Podłość ludzi, ich wymagania i nasza potrzeba zmieszczenia się w ramach tych oczekiwań jest wręcz okrutna. Niezwykle ciepłe i wartościowe wypowiedzi z którymi spotkałem się od Was w ostatnim czasie są godne podziwu i braw!

Podłość ludzi, ich wymagania i nasza potrzeba zmieszczenia się w ramach tych oczekiwań jest wręcz okrutna. Niezwykle ciepłe i wartościowe wypowiedzi z którymi spotkałem się od Was w ostatnim czasie są godne podziwu i braw!

Poniżej znajdują się najlepsze i najbardziej istotne wypowiedzi jakie napisaliście wraz z moimi odpowiedziami! Co mówicie na tematy pojawiające się tutaj, oraz jakie podejście do życia reprezentujecie publikując komentarze?

Dojrzewanie i tolerancja

Okres dojrzewania może być paskudnym okresem w naszym życiu, najgorszym wręcz! A i młodzież naprawdę jest z roku na rok coraz bardziej podła i bezczelna. Latał w Internecie filmik jak (chyba) trzy dziewczynki biją koleżankę. Stary nie jestem jakoś bardzo – ale tak myślałem – co się dzieje z tym światem? Dziewczyny tłuką gorzej niż niejeden facet. Psychicznie też potrafią gnębić kogoś, kto im nie będzie odpowiadał – nie ten ubiór, waga, coś w wyglądzie. Każdy powód jest dobry, żeby kogoś zgnoić i popisać się przed innymi.

Takie traumy w wielu przypadkach zostają do końca życia. Po latach wiele osób korzysta z pomocy specjalisty. Z powodu tych niby niewinnych żartów,bo zazwyczaj tak to się tłumaczy. Warto uczyć ludzi samoakceptacji, żeby czuli swoją wartość. To pomaga przejść przez trudny okres, albo naprawić siebie po takim trudniejszym okresie. Zwłaszcza w przypadku osób słabszych psychicznie. I koniecznie karać takich młodych oprawców. Pokazać, że nie ma przyzwolenia na takie zachowania.

Moglibyśmy osiągnąć wiele starając się dostosować

Jednak to nasza ambicja musi być wyznacznikiem!

– Patryk Tarachoń

Co się w szkołach akurat zbyt rzadko dzieje, bo każdy woli mieć święty spokój. Dojrzewanie samo w sobie jest trudne. Ponadto osoby dorosłe dochodzą do dziwnych wniosków. Niedojrzali, wybuchowi, nie traktować poważnie, itd… Często nawet wywyższanie się nad młodymi. Bezczelność młodzieży próbuję tłumaczyć jakimś postępem i tym, że na szacunek nie zasługuje się, a pracuje. Także wychodzę z założenia, że starszy również powinien traktować młodego w porządku, wtedy i młody wymagane jest aby starszego. Ale nie chamstwo, bez przesady. Starszy powinien być mądrzejszy, ale różnie bywa.

Odnalezienie się w społeczeństwie

Główny mój sposób to po prostu nie wychylać się i robić swoje. Staram nie oceniać innych, oczekuję tego samego. Niektórzy wolą być gdzieś obok i to nie jest moim zdaniem złe. Bez parcia na scenę. Doceniaj tych których warto, inni niech szukają szczęścia gdzie indziej.

Prosta piłka, zmieniaj się pod siebie nie pod innych

Skąd ktoś może wiedzieć co Cię uszczęśliwi

– Patryk Tarachoń

Myślę, że nadejdzie taka chwila w moim życiu, kiedy je po prostu wypowiem komuś, kto będzie ich potrzebował. Wiele lat starałem się sprostać oczekiwaniom, aby każdy mnie akceptował i szanował. Niestety z kompleksami innych ludzi nie jesteśmy wstanie wygrać. Taka moja refleksja.

To nie jest tak, że Ci nie wychodzi. Ty zwyczajnie nie chcesz i nie umiesz. Skoro całe życie powtarzano mi, że nic nie robię dobrze, w szkole mi nie szło a w dodatku nigdy niczego nie dano mi spróbować, niby jak ja mam znaleźć pasje? Na Twoje szczęście, nie ludzie decydują w czym jesteś najlepszym człowiekiem, a do czego się nie nadajesz. Wiele razy mi powtarzano i starano się uświadomić, że jestem beznadziejny. Ludzi tych nawet nie poczułem w życiu, a czuję się szczęśliwy i nawet spełniony. Rób co kochasz! To co chcesz robić!

Ludzie bez względu na to czy bawiliśmy się na placu zabaw, trzepaku czy siedzieliśmy nad telefonami, zawsze mieli powód się przyczepić. I chociaż jestem starszy, odnoszę wrażenie jakbym również zaczął tak samo robić. To był standard. Mogliśmy książki czytać na trawniku przy bloku, też by znalazł się ktoś komu kartki by za głośno szeleściły. Osoby narzekające znajdą się w każdej grupie wiekowej.

