Unsplash.com

W jaki sposób połączyć dwa blogi w jeden i rozplanować teksty, aby blog stał się bardziej systematyczny? Tworzenie tekstów na blogi z wgraniem szablonu, podkreślającego portfolio autora!

Metamorfoza Bloga była akcją, mającą na celu pokazać, że blogi w domenie Blogger (Blogspot), również mogą być profesjonalne i dobrze zrobione. W tym celu przedstawiam Wam przykłady najlepszych metamorfoz jakie odbyły się w okresie dwóch miesięcy.

Uczestnicy uzyskali ode mnie wszelakie wskazówki i pomoc we wprowadzeniu nowych opcji i wymaganych zmian. Więcej na temat akcji przeczytasz w artykule ,,Jak zmieniają się blogi po naszych wskazówkach„. Przybliżam w nim kim są bohaterowie w dziedzinie zmian, a teraz przejdziemy do kolejnej przeprowadzonej metamorfozy.

Kreatywność jest niezwykle ważna

Do dzisiejszej metamorfozy zgłosiła się Urszula Topczewska, autorka bloga TwistedMouse, na którym dzieli się efektami swojej pracy. Wykonuje ręcznie robione kartki i inne przedmioty, techniką de kupażu. Ula jest roześmianą, roztrzepaną, zakręconą, trochę za głośną i niezwykle kreatywną osobą. Interesuje się historią, językiem francuskim i oczywiście, wszelkiego rodzaju rękodziełem.

Wykonuje na zlecenie przedmioty lub kartki wykonane zasadą handmade, jak przykładowo pudełko, które znalazło się w jednym z Białostockich atrakcji escape room!

Na blogu autorki od razu możemy dostrzec, że włożyła dużo pracy i wysiłku, w stworzenie własnych przycisków, wdrożeniu swoich pomysłów i rozwiązań. Dzięki temu stworzyła fantastyczny blog, natomiast, jeżeli chodzi o samego bloga, czasem kreatywność może okazać się zbyt uatrakcyjniona, a przez to odbierana odwrotnie od zamierzonego efektu.

Pod kątem tego co zrobiła na blogu do tego czasu, ma u mnie ogromny szacun. Widać, że wszystko robiła sama i włożyła w to dużo pracy. Pomimo tego, blog oczywiście pod kątem tego (jak moim zdaniem) powinien wyglądać, jest daleko za obecnie działającymi blogami.

Podoba mi się fakt, że blog ma łatwą i przyjemną w zapamiętaniu nazwę. Twisted-Mouse.blogspot.com, jak widzicie jest napisane przez kreskę, co przyznaję, że razi mnie w oczy. Adres bez wspomnianego myślnika jest na szczęście dostępny, także na początek zasugerowałem autorce drobną zmianę w adresie.


Element z narysowaną myszką jest bardzo kreatywny i niezauważalne na pierwszy rzut oka. Chciałbym aby Ula wykorzystała to jako logo bloga, bez widocznych obok kwiatów. Chociaż mogłyby pojawić się w tle logo, nieco przykryte. Wyglądałoby to następująco:

Logo Twisted MouseTakie jest logo TwistedMouse, ale nie widnieje takie na blogu. Niestety wersja z kwiatami nie ułatwia bloga w zapamiętaniu z czym idzie, trudniej go skojarzyć. Dodałbym też do logo imię i nazwisko, ponieważ wtedy, blog w formie portfolio, wskazuje na budowanie przez niego marki osobistej. To bardzo ważne przy tego rodzaju blogach, gdzie szukamy zleceń lub dzielimy się swoimi umiejętnościami.

Przy tym w social-mediach, logo jest łatwiejsze do wstawienia pod kątem fanpage. Tego rodzaju loga sprawdzają się ponieważ są przede wszystkim kreatywne, oddają charakter bloga i są wyjątkowe, ponieważ nie oszukujmy się, stworzyła je autorka własną dłonią.

