0
Dlaczego warto kupować płyty na winylu? Co daje słuchanie muzyki z płyt? O które płyty powiększyła się moja kolekcja? Sprawdź teraz!
Czas Wolny Lifestyle

Własna kolekcja płyt na winylu? [LISTA ALBUMÓW]

1 stycznia 2021

Dlaczego warto kupować płyty na winylu? Co daje słuchanie muzyki z płyt? O które płyty powiększyła się moja kolekcja? Sprawdź teraz!

Podsumowań 2020 roku pojawiają się coraz więcej. Nie ma w tym nic złego, bowiem dzięki temu łatwiej nam podsumować minione 365 dni. Jeśli jesteś podobnie melomanem lub audiolubem, zrozumiesz dlaczego poniosło mnie w zakupywaniu płyt winylowych. Dziś zabiorę Cię do swojego pokoju muzycznego.

Własna biblioteka Spotify na winylu

Aby zabrać Cię do swojego muzycznego świata, jeśli pozwolisz chciałbym Ci nieco więcej zdradzić. Zaczęło się w dzieciństwie. Ojciec pokazał mi odtwarzacz szpulowy i na kasety, a mama adapter i kilka płyt winylowych z lat młodości. Chociaż nie brakowało mi zabawek, właśnie sprzęty elektroniczne były moją największą fascynacją. Na wiele lat zapomniałem o słuchaniu muzyki ze starego sprzętu. Niespodziewanie na Święta Bożego Narodzenia w 2017 roku rodzice kupili mi własny gramofon (vintage w formie walizki) oraz składankę O.N.A. ‎– The Best Of Vol.1 1995-2003 na LP.

Żeby nie było im przykro, postanowiłem co jakiś czas kupować płyty winylowe. Ostatecznie popadłem w jakiś rodzaj uzależnienia, które bardzo lubię. Gdy mam okazję odwiedzić sklep z muzyką lub przejrzeć płyty winylowe na giełdach staroci, rzadko walczę z pokusą. Nawet nie wiem w którym momencie zacząłem kupować ich aż tak dużo. Poniżej opowiem Ci o moim 2020 roku i albumach, z których szczególnie się cieszę.

POP: Muzyka do posłuchania w ciepłe dni

Jedną z płyt, które w tym roku dołączyły do mojej kolekcji jest Sanah – Królowa Dram. Płyta zupełnie nie w moim klimacie, nie czuję ani dźwięków. Teksty do mnie nie trafiają, natomiast moja ukochana lubi takie utwory, więc czasem sobie razem sobie jej słuchamy. Dlatego zdecydowałem się również na Lana Del Rey – Born To Die (The Paradise Edition), która również mnie do siebie nie przekonała. Im spokojniejsza muzyka tego rodzaju, tym bardziej doprowadza mnie do szału. Co innego w przypadku kolejnej wokalistki. Do mojej kolekcji w 2020 roku dołączyła Adele z albumem 21. Przepiękne utwory, a jak wiadomo głos Adele niesie się z głośników przez pokoje mieszkania, subtelnie poruszając serce słuchacza.

Sporo płyt kupuję również na giełdach staroci. Takim też sposobem nabyłem dwa albumy grupy ABBA Waterloo oraz Voulez-Vous i składankę Greatest Hits Vol. 2 z największymi hitami (to już dwie takie składanki w kolekcji).

Nie mogłem przejść obojętnie gdy za jednym zamachem mogłem zamówić album ze ścieżką dźwiękową do filmu o Harley Queen czyli Various – Birds Of Prey (The Album) wraz z Avicii – True. Uwielbiam dynamiczną muzykę, o czym jeszcze wspomnę w dalszej części tekstu. Poza tym na urodziny kupiłem sobie Virgin (2) – Choni w wersji na CD.

Jazz & Country: towarzyszące pisaniu

Gdy piszę nowe teksty na blog, najczęściej włączam sobie gramofon, który dostałem na ubiegłe święta (w 2019 roku) od ukochanej. Właśnie na nim najczęściej słucham sobie muzyki country lub jazz. Jedną z towarzyszących mi w tworzeniu płyt country, jest składanka Various – Country Music’s Golden Hit Parade . Zawiera kilka wykonań z publicznością, reagującą na śmieszne stwierdzenia i porównania w utworach.

Jeśli natomiast chodzi o muzykę z gatunku jazz, jest Fats Waller – The Vocal Fats Waller, Ray Charles – This Love Of Mine, Glenn Miller And His Orchestra – The Original Recordings czy grający w tym momencie niesamowity The Nat King Cole Trio – Too Marvellous For Words. Jeszcze częściej włączam sobie album

Do mojej kolekcji dołączył również album The Shadows – Hits Right Up Your Street z instrumentalną muzyką. Dobra jeśli potrzebuję mocno się skupić.

Rock & Rock and Roll na winylu!

Z jednej strony tych gatunków nie powinno się mieszać. Z drugiej strony mają ze sobą wiele wspólnego, a głównie energię, która szczególnie mnie nakręca. Najwięcej płyt wymienionych w tym punkcie są moimi ulubionymi.

Podczas pobytu w Warszawie odwiedziłem stacjonarny sklep WinylMarket.com. Docelowo chciałem kupić oryginalny album Led Zeppelin – Led Zeppelin III, więc przy okazji dołączył do kolekcji Linkin Park – Hybrid Theory. Led Zeppelin kupiłem aby zrekompensować własną głupotę, gdy jako dzieciak na oryginalnej kasecie taty, nagrałem jakieś piosenki z bajek. Nie potrafiłem tego wybaczyć, więc ostatecznie samemu sobie, ale odkupiłem tę sztukę – bo inaczej ich muzyki nie potrafię nazwać. Jeśli chodzi o Linkin Park, uwielbiam taką muzykę, a brzmienia i utworzy nakręcają moją duszę.

