Ile czasu zajmuje rozwój poszczególnych hobby? Jak zarabiać na swoich pasjach? Skąd wziąć pieniądze na rozwój!
Każdy powinien móc żyć w taki sposób, o jakim marzy. Niestety życie nie jest sprawiedliwe i nie każdy ma szansę spełniać swoje cele tak szybko jak inni. Jednakże jest sposób, który sprawi, że Twoje plany nabiorą rozpędu. To możliwe, aby robić to, czego w głębi serca pragniemy. Potrzebujesz tylko wiedzieć, skąd wziąć pieniądze na swoje pomysły i marzenia. W tym tekście poznasz odpowiedź i otrzymasz dostęp do prenumeraty, która Ci to umożliwi.
Skąd wziąć pieniądze?
Pieniądze na realizację celu często wydają się największą barierą, ale w rzeczywistości istnieje wiele dróg, które można dostosować do własnej sytuacji, determinacji i pomysłowości. Wszystko zależy od tego, jakim celem jest Twój – czy chodzi o podróż, rozwój pasji, edukację, czy rozpoczęcie biznesu.
Pierwszym krokiem bywa spojrzenie w stronę własnego budżetu. Bardzo często wydatki codzienne konsumują nasze plany. Nawet drobne ograniczenia potrafią w dłuższej perspektywie przełożyć się na konkretną sumę, która staje się fundamentem oszczędności. Niby banał, ale to właśnie ta konsekwencja daje poczucie, że cel jest realny i coraz bliższy.
Drugim źródłem bywa dodatkowy dochód, chociażby ten, który może wynikać z tych umiejętności, które już wypracowaliśmy. W dobie Internetu dorabianie stało się prostsze niż kiedykolwiek. Freelance, sprzedaż rękodzieła, prowadzenie korepetycji, a nawet testowanie produktów czy ankiety online, to wszystko może zasilić konto dedykowane realizacji marzeń. Dla niektórych staje się to nawet początkiem nowej drogi zawodowej, bo odkrywają, że to, co miało być dodatkiem, przeradza się w pełnoprawny zawód.



Czasem to jedyna szansa – tak, ale zbyt ryzykowna!
Nie należy też lekceważyć narzędzi finansowych. Konto oszczędnościowe, lokata czy specjalna skarbonka w aplikacji bankowej pozwalają odseparować pieniądze na cel od codziennych wydatków. To psychologiczny, ale skuteczny trik, jeśli pieniądze są „oznaczone”, trudniej je ruszyć na coś innego.
Jeśli cel jest poważny i długoterminowy, niektórzy decydują się na większe kroki, tj. kredyt, pożyczkę czy wsparcie inwestora. To wymaga odwagi, planu i odpowiedzialności, ale niestety często bywa jedynym sposobem na ruszenie z miejsca, gdy marzenie przeradza się w duży projekt. Przy tym wiele osób popada w długi.
Kolejną ścieżką jest współpraca i wsparcie innych. Crowdfunding, czyli zbiórki internetowe, od lat pomagają ludziom zrealizować marzenia – od wydania książki, przez wyprawy, aż po rozwój start-upu. Nie zawsze chodzi tylko o pieniądze – często ludzie, którzy uwierzą w Twój pomysł, dodają energii i poczucia sensu.
Gdzie szukać pomocy?
Możliwości finansowania kryją się także w programach stypendialnych, grantach i funduszach, szczególnie jeśli Twój cel dotyczy edukacji, rozwoju osobistego albo działalności społecznej. Firmy i instytucje coraz chętniej inwestują w młodych, ambitnych ludzi, którzy wiedzą, dokąd zmierzają.
Pieniądze nie zawsze są tylko środkiem, nigdy celem samym w sobie. Dlatego warto myśleć o nich jak o paliwie, które ma Cię doprowadzić do punktu, w którym chcesz się znaleźć. Gdy spojrzysz na to w ten sposób, pytanie „skąd wziąć pieniądze?” zamienia się w pytanie „jak znaleźć drogę, by marzenie zaczęło się realizować?”.
Co jeśli nie masz pomysłu na siebie?
Pisanie jest jedną z moich największych pasji. Również tworzenie przestrzeni na oddawanie się słowom sprawia mi ogromną radość – a taką stworzyłem, przygotowując Ci nowy format. Otrzymując wiadomości oraz widząc Twój udział w dyskusji, czuję motywację do szukania nowych przestrzeni, aby móc wyrażać to co czuję, myślę i uważam za ważne. Tak było w momencie, gdy przyszedł mi do głowy pomysł z nowym produktem.
