0
Unsplash.com
Męska Strefa Zależne od Ciebie

Skoro Kobieta nie jest służącą to kim?

17 listopada 2017

Czy w związku wymagana jest twarda hierarchia? Jakie obowiązki w związku mają Kobiety, a jakie Mężczyźni? Co jest istotne dla obojga z nas i kiedy powinniśmy wyręczać się w domowych zajęciach!

Kiedyś był jasny podział znaczenia płci w świecie. Mężczyzna miał za zadanie pracować, przynosić pieniądze do domu i zajmować się typowo męskimi zadaniami. Remonty, naprawy czy prowadzenie samochodu. Natomiast kobieta była odpowiedzialna (tylko w teorii) za proste czynności. Jeżeli więc sprzątanie, robienie zakupów, gotowanie i wychowywanie dzieci jest tak banalne, zastanawiam się ilu facetów próbowało tego co najmniej przez pół roku? Czyli regularnego dbania o swoje otoczenie tak jak należy?!

To nie kwestia „innych czasów”

Szacun dla mężczyzn dzielących obowiązki ze swoją partnerką lub mieszkających w pojedynkę. Takich co dbają o dom, sami sobie piorą i prasują nawet rzadko żyjąc z Kobietą.

Dla mnie osobiście byłoby uwłaczające być zależnym od dziewczyny. Nie jestem przecież niepełnosprawny, a mieszkamy razem nie po to aby była dla mnie służącą, ale żebyśmy byli duetem. Wytarcie kurzy aby goście przebywali w czystym mieszkaniu, odkurzone i pomyte podłogi oraz wyprasowany obrus z domytą zastawą jest zwyczajnie podstawą.

Nie jest to w dodatku skomplikowane. Gdy panowie nie potrafią sobie wyprasować, czy nie mają u siebie porządku z powodu braku dziewczyny jest dla mnie żenujące. Dlatego nie rozumiem dlaczego niby my faceci mielibyśmy się wstydzić odciążenia swoich Dam?

Nadeszły czasy podziału obowiązków

Żyjemy w zupełnie innych czasach. Od początku świata lepiej zarabialiśmy, więcej nam wypadało i w sumie częściowo dalej tak jest. Czasy się jednak zmieniły. Teraz Kobieta ma prawo zarabiać więcej od partnera i często to jego problem jeżeli nie potrafi tego zrozumieć. Również ma obowiązek wychowywać dzieci i bywać na zebraniach w szkole. Nic nie stoi na przeszkodzie aby w sumie dla siebie, a nie dla odciążenia narzeczonej czy żony sprzątać.

Nadeszły czasy, że jak chłop chce mieć czysto i dobrze zjeść
Ma sobie zrobić, a nie liczyć aż poda się pod nos

– Patryk Tarachoń

Nie jestem wstanie pojąć jak Kobiety mogą być z mężczyzną który uważa, że wszyscy powinni znać swoje miejsce w szeregu, a słowa ,,facet do roboty, baba do garów” już dawno przeszło do lamusa. Tak samo chłopak nie jest gorszy i nawet powinien przygotować obiad na powrót dziewczyny, pozmywać, nakryć do stołu.

Wszystko jest w zasięgu ręki i nie ma co się unosić honorem tłumacząc sobie ,,do takich rzeczy Bóg stworzył babę”. Swego czasu słyszałem nawet tekst ,,jak spuścisz ją z łańcucha, to zacznie gryźć cię za nogi”. Oczywiście w związku jedna i druga strona nie powinna sobie pozwalać na za dużo, ale co innego dyskryminować kogoś ze względu na płeć, budowę ciała czy zachowanie, a co innego pozwalać sobie wchodzić na głowę.

Jak kochający partner może traktować swoją partnerkę jak pomagierkę? Służącą co przygotuje na powrót pana i władcy obiadu w wyszorowanym domu?

Gdzie jeszcze popierze jego skarpetki i poprasuje! Te czasy już dawno minęły i Panie mają prawo wyrazić sprzeciw i nie mieć ochoty być zwyczajnie z lewusem, któremu swoje gacie ciężko wrzucić do pralki i samemu sobie je odłożyć świeże do szafki.

Jak zadbać o korzyści dla obojga w związku

W pierwszej kolejności oboje potrzebujemy bliskości. Być przy kimś z kim będziemy mogli porozmawiać, do kogo przytulić się… Być świadomym powrotu do domu gdzie ktoś nas czeka. I tak samo jak my mężczyźni chcemy wrócić na ciepły posiłek, tak samo Kobiety chciałyby od czasu do czasu zastać nakryty stół i gotowy posiłek. Nie bez powodu uważa się nas drodzy Panowie za mistrzów w dziedzinie kulinarnej. Wykorzystajmy to, że potrafimy ugotować i okazać jak dobrymi gospodarzami jesteśmy.

