacperku lubimy się spotykać, z ciocią to zawsze dobrze się rozmawia. – rozpoczęła ciocia – Pamiętasz Kacperku jak graliśmy w Scrabble. Zawsze dobrze nam się spędza czas, prawda?

– Ciociu, pamiętam, ale teraz to ja gram w GTA, a ostatni raz to byłaś na święta u nas i nie chciałaś ze mną nawet rozmawiać tylko o swoich wnukach wszystkim robiłaś zwiechę. – podsumował dzieciak

 

Z jednej strony mały zachował się nie kulturalnie, ale nie pozwolił robić z siebie niedojrzałego bachora. Pozamiatał nowoczesność cioci i jak na dziecko przystało, jasno postawił sytuację przed wszystkimi.

 

Opowiadam o tym, ponieważ chcę zobrazować jak błędnie podchodzimy do ogółu spraw. Mamy wymagać od innych aby lubili to co my i chcieli kontynuować tradycję? Są jeszcze rodziny które się spotykają, wspólnie przygotowują kapustę na święta, zgodnie ze staropolskim przepisem, ale ile takich osób jest? Ilu wycina choinkę na Boże Narodzenie i ciągnie ją na sankach do domu? Kto organizuje stypy na 100 osób wynajmując sale? Czas idzie do przodu, obyczaje przemijają i są zastępowane czymś innym.

 

Obrażamy się, że ludzie już przestali poważnie traktować Święto Zmarłych, ale to wygląda tak, jakbyśmy się obrażali, że ktoś woli spędzać czas z kimś innym, ponieważ z nami się nudzi. Poza tym Święta Zmarłych nie przestano traktować poważnie, po prostu do naszego kalendarza dołączyło nowe wydarzenie, które każdy może spędzać  na swój sposób. Różnica między Świętem Zmarłych, a Halloween jest taka, że to drugie nie stoi na przeszkodzie odwiedzeniu naszych bliskich, którzy już odeszli z tego świata.

 

Wiara wiarą, religia religią. Życia niestety trzeba spróbować i Wy starsi czytelnicy też szaleliście tylko w obliczu wieku głupio przyznać się. Jeżeli chcemy spróbować czegoś co jest nowe i lubiane za oceanem, nie można tego zabraniać bo jakaś grupa sobie nie życzy.

 

Uważam że gdyby każdy młody człowiek był wierzący tak jak chcą tego najstarsi z rodu, to byśmy jedynie z książką siedzieli przy kominku, szydełkując na drutach. Takiego obrazu oczekują od nas starsze pokolenia, a my na szczęście mamy własny rozum i nie musimy spędzać czasu tak jak chcą tego inni i lubić to co chcą inni.

 

Jak Halloween koliduje z obyczajem Święta Zmarłych?

Halloween jest 31 października, a Święto Zmarłych 2 listopada. Czy to, że dziecko pójdzie na Halloween, broni mu pójść na groby bliskich? Poza tym idziemy odwiedzić groby zmarłych, a nie na pogaduchy z ciotkami, dlatego zawsze stoję dalej i przeczekuję ten czas, aby skupić się na swoim dziadku i babci, a nie rodzinie. Gdyby zależało im na rozmowie ze mną, odezwaliby się w ciągu roku.

 

Jak wyglądają przygotowania do Halloween?

Dzieciaki przygotowują się do tych obchodów rodzinnie i z przyjaciółmi, angażując się i współpracując. Robią różne ozdoby i stroje. Odwiedzają zapomniane starsze osoby w blokach, co prawda prosząc o słodycze, dając im dzięki temu uśmiech, chociaż jak widzę po reakcjach w Internecie, większość kto by nie przyszedł i tak będzie zrzędzić. Do niektórych osób nawet po cukierki na to święto nikt nie zapuka do drzwi i to jest smutniejsza prawda. W moim bloku jest kilka osób, które dzieciaki omijają bo uważają ich za starszych i zbyt smutnych aby ich odwiedzić.

 

Czas pogodzić się z nową tradycją

Święto Zmarłych jest ważne. Wato pamiętać o naszych pradziadach, ale takie życie w przekazywanych wartościach może doprowadzić do zupełnego zacofania społecznego. Według mnie warto akceptować to co dzieje się za granicami. Nie zamykać się na to co otacza nas za oceanami, kultywując przy tym to co jest naszą tradycją. Przecież inne narodowości nie specjalnie przyjmują nasze tradycje, dlatego jesteśmy jedynymi, którzy choćby z tego powodu powinni o nich pamiętać.

Rzeczywiście nie można zapominać o swoich bliskich zmarłych, ale też rozpaczać z powodu ich odejścia. Ich już nie ma i nic tego nie zmieni. Na każdego przychodzi czas, a Halloween jest raz w roku i nie ma na celu nikogo demoralizować. Czy będziemy się na to buntować czy nie, nietolerowane przez większość „święto”, zagości w naszym kraju na stałe i będzie odbywać się na coraz większą skalę. Tego nikt nie uniknie i ja całkowicie popieram organizowane z tej okazji wydarzenia.

 

Ten dzień jest interesujący nie tylko dla dzieciaków, ale również dla ich starszych kolegów. Imprezy w klubach czy prywatne domówki, mogą nabrać innego charakteru gdy przebiorą się na potańcówkę za coś nietypowego. Kluby z czaszkami czy pająkami pływającymi w drinkach również są jakąś odmianą, przy standardowych realiach dnia codziennego.