„RISE LEVEL: Od Pomysłu do Działania” to prenumerata zawierająca cotygodniowe wiadomości + Studium Przypadku wysyłane 3x w miesiącu. Przedłużając subskrypcję, na konkretnych liczbach dowiesz się, jak ludzie rozwijają swoje pomysły, marzenia i cele! Przy tym dowiesz się, skąd wziąć pieniądze na przedstawiany w danym tygodniu pomysł.
Obejrzyj odcinek podcastu, w którym opowiem Ci więcej o RISE LEVEL.
Czego potrzeba do zrealizowania pomysłu?
Jeśli martwisz się skąd wziąć pieniądze, budżet jest wyzwaniem dopiero w ostatnich fazach realizowania pomysłu. Co najlepsze! W trakcie pracy okazuje się, że koszta nie są tak wysokie, jak zakładano w początkowej fazie prac. Zwłaszcza gdy zaczniemy szukać odpowiednich osób, a przy tym własnymi rękoma i pomysłowością nadrobimy to, czego nie jesteśmy w stanie pokryć finansowo.
Udowadniam to w cotygodniowej prenumeracie, którą możesz otrzymywać od dziś przedłużając subskrypcję każdego miesiąca odwiedzając poniższą stronę.
*Subskrybując dzisiaj, zdążysz otrzymać jutrzejsze Studium Przypadku!





Mam już pierwsze Studium Przypadku i przyznaję czekałam z niecierpliwością i nie zawiodłam się. 😍🙈 Brawo! Masz dryg do takich tematów. Zakupiłam w dniu premiery bo obawiałam się że pominie mnie wysyłka ale też zastanawiało mnie jedno: skoro nie chcesz powtarzać sie w swoich publikacjach czy w takim razie Rise Lewel nie jest rozbudowaniem Atlasu Marzeń? 😉😉 Takie podobieństwo, prosze popraw mnie jeśli się mylę…
Świetna informacja! Dziękuję za docenienie i ciepłe słowa, to napędza do dalszego działania. Już mam dzięki Tobie kilka nowych pomysłów na następne materiały. 😉
Faktycznie dokładam starań, aby moje publikacje nie były do siebie podobne. 🪁 Kupując książkę „Atlas Marzeń” otrzymałaś listę pasji, zainteresowań i dyscyplin sportowych, wraz z moim sposobem ich rozwoju. Książka wciąż jest aktualna i mam zamiar aktualizować ją w przyszłości. Chcę, aby każdy po jej przeczytaniu uwierzył w swoje możliwości, zrozumiał, jak realizować najbardziej nieosiągalne pomysły, a przy tym znalazł pomysł na siebie. 📗
RISE LEVEL to prenumerata (nie książka), mająca za zadanie pokazać, jakie koszty należy ponieść za konkretne materiały i ile czasu wymagają poszczególne dziedziny, zajęcia, produkty, usługi, pasje i hobby, aby dostrzec pierwsze rezultaty. To także badania oraz raporty, mające pokazywać jak na nas wpływają pasje, co ciekawego odkryto w ich kwestii oraz jakich działań unikać, aby rozwijać to, co kochamy robić. ⚜️
Na słowo trudno uwierzyć, ale myślę, że osoby mające moje książki oraz subskrybujący prenumeratę, dostrzegą różnice. 🙂
Ładnie wyglądają Twoje wiadomości wszystko jest schludne, dobrze opisane i inspirujące. Zajmuję się wytwarzaniem deskorolek, tworzeniem półek ze zniszczonych wykorzystując do naprawy z różnych materiałów. Widzę że Rise Level może mieć dla mnie wartość, pytanie tylko jak często mogę spodziewać się wiadomości?
Korespondujemy ze sobą za pośrednictwem Zamkniętej Listy od tylu lat, a nie wiedziałem, że można u Ciebie kupić półkę wykonaną z deskorolki, świetny pomysł! 😃 W RISE LEVEL poznasz nie tylko strategie i narzędzia, które będziesz mógł wykorzystać w swojej pasji, ale przede wszystkim otrzymasz motywację, inspiracje oraz możliwość zadawania pytań dotyczących rozwoju Twoich pomysłów. ⛳ W razie pytań, jestem gotowy na udzielenie odpowiedzi. 😉
Ciekawy pomysł chętnie wesprę sprawdzę przez miesiąc jak to będzie wyglądać. Chętnie też podzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami. 🙂 Pozdrawiam!