Wymaganie zmian w drugim człowieku

Zauważyłam, że Ci co narzekają w dzieciństwie to później też są niezadowolone. W życiu spotykamy różnych ludzi. Z czasem nasze drogi się rozchodzą. U mnie ułożyło się tak, że z tymi, z którymi bawiłam się w dzieciństwie już nie mam kontaktu.

Jeżeli ludzie przestaliby patrzeć na to co myślą, inni zaoszczędzili by mnóstwo czasu! I zrealizowali wiele skrytych marzeń. Najważniejsze to nie przejmować się opiniami innych i robić to co nas uszczęśliwia! Powinniśmy przejmować się tylko tym, jak sami czujemy się ze sobą.

Przyznam, że idealność jest mi obca, szkoda mi na nią energii i czasu, wolę czerpać przyjemność z codziennych niespodzianek, jakie oferuje nam życie. Nie jesteśmy wstanie być idealni, ponieważ nie wszystkim będziemy pasować, oraz nie zawsze sami jesteśmy zadowoleni z własnych decyzji.

Uczymy się całe życie. Odkąd się wyprowadziłam i świadomie podjęłam dorosłe życie, chciałam wszystkim udowodnić swoją niezależność, szło mi dobrze lecz wszyscy wymagali ode mnie coraz więcej… Mimo spełniania przeze mnie ich idealizacji, rodzina plotkowała o mnie przy każdej możliwej okazji. Robiąc 5 rzeczy naraz płakałam i dusiłam się w sobie, nienawidziłam ludzi i ich fałszywych twarzy. Jakiś czas temu, gdy moja mama wyszła z Monaru, pomimo mojego wcześniejszego braku szacunku do jej obietnic i słów, te do mnie bardzo trafiły. Powiedziała wtedy:

,,Córciu, nie martw się tym o czym gadają te stare bździągwy i jakie mają wymagania. Żyj po swojemu. Ja też kiedyś dążyłam ku perfekcji i zobacz jak skończyłam, nawet bez dzieci

Teraz rozumiem że miała racje, lecz i tak kiedyś na pewno podejmę próbę dostosowania się. Muszę się jeszcze wiele nauczyć.

Podziwiam ludzi, którzy mają zdrowe podejście do tego typu spraw. Ideałów nie ma i każdy powinien mieć tego świadomość nawet bardzo zorganizowani ludzie miewają gorsze dni. Trzeba po prostu znaleźć swój złoty środek w dążeniu do perfekcji.

Uważam, że nie można całkowicie odpuszczać, ponieważ stawianie sobie coraz wyższych poprzeczek często procentuje w życiu. Nie można jednak tego robić kosztem swojego zdrowia czy relacji z najbliższymi.

Krytykowanie i poniżanie drugiego człowieka

Często spotykam się z krytykowaniem i wywyższaniem się. Wydaje mi się, że jest to objaw kompleksów i chęć odwrócenia uwagi od siebie. Kompleksy zawsze będą nas uwierać dopóki nie zaakceptujemy siebie takimi jakimi jesteśmy. Gdy dojdzie do tego, nauczymy się też przyjmować konstruktywną krytykę i wyciągać z niej wnioski, a pozostałe docinki nie będą miały wpływu na nasze samopoczucie.

Zawsze znajdzie się ktoś chętny dowartościowania się Twoim kosztem

Takim najlepiej dać do zrozumienia, że nigdy nie będą tego warci

– Patryk Tarachoń

Źródło wszystkich kompleksów tkwi w kilku tych samych kwestiach – np. w tym, że ludzie boją się wierzyć w siebie lub w to, co mniejszość (czyli nie iść za statystyką), więc wierzą ogółowi (a często trafiają na naprawdę słabą grupę odniesienia). Albo gdy próbujemy zadowolić wszystkich. Człowiek jest istotą społeczną, ale nie można kochać innych, dopóki nie pokocha się samego siebie.

Nie pozwalamy innym zaakceptować tego, czego sami w sobie nie akceptujemy… Niestety tak jest. Dlatego staram się uświadomić, że jeżeli młody człowiek (i nie tylko) chce być szczęśliwy, musi olać ludzi, którzy sobie na to zasługują. Chyba jestem już w takim wieku, że raczej mało mnie obchodzi co ludzie powiedzą, a kompleksy nie są tak uprzykrzające jak wcześniej

Wspólne wsparcie i wnioski

Powyższy tekst jest zbiorem najbardziej ciepłych i mądrych wypowiedzi z jakimi spotkałem się w ostatnim czasie w komentarzach. Chociaż nie wszyscy, znaczna większość z Was daje wspaniały bodziec zachęcający do życia, oraz w niecodzienny sposób podnosi na duchu. Swoimi reakcjami nie tylko mnie motywujecie do pasji, której oddaje się bez opamiętania, ale również dodajecie otuchy innym odwiedzającym blog. Dziękuję za te komentarze, wsparły już nie jedną osobę!

Udostępnij dalej:
Autor: Patryk Tarachoń
Nazywam się Patryk Tarachoń. Piszę o relacjach międzyludzkich, motywacji i rozwoju osobistym. Treści artykułów opieram na prywatnych doświadczeniach oraz sytuacjach czerpanych z otaczającej codzienności.