Dlatego ten cały naskok na młode osoby, ucieszonych na myśl o Halloween, jest niedojrzały i dość zacofany, bowiem ci którzy wypisują w Internecie kolejny rok z rzędu ,,jestem Polakiem – nie obchodzę Halloween”, świadczy tylko o skończonemu niedorozwojowi. Człowiek myślący, potrafi zrozumieć, że nikt nie zabroni czegoś co przynosi duże pieniądze, a już można zauważyć jak sklepy propagandują ten dzień aby zwyczajnie zarobić.

 

Dla dzieci Halloween nie ma zabarwienia satanistycznego. Poza tym dziecko, które nie bierze w tym udziału może być wyśmiewane przez innych, odebrane jako zacofane czy dziwne. Zwykłe prześcieradło z dziurkami może je niezwykle uszczęśliwić, a chyba to jest najważniejsze?

 

W wielu krajach rodzice pomagają swoim dzieciom aby przykładowo, maluchy sąsiadów nie miały lepszego kostiumu. Według mnie rodzic powinien zgodzić się na udział swojego dziecka w tym dniu, bo może to być dla niego przykładowo tylko chodzeniem ze znajomymi w przebraniach potworków, po cukierki.

 

Niebezpieczeństwa i ważne uwagi dla opiekunów!

Ten dzień ma również dużo swoich mitów, które się sprawdzają! Dlatego warto uważać puszczając dzieci w osiedla, będąc nieświadomi zagrożeń.

 

1. Ostre narzędzia w słodyczach. Z jednej strony brzmi nieprawdopodobnie, tak naprawdę jest to dobra przestroga, aby nie brać jedzenia od obcych. Bez znaczenia czy to prawda czy fałsz, zdarzały się przypadki chorych ludzi, którzy chcieli oczyścić świat z Halloween, robiąc kilku dzieciom krzywdę dla przykładu. Jak to się mówi ,,ostrożności nigdy za wiele”. Nie wiadomo co przyjdzie komu do głowy. Dlatego lepiej wszystko sprawdzać, albo wypuszczać swoje dzieci jedynie do sąsiadów w okolicy., których znamy lub pozwolić brać jedzenie tylko od tych, które one znają.

2. Morderstwa i gwałty w Halloween. Wiele się o tym mówiło (zwłaszcza za oceanem). Władze przestrzegają abyśmy pamiętali, że ludzie są różni, chorzy czy zdesperowani. Nasza pociecha lub my sami, możemy paść ofiarą nawet nie zza skoczenia. Mordercy, złodzieje, a tym bardziej gwałciciele są chytrzy, a ten dzień to dla nich dobra okazja. Przecież nasze maluchy sami pukają do drzwi domów, nigdy nie wiadomo kto co im poda.

3. Porwania i kradzieże. Nie tylko w Święto Zmarłych należy pilnować swoich członków rodziny czy rzeczy, ale również w trakcie zabawy przy okazji Halloween. Złodzieje i porywacze jak już wspominałem mają masę pomysłów, o których nam się nie śniło. Powodów aby zrobić coś czego się nie spodziewamy nie brakuje. Bądźmy czujni i przestrzegajmy nasze dzieci na tyle, aby wiedziały dlaczego świat za drzwiami jest niebezpieczny, zwłaszcza dla nich, ufnych młodych ludzi.

4. Wymiana cukierkami! Ile to się słyszało o dwóch żelkach za jeden batonik gdy jest się po halloween’owych zbiorach? Właśnie to miałem na myśli mówiąc o przedsiębiorczości. Dzieciaki wtedy uczą się biznesu i asertywności. Muszą załapać, czy opłacalne jest oddanie najlepszej miętówki za dwie mordoklejki. 🙂

5. Podkradanie! Nie mam tu na myśli bandziora, który poluje na zbiory niewinnych dzieci ale o samych rodziców, którzy często sięgają do tego co pociechy przyniosły do domu.

 

Jak pogodzić Święto Zmarłych z Halloween

Po zabawie w Halloween, nasz pradziadek płakać nie będzie jak go nie odwiedzimy w ten jeden dzień, ale czy sam nie poczujesz się lepiej gdy pójdziesz chociaż ten jeden raz w roku, postawić znicz na jego grobie? Ponadto nie odwiedzenie nocą cmentarza, gdy masa zniczy bije z jego strony, jest już sam w sobie błędem. To jest po prostu piękne i możliwe do obejrzenia tylko tego jednego wieczoru. Poza tym czasem można spotkać wujka którego się lubi, a dawno nie widziało. Porozmawiać z kuzynką, nie mającą zwykle czasu albo innych dawno nie widzianych osób.

 

Pamiętajmy o nieżyjących przodkach, biorąc oczywiście też pod uwagę trochę luzu w naszym życiu czy wspomnianego dystansu. Halloween to po prostu okazja do dobrej zabawy, o której mam nadzieję, że z następnymi latami będzie coraz głośniej!

 

HAPPY HALLOWEEN!

 

Jeżeli Ci się podobało koniecznie zostaw komentarz. Jestem ciekawy Twojego zdania, chętnie podyskutuję.

Udostępnij dalej:
Autor: Patryk Tarachoń
Nazywam się Patryk i jestem blogerem. Treści artykułów opieram na prywatnych doświadczeniach oraz sytuacjach czerpanych z otaczającej codzienności. Często swoje wypowiedzi bazuję na doświadczeniach i spostrzeżeniach.