Czy świat stał się zbyt agresywny? Gdzie szukać odmiany dla braku serdeczności? Poznaj branżę, która zwraca wiarę w ludzi!
Mogłoby się wydawać, że nikomu nie można ufać, nie ma zbyt wielu miejsc, w których można byłoby spokojnie zamknąć oczy, być dobrze traktowani, przy tym bezpieczni. Czy faktycznie w dzisiejszym świecie propagandy, społecznej znieczulicy i agresji, są miejsca, w których można oderwać się od negatywnych emocji, odzyskując chwile radości? Czy jesteśmy w stanie odzyskać wiarę w ludzi? Wiesz o której branży mowa? Ta branża od wieków łączy ludzi!
Obserwując świat, słusznie widzimy, jak wiele złego dzieje się dookoła nas. Dezinformacja, napuszczanie nas na siebie, pokazując niewłaściwe wzorce, przez co zbytnio zaczęliśmy czuć się ważniejsi od innych. Chociaż wiele nas łączy (od codziennych wyzwań po tragedie), dajemy się łapać w tę pułapkę.
Wspólny czas & miłość do pasji
Do napisania tego felietonu zainspirowała mnie projekt Rockin’1000, w którym bierze udział tysiąc muzyków (gitarzystów, perkusistów, basistów i wokalistów), grających wspólnie na żywo. Pomysł zyskał światową sławę po swoim pierwszym występie w 2015 roku, kiedy to wykonali utwór „Learn to Fly” Foo Fighters, aby zachęcić zespół do zagrania koncertu w ich rodzinnym mieście, Cesena we Włoszech.
Koncert w Paryżu to jedno z największych wydarzeń Rockin’1000, prezentujące ogromną energię i pasję uczestników. To widowisko pokazuje, jak muzyka potrafi łączyć ludzi z różnych środowisk i kultur. Poniżej możesz obejrzeć pełny koncert Rockin’1000, odbył się w 2019 roku na Stade de France w Paryżu. Obejrzenie tego koncertu zwróciło mi wiarę w ludzi.
Burning Man!
Pomysł Burning Man zapoczątkował śp. Larry Harvey (amerykański artysta, filantrop i aktywista). Chociaż wydaje się, że za akcją kryje się coś negatywnego, w rzeczywistości za ideę odpowiadają ludzie chcący współtworzyć globalny ruch oparty na wspólnym budowaniu Black Rock City. To miasteczko budowane przez społeczność na czas trwania wydarzenia.
Coroczne wydarzenie gromadzi dziesiątki tysięcy osób na pustyni w Nevadzie. Uczestnicy razem sztukę, instalacje, wydarzenia i wspólnotę opartą na zasadach wzajemności, braku handlu i pełnej obecności. Mimo że wygląda jak impreza, to dla wielu to głębokie doświadczenie poczucia więzi.
Symbiosis Gathering
Wydarzenie organizowane i rozwijane przez niezależny kolektyw festiwalowy, w skład którego wchodzą Bosque Hrbek i Kevin KoChen. Festiwal dostarczający atrakcji, ocierających się o sztukę i muzykę, które narodziło się z chęci stworzenia przestrzeni sprzyjającej transformacyjnemu rozwojowi.
Wydarzenia wyczekują twórcy z różnych zakątków świata, razem współtworzących wyjątkową atmosferę. Odbywa się w otoczeniu natury, gdzie ludzie współdzielą swoją pasję do muzyki, sztuki i pozytywnej zmiany.
Bez korporacyjnego wsparcia, z silnym naciskiem na międzynarodową współpracę i samowystarczalność, Symbiosis Gathering jest miejscem, gdzie sztuka, muzyka i społeczność spotykają się, by wspólnie budować coś większego. Uczestnicy angażują się w różnorodne warsztaty, wystawy i instalacje artystyczne, stawiając na bezpośrednią, autentyczną obecność. To wydarzenie, które wykracza poza standardową imprezę, dla wielu jest to doświadczenie głębokiej więzi i zmiany, które trwa jeszcze długo po zakończeniu festiwalu.
Podobne wydarzenia w Polsce?
W Polsce również miały miejsce akcje, podczas których na chwilę jako naród zapominaliśmy o troskach, aby docenić chwile, ludzi dookoła, przy okazji uhonorowując aktualne trudności lub minione wydarzenia.
Przykładem takich akcji jest Artyści Przeciw Nienawiści, z inicjatywy Dody (Doroty Rabczewskiej). Było to jedno z najbardziej symbolicznych i poruszających wydarzeń. Zorganizowane zostało w lutym 2019 roku w Łodzi jako reakcja na śmierć prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza, który został zamordowany podczas finału WOŚP.
Do akcji przyłączyło się ponad stu artystów (muzyków, aktorów, ludzi kultury). Koncert miał jeden główny cel, czyli sprzeciw wobec mowy nienawiści i promowanie szacunku, empatii i dialogu. Było to wydarzenie bez honorariów, bez politycznych haseł, całkowicie skoncentrowane na wspólnym przekazie.