 

Ilość znaków w postach i ich przesłanie

Blog Urszuli ma na celu pokazać Jej umiejętności i wykonane prace. Ma być też swego rodzaju portfolio wszystkich wykonanych zleceń. Treści są krótkie, a nawet śmiałbym powiedzieć, że to właściwie bardziej są notki. Gdyby autorka bardziej skupiła się na opisaniu szczegółów, blog moim zdaniem stałby się bardziej merytoryczny.

W jednej z metamorfoz opisywałem Wam jak obecnie pisane są treści na blogach. Chwytliwy tytuł, pierwsze zdanie na temat tego co będzie zawierał tekst, następnie zachęcający wstęp do przeczytania dalszej części i podtytuły. W tym przypadku radziłbym Uli pisać bardziej wyraziste tytuły.

Przykładowo mamy ,,Komplecik ślubny”, a gdyby dodać do tego „w zestawie ze zdobionym kieliszkiem”? Na końcu wstawić wykrzyknik, a już sam tekst brzmi bardziej zachęcająco. Teksty są wyśrodkowane. Sprawa jest fajna, ponieważ czujemy się jak na typowym blogu sprzed wielu lat. Natomiast teraz czytelnik zwraca uwagę na jakość tekstu, więc nawet jeżeli nie przeczyta całości, lepiej odbiera teksty dłuższe.

Dlatego rozpisuję się w swoich artykułach i poradnikach, dodaję akapity, wiele podtytułów i staram się wyczerpać tematy.

Na miejscu autorki, przysiadłbym raz w tygodniu i napisał artykuł o tym czym jest handmade i dzielił się różnymi ciekawostkami. Pisał poradniki o tym jak stworzyć takie kartki i gdzie zapatrzeć się w produkty. Zdradzałbym też takie newsy jak wykorzystywany sprzęt. O każdym można napisać co najmniej kilka artykułów lub poradników.

Również na temat swoich osiągnięć może pisać dłuższe teksty. W takim artykule może napisać po kilka zdań na temat: organizatorów akcji w ramach której był organizowany konkurs, kto był w jury, na jakich zasadach oceniali, która praca brała udział w konkursie, co dana praca przedstawiała, które miejsce zajęła i komu chciałaby podziękować. Kategoria Osiągnięcia ma wtedy zastosowanie.

Chociaż na blogu którym udostępniamy efekty naszej pracy, ciężko jest utrzymać konkretną liczbę tekstów miesięcznie, warto o to zadbać, aby w przypadku prześledzenia archiwum i pytania w razie kampanii między firmą, a blogerem o systematyczność, mieć potwierdzenie na to, że teksty były publikowane w podobnym odstępie czasowym. W tym celu zapraszam do zapoznania się a artykułem ,,Pisanie bloga w systematyczny sposób„.

Zdjęcia autorka wstawia śliczne i profesjonalne. Mamy na nich wspomniane logo (bez kwiatów po bokach). Do tego zdjęcia są wyraźne. Osobiście jestem zwolennikiem zdjęć 16:9, o czym już przekonywałem w Metamorfozach Bloga. Idealnie rozdzielają elementy tekstu, pokazują o czym mowa w tekście, uatrakcyjniają publikację, a przy tym wyrażają więcej szczegółów na zdjęciach. W przypadku Uli skupiłbym się na zdjęciach makro, wykorzystywanych w produktach.

I tak, w tym miejscu dobrym rozwiązaniem jest lustrzanka z dobrym obiektywem lub filtrem do takich zdjęć.

 

Czas nadać treściom kategorie

Jak mogliście już zauważyć, bardzo zwracam uwagę na kategorie. Ula tworzy Kartki, Albumy, Pudełka, Albumy. Ma także na swoim koncie wiele osiągnięć w różnych zestawieniach lub konkursach.

Na temat tworzenia kategorii pisałem w oddzielnym poradniku ,,Jak tworzyć etykiety/kategorie na blogu„. Możecie się zapoznać, ale pokażę Wam jak to wygląda na tym blogu.

