fot. Paulina Radziszewska

Dlaczego zdecydowałem się na rebranding? Jak wygląda przeniesienie bloga na WordPress? Kiedy warto przenieść blog na własny hosting i serwer? W jaki sposób zorganizować proces rebrandingu i importu bloga pod nowy adres!

Stali czytelnicy zapewne zostali automatycznie przeniesieni z blogów, które prowadziłem wcześniej. Na samym początku chciałbym powitać tych z Przygotuj się na Start oraz Wsparcie Bloga I Porady dla Blogerów . Poniżej opowiem o powodach dla których zdecydowałem się na widoczny rebranding oraz jak to zorganizowałem od strony technicznej. W artykule wyjaśnię także, o czym nie można zapomnieć, decydując się na tak ryzykowny krok.

 

O czym pisałem wcześniej?

Wymienione powyżej blogi, były odmienne tematycznie. Pierwszy (Przygotuj się na Start!), opisywał radzenie sobie z poniżaniem i kompleksami, a także sferę związków, rozwoju osobistego i motywacji. Na drugim (Wsparcie Bloga I Porady dla Blogerów), dzieliłem się wiedzą na temat blogowania i portali społecznościowych, czyli ogólnie mówiąc obsługą social-media.

Na tym blogu (już pod moim imieniem i nazwiskiem) PatrykTarachon.pl, wciąż będę poruszał powyższe tematy, tylko z jedną różnicą – będę robił to w jednym miejscu, w nieco inny sposób i mam nadzieję, że jeszcze profesjonalnie.

 

Dlaczego zwlekałem z przeniesieniem bloga na własny hosting i domenę?

Prowadziłem blogi oddzielnie, ponieważ nie chciałem łączyć tematyk. Przed powstaniem Wsparcia Bloga, część artykułów i poradników została opublikowana na Przygotuj się na Start, ale te działanie dezorientowało stałych czytelników.

Wtedy powstał blog z poradami dla blogerów. W jego sukces zaangażowała się Monika Czaplicka, która odezwała się do mnie, aby uświadomić mnie o błędach, wyszczególniając co należy zmienić, by jego prowadzenie miało sens.

Dziękuję bardzo i doceniam. Wsparcie tak wybitnej specjalistki, jest na wagę złota. Do dziś powtarzam, że bez wsparcia Moniki, bloga nie byłoby sensu prowadzić w pierwotnej postaci. Dziękuję raz jeszcze… 😊

 

O moje przeniesienie na własny adres, byłem pytany już podczas Blogowigilii w 2015 i 2016 roku, a także w wiadomościach prywatnych przez blogerów i czytelników. Kilka tygodni po wywiadzie dla Polskiego oddziału MonsterTemplates, gdzie zostałem ponownie zapytany o przejście na domenę i hosting, zacząłem czuć, że nadszedł najwyższy czas aby to zrobić. Autor wywiadu (Janusz Kamiński) był ostatnią osobą, której odpowiedziałem, że póki co, nie opłaca mi się tak poważny krok.

 

Wywiad dostępny jest pod tym linkiem ,,Jeden opanuje pisownię w kilka miesięcy, ktoś inny może opanować w kilka lat

 

Powodów miałem kilka. Po pierwsze ograniczał mnie czas, ze względu na obowiązki i wcześniej postawione cele. Po drugie chciałem zrobić to jak najbardziej profesjonalnie, jednakże niestety miałem wtedy ważniejsze wydatki. Kolejnym powodem i w sumie najważniejszym, był brak potrzeby na prowadzenie bloga pod własnym adresem i na wykupionym serwerze.

 

Wydawało mi się (nawet byłem pewny), że nie mam tylu czytelników, aby było to opłacalne. Dlatego uznałem pisanie jeszcze przez jakiś czas w panelu Bloggera (Blogspot). Darmowy i intuicyjny, chociaż jak się okazało, nie do końca.

Po pytaniach czytelników i blogerów, redaktorów i pracowników różnych portali czy nawet zleceniodawców, dotarło do mnie, że nie ma na co czekać. W ten właśnie sposób powstał PatrykTarachon.pl .

 

Jak połączyć dwa blogi w jeden pod nowym adresem?

Oba blogi połączyłem w jeden, chociaż nie było to tak prostym zadaniem. Obecny blog pod własnym imieniem i nazwiskiem, rozbudowałem o kilka nowych tematów. Budowanie własnej marki osobistej, było dla mnie od kilku miesięcy myślą, która spędzała mi sen z powiek.

