Cześć, nazywam się Patryk!
Piszę o kompleksach, związkach, sprawach dnia codziennego i tym jakie kroki stawiać w social mediach i prowadzić je w bezpieczny sposób.
Możesz skontaktować się ze mną poprzez portale społecznościowe lub e-mail, w celu porozmawiania na nurtujący Cię temat lub zadać pytanie, pod adresem: : kontakt@PatrykTarachon.pl.
Chętnie Cię poznam i odpowiem na wszystkie pytania! :)

Lublin i okolice atrakcje turystyczne

   Jeśli jesteś z charakteru osobą upartą, odkrywczą, kochającą podróże i przygody, proponuję Ci spróbować czegoś czego z pewnością nie zapomnisz! Tak naprawdę świat na nas czeka, tylko należy do niego wyjść. Zabrać najpotrzebniejsze przedmioty i ruszyć przed siebie. Jakiś czas temu pisałem o moim wyjeździe ze znajomymi. Niezwykle trudnym oraz zaskakującym.

Na ten temat przeczytasz tutaj ,,Gdzie warto jechać latem

Podróż i kolejne wyzwania

   Wraz z dziewczyną musieliśmy dojechać na miejsce zupełnie sami, bez większej pomocy i środków. Okazało się, iż możemy liczyć na siebie, wspierać w momentach zupełnej bezsilności.
   Liczyć na ludzi których nie znamy, poznawać nowe twarze. W ten właśnie sposób przeżyliśmy własną przygodę, która nauczyła więcej niż jakakolwiek szkoła czy rodzice. Nie narzekam bo właśnie to była jedna z najcenniejszych lekcji jaką dało nam życie.
   Jestem szczęśliwy, ponieważ sprawdziliśmy swoje mocne strony, wytrwałość w zaskakujących sytuacjach, tudzież miejsca nie mając żadnej mapy ani internetu. Mówisz, że się nie da? Właśnie można bez bólu!

Pierwsze reakcje

   Z Okuninki pojechaliśmy do Lublina. Prawie każde województwo, w tym Lubelskie różni się od innych. Ruchem, temperaturą, gościnnością. Tutaj moją uwagę przykuły oczywiście inne autobusy miejskie, rozkłady jazdy, podejście kierowców do przechodniów. Więcej niż w Podlaskim ustąpiło nam na przejściach dla pieszych. W między czasie gdy czekaliśmy na resztę znajomych z którymi mieliśmy zwiedzać Stare Miasto, odwiedziliśmy Galerię Handlową Tarasy Zamkowe. Tam spotkała mnie niemała niespodzianka. Zgubione okulary udało się nam odnaleźć po ok. pół godziny później.    Od tamtej pory, jeszcze bardziej pilnuję swoich przedmiotów, chociaż wcześniej udało mi się je zgubić tylko raz w życiu. À propos galerii, z zewnątrz wyglądała jak dworzec za czasów PRL. W środku zupełnie inaczej. Architektura nowoczesna, bez przesady jak np. u nas w Białymstoku Jurowiecka. Desing naprawdę ciekawy, bez większych fajerwerków, a przy tym bardzo praktyczny i elegancki.

>>> Galeria Jurowiecka naszymi oczami [RELACJA Z OTWARCIA]


   W projekcie galerii uwzględniono również ogród na dachu który prezentuje się naprawdę pięknie. Układ nie jest specjalnie skomplikowany, wszelkie wentylacje, okna są umiejętnie obsadzone, zadbane. Pomimo nieciekawych widoków dookoła, sam zestaw traw i innych mniej wymagających roślin robi naprawdę ciepłe wrażenie.
   My akurat trafiliśmy w samo południe, co niestety zmuszało nas do schronienia się od słońca. Dzięki temu zjedliśmy pizzę i poznaliśmy kelnerki z fachowym podejściem do swojej pracy. Rozumiesz o co chodzi? Właśnie, wystarczy być miłą, aby zostać dobrze ocenioną.

Stare Miasto z klimatem

   Co mam na to poradzić, przecież nie ja jeden zachwycam się dawną architekturą, układami posesji, tudzież wsią której tutaj nie znajdziemy. Stare Miasto w Lublinie było kolejnym miejscem robiącym na nas co kilka kroków wrażenie. Obserwatorzy naszych profili (mojego i Pauliny) dużo wcześniej widzieli już te zdjęcia. W sumie do kilku tygodni od ich wykonania. Tutaj nieco później, ale za to dokładniej opisane.