Kategorii staram się mieć jak najmniej. Pamiętacie, że im mniejszy wybór, tym większa szansa, że czytelnik coś wybierze, a mniejsza gdy mamy większy wybór na blogu, wtedy szybciej opuści blog. Dlatego przypinam każdy tekst tylko do jednej kategorii. W przypadku blogów książkowych może to być Gatunek + kategoria powiązana jak przykładowo – Romanse, Recenzje.

Dlatego radziłbym Urszuli przypiąć teksty w taki sposób, aby każda grupa tekstów, miała swoją etykietę. Czyli teksty z albumami, Albumy, itd. Ostatecznie w powyższym miejscu, pojawiłyby się kategorie: Kartki, Pudełka, Albumy, Poradniki, Osiągnięcia.

Obecnie autorka stworzyła podstrony podobnym sposobem jak wielu blogerów, poddających się Metamorfozie Bloga. Stworzyła podstrony, które moim zdaniem nie wyglądają atrakcyjnie dla oka, a przy tym nie zachęcają do żadnego wyboru. Dlatego należy linkować do kategorii, które oddzieli szablon bloga, a nie do podstron.

Żeby tego było mało, z bloga Urszuli, przenosimy się do drugiego bloga, gdzie już mamy różnego rodzaju etykiety/kategorie, z kartkami, pudełkami, albumami, butelkami, lampionami oraz magnesami.

Dwa blogi będzie trzeba połączyć w jeden, aby skupić wyświetlenia i komentarze na jednym. Dzięki temu w razie sytuacji gdy Ula dostanie zlecenie od firmy i będą wymagali statystyk, łatwiej zrobi eksport danych z Google Analytics. Poza tym to mniejszy kłopot dla czytelników i mniej pracy nad blogiem autorce.

 

Które podstrony powinny być?

Oczywiście te, których zazwyczaj na blogach nie ma. Mowa tutaj o podstronach O mnie i Kontakt. Na nich oczywiście wyłączamy możliwość komentowania i dodajemy wszystko co można napisać. W kontakcie oczywiście propozycja współpracy.

W przypadku Uli, może stworzyć podstronę z Cennikiem, gdzie napisze o współpracy i przekopiuje wszelkie stworzone podstrony. Wtedy zleceniodawca nie musi przeglądać bloga, tylko ma przedstawionych kilka prac, z różnych kategorii.

 

Czas zabrać się za wygląd

Bardzo podoba mi się to co Ula zrobiła na swoim blogu. Przyciski z ikonami social-media, logo, a przy tym bardzo dobrze pisze, tylko szkoda, że tak krótko.

Liczę, że po metamorfozie się to zmieni, a teraz przejdźmy do szablonu. W przypadku Urszuli radziłbym zdecydować się na szablon z animowanymi elementami jak liczby wykonanych prac, godzin poświęconych na wykonanie zleceń i wypitych kaw, co bardzo często pojawia się na takich stronach.

Chociaż na stronie głównej pojawia się widok portfolio, czytelnicy najczęściej trafiają bezpośrednio do naszych postów na blogu, z kanałów społecznościowych lub wyszukiwarek. Także to co jest na stronie głównej, nie jest dla naszych czytelników, tylko tak naprawdę dla osób, odwiedzających nas pierwszy raz.

Taki blog na stronie głównej eksponuje umiejętności i efekty pracy autora. Pojawiają się cyfry z liczbą wykonanych prac, elementami podkreślającymi zainteresowanie lub lata doświadczenia.

Na temat wgrywania szablonu i tego jak można to zrobić, przeczytasz w poradniku ,,Szablony na blog: Jak zmienić wygląd bloga„, gdzie krok po kroku prowadzę od pobrania szablonu, po jego instalację.