W pierwszej kolejności musiał powstać plan. Chociaż miałem koncepcję na sam blog i to jak będzie funkcjonował od strony praktycznej, nie wiedziałem jak rozpisać listę kroków, jakie będzie trzeba postawić. Dlatego zacząłem najprościej i według mnie od (wbrew pozorom), najważniejszego elementu.

 

Lista kategorii i plan paska menu?

Dokładnie to było pierwszym punktem, rozpisanie paska menu. Połączenie bloga z motywacją, a marketingiem internetowym, nie jest takie proste. Trzeba było pomyśleć o jednej grupie czytelników oraz drugiej. Dlatego grupa zainteresowana rozwojem osobistym ma swoją kategorię, a mianowicie ,,Twój Rozwój”, gdzie połączyłem najchętniej odwiedzane kategorie na poprzednim blogu.

 

Przygotuj się na Start miało również bardzo zaangażowaną grupę w tematy damsko-męskie czy rodzinne (parenting). Dlatego z myślą o nich, powstała grupa kategorii ,,Zależne od Ciebie”, bo w porównaniu do artykułów powiązanych z rozwojem osobistym i kompleksami, piszę o moich sposobach i przemyśleniach, które niejednokrotnie wyciągnęły mnie z opresji. W ,,Zależne od Ciebie” są to moje własne odczucia na tematy bardziej dyskusyjne i takie, gdzie wielokrotnie z Wami doszukiwaliśmy się poprawnego podejścia do spraw.

 

Nie oszukujmy się, jestem tak naprawdę blogerem lifestylowym. Kategoria z Recenzjami, tematami muzycznymi czy relacjami z wydarzeń, musiała się pojawić. To również treści, będące tymi, które chętnie poruszam, ponieważ widzę jak wielu z Was chętnie je odwiedza i czeka na te artykuły.

 

Kategoria ,,Dla Twórców” jest całkowicie przeznaczona dla tych, co mają do mnie pytania odnośnie blogosfery, tworzenia stron, filmów oraz prowadzenia kanałów w portalach społecznościowych.

Mamy także ,,Projekty”, gdzie pojawiają się różnego rodzaju większe akcje blogerskie czy inne artykuły w ramach dłuższych serii.

 

Stworzenie podstron i sesja zdjęciowa

Na żadnym blogu a tym bardziej stronie internetowej, nie może zabraknąć takich zakładek jak: O autorze (w moim przypadku ,,Kim jestem„), oraz Kontakt. W tych dwóch podstronach należy zamieścić informacje, będące dla odwiedzających stronę, zbiorem odpowiedzi o tym kogo czytają, jak wygląda autor, w jakich sprawach można się z nim kontaktować i przez jakie media można napisać.

Te strony powstały tak naprawdę na samym początku, ale rozplanowanie menu, znalazło się już w pierwszym punkcie.

 

Jednym z najważniejszych elementów na blogu są zdjęcia. Żyjemy w świecie obrazków, a wkrótce mogą być bardziej angażujące nagrania wideo. Dlatego zdecydowałem się na sesję zdjęciową, a jako, że blog ma za zadanie reprezentować mnie jako autora, uznałem, że zaangażuję osobę, którą znam najlepiej i będzie rozumiała zadanie zdjęć.

Zdjęcia na blog wykonała Paulina Radziszewska. Pisze Wymiarowy Blog, na którym recenzuje książki, porusza tematy okołoksiążkowe i opowiada o fotografowaniu. Jest prawdziwą pasjonatką z talentem. Śmiało mogę ufać Paulinie, ponieważ wiem, że robota będzie zrobiona wzorowo. Tak też się stało. Pomimo kilku trudniejszych momentów, sesja zakończyła się sukcesem.

 

fot. Paulina Radziszewska

fot. Paulina Radziszewska

fot. Paulina Radziszewska

fot. Paulina Radziszewska

fot. Paulina Radziszewska

fot. Paulina Radziszewska

fot. Paulina Radziszewska

fot. Paulina Radziszewska

Część zdjęć wykonaliśmy w Operze i Filharmonii Podlaskiej oraz wokół budynku, a drugą w opuszczonych fabrykach nieistniejącej już firmy Mostostal w Starosielcach. Drugie miejsce wybrałem ze względu na otoczenie, które pasuje do poruszanych przeze mnie tematów.

 

Więcej o fabrykach przeczytasz w artykule Gazety Wyborczej: ,,Starosielce jak Czarnobyl. Napromieniowani.pl w Białymstoku„.

