W jaki sposób poradzić sobie gdy żałujemy swoich wyborów? Czy depresja przeszkadza w spełnianiu marzeń? Jak nadrobić stracony czas!

W jaki sposób poradzić sobie gdy żałujemy swoich wyborów? Czy depresja przeszkadza w spełnianiu marzeń? Jak nadrobić stracony czas!

Spora część osób wśród nas, nie potrafi poradzić sobie z przeszłością. Stracony czas to problem wielu z nas. Rozliczyć się ze swoimi decyzjami i niespełnionymi celami. Część ma kompleksy, czuje się nieakceptowana i nie może znaleźć sposobu na uporanie się z kłopotami. Druga połowa choruje na depresję lub ma jej nawroty. Przejrzałem więc grupy dyskusyjne i blogi motywacyjne, aby chociaż odrobinę, pomóc uporać się z poczuciem straconego czasu. Jeśli jesteś gotów, przygotuj się na trochę motywacji. Jak odzyskać stracony czas!

Jak wielu z nas wspomina swoją przeszłość

Gdy ludzie wciąż dają nam do zrozumienia, że w ich oczach jesteśmy nikim, trudniej się zmotywować i poczuć lepiej. Nie myślmy o tym, co nas ominęło i czego nie spróbowaliśmy w dzieciństwie. To, czego nie osiągnęliśmy, gdy dorastaliśmy, jest już stracone. Nauczeni doświadczeniem, nie popełniajmy drugi raz tego samego błędu. Spora część osób, która do mnie pisze, ma poczucie zmarnowanego życia. Ciągłe gdzieś w głowie wałkują możliwe scenariusze i rozmyślają nad tym, czemu żyli w taki sposób, a nie inny. Mają czasami wrażenie, że obecnie bardziej żyje się w czasach liceum, niż gdy idzie się w świat. Wielu z nas chciałoby cofnąć się w czasie i przeżyć jeszcze raz najlepsze momenty, naprawić błędy i zrobić wszystko, co się odkładało na później. Moim zdaniem to pewnego rodzaju perfekcjonizm oraz taka świadomość, że coś już minęło bezpowrotnie. To nieprawda!

Przy okazji chciałbym wspomnieć o książce ,,Atlas Marzeń„, w której znajdziesz listę marzeń, pasji, hobby, pasji, celów, zajęć i dyscyplin sportowych, których możesz się podjąć!

Wśród osób powyżej trzydziestego roku życia, też wydaje się, że dopadła ich dorosłość, także bez znaczenia na wiek, wszyscy podsumowujemy i czegoś żałujemy. Każdemu z nas włącza się podsumowanie życia młodzieńczego, jako zamkniętego etapu życia. Męczy nas to, co chcemy stłumić i zagłuszyć. Pragniemy zająć się tym, co pożądane i wyrzucić to, co tak nachalnie puka do naszych drzwi. Tylko że to my w nie pukamy.

Ktoś kto dodaje nam wiary w siebie!

Czy wiesz, że to małe dziecko, którym kiedyś byliśmy, wciąż w nas żyje? Stracony czas można nadrobić! Nie ważne ile mamy lat oraz fakt posiadania rodziny, ten mały człowiek w naszej podświadomości, świetnie sobie radzi z dorosłym życiem. Jest pełny potrzeb i również wymaga uwagi. Mówi do Ciebie, czasem płacze, innym razem krzyczy. Te naturalne potrzeby dziecka, które nie były zaspokajane w naszym dzieciństwie, wciąż proszą się o spełnienie i mają do tego pełne prawo.