Po wgraniu szablonu oczywiście tworzymy pasek menu: Strona Główna lub Witaj, Handmade (z wysuwanymi: Kartki, Pudełka, Albumy, Butelki, Lampiony, Magnesy), Okazyjne (Śluby, Wesela, Chrzciny), Cennik, O blogu, Kontakt.

O tym jak po wgraniu nowego szablonu, zapisać taki pasek menu, opisywałem w poradniku ,,Jak edytować wysuwany pasek menu na blogu„?

 

Czy TwistedMouse zdążyło przed czasem?

Uczestnicy Metamorfozy Bloga nie mieli wytyczonego czasu. Nie informowałem o tym kiedy chciałbym zakończyć akcję, jedynie informowałem, że projekt kończy się 31 sierpnia. Tego dnia zaplanowałem podsumowanie i zamknięcie rozdziału na blogu jakim jest Metamorfoza Bloga.

W rzeczywistości planowałem już po rozpoczęciu sierpnia, powoli publikować to co było gotowe, oceniając tym samym dokonaną pracę uczestników. Moje zaskoczenie pod kątem czasowego wyrobienia się Urszuli, było pełne podziwu!

Wgrała nowy szablon, podlinkowała ikony social-media, stworzyła jeden pasek menu i w sumie kawał roboty ma już za sobą. Niestety z braku czasu i wielu innych obowiązków, od jakiegoś czasu brakuje wciąż podstrony kontaktowej oraz tej z informacjami kim jest i czym się zajmuje. Na takiej podstronie umieścić też można ofertę.

Wybór szablonu padł na jeden z popularniejszych, chociaż nie ukrywam, że bardziej pasowałby tutaj z układem portfolio, gdzie na pierwszej stronie mamy wyszczególnione umiejętności, czas doświadczenia, informacje o autorce.

Jeżeli chodzi o boczny pasek, należy jeszcze zmienić zdjęcie autorki, przenieść element z popularnymi tekstami wyżej i usunąć widget z obserwatorami oraz Instagramem. Jak wiecie, mniej znaczy lepiej. Na górnym pasku z ikonami do portali społecznościowych, Ula dodała jeden dodatkowy, który nie ma ikony. Lepiej go usunąć, żeby nie tworzył wrażenie błędu strony.

Na blogu należy jeszcze dopracować podstrony, ponieważ jak widzicie na powyższym zrzucie ekranu, te z osiągnięciami można byłoby dodatkowo opisać, bo póki co to tylko obrazki, które można byłoby samemu sobie wstawić.

Kolejną sprawą jest najważniejszy punkt, a dokładniej treści na blogu. Pamiętajcie, że tytuł bloga, słowa kluczowe jakie się w nim pojawiają, jakość zdjęć, podpisy i długość, mają znaczenie pod kątem odbioru przez czytelników oraz wyszukiwarki.

Można też zadawać przed kolejnymi epitetami pytania, a następnie w nowej linijce na nie odpowiadać. Jeżeli nie wiecie jakie pytania zadawać w tekście albo jak je nazywać swoje posty, z pomocą przychodzi specjalnie do tego stworzona wyszukiwarka Answer The Public. Wybieracie w niej język w którym piszecie swój tekst i podajecie jedno słowo kluczowe, jakie jest z nim powiązane, np. miłość, rozwój osobisty, sport, itd.

Na koniec chciałbym pogratulować Urszuli metamorfozy, ponieważ połączenie dwóch blogów w jeden cały, wprowadzenie tylu zmian, nie mając zupełnie na to czasu, zasługuję na pochwałę. Liczę, że wymienione przed sekundą uwagi, zostaną przeanalizowane, a blog w nowej wersji spełni swoją rolę.

Udostępnij dalej:
Autor: Patryk Tarachoń
Nazywam się Patryk i jestem blogerem. Treści artykułów opieram na prywatnych doświadczeniach oraz sytuacjach czerpanych z otaczającej codzienności. Często swoje wypowiedzi bazuję na doświadczeniach i spostrzeżeniach.