Jak wygląda oszustwo na młodych osobach? Dlaczego starszą osobę dużo trudniej oszukać oraz w jaki sposób działają oszuści? W jaki sposób nie stracić na oszustwie i wiedzieć, kiedy zareagować!

Jak wygląda oszustwo na młodych osobach? Dlaczego starszą osobę dużo trudniej oszukać oraz w jaki sposób działają oszuści? W jaki sposób nie stracić na oszustwie i wiedzieć, kiedy zareagować!

Dla tych, co nie są wtajemniczeni, już wyjaśniam. W wielu miastach pojawiła się nowe oszustwo! Uważajcie, gdy ktoś obcy do Was zagaduje! Ostatnim razem prawie stałbym się ofiarą. Chciałbym Cię poprosić o zwrócenie uwagi na techniki, jakimi próbowała mnie zmanipulować oszustka i w jaki sposób działała. Techniki staraj się wyłapać między wierszami.

Jak wygląda oszustwo?

Idę na zajęcia i zaczepia mnie młoda Kobieta. Na pierwszy rzut oka budzi zaufanie i niczego się nie spodziewam. Zaczyna ze mną dialog, po czym dochodzę do wniosku, że to ściema. W dalszej części szukam, którędy szybciej do drzwi ewakuacyjnych.

Najpierw prosi o udział w ankiecie, ponieważ premierę ma seria nowych bardzo drogich perfum dla mężczyzn. I chciałaby wiedzieć który zapach moim zdaniem jest najlepszy. W takim razie sprawdzam zapachy i wybieram ten wydający mi się za bardziej męski.

To ten moment, kiedy powinno się skończyć. Wtedy prosi o wypowiedzenie się na temat kobiecego zapachu i pyta za ile zwykle kupuję sobie perfumy. Zajęcia poczekają. Raz przecież mogą. Sprawdzam i stwierdzam – może być. – dodaję również iż kupuję perfumy za 50-70 zł. Nigdy szczerze mówiąc, nie kupowałem, ponieważ dostaję od znajomych i rodziny w prezencie, którzy wiedzą co lubię i znają mnie. Wracając do tematu, tutaj ponownie oczekuję podziękowania i zakończenia ankiety. Jednak życie byłoby za piękne.

– Jedna sztuka starczy na 3 miesiące i właśnie dlatego tak się opłaca. – dziewczyna kontynuuje rozmowę. Jako że jestem tak bardzo kulturalny i miły, dla mnie w prezencie męski zapach, a drugi dla mojej partnerki również za darmo. Był to czas przedświąteczny, także przeplata przez dyskusję, iż to najlepszy prezent na święta dla mojej ukochanej i samemu sobie.

W tym momencie zaczyna się oszustwo. Biorę podawane do dłoni opakowania, dziękuję uprzejmie i ruszam. Zatrzymuje mnie i zaskoczenie? Ten darmowy prezent kosztuje 119 zł. ale dla mnie tylko 80 zł. ponieważ jestem ostatnią osobą z ankiety!

Jak nie stracić na oszustwie?

Zaczynam się zastanawiać czy warto kupić. Bo w sumie może i dobrze byłoby dołączyć perfumy do prezentu dla dziewczyny? Z drugiej i tak prezenty na Boże Narodzenie kosztowały mnie zbyt drogo, abym miał dokupować coś jeszcze. I ten argument wykorzystuję, więc zaczyna się targowanie. Co prawda cena schodzi do 50 zł. za dwie fiolki, ale nie chciałem wydawać, już na święta ani grosza więcej.

Dobry oszust budzi zaufanie, dobrze wygląda i nie zraża do siebie. Podobno piękni ludzie cieszą się zaufaniem, chociaż to właśnie ci brzydcy zazwyczaj są najbardziej godni wiarygodności.

Mógłbym zejść nawet do 15 zł. a nawet mniej. Po pewnym czasie dowiedziałem się od znajomych, jak to działa. Kupuje taka pseudo ankieterka z koleżanką zapas tanich perfum. Sprzedaje produkt jako markowe perfumy, po czym sprzedaje jako ankieterka i targuje się, aby zyskać, więc nie kosztowały nawet 20 zł. Okazało się, że na psim targu mogę je kupić za bezcen. Koleżanki oznajmiły mi, jak również zaskoczonym jak ja chłopakom komu już kupiły i czy się nawet podobają.