Jedyny problem pojawia się wtedy, kiedy szukamy źródła zaspokojenia tych potrzeb, na zewnątrz siebie. Wtedy tak jak dzieci, szukamy substytutu rodziców, który sprawiły, że poczujemy się bezpieczni, kochani bezwarunkowo, a do tego wspierani. Oczekujemy tego od naszych partnerów, przyjaciół, rodziny i wszystkich, którzy często by nas wspierali, gdy nasze oczekiwania nie zostają spełnione. Wtedy mocno cierpimy. Czasem szukamy tego w alkoholu, papierosach, narkotykach, na kolejnej imprezie, czy nawet „w łóżku” z kolejną osobą. To wewnętrzne dziecko złości się, tupie, płacze, drze się do utraty tchu! Drapie nas w środku, aż popłynie krew…

Wtedy często czekamy, aż ktoś inny da nam coś, co zmieni nas. Prawda jest taka, że to działa tylko na chwilę i uzależnia nasze samopoczucie i szczęście od tego, co jest często po prostu nieosiągalne. Będzie się to powtarzało w kółko, dopóki sami nie usłyszymy tego cierpiącego w nas dziecka i nie zwrócimy się ku niemu. Kiedy powiesz temu dziecku w sobie, że jesteś przy nim i je kochasz, uczynisz to stworzenie szczęśliwym. W tym samym momencie to małe dziecko, przypomni Ci o wszystkich momentach, kiedy nie byliśmy ze sobą do końca szczerzy. Wspomni, kiedy byliśmy dla siebie srodzy, kiedy źle o sobie myśleliśmy oraz chwilach poświęcenia kosztem swojego zdrowia. Gdy lekceważyliśmy siebie i kochaliśmy, mimo iż sami oczekiwaliśmy miłości od innych.
Wszystko stanie się jasne i transformacja nastąpi naturalnie.

Stracony czas w życiu każdego

Wśród nas są osoby, które nie komentują, nie chcą się otwierać przed nikim innym, bo zwyczajnie nie wiedzą co myśleć. Jedni wpadli w dziecko i pieluchy, pozostałym rozpadły się związki, a jeszcze inni, no cóż… Trwają w swoim piekle. Czasem się do mnie odezwą, pisząc o swoich smutkach. Czują się odepchnięci od rówieśników, od których słyszą określenia: idioci, dziwadła, przegrywy…

Uważają, że nikt się z nimi nie liczy, nie są zapraszani na imprezy, a po całej szkole krążą plotki na ich temat. Powoli się przyzwyczajają, choć to bolesne czuć się wyrzutkiem środowiska. Gdy zdarzają się złe dni myślą sobie, że nie wszystko stracone i jeszcze wszystko możliwe. Pragną napotkać na swojej drodze ludzi życzliwych, a dołowanie się nic nie pomaga. Być może brzmi to, jak naiwnie powtarzana formułka na odczep, ale w końcu dla naszych wrogów to tylko słowa. Mają nadzieję, że chociaż na chwilę poprawią innym nastrój, ponieważ rozumieją jak przykro jest innym. Gdy jest się młodym i oczekuje zrozumienia i akceptacji, trudno znieść myśl, że jest się innym.

Wpływ decyzji na życie zawodowe

Nie przyzwyczajaj się do odkładania planów na później. Jeśli potrafisz realizować swoje cele natychmiast, przyda Ci się to również w życiu zawodowym! Pomyśl o swojej karierze zawodowej, ponieważ zawsze swoimi zaletami i osiągnięciami, możesz się pochwalić w CV lub na rozmowie kwalifikacyjnej. Gdy pójdziesz do pracy, będzie możne Cię hamował strach przed zrobieniem czegoś nowego.

Jesteś super i nie każdy tak umie sobie zjednać ludzi, jak Ty! Również to potrafisz, tylko musisz te umiejętności odkryć w sobie. Pewnie powtarzasz sobie, że nie umiesz tak ułożyć swojego życia, żeby inni doceniali, a to bzdura! Ważne, żebyśmy sami wierzyli w swoje możliwości i potrafili szukać rozwiązań. Jeśli chcesz wiedzieć co zrobić, to odpowiem dla Ciebie właśnie teraz — po prostu to rób! Szczęście kocha ludzi, którzy przez lata dążą po swoje.

Gdy depresja się nawraca przez stracony czas?

