Kim są radykalne feministki? Jak wygląda podział obowiązków między kobietą a mężczyzną? Jakie mam zdanie na temat kobiet!

Kim są radykalne feministki? Jak wygląda podział obowiązków między kobietą a mężczyzną? Jakie mam zdanie na temat kobiet!

Mity, przyzwyczajenia i zdania na temat płci, różnią ludzi w każdym wieku i społeczeństwie. Ubolewamy gdy zarzuca się niektóre wady ze względu na płeć. Książka w której opowiedziałem o partnerkach w moim życiu, wzbudził pewną kontrowersję. Żeby być z Tobą szczery, napisałem poniższy tekst, aby wyjaśnić o co chodzi.

Niepoprawnie odebrane zdanie na temat kobiet

Nie ukrywam, że po premierze książki ,,Przygotuj się na Start”, byłem zaskoczony oskarżeniami o szufladkowanie kobiet. Zarzucono mi, że od najmłodszych lat traktowałem dziewczyny jako głupie, a do tego wymagające więcej niż powinny. W mojej książce fragmenty o kobietach wspominają raptem trzy typy dziewczyn, z którymi miałem styczność w całym życiu. Przestrzegam mężczyzn przed dwoma typami kobiet, a w przypadku trzeciego, zachęcam do poznania i ofiarowania się. Przy okazji wyjaśniam, co reprezentują moim zdaniem plastikowe, egoistyczne i żyjące wymaganiami dwa typy. Być może właśnie te sztuczne dziewczyny z tych dwóch negatywnych typów się obraziły. Koniec końców nie będę ukrywać, że jest coś, czego nie jestem w stanie pojąć.

Doświadczenia, a zdanie na temat kobiet

Muszę zasmucić osoby uważające, że mam kobiety za służące mężczyznom, głupsze i płytkie. W książce opowiadam o tym, czego mnie nauczyły, a jest tego bardzo dużo. Przede wszystkim wrażliwości, umiejętności słuchania i pocieszania. Dziewczyny nauczyły mnie tolerancji, akceptowania ludzi o odmiennych poglądach, szacunku i uświadomiły mi moje zalety. Rozumiały mnie, gdy chłopacy wspólnie uznali, że nie chcą mieć ze mną do czynienia. Oczywiście zdarzały się przykrości, nieudane związki i rozczarowania. W książce opisuję dziewczyny, z którymi się nie dogadałem. W ,,Przygotuj się na Start” wyjaśniłem, dlaczego związek z dziewczynami, które chcą za bardzo wchodzić w świat mężczyzn, jest taki trudny.

Jeśli miałbym streścić myśl raptem dwóch rozdziałów, dziewczyny, które nie miały subtelności, były bezpośrednie i nie wykazywały zawsze sprzeciwu, stały się z czasem męczące. Przykładowo nie wymagały starania się ani romantyzmu. Były też takie, które nakładały dużo makijażu, co zwyczajnie mi się nie podoba. Do tego chciały, aby pierwszym punktem rozpoczęcia związku, był status na Facebooku. Nie rozumiem, dlaczego tyle osób pominęło akapity, w których opisuję zalety kobiet, ich mądrość i ambicję? Uważam, że mężczyźni są równi kobietom, ale każde z nas ma swoje predyspozycje, dzięki czemu wzajemnie siebie potrzebujemy. To jest piękne, że możemy sobie wzajemnie pomagać. Dzięki różnym podejściom do życia łatwiej sobie doradzać i dzielić się wnioskami na różne tematy. Czy rozumiesz już, jakie mam zdanie na temat kobiet? Mam wokół siebie i wielokrotnie spotykałem mądre kobiety na swojej drodze. Wielokrotnie otrzymywałem od nich pomoc i wsparcie. Masa zrozumienia oraz pocieszenia, jest niewyobrażalnie duża. W książce wypowiadam się na temat związków i podejścia niektórych dziewczyn do mężczyzn. Tego jak raptem dwa typy kobiet, traktują relacje damsko-męskie. Czytałem tę książkę kilkukrotnie i nie rozumiem, dlaczego tyle osób nie zauważyło pozytywnych słów na temat Pań.

Więcej na temat typów kobiet o których się tutaj rozwodzę, napisałem w felietonie ,,Dlaczego mężczyźni na takie kobiety patrzą inaczej„.

Problem z radykalnymi feministkami

Przy okazji tego tematu, chciałbym skupić się na pseudo feministkach, które uważają, że feminizm to walka o wyznaczanie mężczyznom końca ich panowania. Grzeczniej mówi się na nie radykalne feministki, czyli takie ze skrajnymi poglądami, które uważają się za lepsze od mężczyzn, zamiast skupić na tym, na czym polega feminizm. One jedyne co chcą osiągnąć, to wyższość nad mężczyznami. Takie chorobliwe przekonywanie innych, że mężczyźni niosą tylko zarazę, wojny, śmierć i agresję. Panów wymagających prania ich brudnych skarpet, podawania pilota oraz piwa i zabieranie dzieci do innego pokoju, gdy ten wróci zmęczony z pracy.