Z kolejnymi tygodniami (dokładnie od października) wpadłem w szał zakupowy płyt winylowych i CD. W pierwszej kolejności do mojej kolekcji dołączył album Skawalker – Sivan na winylu. Podajże właśnie ten zespół został rozwiązany ze względu na powstanie mojego ukochanego O.N.A. z Agnieszką Chylińską na czele. Kolejną płytą którą dołączyłem do kolekcji była spontanicznie kupiona na giełdzie staroci Madonna – True Blue.

Szczęście w poszukiwaniu wymarzonych płyt na winylu!

Szczyt mojego szaleństwa nastąpił, gdy się uparłem, że chcę mieć album Two Feet – Pink na winylu. Przez kilka dni rozważałem zakup za granicą. Męczyłem znajomych na Twitterze, ale ostatecznie album ściągnął mi do Polski sklep z Kielc. Pracownicy sklepu chociaż nie spisali się pod kątem obsługi klienta, zadbali aby płyty dotarły w całości i przed świętami. Do zamówienia z albumem Two Feet dołączyłem Rihanna – Good Girl Gone Bad oraz moim zdaniem najlepszy album Taylor Swift czyli Reputation na winylu.

Z szukaniem płyt za granicą wiąże się jeszcze jedna anegdota. Otóż chciałem ściągnąć do Polski Shakin’ Stevens – There Are Two Kinds Of Music… Rock 'N’ Roll, nawet ponosząc ogromne koszty. W dniu w którym chciałem zaryzykować i zamówić obie płyty, pojechaliśmy na giełdę staroci. Udało mi się znaleźć tam 2 albumy Shakin’ Stevens 4x taniej niż gdybym zamawiał jedną zza granicy. To nazywa się szczęście! Tym sposobem mam 2 albumy (Give Me Your Heart Tonight oraz Lipstick Powder And Paint).

W między czasie mama uświadomiła mnie o Mikołajkach. Ustaliliśmy że znajdę album Dua Lipa – Future Nostalgia, którego ostatnią sztukę w moim rodzinnym mieście udało się dorwać w ostatniej chwili. Podobnie umówiliśmy się z moimi rodzicami w sprawie świąt. Zamówiłem sobie na sklepie idolki aż trzy albumy. Agnieszka Chylińska – 25 lat Agnieszki Chylińskiej i Pol’and’Rock (wersja LP oraz DVD/CD) + album Pink Punk w wersji winylowej. Poprosiłem aby rodzice spakowali te trzy płyty razem, a następnie wybrali co z nich chcą dać od siebie. Myślę, że to było w porządku rozwiązanie. Co o tym myślisz? Napisz w komentarzu. 🙂

W międzyczasie okazyjnie nabyłem Billie Eilish – When We All Fall Asleep, Where Do We Go i The Weeknd – Starboy. Po świętach moją kolekcję uzupełnił album na CD Afromental – Mental House oraz kolekcja płyt o.n.a. również na CD. Na koniec roku dokupiłem sobie jeszcze na CD Nosowska* – Basta.

Po co ludzie kupują płyty?

W zasadzie kiedyś też się nad tym zastanawiałem. Skoro jest Spotify oraz inne platformy streamingowe, jaki jest sens kupowania płyt? Przede wszystkim zakupując album na fizycznej ścieżce, wspieramy twórców i osoby pracujące przy ich wydaniu. Mamy szansę obcować z muzyką namacalnie. W tym wszystkim najważniejsza jest radość i pasja do kolekcjonowania płyt. Płyty na winylu zbiera się z zamiłowania do muzyki, a nie dlatego, że ktoś nas do tego zmusza.

Więcej o powodach dla których zdecydowałem się kupować płyty, napisałem w tekście ,,Jakość czy moda – winyle w przyszłości” oraz w artykule ,,Dźwięk na winylu, a krążku kompaktowym„. Zachęcam również do przeczytania ,,Zrób sobie prezent – słuchaj muzyki z płyt„.

Posłuchaj playlisty THE BEST OF 2020

Na koniec chciałbym dodać, że bardzo cieszę się z Twojego towarzystwa w moich pasjach. Dzięki temu mogę pisać za pośrednictwem bloga o tym co lubię, wspólnie się z tego ciesząc. Zapraszam na kolejne podsumowanie roku ,,Czego nauczył nas 2020 rok„, gdzie wspólnie analizujemy, czego nauczyliśmy się w ciągu minionych miesięcy.

Dzięki za obecność! 🙂 Zachęcam Cię do dyskusji na temat układu, który zastosowaliśmy między sobą z rodzicami. Co o tym myślisz? Popierasz taki sposób kupowania prezentów? Napisz w komentarzu. 😉

Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Sylwia B.
Sylwia B.
8 stycznia 2021 11:08

Nie rozumiem jak zbieranie tak starych przedmiotów może być fascynująco? Przecież coś co ludzie wyrzucali na śmietniki jest zbieractwem śmieci. To tak jak z kolekcjonerami znaczków zwykłe zajęcie dla znudzonych seniorów.

trackback

[…] Własna kolekcja płyt na winylu? [LISTA ALBUMÓW] pochodzi z […]

2
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x