Takimi wydarzeniami jest z pewnością jest Pol’and’Rock Festival (dawniej Przystanek Woodstock). To coroczny, bezpłatny festiwal muzyczny organizowany przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Odbywa się od 1995 roku na lotnisku w Czaplinku (woj. zachodniopomorskie). Oficjalne motto festiwalu brzmi „Miłość, Przyjaźń, Muzyka” Wikipedia.
Branża, która zwraca wiarę w ludzi
Jeśli zastanawia Cię, która branża najbardziej jednoczy ludzi (odstawiając na bok poglądy, orientację, ograniczenia związane ze zdrowiem, osobiste decyzje i drogę), moim zdaniem tą branżą jest kultura. To artyści mają moc łączenia społeczności. Oferują przestrzeń na zabawę, pozytywne emocje, rozładowanie tego, co negatywne, tym samym zapewniając poczucie wspólnoty.
Może znasz inne przykłady miejsc, wydarzeń lub akcji zwracających wiarę w ludzi, podczas których uczestnicy się jednoczą, pokazując, że wspólnie można więcej?
Dołącz do nas w dyskusji poniżej. 🙂 Czekamy na Twoje obserwacje.









Dla mnie najtrudniejsze jest oddanie komuś kontroli ale gdy to zrobię, czuję lekkość 🌿 Od dziecka przekonywałam się, że obozy harcerskie czy kolonijne tam w grupie nawet najtrudniejsze zadania wydają się proste.
Generalnie miejsca, w których ludzie sobie wzajemnie pomagają, rozwija nie tylko właściwie pracę w grupie, ale też uczy współpracy. Nie wspomniałem o tym w felietonie, ale faktycznie kolonie i różne obozy są dobrym wyborem.
Flash moby, tańce na ulicy, nagłe, spontaniczne zloty pokazują, że ludzie spragnieni są wspólnego przeżycia.
Faktycznie bicie rekordów na ulicy, różne zloty też są takimi przykładami, dzięki! 😀
Nie wiem czemu o tym pomyślałam, ale w takim gronie rodzinnym najbliżej to pogrzeb jednoczy, no bo wszyscy żałobnicy czują to samo, choć smutno…
To jest tak, siadasz wziąć udział w dyskusjach pod felietonem o pozytywnych miejscach i nagle nie wiesz, co masz powiedzieć… 😜 Oczywiście żartuję, ale faktycznie jednym z wydarzeń, w których ludzie są blisko to niepodważalnie pogrzeby. 👻
Trudno mi czasem wierzyć w ludzi bo zbyt często spotykam zimne egoisty. Nie ma nic gorszego niż ciągłe podejrzenia i brak zaufania. Co do miejsc na stadionie podczas meczu, nawet nie znając nikogo obok, czujesz, że jesteś częścią czegoś większego.
Mamy podobne doświadczenia, więc rozumiem skąd ten brak zaufania. ⚽ W sumie nie trzeba doświadczyć tego, co my, aby wiedzieć, że na ludzi najlepiej uważać. 🏈 Nie byłem na wielu meczach, nie mój klimat, ale to też ciekawy trop. 🏀 Nie myślałem o meczach.
Uwielbiam te historie o przypadkowych ludziach, którzy robią coś nawzajem dają nadzieję, myślę, że największa jedność powstaje na koncertach plenerowych, gdy tysiące osób śpiewa razem ulubione piosenki 🎶
Śpiewa, tańczy, tworzy sztukę. 🎭 Super byłoby stworzyć coś takiego w Polsce, a na pewno wziąć udział w czymś takim. 🎨
Wystarczy wyjść na jakieś wydarzenie, koncert, ludzie zwykle tam są inaczej nastawieni.
Nie do końca się zgodzę. Byłem na kilku wydarzeniach i często reakcje na uśmiech są takie, jakby podchodził trędowaty. 🤷♂️
Dobre przedsięwzięcia łączą ludzi na koncertach czy wydarzeniach kulturalnych. Myślę, że mocniej jednoczymy się w obliczu tragedii. Najbardziej wtedy współodczuwamy, mamy większe poczucie empatii. Jednoczenie się ludzi podczas klęsk żywiołowych może tu być przykładem. Pomocni są wtedy ratownicy i strażacy, ale znajdują się też inni ludzie dobrej woli. Każdy przyjazd papieża Jana Pawła II był wydarzeniem, jednoczył Polaków na miejscu i przed TV, jest dla wielu autorytetem moralnym i zostanie. Myślę, że na codzień chronimy swoją wrażliwość, by nie być naiwnym, pokazując dobroć nie dać się wykorzystać. Jednocześnie każdy z nas zajęty jest swoim życiem i zmaga się z trudnościami. Nie raz życie obchodzi się z nami niestety mało łagodnie i mamy ciężko zaufać.