   Stare Miasto od strony miasta wygląda pięknie m.in dlatego, że wystarczy przejść przez jezdnię aby znaleźć się w nieco innej epoce (można to zauważyć na pierwszym wstawionym zdjęciu w tym artykule). Oczywiście znajdziemy w niej obiekty naszej epoki, lecz bez odsyłania w niepamięć widoku sprzed lat.
Dla zwykłego turysty jest to atrakcja, jednak wiele z tych kamienic, odnosiłem wrażenie, że powinni je wyremontować. Może coś się zmieniło lub zmieni, ja po tej wizycie mam niesmaczne wrażenie co do niektórych budynków i ludzi którzy w nich mieszkają, bowiem zrobiło mi się nam ich nieco żal.

   Jak już wspominałem, architektura robi wrażenie, na nas robiła. Stare Miasto jest wpisane na listę Pomników historii, bowiem jest najstarszą częścią Lublina. Brama wjazdowa (zdjęcie wyżej) jest pozostałością po murach obronnych z XIV w. Natomiast Brama Grocka, nazywana również Bramą Żydowską (zdjęcie poniżej) jest pozostałością po obwarowaniach miasta. Zmieniła swój oryginalny kształt, lecz swój udział w klimacie otoczenia wciąż nadaje.
    Budynki mają swój niepowtarzalny układ połączony ze sobą. Masz oczywiście możliwość obejrzenia zdjęć w sieci np. nocą tego niesamowitego miejsca. Warto również zobaczyć plac po rozebraniu kościoła farnego pw. św. Michała Archanioła. Niegdyś odkopano fundamenty kościoła.

   Wspominając dzisiaj już ostatni raz o architekturze, warto przyjrzeć się zdobieniom budynków, niektórym oknom, wykończeniom. Przy okazji organizowany jest tutaj Jarmark Jagielloński, podczas którego sprzedawcy i nie tylko przebierają się w ludowe stroje, a ulice nabierają jeszcze większej magii. Wtedy kupić można wyroby czy rękodzieła nie tylko z Polski. Słyszałem, że któregoś roku również z Armenii, Białorusi, Słowacji, Czech, Ukrainy oraz Niemiec.

   Ogromny udział dla turystyki mają również mieszkańcy. Za to należy się im szacunek, bowiem gdyby nie handlarze ze swoimi przedmiotami które umieściłem poniżej, zabrakło by harmonii z całokształtem dzielnic.
   Również niektórzy prowadzą tutaj swoją działalność gastronomiczną. Ich lokale nie odbiegają za bardzo stylem, a jeśli już, nadaje to bardzo ciekawego smaku. Moją uwagę zwrócili również inne osoby. Przykładowo dziewczyna z gitarą pod Bramą Grodzką, która naprawdę pięknie śpiewała.

To jeszcze nie koniec!

   Pewnie chcesz spytać „co znowu”?! Również myślałem, że na tym nasza podróż się skończy. Do województwa podlaskiego wracaliśmy dużo bardziej ciasnym autobusem PKS, ale z nieco milszym kierowcą, kilkoma osobami mówiącymi w różnych językach ale głównie po angielsku. Przekonany byłem, jak będzie wyglądał najbliższy tydzień po ciężkiej wędrówce po zachodniej Polsce.
    Wtedy zadzwonił do mnie telefon, a po rozmowie wszystko się zmieniło.Po sześciu godzinach byliśmy na miejscu, a na drugi dzień już pakowaliśmy się na kolejny tydzień.



Dzięki, że ze mną tutaj jesteś. Jeżeli artykuł Ci się spodobał, zostaw swój komentarz, nie gryzę, a dla reszty nie pozwolę. 😉 Zanim mnie opuścisz, zobacz gdzie jeszcze warto się wybrać, lub poznaj moją wędrówkę. 🙂


>>> Z lublina pod granicę Rosji [CIĄG DALSZY PODRÓŻY]


>>> Gdzie warto jechać na wakacje [TAK SIĘ ZACZĘŁO]


>>> Miejsca warte zobaczenia na Mazurach [PODRÓŻE]

Udostępnij dalej:
Czas czytania: 6 min
Jaki alkohol najlepiej spożywać i gdzie?

   Przychodzi piątek, popularnie stwierdzany ,,weekendu początkiem”. Zbierasz grupę znajomych i wieczorem idziesz „na miasto”. Tam z czasem dociera do Ciebie zupełnie inna atmosfera, tak odmienna od tej z podwórka, domu, zabawy u znajomych czy zwyczajnie domówki.

   Na mieście w swoim gronie można czuć się spokojnie, bezpiecznie i nawet robić co się chce. Ale czy do końca tak jest? Można się doskonale bawić bez głupich pomysłów? Teraz kilka moich myśli na temat tego na co lepiej sobie nie pozwalać.

