Unsplash.com

Co jest wstanie sprowokować osoby patologiczne aby mieć powody do bójki? Czy ludzie się ich boją, czy tylko wolą schodzić im z drogi? Jaką szansę mają wyjść na ludzi!

W społeczeństwie jest wiele grup. Osoby oczytane pełne pasji i takie którym wystarczą podstawowe elementy jak jedzenie i dach nad głową aby żyć. Kulturalne i kompromisowe oraz patologiczne, załatwiające wszystko rękoczynem często bez konkretnego powodu. Czym się wyróżnia ta druga grupa i czy ma szansę na zmianę na lepsze? Czy jest możliwość aby taki człowiek wyszedł na ludzi? Odpowiedzmy na pytania: Dlaczego świat jest zły? Skąd poprawczaki i więzienia? Dlaczego niektórzy są agresywni?

 

Jaki rodzaj człowieka załatwia sprawy siłą

Nie tylko faceci myślą, że wszystko można załatwić siłą i pięściami. W swoim życiu spotkałem się z różnorodną patologią. Niektórzy nawet za
pobliski las potrafią przechodniom grozić ponieważ uznali go za swój.

Są niestety wśród nas jednostki które chodzą po naszych ulicach dumnie, jakby świat był tylko dla nich. Niestety takie osoby nie potrafią nad sobą zapanować, są rozpieszczeni i widzą tylko czubek swojego nosa. Dlatego gdy ktoś im coś powie, wypomni lub zwróci uwagę, po prostu załatwiają siłą. To głupota i niedojrzałość ale nic na to nie jesteśmy wstanie poradzić.

Zastanawiałem się czy powinni czuć dumę uważając siebie za postrach okolicy. Ludzie tak naprawdę ich się nie boją. Odczuwają lęk przed spotkaniem z nimi ale już nie żyjemy w czasach w których się przed takimi ucieka. Zwyczajne lepiej zejść z drogi kto ma niski poziom intelektu.

Tacy szukają pretekstu do walki z kimś kto może im zrobić najmniejszą krzywdę. Atakują słabszego od siebie, nie mają jaj aby walczyć z równym sobie. Podobnie działa dzisiejszy hejter.

 

Przykład kretynizmu z życia

Dzisiaj byłem świadkiem kłótni, kompletnie bezsensownej. Chłopak staną w obronie swojej dziewczyny ponieważ gdy się kiedyś kłócili, gość chciał się wtrącić. Został wyproszony, nie zrozumiał, że to nie jego sprawa.

 

Siła nie leży w pięściach, bicepsach czy groźnym spojrzeniu
Życie udowadnia, że lepiej działać głową
– Patryk Tarachoń

 

Wojna się zaczęła, groźby, mówiąc grzecznie, aż pojawiły się zakazy wstępu (uwaga) do lasu! Taki recydywa uważa, że wszystko jest jego, że świat wokół jest tylko stworzony dla oczu tego jednego kretyna. Trudno mi uwierzyć, że są takie odpady społeczeństwa, którzy zrobią sobie trzy tatuaże, pójdą na siłownię i już uważają, że mogą wszystko! Herkulesi z marginesu społecznego.

 

W jaki sposób patologiczni ludzie są traktowani?

Dla mnie typ który rzuca się z łapami, pała do wszystkich agresją, jest po prostu skończonym kretynem. Świat dzieli się na lepszych i gorszych, dla mnie ta granica powstała jakiś czas temu gdy poznałem wielu trudnych ludzi.

 

Niektórym nawet proste komunikaty nie trafią do głowy
Dla nich liczy się tylko aby wszystkich kogo nie akceptują atakować
– Patryk Tarachoń

 

Uzależnieni ludzie, nienauczeni miłości, odcięci od szczęścia. Ich synowie czy córki prowokujące agresję u innych, szukających swojego miejsca. Walki o teren jak zwierzęta. Chorzy i skończeni kretyni
żerujący na ludziach mających trochę rozumu w głowie.

Trudno zrozumieć czym kieruje się ich myślenie. Z mojego punktu widzenia potrzeba czucia władzy? Może niedojrzałość i lęk przed mądrymi decyzjami kieruje mocniej niż rozsądek? Niełatwo zdiagnozować człowieka patrzącego na tylko na siebie. Bez empatii, rasistowskiego i zwyczajnie tępego.

 

Jak załatwia sprawy człowiek na poziomie

Człowiek ma szansę wyjść na normalnego zaczynając czerpanie przykładu z domu gdzie być może widzi wiele problemów, ale zbudowanego na fundamentach miłości do siebie i przede wszystkim wzajemnego zaufania. Takiego w którym ma właściwy przykład. Drugim otoczeniem jest tz. ulica tudzież szkoła Wychowywanie się wśród ludzi na poziomie, mądrych i wychowanych buduje nasz światopogląd.

Szczerze mówiąc jaki ma być ktoś trzymający z osiedlową niszą społeczeństwa biorącą używki i gnojącą wszystkich i wszystko? Takie wzorce pozostają w głowie bez względu w jakim domu żyjemy. Są ludzie którzy cieszą się ze swojego towarzystwa, mogą sobie wprost powiedzieć ,,nie zgadzam się z twoim zdaniem” i jest spokój. Normalna opanowana dyskusja. Istnieją jednak takie elementy w społeczeństwie które jak nie skończą w poprawczaku czy więzieniu to się nie nauczą.

 

Szansa na zmianę… nie istnieje!

Tym tekstem chcę powiedzieć, że siła nie leży w wytatuowanych mięśniach i wysokim testosteronie, a głowie. Rozsądnym myśleniu i przede wszystkim wspólnym wyrozumieniu oraz szacunku tego co kto inny ma do powiedzenia. Moim celem jest uświadomienie

Tobie tego, że nie ma znaczenia kim obecnie jesteś i w jaki sposób dotarłeś do obecnego miejsca, bo każda chwila jest dobra by zacząć zmieniać swoje życie. Tak jak panowie z nagłówka. Swoją siłę i nadmiar energii zamienili na dyscyplinę jaką jest boks. Jeżeli chcemy, jesteśmy wstanie wszystko zmienić!

 

Udostępnij dalej:
Autor: Patryk Tarachoń
Nazywam się Patryk Tarachoń. Piszę o relacjach międzyludzkich, motywacji i rozwoju osobistym. Treści artykułów opieram na prywatnych doświadczeniach oraz sytuacjach czerpanych z otaczającej codzienności.