O powodzi w 2024 roku w kilku kręgach mówiło się, że gdy inne narody oskarżają rząd, w Polsce ludzie wzięli się do pracy, nieodpłatnie sobie pomagając. To ciekawe spostrzeżenie, ale drugie, które wprawia mnie w lekkie osłupienie (zaraz po pogrzebach od Jowity). 😊
Znów mnie nie zawiodłeś lubię czytać te felietony potrafisz nie zaskakiwać pomysłami? 😛
To miłe, myślałem, że już nie potrafię zaskakiwać, a tu takie miłe słowa. 🤗 Dziękuję!
Szkoda że nie skupiłeś się na większej ilości imprez na naszej ojszystej ziemi. Rozumiem że chodziło ci o pokazanie emocji i zachowania ludzi co w Polsce jest trudne do zrobienia bo ludzie stoją jak słupy soli, jedynym wyjątiem jest poland rock.
Generalnie można poszukać mniejszych niekomercyjnych imprez, typu koncerty. Tam jeszcze zdarza się, że nieznane sobie osoby nawiązują przyjaźnie, skaczą do muzyki i dobrze się bawią. W większości jest tj. napisałeś – ludzie stoją jak słupy soli. 😉
Sztuka i muzyka łączy ludzi od wieków i nie jest to żadne odkrycie. Rozumiem cel felietonu wskazujący wydarzenia, z których bije radość, dobra zabawa i synchronizacja. To nie jest takie rzadkie bo ludzie jednoczą się podczas jogi, pikników organizowanych przez miasta czy chociażby festynów na wsiach gdzie mieszkańcy wspólnie budują stoiska, przygotowują wszystko na festyn. Jesteś z Białegostoku więc na pewno byłeś w Tykocinie gdzie zjeżdżają się sprzedawcy, to jedno z takich pierwotnych festynów.
Kiedyś miałem okazję nawet być sprzedawcą (niedaleko Tykocina) i sposób, w jaki inni handlarze walczą o miejsca, naskakują jeden na drugiego czy podkopują opinie, było niemiłym zaskoczeniem. 🥶 Niemniej gdy obserwowałem mojego dziadka, jak z innymi handlarzami się wspierali, spędzając przy tym czas, to wywołuje ciepło na sercu. ❤️
Dlaczego nie wymieniłeś Open’er Festival, Orange Warsaw Festival, Sunrise Festival, Polish Hip-Hop Festival? Sugerujesz, że w Polsce ludzie nie jednoczą się, nie wspierają a sztuka w Polsce leży i umiera.
Z hip-hopem wolę nie ryzykować, bo może trafić się ktoś, kto skojarzy z bitwami, w których padają wyzwiska. Odpowiednikiem dla wymienionych przez Ciebie fesiwali (Open’er Festival, Orange Warsaw Festival, Sunrise Festival), są ich odpowiedniki wyżej. Chodziło mi o pokazanie różnorodnych atrakcji, skupiając się na ich wyróżnikach. 🤔
Festiwale generalnie nie różnią się od siebie tak bardzo, ale moim zdaniem Rockin’1000 czy Burning Man, to zupełnie inny klimat pod kątem podejścia i jedności ludzi zbierających się na tych wydarzeniach.
Właściwie tak myślę, że to wiara w ludzi to zaufanie w swoje wybory, bo ludzie kształtują nasze decyzje.
Nie do końca rozumiem, zaufanie w swoje wybory?
Świetny wpis!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dzięki!!!!!!!!!!!!!!!! 🙃 Super, że jesteś!
Czasem jeden drobny gest sprawia że zaczynam wierzyć w cudzą dobroć i to jest piękne.
Małe gesty najwięcej mówią o człowieku. 🙋♂️ Dzięki za pozostawienie po sobie śladu i dołączenie do dyskusji.
Najpiękniejsze są akcje charytatywne, gdy nieznajomi razem pakują paczki dla potrzebujących. ❤️ Na przykład WOŚP.
To jedno z większych wydarzeń, gdzie ludzie się łączą dla wyższego dobra.
Strajki i protesty pokazują, że potrafimy się zjednoczyć w obronie wspólnych wartości. Czasem głośno i z emocjami!
To prawda, chociaż zdecydowanie jestem za bardziej pozytywnymi przykładami.
moim zdaniem warto zacząć od małych gestów zaufania, jak ktoś raz nie zawiedzie, to łatwiej uwierzyć ponownie 😌 nigdy nie zapomnę Wigilii dla samotnych w mojej parafii tam naprawdę wszyscy czuliśmy wspólnotę. to jedyne miejsce które przyszło mi do głowy.
Nie ma nic złego w tym, że Kościół kojarzy Ci się ciepło, żaden wstyd. ☺️ Zwłaszcza gdy potrafimy odłożyć swoje pierogi oraz mycie okien, aby nie zapominać o potrzebujących.