 

Długo analizowałem czy będzie to dobre posunięcie, ponieważ chciałbym też być dobrym przykładem dla młodszej grupy odbiorców, ale po zdjęciach zamieszczanych w sieci i ilości młodych osób odwiedzających lub spędzających tam czas, uznałem, że zaryzykuję, chociaż osobiście miejsce jest całkowicie niebezpieczne i powinno być zabezpieczone.

Pogoda dopisała, jednakże świecące w oczy słońce, skutecznie utrudniało mi zadanie. Paulina zajęła się wyborem najlepszych zdjęć, które możecie znaleźć na nowym blogu, m.in. w powyższych zakładkach. Drugą część, która nie została wykorzystana w tym celu, postanowiłem pokazać Wam poniżej.

 

Jak wygląda zakup motywu, domeny i hostingu?

Nie będę tego ukrywał. Nie szczególnie chcę o tym mówić, jednak spodziewam się pytań, więc ogólnikowo opiszę jak wyglądał proces zakupu.

W napisanym planie miałem już podkreślony tytuł bloga i adres. Wybrałem domenę „pl”, ponieważ inne nie są tak oczywiste, a nie chcę nikomu utrudniać znalezienia mnie w sieci. Skorzystałem z usługi firmy LH.pl gdzie wykupiłem i hosting i domenę.

 

W ogóle wiąże się z tym zabawna historia. Znajomy podwiózł mnie do miasta, abym szybciej mógł dotrzeć do domu. Już w drodze zadzwoniłem do działu obsługi, a w ostatnich minutach przez zakończeniem rozmowy z konsultantem, miałem zakupiony serwer i adres bloga.

Nieskromnie przyznam, że instalacją WordPress’a zająłem się sam, tak samo z całym procesem zakupu motywu i konfiguracją bloga. Nie obyło się bez przeszkód, ale musiałem liczyć na siebie sam.

 

Import artykułów, zdjęć i komentarzy na własny hosting?

Jest to możliwe, chociaż nie obyło się bez kłopotów. Przeniosłem najpierw Wsparcie Bloga, po czym poprawiłem teksty, dostosowując je tym samym pod wymagania nowego systemu CMS. Następnym krokiem było przeniesienie Przygotuj się na Start, co okazało się niemożliwe. Nawet konsultant nie był wstanie dojść co się stało, a wystarczyło usunąć kilka plików w php.

 

Na blogu Przygotuj się na Start, było 319 artykułów, 2994 komentarzy, a w tym 429 zdjęć i 759 linków. Na Wsparcie Bloga I Porady dla Blogerów, zamieśiłem 122 poradniki i artykuły, z 343 linkami, zamieszczając do nich 105 zdjęć. Napisaliście pod nimi 560 komentarzy. I może się wydawać, że liczba jest dużo mniejsza, ale w porównaniu do Przygotuj się na Start, które działało od 2012 roku, Wsparcie Bloga zostało założone w 2017. W tym porównaniu wynik nie jest moim zdaniem taki zły. Co o tym myślicie?

 

Jak teraz będzie wyglądała nasza współpraca?

Powiem Wam szczerze tak: po ruszeniu bloga i pokazaniu Wam go, jeszcze jakiś czas zajmie mi poprawienie reszty artykułów, ale uznałem, że nie ma co zwlekać z premierą i dalszym rebrandingiem.

Liczę, że koledzy i koleżanki z sąsiednich blogów, dogadają się i odnajdą pod nowym adresem, a moja gęba na stronie głównej nie będzie przeszkadzała. 😉 Nowy blog to również nowe możliwości rozwoju nie tylko dla mnie.

Chcę na nim pokazywać Wam jakie możliwości dają social-media, ale też jak na nie uważać! Nie zabraknie moich sposobów na walkę z kompleksami i poniżaniem. W dalszym ciągu będę pisał o związkach i pisał o lifestylowych sprawach.

 

W ostatnich tygodniach nie miałem czasu odpowiedzieć na Wasze komentarze, chociaż podejrzewam, że teraz stało się jasne, dlaczego miałem z tym problem. 😊

W razie pytań, sugestii czy uwag, zostawiajcie komentarze pod tym artykułem. Każdy komentarz jest  dodatkową motywacją do pisania i dodaje mi poczucia wiary w siebie. Dziękuję Wam za obecność i liczę, że zmiana przypadnie Wam do gustu. 😀

 

Jak podoba się Wam nowy blog?

Udostępnij dalej:
Autor: Patryk Tarachoń
Nazywam się Patryk i jestem blogerem. Treści artykułów opieram na prywatnych doświadczeniach oraz sytuacjach czerpanych z otaczającej codzienności. Często swoje wypowiedzi bazuję na doświadczeniach i spostrzeżeniach.