Cześć Eliza! Dzięki za Twoje zaangażowanie i wkład. 👱🏼♂️ Nie kryję, że trema związana z premierą dała się we znaki dla mojego żołądka i przepony. 😬 Teraz już jestem spokojniejszy widząc, jakim odbiorem cieszy się RISE LEVEL. Jeśli będziesz miała jakiekolwiek pytania, pisz śmiało, na każde odpowiem. 💬
Wspaniały artykuł, bardzo interesujący wpis. Moim zdaniem w swoje hobby warto zainwestować tyle ile trzeba. Pieniędzy, czasu i cierpliwości. Jeżeli jest to coś, co daje nam radość to dlaczego by nie sprawić, by ta radość trwała cały czas i dodatkowo dostarczała nam korzyści materialnych. Mam małe, proste hobby i dopiero je rozwijam. Twoje rady są dla mnie bardzo cenne.
Myślę w ten sam sposób, miło mi, że odwiedziłaś stronę. Od lat piszesz blog, nie odnosisz wrażenia, że niektóre pasje przemijają, wymagając rezygnacji lub drastycznych zmian? 🤔
ile czasu zajmuje rozwój hobby? u mnie nie da się tego policzyć, wszystko zależy od zaangazowania spróbowałem zarabiac na tym co lubie i powiem, że cierpliwość to podstawa. na ogół można rozwijać hobby nawet bez dużych pieniędzy, kreatywnosc i czas to najważniejsze
Cześć Damian! Cieszę się, że wziąłeś udział w dyskusji pod felietonem, dawno nie mieliśmy okazji porozmawiać. Co słychać?
Masz rację, pieniądze nie zawsze są dostępne dla naszych zainteresowań, a porzucać je tylko z tego powodu to głęboka strata, bo przecież opłaca się robić to, co nas uszczęśliwia i sprawia, że mamy cel. Kreatywność bez wiary w swoje pomysły zamiera. Czekam na Twoją odpowiedź.
Myślałam już, że się poddałeś, nic nie będziesz pisał, bo Twoje ostatnie listy były niepokojące. Wszystko u Ciebie w porządku, ze zdrowiem, zawodowo, w związku? 😢 Przepraszam, że wchodzę w Twoją prywatę, ale to mnie zasmuciło, jak po latach zasypywania nas masą ciekawych felietonów, poruszających serce książek i ciepłych przyjacielskich podcastów po prostu zniknąłeś przepraszając za swój nastrój w listach. Wykupiłam Twoją prenumeratę, bo uważam to co robisz za wartościowe, a też potrzebuje inspiracji i takiego przysłowiowego kopniaka na zachętę do działania. Wiem, że na pewno coś dla siebie z tego wezmę, mam nadzieję, że jesteś szczęśliwy. Życzę Ci dużo zdrowia! 😘
Cześć Izabela, nie poddałem się do końca i nie uważam, abyś była wścibska, to miłe, że się martwisz. Faktycznie ostatnie lata sa dla mnie trudne, ale staram się im dzielnie stawiać czoła. Wiem, że w Zamkniętej Liście są osoby, do których mogę szczerze napisać jak jest. Zapału mi nie brakuje, ale robię sobie też zdrowe i potrzebne przerwy. 😊
Zapewniam, że ani Społeczność Zamkniętej Listy, ani tym bardziej aktualizacje moich materiałów nie ucierpią z powodu regularnej pracy nad RISE LEVEL. Dziękuję Ci za ciepłe słowa, wsparcie i zaufanie. 🎯 To cenne, a Twój udział w tej dyskusji motywuje mnie do dalszego działania. 🏆 Tobie również dużo zdrowia! 🫂
Przyznaję że znalezienie pomysłu na siebie nie jest łatwe. Przekonałem się na emeryturze gdy okazało się że mam dużo wolnego czasu i pieniędzy. Golasowałem jako naturysta, ale nie będę przecież cały dzień siedział na słońcu coś robić trzeba. Żona po pierwszym tygodniu emerytury miała tak czysty grób że mogłem z niej jeść (wiem jak to brzmi zwłaszcza w kontekście mojej ś.p. małżonki). Później wnuki przyjechały ale co one z dziadkiem będą tydzień robić więc szybko okazało się że przy bloku znaleźli kolegów więc byłem tylko lokajem. W prenumeracie zamawiam historyczne gazety które lubię czytać tego co tworzysz nie do końca potrafię używac jak to niby działa?
Miło mi ponownie Cię widzieć Sławomir! 🧑🏼💻 Naturyzm nie jest mi obcym tematem jak i saunowanie, próbowałeś też tego drugiego? Smutne, że jeszcze nie zacząłeś czerpać radości z zasłużonej emerytury, ale być może to właśnie RISE LEVEL pomoże Ci w odnalezieniu celu? 🤷🏼♂️ Kto wie?
