Unsplash.com

Jak zaakceptować siebie i swoje wady i powody do kompleksów? Co jest w życiu ważne i jak skupić się na sobie? Kiedy zdanie i życie innych nie powinno nas interesować?

Wielokrotnie odpisuję na wiadomości, typu ,,jak być sobą” lub ,,co zrobić aby przestać przejmować się krytyką”? Odpowiedź masz w tytule tekstu, natomiast sprawa jest dużo bardziej złożona, dlatego poświęciłem temu problemowi cały tekst. Tak, również kiedyś przez to przechodziłem i jest to problemem!

 

Zrozum najważniejszą sprawę!

– Zaakceptuj to jakim jesteś człowiekiem lub przyzwyczaj się do bycia ofiarą! – Tak staram się odpowiadać gdy dostaję wiadomości lub wypowiadam się gdy ktoś pyta o moje zdanie, kilka słów otuchy. Kiedyś starałem się być „fajny na siłę”. W końcu powiedziałem – stop, czas dla innych się skończył, teraz nadchodzi ten dla mnie”.

 

Możesz być uprzejmy i serdeczny dla wszystkich
Tylko nie pozwól jednostkom na zepsucie wizerunku

– Patryk Tarachoń

 

Kto powiedział, że masz być taki, a nie inny, oraz który głupek wmówił, iż mają lubić Ciebie, a nie Ty innych? Wyda się to nieco bez sensu, jednakże dzisiaj nieco o skromności i tym jak traktować, aby być dobrze traktowanym, jak również szczęśliwym. Nieco zarozumiale i samolubnie, ale nie bez powodu w takiej formie.

 

Nie słuchaj o skromności

Przez wiele lat (od dzieciństwa) powtarzano mi, że jestem skromny i taki grzeczny. Niby nie ma w tym nic złego, ale to buduje taki obraz cichego człowieka który nikomu się nie naraził.
Jeżeli jesteś skromny, nie będziesz szczęśliwy. Inni będą obok Ciebie opowiadać o swoich osiągnięciach i tym w czym są mistrzami, a Ty tylko będziesz przytakiwać.

 

Największym przekleństwem ludzkości jest skromność
Znasz skromnych ludzi sukcesu, którzy nigdy nie mówili o sobie

– Patryk Tarachoń

 

Teraz wysoka kultura nie ma większej racji bytu. Od dawien dawna słyszę o tym jak należy się zachowywać. Jakoś nie pomagało mi to szczególnie w relacjach z ludźmi, bo nigdy nie wypadałoby niczego mówić ani wypowiadać się „bo tak niekulturalnie”. W towarzystwie czasem powinno się powiedzieć coś nie na miejscu. Otwarcie możemy mówić o tym co nam się udało i co lubimy i nawet jeżeli ktoś ma z tym problem, jego sprawa. Nie zamierzam chować głowy w piasek, ponieważ przy kimś nie wypada zachowywać się inaczej.

 

Pocieszaj i nie wypowiadaj się

Ludzie którzy Ci się zwierzają lub przyjaciel mówiący o swoich problemach nie chce słuchać dobrych rad i tego co robi źle. Możesz zasugerować co robi nie tak, ale w jednym czy dwóch zdaniach i zakończ. Postaw piwo lub zabierz gdzieś aby się nie troskał, a jeżeli nie poprosi o pomoc w formie rady czy wyręczenia, zostaw temat w spokoju.

 

Nie bądź miły, broń swojego zdania

Znajomy wciskał mi kit jak to pięknie mają youtuberzy. Dzięki reklamom z wyświetleń dostają samochody i jeszcze inne gratisy. Może i jestem chamski, ale po kilku argumentach które do niego nie trafiły w końcu odwróciłem się do kogoś innego zaczynając inny temat, kończąc rozmowę słowami – najpierw poczytaj na czym polegają kampanie i jak działa współpraca z firmami, zanim znów przed kimś powiesz coś głupiego.

 

Odebranie komuś szansy dowartościowania się
Jest największą porażką osoby z kompleksem mniejszości

– Patryk Tarachoń

 

Natomiast kiedyś mój przyjaciel uparł się, że ma rację, a jedynym argumentem jaki podał było – piłki nożnej nie oglądacie, więc ja mam rację bo oglądam. – proste pytanie o to, czy ten bezsensowny argument to wszystko co ma w rękawie na nas, był zapalnikiem aby spalił się ze wstydu i wyszedł. Nie było miło, ale nawet przyjaciele nie mają prawa dowartościowywać się Twoim kosztem.

 

Zbuduj dystans do samego siebie

W pierwszej kolejności gdy ktoś żartuje z Ciebie, pamiętaj, że nie zawsze musisz odpyskowywać czy być opryskliwy. Takim można być jeżeli jest się w mniejszym gronie (przykładowo kilka osób). W towarzystwie całego zespołu z pracy, spotkania biznesowego tudzież w sali szkolnej, warto umieć żartować z siebie. Wtedy reszta moim zdaniem nie odczuje, aby ktoś Ci dogryzał, a osoby starające się dowartościować Tobą, zauważą jak marne skutki przynoszą ich głupie żarty.

 

Nie wszyscy muszą Cię lubić

Największy błędem jaki popełniałem swego czasu, było wywnioskowanie, że skoro pewne grono mnie nie lubi to wszyscy są tacy sami. Niektórych nie obchodziło co o mnie się mówi i myśli. Nie zawsze byłem lubiany, szanowany czy tolerowany. Z czasem gdy przestałem na to zwracać uwagę, ludzie nabrali do mnie dystansu. Dlaczego tak?

Często gdy ktoś do Ciebie krzyczy, ma jakiś problem, a Ty nie reagujesz, nie budujesz tym samym szacunku do siebie. Na respekt buduje się latami, nie pozwól aby byle ktoś Ciebie za to kim jesteś traktował jak dno. Nauczy się korzystać ze swojej broni. Jest nim umiejętność odczytania dlaczego ktoś uznał Ciebie za ofiarę, tudzież poznanie słabych stron które, możesz wykorzystać przeciwko.

Udostępnij dalej:
Autor: Patryk Tarachoń
Nazywam się Patryk i jestem blogerem. Treści artykułów opieram na prywatnych doświadczeniach oraz sytuacjach czerpanych z otaczającej codzienności. Często swoje wypowiedzi bazuję na doświadczeniach i spostrzeżeniach.