Czasem, gdy już przez jakiś czas jest dobrze, nagle wraca poczucie, jakbyśmy żyli w ciągłym napięciu? Wśród nas są osoby, którym trudno uwierzyć, że może być dobrze cały czas, więc tylko czekają, aż coś się zawali.

Chcieliby się cieszyć tymi dobrymi chwilami, ale po 5 latach ciągłego próbowania lub chorowania na depresję, teraz jest im dziwnie, a nawet piszą mi, że obco… Mam energię i zajmuje się różnymi projektami, podejmuje się współprac, ale też czuję spadek formy i przekonanie jak bardzo mogę wszystko zepsuć. Wtedy staram się odrzucać te myśli i skupić się na tym, co jest teraz najważniejsze. Poza tym szukam pomocy i wsparcia w najbliższych. Nierozliczenie się z dawnymi urazami, powoduje lęki towarzyszące codzienności, a co najsmutniejsze, że ciągła wiara w ich spełnienie, doprowadza do tego nieszczęścia. Jakbyśmy sami doprowadzali do samospełniającego się proroctwa.

Co zrobić, żeby nie żałować życia?

Powinniśmy być z siebie dumni, nie hamować się i z zaangażowaniem spełniać swoje marzenia. Skąd wiesz, że będziesz kimś innym do końca życia? Kiedyś być może będziesz w lepszym miejscu? Nie żartujmy i bądźmy rozsądni. Nie poddawajmy się z powodu choroby czy poczucia beznadziejności. Usiądźmy, weźmy kartkę i długopis. Wypiszmy wszystko, co chcielibyśmy zrobić, a następnie każdy z pomysłów rozpiszmy na etapy. Wtedy stracony czas zostanie chociaż w części nadrobiony.

Gdy plan będzie gotowy, rozplanujmy dni, w których będziemy realizować postanowienia. Większość z nas rozpacza nad tym, czego nam brak. Teraz czas wypełnić tę pustkę, skoro jesteśmy starsi i możemy zrealizować plan jako dorośli. Pomyśl o tym, jak chcesz żyć teraz i tutaj.

Jak się zmotywować do działania

Wyobraź sobie, czego nie chcesz żałować na starość, gdy zdrowie nie pozwoli Ci na wiele czynności, a także nie będzie już takich możliwości jak teraz. Masz wpływ na swoje życie i możesz żyć pełną piersią. Ostatnio jeden z nas, napisał do mnie, żebyśmy nie byli smutni, tylko szli pozytywnie przez życie, bez znaczenia na wiek i miejsce urodzenia. Możesz spełniać swoje marzenia, jeśli odpowiednio ruszysz głową.

Inspirowane słowami Malwiny Stach

Może spróbuj tego?

Unsplash.com / Patryk Tarachoń

Jeśli nie radzisz sobie z kompleksami lub spotyka Cię poniżanie w miejscach publicznych (np. szkole, pracy) lub w inny sposób, wypełnij ćwiczenia, które dla Ciebie przygotowałem. 

Wiele lat temu, uporałem się ze swoimi wadami i komentarzami na swój temat. Pomimo wszystko postanowiłem o tym mówić i wspierać tych, którzy są poniżani lub wciąż nie potrafią uporać się ze swoimi defektami.

Z powyższymi ćwiczeniami, być może być Ci łatwiej uporać się z tym co nie pozwala uwierzyć w siebie. Dołożę też wszelkich starań, aby pokazać Tobie, jak dużo znaczysz i dlaczego nie powinieneś mieć kompleksów. Zrobię wszystko, aby ułatwić Ci zrozumienie co się dzieje i jakie zachowania prowokują ludzi do poniżania Ciebie.

Udostępnij dalej:
Autor: Patryk Tarachoń
Nazywam się Patryk Tarachoń. Piszę o relacjach międzyludzkich, motywacji i rozwoju osobistym. Treści artykułów opieram na prywatnych doświadczeniach oraz sytuacjach czerpanych z otaczającej codzienności.