Kilkukrotnie zwróciło moją uwagę, że takim tokiem myślenia, kierują się nastolatki, nierozumiejące czym jest feminizm. Nie pojmujące, że nie zawsze w taki sposób wygląda zdrowy związek i życie z mężczyzną. Są też dorosłe kobiety, które wściekle walczą o równouprawnienie, polegające ich zdaniem na tych samych obowiązkach mężczyzn i kobiet, jak przykładowo karmienie dzieci sztuczną piersią przez mężczyzn, pranie gotowanie itd.

Dlaczego powinniśmy być wdzięczni feministkom!

Feminizm polega na czymś innym, niż namawianiu do kastracji mężczyzn, co krąży w Internecie, jak wirus. To mit i głupota krążąca po sieci. Feminizm to nie tylko walka kobiet o równouprawnienie w pracy, możliwości wypowiadania się i wpływu na politykę, ale również decydowania o samych sobie. Feministki protestują o karę dla gwałcicieli, a także pomoc ofiarom przemocy domowej. Dla tych, którzy uważają, że nad mężczyznami trzeba wiecznie skakać i im służyć, mam dobrą wiadomość. Zdanie na temat kobiet walczących o swoje prawa, mam jedno – powinny być nagradzane, za tę walkę.

Zalety kobiet, które warto doceniać

Natura ukształtowała nas w pewien sposób, ale człowiek chce być mądrzejszy od przyrody i zmieniać jej zasady na siłę. Mianowicie wystarczy wspomnieć, że mężczyzna powinien zapewniać warunki i bezpieczeństwo rodzinie, a kobiety dbać o ciepło ogniska domowego, a wybucha dyskusja i wylewa się hejt. Zauważyłem, że niewielu mężczyznom ciąży ten problem, ale kobiety wciąż mają w tej sferze jakiś uraz. Rozumiem, że od wieków panie walczyły o równouprawnienie, tylko są rzeczy, których nie jesteśmy w stanie zmienić.

W kwestii walki o rodzinę, a zwłaszcza o swoje dzieci, kobiety są bardziej agresywne. Zgadzam się z tym, bo m.in. wielokrotnie widziałem, jak matka kłóci się o swoje potomstwo, gdy facet uważa temat za bzdurę. Znam mężczyzn, którzy świetnie zajmują się dziećmi, gdy ich kobiety trzymają lekki dystans do pociech. Jednakże nikt mnie nie przekona, do podstawowych uwarunkowań, które otrzymaliśmy od natury. Nie ma osoby, która zmieni moje podejście do związku. Nie wyobrażam sobie, aby kobieta wchodziła w moją rolę. Podobnie nie zamierzam przejmować zachowań należących odgórnie do kobiet i koniec kropka. Więcej o tym, jak piękny jest związek i bycie z kobietą, pisałem w tekście ,,Okazywanie miłości i szacunku przez cały rok„.

Kobiety nie służą mężczyznom

Związki w dzisiejszych czasach wyglądają zupełnie inaczej. Mężczyźni pomagają podczas ciąży, co nie zmienia się po narodzinach potomstwa. Również gotują, pomagają w sprzątaniu i często spędzają dużo czasu nie tylko ze starszymi dziećmi, ale również niemowlętami. Para umawia się kto, kiedy zajmuje się dziećmi, żeby drugie mogło wyjść ze znajomymi. Są panowie, którzy chętnie się zajmują maluchami i odciążają swoje ukochane od obowiązków. Odpoczywający po pracy facet, gdy kobieta wciąż nie usiądzie nawet na 5 minut, jest często powtarzanym mitem. Zdanie na temat kobiet, jak również mężczyzn nie jest złe. Różnimy się i właśnie to jest piękne.

Dobrze, że kobiety mówią o podziale obowiązków w domu, dzielą je między sobą a swoim partnerem, często również między dzieci. Cieszy mnie, gdy rodzice uczą dziewczynki, że trzeba być mądrą, uczciwą i akceptować siebie. Pochwalam budowanie nawyków porządku, wychodzenia z inicjatywą i pomocą chłopców, już w najmłodszych latach.

Jedynym zagrożeniem w dzisiejszych czasach, jest zaciągnięcie na siłę faceta przed ołtarz, niż jego dokładne sprawdzenie. Wiele cech można wykluczyć przed ślubem. Poza tym duży wpływ na podział obowiązków ma asertywność partnerów. Jeśli kobieta nie wymaga, aby mężczyzna pomagał w jakiejś czynności, facet nie zawsze sam wyjdzie z inicjatywą. Panowie pytają, czy mogliby w czymś pomóc, w odpowiedzi słysząc, że nie ma takiej potrzeby. To kwestia dogadania się, rozmowy i wzajemnego zrozumienia. Życie razem nie zawsze jest łatwe, dlatego sztuką jest dożyć wspólnie ostatnich lat. Kobiety nie służą mężczyznom, a mężczyźni kobietom. W zdrowym i kochającym się związku jedno drugiego rozumie, stara się pomagać oraz wspierać w różnych trudnościach. Zakochani traktują problemy drugiej osoby, praktycznie jak swoje. Właśnie to jest najpiękniejsze w byciu razem.

Udostępnij dalej:
Autor: Patryk Tarachoń
Nazywam się Patryk Tarachoń. Piszę o relacjach międzyludzkich, motywacji i rozwoju osobistym. Treści artykułów opieram na prywatnych doświadczeniach oraz sytuacjach czerpanych z otaczającej codzienności.