Oboje jesteśmy stworzeni w pewnych zadań
Nie znaczy to jednak, że nie możemy się nimi wymieniać

– Patryk Tarachoń

Abstrahując oczywiście tak jest, że nam łatwiej zdobyć zwierzę, a im je przyprawić i podać do zjedzenia. Jednakże tak jak wspominałem, czasy poszły do przodu i nie chodzi o równouprawnienie ale rozwój i pewną wyrozumiałość.

Jak byśmy się czuli na miejscu swoich partnerek gdybyśmy byli postrzegani jako ktoś kto ma stać u boku partnera i tylko kiwać głową na jego pytania? Bycie od sprzątania po nas i służenia nam nie jest dla Nich przyjemnością. Zadowolenie ze zdrowego i smacznego posiłku, czystej pościeli i buziaka na powitanie nie tylko nas cieszy. Im również sprawia przyjemność.

Pamiętajmy o tym! 🙂

Subscribe
Powiadom o
guest
22 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Acupof Lifestyl
Acupof Lifestyl
16 stycznia 2019 09:09

Nie wyobrażam sobie związku, w którym tylko jedna z osób ma szereg obowiązków. W moim związku dzielimy się obowiązkami. Nie wszystko jestem w stanie zrobić, jak np. pociąć drewno na opał, dlatego jest to zadanie przypisane mężowi. Ale za to wymieniam się innym zadaniem, które on nie cierpi robić.

Marta Sobczyk-Ziębińska
Marta Sobczyk-Ziębińska
28 listopada 2018 22:14

Dom jest wspólny, a rodzine tworzy kilka osob. I wlasnie dlatego kazdy powiniem o ten dom, rodzine i jej otoczenie dbac w jednakowy sposob. Niestety w wielu przypadkach jest jeszczd tak, ze obowiazki domowe spadaja na kobiete, czesto pracujaca na etacie. Ale mam nadzieje, ze to zacznie sie dynamiczniej zmieniac 🙂

Urszula Topczewska
Urszula Topczewska
26 listopada 2017 21:15

Myślę, że to też często trochę wina kobiet – mając taki „podział obowiązków” między rodzicami przeżywającymi swoją młodość jednak w innych czasach, same na siebie narzucają rolę idealnej pani domu, wszystko starają się robić same, a jednocześnie czują frustrację z powodu „braku” pomocy ze strony partnera. Też tak miałam, na szczęście mój luby szybko mnie tego oduczył ;p 😀

Anonimowy
Anonimowy
19 listopada 2017 14:06

Lubię twój blog za te zdjęcia i teksty. Zawsze się po nich dobrze czuję.

Anonimowy
Anonimowy
17 listopada 2017 15:26

Tylko narzeczeni i malzenstwa moga sobie wzajemnie pomagac? 😛

Justyna Wolka
Justyna Wolka
17 listopada 2017 10:59

Powiem że chciałabym aby mój stary tak myślał. 😉

Aneta
27 marca 2018 09:03

O! I bardzo dobre podejście do życia. Obecny brak zaangażowania wynika głównie z wygody,wszak obecnie chłop -pomijając nieliczne wyjątki – po zwierzę nie wybiera się obecnie na polowanie czy połów a do sklepu. Dlatego równy podział obowiązków jest jak najbardziej wskazany adres wzajemna pomoc pożądana ��

Urszula Topczewska
Urszula Topczewska
26 listopada 2017 20:15

Myślę, że to też często trochę wina kobiet – mając taki "podział obowiązków" między rodzicami przeżywającymi swoją młodość jednak w innych czasach, same na siebie narzucają rolę idealnej pani domu, wszystko starają się robić same, a jednocześnie czują frustrację z powodu "braku" pomocy ze strony partnera. Też tak miałam, na szczęście mój luby szybko mnie tego oduczył ;p 😀

Anonimowy
Anonimowy
19 listopada 2017 13:06

Lubię twój blog za te zdjęcia i teksty. Zawsze się po nich dobrze czuję.

Anonimowy
Anonimowy
17 listopada 2017 14:26

Tylko narzeczeni i malzenstwa moga sobie wzajemnie pomagac? 😛

Justyna Wolka
Justyna Wolka
17 listopada 2017 09:59

Powiem że chciałabym aby mój stary tak myślał. 😉

22
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x