Jak działają oszuści?

Jestem sympatyczny i próbuję udzielić odpowiedzi, gdy ktoś oczekuje. Oszuści na coś takiego właśnie liczą. Zawsze jestem ostrożny i czujny. Taka oszustka nie jest głupia. Ma strategię, która zwykle działa. Najpierw przykładowo zaprasza do ankiety. W sumie odpowiedzenie na kilka pytań nie budzi takiego niepokoju. To miła rozmowa, więc tracimy na czujności.

Następnie próbuje wzbudzić we mnie poczucie, że właśnie sprzed nosa ucieknie okazja. Drogie perfumy, o które pewnie moja Kobieta by się zabiła, rzucając mi się na szyję, gdy zobaczy je w pudełku z prezentem. Dlaczego więc miałbym nie skorzystać? W dodatku one nie skończą się przez 3 miesiące! Czy to nie wspaniale? A jaka oszczędność! Oszustwo na bardzo słabym poziomie. W tym czasie z tyłu czai się koleżanka, lub osoba, która bierze również w tym udział. Nie wiem w jakim celu, ale tam jest.

Niestety, taka praktyka nie jest kradzieżą

Następnie oczywiście za to, jakimi jesteśmy wspaniałymi ludźmi, (frajerami) możemy dostać je w prezencie (jeśli zapłacimy za prezent)? A, jako że jesteśmy ostatnimi ankietowanymi (jak wszyscy inni), mamy je w prezencie. I chcemy w to wierzyć. Czasem może nawet uwierzymy. Wtedy dostajemy je do ręki i nie musimy już oddawać, bo przecież to prezent. Przywiązujemy się do tego. Już cieszymy z darmowego i bardzo drogiego produktu. To już nasze!

Wtedy oświadcza się nam, że to, co w sumie jest już podarowane, możemy dostać za ok.70% taniej, jeżeli tylko będziemy chcieli. W końcu tak bardzo pomogliśmy firmie w dalszym rozwoju…! Daliśmy się oszukać.

Oszustwo, przed którym Cię ostrzegam!

Mógłbym zadzwonić na policję, ale nie jest to wykroczenie, za które kara nauczyłaby je, że jest źle lub zmusiła do refleksji te piękne „ankieterki”. Zwyczajnie zmieniłyby rejon i dalej to robiły albo obmyśliły lepszy plan. Ja straciłbym czas, zeznając na komisariacie i szczerze mówiąc, nie zmieniłoby to niczego. Oszustów takich są tysiące, więc jeżeliby więcej osób reagowało, miałoby to sens.

W końcu obecne media uświadomiły starszemu pokoleniu pewne sposoby, na które można ich zrobić ich w bambuko. Nie konkretnie jak działa przykładowo kradzież na wnuczka czy kontrolerów wentylacji tudzież ankieterów. Ogólnie uświadomić, że trików jest naprawdę dużo i nikomu nie można podawać żadnych danych ani niczego podpisywać. Nie brać udziału w powyższych zaczepkach na ulicy czy na rynku itd.

Zwyczajnie powiedziałem, że dziękuję, ale za dużo wydałem już na prezenty. Po drugie nie zależy mi specjalnie na tych perfumach i żegnam się, odchodząc w swoją stronę. Choćby wołała za mną, gwizdała i goniła, już się nie zatrzymuję. Może gdyby się oddalić jak najszybciej, oszustwo odbiłoby się w stronę oszusta?

Młodzi są większym łupem, ponieważ moim zdaniem uważamy właśnie starszych za najlepsze ofiary. Ponadto szybciej zastanowimy się nad opłacalnością podjęcia decyzji niż nad oszustwem. I przyznam, że wspomniane powyżej dziewczyny z ankietami były bardzo przekonujące, zupełnie nie budziły moich podejrzeń. Także ostrożniej!

Udostępnij dalej:
Autor: Patryk Tarachoń
Nazywam się Patryk i jestem blogerem. Treści artykułów opieram na prywatnych doświadczeniach oraz sytuacjach czerpanych z otaczającej codzienności. Często swoje wypowiedzi bazuję na doświadczeniach i spostrzeżeniach.