Unsplash.com

Czy w związku wymagana jest twarda hierarchia? Jakie obowiązki w związku mają Kobiety, a jakie Mężczyźni? Co jest istotne dla obojga z nas i kiedy powinniśmy wyręczać się w domowych zajęciach!

 

Kiedyś był jasny podział znaczenia płci w świecie. Mężczyzna miał za zadanie pracować, przynosić pieniądze do domu i zajmować się typowo męskimi zadaniami. Remonty, naprawy czy prowadzenie samochodu.

Kobieta natomiast była odpowiedzialna (tylko w teorii) za proste czynności. Jeżeli więc sprzątanie, robienie zakupów, gotowanie i wychowywanie dzieci jest tak banalne, zastanawiam się ilu facetów próbowało tego co najmniej przez pół roku? Czyli regularnego dbania o swoje otoczenie tak jak należy?!

 

 

Szacun dla mężczyzn dzielących obowiązki ze swoją partnerką lub mieszkających w pojedynkę. Takich co dbają o dom, sami sobie piorą i prasują nawet rzadko żyjąc z Kobietą.

 

Dla mnie osobiście byłoby uwłaczające być zależnym od dziewczyny. Nie jestem przecież niepełnosprawny, a mieszkamy razem nie po to aby była dla mnie służącą, ale żebyśmy byli duetem.

 

Wytarcie kurzy aby goście przebywali w czystym mieszkaniu, odkurzone i pomyte podłogi oraz wyprasowany obrus z domytą zastawą jest zwyczajnie podstawą. Nie jest to w dodatku skomplikowane. Gdy panowie nie potrafią sobie wyprasować, czy nie mają u siebie porządku z powodu braku dziewczyny jest dla mnie żenujące. Dlatego nie rozumiem dlaczego niby my faceci mielibyśmy się wstydzić odciążenia swoich Dam?

 

 

Nadeszły czasy podziału obowiązków

 

   Żyjemy w zupełnie innych czasach. Od początku świata lepiej zarabialiśmy, więcej nam wypadało i w sumie częściowo dalej tak jest. Czasy się jednak zmieniły. Teraz Kobieta ma prawo zarabiać więcej od partnera i często to jego problem jeżeli nie potrafi tego zrozumieć. Również ma obowiązek wychowywać dzieci i bywać na zebraniach w szkole. Nic nie stoi na przeszkodzie aby w sumie dla siebie, a nie dla odciążenia narzeczonej czy żony sprzątać.

 

 

Nadeszły czasy, że jak chłop chce mieć czysto i dobrze zjeść
Ma sobie zrobić, a nie liczyć aż poda się pod nos
– Patryk Tarachoń

 

Nie jestem wstanie pojąć jak Kobiety mogą być z mężczyzną który uważa, że wszyscy powinni znać swoje miejsce w szeregu, a słowa ,,facet do roboty, baba do garów” już dawno przeszło do lamusa. Tak samo chłopak nie jest gorszy i nawet powinien przygotować obiad na powrót dziewczyny, pozmywać, nakryć do stołu.

 

 

Wszystko jest w zasięgu ręki i nie ma co się unosić honorem tłumacząc sobie ,,do takich rzeczy Bóg stworzył babę„. Swego czasu słyszałem nawet tekst ,,jak spuścisz ją z łańcucha, to zacznie gryźć cię za nogi„. Oczywiście w związku jedna i druga strona nie powinna sobie pozwalać na za dużo, ale co innego dyskryminować kogoś ze względu na płeć, budowę ciała czy zachowanie, a co innego pozwalać sobie wchodzić na głowę.
Jak kochający partner może traktować swoją partnerkę jak pomagierkę? Służącą co przygotuje na powrót pana i władcy obiadu w wyszorowanym domu?
Gdzie jeszcze popierze jego skarpetki i poprasuje! Te czasy już dawno minęły i Panie mają prawo wyrazić sprzeciw i nie mieć ochoty być zwyczajnie z lewusem, któremu swoje gacie ciężko wrzucić do pralki i samemu sobie je odłożyć świeże do szafki.

 

Jak zadbać o korzyści dla obojga w związku

 
   W pierwszej kolejności oboje potrzebujemy bliskości. Być przy kimś z kim będziemy mogli porozmawiać, do kogo przytulić się… Być świadomym powrotu do domu gdzie ktoś nas czeka. I tak samo jak my mężczyźni chcemy wrócić na ciepły posiłek, tak samo Kobiety chciałyby od czasu do czasu zastać nakryty stół i gotowy posiłek. Nie bez powodu uważa się nas drodzy Panowie za mistrzów w dziedzinie kulinarnej. Wykorzystajmy to, że potrafimy ugotować i okazać jak dobrymi gospodarzami jesteśmy.

 

Oboje jesteśmy stworzeni w pewnych zadań
Nie znaczy to jednak, że nie możemy się nimi wymieniać
– Patryk Tarachoń

 

Abstrahując oczywiście tak jest, że nam łatwiej zdobyć zwierzę, a im je przyprawić i podać do zjedzenia. Jednakże tak jak wspominałem, czasy poszły do przodu i nie chodzi o równouprawnienie ale rozwój i pewną wyrozumiałość.

 

 

Jak byśmy się czuli na miejscu swoich partnerek gdybyśmy byli postrzegani jako ktoś kto ma stać u boku partnera i tylko kiwać głową na jego pytania? Bycie od sprzątania po nas i służenia nam nie jest dla Nich przyjemnością. Zadowolenie ze zdrowego i smacznego posiłku, czystej pościeli i buziaka na powitanie nie tylko nas cieszy. Im również sprawia przyjemność.

 

Pamiętajmy o tym! 🙂
Udostępnij dalej:
Autor: Patryk Tarachoń
Nazywam się Patryk i jestem blogerem. Treści artykułów opieram na prywatnych doświadczeniach oraz sytuacjach czerpanych z otaczającej codzienności. Często swoje wypowiedzi bazuję na doświadczeniach i spostrzeżeniach.