Nie musisz obawiać się, że technicznie nie udźwigniesz odbierania prenumeraty. Po dodaniu RISE LEVEL do koszyka opłacasz zamówienie tak samo jak każdy inny produkt zamawiany przez Internet. Widzę, że kupowałeś kiedyś jedną z moich książek, więc jeśli chciałbyś, aby przypomnieć Ci, jak to wygląda krok po kroku, odezwij się do mnie.
Gdy opłacisz subskrypcję, w swojej skrzynce e-mail możesz spodziewać się co tydzień wiadomości, w której będzie znajdował się fleur w postaci „⚜️”. To oznacza, że e-mail/wiadomość wysłana jest w ramach RISE LEVEL. Czy chciałbyś, abym wyjaśnił coś jeszcze?
Pieniądze to temat rzeka, bo na wiele pasji trzeba się napracować a później natrudzić, żeby znaleźć potrzebne materiały. Te z tych chińskich stron są słabej jakości ale na początek wystarczają. Miałem tak ze swoją pasją a później jakoś już szło. Jak ludzie widzą że robisz coś kreatywnego to przypominają sobie o tym dlatego każdemu komu tylko mogę opowiadam o swojej pasji. Później przynoszą mi różne materiały które mogą się przydać lub nie ale nigdy ich nie odtrącam bo jakby się zrazili nie przynieśliby mi czegoś czego potrzebuję. To wymienna energia ja swoich przyjaciół też wspieram w ich zajawkach. 🙂 Pozdrowienia Patryku czekam na pierwsze materiały!
Dzięki Emil za regularne pojawianie się i przybicie piątki na osiedlu. Jesteśmy umówieni, pamiętam! 🤜🤛 Co do Twojej pasji, podzieliłbyś się nią w Panelu RISE LEVEL? Wystarczy, abyś krótko się przedstawił, a resztę napisał o swojej pasji. Przygotowałem tam komentarz, na który chciałbym, aby każdy subsrkybent odpowiedział (nie ma przymusu, ale macie fantastyczne pasje). Byłbyś w stanie to dla mnie zrobić? 🙏
Mam twoje książki i ćwiczenia. Tego lata krzyżówka i rebus umilały mi wolne chwile podczas wakacji. Co do RISE LEVEl nie jestem jeszcze przekonana. Spójrz są gazety branżowe magazyny modowe i w ciul kursów o tym jak nie wegetować w swoim życiu. Twoje książki były dla mnie pomocne to przyznaję bo „Atlas Marzeń” czytałam dwukrotnie. Czy wykupując subskrypcję mam gwarancję że na bieżąco dostarczysz wszystko na czas?
Nie pokazywałaś się wcześniej Mariola, ale sprawdziłem, faktycznie masz moje książki i to dość sporo, więc rozumiem, że się spodobało? 📚
Fakt, są gazety branżowe, ale RISE LEVEL nie jest taką gazetą. Za każdym razem pochylam się nad inną dziedziną, branżą, usługą, produktem, pasją czy hobby. Rozpisuję strategię, potrzebne narzędzia, przestrzeń, materiały i koszty. Do tego oprócz harmonogramu, ile czasu poświęcać na poszczególne cele, w miesiącu otrzymasz nie tylko 2x Studium Przypadku, ale też raporty/badania i przypomnienie najciekawszych materiałów.
Prenumerata będzie się rozwijać jak moje inne publikacje, dzięki którym mogę je rozwijać. Możesz nie mieć pewności, rozumiem to. Jeśli nie wyrobię się w 7 dni z materiałem, możesz mieć gwarancję, że otrzymasz ją niezwłocznie, gdy tylko się pojawi, ale nie później niż 2 dni opóźnienia. 🤗 Przewiduję to na przyszłość, ale 7 dni pomiędzy jedną prenumeratą, a drugą, to nie jest mało czasu.
moim zdaniem najtrudniejsze to utrzymac konsekwencje, bo kasa zawsze się znajdzie jak z u**kami 😅
Grupa osób, która dostała dostęp do RISE LEVEL wcześniej (najbardziej zaangażowane osoby w Zamkniętej Liście), wskazała, że zawsze są inne wydatki, bo przecież nie odmówi się dziecku jedzenia, kotu leczenia, a dla męża wyprawki w delegację. To samochód się zepsuje, a to za działkę rachunki trzeba zapłacić. 🤷🏼♂️ Rozumiem, w prenumeracie będę pochylał się nad tego typu wyzwaniami, przed którymi staje każdy pasjonat – kupić teraz, czy zaczekać aż zmieni się cena? To są wbrew pozorom istotne kwestie. 🧐