Unsplash.com

Jak wspieramy się w komentarzach? Jakimi komentarzami motywujemy innych i podnosimy na duchu? Wzajemna motywacja i grupa pozytywnych osób na blogu!

Przez ubiegłe miesiące bardzo aktywnie pisaliście komentarze. Wiele z nich usunąłem, ponieważ były obraźliwe, niektóre wręcz nieprzemyślane i nieodpowiednie. Zmieniłem podejście i teraz zatwierdzam to co mi pasuje. Dlaczego w taki sposób? Ponieważ w drodze informacji, mam dość tłumaczenia się tym, co zaglądają na blog byle spamować i obrażać.

Pomimo tego, znaczna niestety mniejszość, komentowała w bardzo rzetelny i mądry sposób. Ten tekst poświęcam Wam. Czytelnikom którym należy się chwila uwagi. Pod tekstem gdzie po kilku latach postanowiłem podsumować to co czułem, aby w końcu rozwiać pytania odnośnie bloga, tego dlaczego piszę i jaką tematykę poruszam, pojawiło się kilka wartościowych komentarzy. Pozwolę sobie je przytoczyć. Wielkie dzięki dla Was, jesteście naprawdę wartościowi!

 

Nigdy nie wiesz kogo poznasz i na kogo trafisz
Bądź ostrożnym człowiekiem, ale doceniaj wybitnych
– Patryk Tarachoń

Poniższe komentarze nie zostały przytoczone bez powodu. Są istotne, ponieważ opisują ból wielu osób, w tym sytuacje które także i mnie spotykały. To hołd w stronę tych, którzy przetrwali coś na co nigdy nie zasłużyli. Każda wypowiedź dostała ode mnie mój komentarz, z mego punktu widzenia.

– W szkole tak na prawdę nigdy nie mogłam się odnaleźć i gdy w końcu zakończyłam etap edukacji po liceum, to jeden ciężar mi spadł z psychiki. Z innymi ciężarami jak m.in nerwica do dziś nie mogę się uporać. Nie mam wiary ani w terapie, ani poradniki. Hobby też nigdy nie miałam. Próbowałam rożnych rzeczy, ale nic mi nie daje paliwa, jest dla mnie psychicznie niewykonalne lub powoduje tylko poczucie bezsensu. 

I dlaczego niby przez kilka lat nauki ludzie mają być nieszczęśliwi przez bandy prostaków, zachowujących się dla popisu? Ktoś musi być ofiarą, a to czy pozwalasz na strach czy nie, powodujesz jak Ciebie będą traktować.

>>> Według czego oceniać ludzi

 – Już teraz, mimo, że moja druga córka jeszcze się nie urodziła, szykanowanie i gnębienie to jedne z rzeczy, których boję się najbardziej.

I teraz proste pytanie: dlaczego tak jest? Według mnie powodem jest rodzina. Jak dziecko które od małego słyszy – ,,nie wolno komuś mówić, że go nie lubię bo mnie obraża” – jak takie dziecko ma przełamać się i dać w mordę komuś kto na to zasługuje?

– W pewnym momencie się przełamałem i pokazałem, że nie pozwolę sobą pomiatać. Oni żyli w swojej hierarchii, ograniczeni we wszystkich sprawach, tym co powie On. A ja robiłem i robię do dziś, co chcę.

   Jeżeli nie czujemy pewności siebie, nie mamy świadomości, że jesteśmy w czymś dobrzy, a jeżeli nawet nie, to nigdy się nie powinniśmy poddawać. Proste pytanie: dlaczego nie masz prawa czuć się w czymś dobry i dlaczego ktoś kto nie jest dla Ciebie ekspertem w niczym, miałby mówić Ci dlaczego nigdy nie osiągniesz celu?
Kolejne pytanie: skąd ten ktoś ma to wiedzieć? Prosta i niepodważalna zasada:

 

Jeżeli sam w siebie nie uwierzysz to nikt inny w ciebie nie uwierzy.
– Paweł Lipski

I na koniec mój ulubiony komentarz jaki do tej pory pojawił się na łamach Przygotuj się na Start! Właśnie tacy ludzie wysoko zajdą i nie pozwolą sobie nigdy pluć w twarz. Każdy zasługuje na szacunek, ale jeżeli nie szanuje Ciebie, ma problem z samym sobą, a tacy na litość nie zasługują.

– Potrafiłam znaleźć czuły punkt atakującego, poniżającego. Czasem też zadawałam takiemu pytanie w stylu – ,,Czy czujesz się przez to lepszy, dla mnie jesteś nikim”. To zawsze działało, nawet jeśli rozjuszyło atakującego, a tak bywało często […] Choć tam w środku bolało, to nie pokazywałam tego, „walczyłam” o siebie ale i o innych poniżanych.

Proste i nie zawsze skuteczne, ale zgadzam się. Trzeba znaleźć czuły punkt, wiedzieć jak dowalić i znaleźć powód dla którego ktoś nas wybrał jako ofiarę. W życiu spotykamy się z różnymi ludźmi i trzeba umieć sobie poradzić. Na pierwszym miejscu powinno być nasze szczęście, nie innego człowieka i szacunek wobec niego. Jeżeli ktoś nas nie szanuje, traktuje jak szmatę, czemu my nie mamy traktować tej osoby w taki sam sposób?
Nie mówię aby znęcać się czy szydzić, ale odpyskować, pojechać jak jedzie nas. Dziecko należy uczyć bronić się w mądry sposób, ponieważ całe życie nas przy nim nie będzie. Teraz potwierdzenie moich słów.

Udostępnij dalej:
Autor: Patryk Tarachoń
Nazywam się Patryk Tarachoń. Piszę o relacjach międzyludzkich, motywacji i rozwoju osobistym. Treści artykułów opieram na prywatnych doświadczeniach oraz sytuacjach czerpanych z otaczającej codzienności.