Czasem opłaca się być bezkonfliktowym
Wtrącać swój nos gdy jest to konieczne
– Patryk Tarachoń
1. Nie bierz dużo kasy

   Bierzesz na taksówkę, alkohol, drinki, jedzenie, wejściówkę, bilety, a koniec końców wszystko idzie na piwa, wódkę czy to na co nie powinno. Do domu wrócisz prędzej czy później. Jeżeli nie potrafisz zadbać o sensowne wydawanie kasy, weź tyle na ile uważasz, że wystarczy. Czasem lepiej kogoś poprosić o postawienie piwa i oddać, niż przechlać sam lub upić kogoś kto i tak nie będzie chciał oddać pożyczonej kasy.

2. Naładuj baterię

   Bateria w telefonie jest jak zbawienie. Jeżeli masz urządzenie nowszej generacji to warto wykorzystać jego atuty. Aplikacje które pomogą sprawdzić autobus, numery do taksówek, czy nawet doładowane konto w razie gdy zgubisz kogoś z grupy. Nawet jeżeli chcesz zrobić zdjęcie na pamiątkę to jest duża szansa, że to właśnie Twoim aparatem zostanie wykonane.

3. Pilnuj swoich rzeczy

   Sprawdzanie co jakiś czas czy wszystko masz nie jest żadną fobią czy obsesją. W razie jak coś Ci zginie to przynajmniej wiesz gdzie ostatnim razem był przedmiot który znikną. Z drugiej strony, lepiej zastanowić się czy dwa złote, lub szczotka do włosów jest warta poszukiwań.

4. Przemyśl co chcesz zrobić

   Czasami ręce mi opadają jak na imprezie poznaję kogoś kto jest dla mnie nowy i stara się popisywać. Można opowiedzieć dowcip, wygłupić się, ale nie w tym leży problem. Niektórzy wręcz walczą o to aby być w centrum zainteresowania!
   Weź dziewczynę do tańca, dosiądź się do kumpla z piwem i pogadaj na jakiś normalny temat. Nawet o laskach które kręcą się. Zwracanie uwagi na siebie lepiej zostawić w towarzystwie, które jest tak samo popaprane jak ten kto robi tak samo.

5. Uważaj co mówisz

   Nie będę ukrywać, dla mnie również zdarzyło się chlapnąć językiem, a później zadawać sobie pytanie ,,i po co”? Niektóre żarty, cięte riposty lepiej zostawić dla siebie lub poczekać na bardziej odpowiedni moment. Jak widzę ludzi którzy są pijani to jeszcze rozumiem, ale dla kogoś kto jest trzeźwy, nie ma wytłumaczenia.

6. Nie narzucaj się

   Ostatnio stwierdziłem, że ,,nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu„. Wyobraź sobie, że jesteś pod wpływem i dobry kolega lub koleżanka, chłopak czy dziewczyna nachalnie stara Ci się pomóc. Według mnie w takim momencie lepiej iść obok lub w niedalekiej odległości i po prostu interweniować gdy coś zaczyna się dziać. Może czasami bycie nadgorliwym jest dobre. Osobiście uważam tak:

Lepiej nie pchać się dla ludzi z pomocą
Gdy widzisz, że nie chcą – nikt tego nie doceni
– Patryk Tarachoń
7. Nie prowokuj

   Bójki, różne szturchania i wyzwiska to dla pijanego okazja aby się dołączyć. Jak ktoś ma problem, na początek lepiej spokojnie wyjaśnić aby zostawił w spokoju, że tutaj na nikim nie robi wrażenia. Niestety często to nie działa, więc wtedy można już powiedzieć kilka słów więcej, wyjąć pazur, żeby irytująca osoba dała sobie spokój.

8. Bądź spostrzegawczy

   Pilnuj wydanych pieniędzy i reszty. Zwracaj uwagę ile wypił Twój najlepszy kumpel czy koleżanka. Potem zaskoczysz, że wiesz lub będzie to ciekawa niespodzianka, a poza tym to dobry test na trzeźwość umysłu.

9. Uważaj na znajomych

   Tańczysz z kimś kogo nie znasz, lub obok są osoby którym nie ufasz. Lepiej odejść, trzymać się z daleka. Jeden chłopak czy dziewczyna będą chcieli jedynie zatańczyć, inni okraść lub zrobić krzywdę. Nie możesz przecież wykluczyć, że Ciebie to nie spotka. Możesz mieć szczęście i nowo poznana osoba jest w porządku, ale to tak prawdopodobne, jak fakt, że w życiu wszyscy będą Ci słali ukłony.

10. Nie pchaj się tam gdzie nie proszą

   Gdzieś się leją, wyzywają, sprzeczają lub mają głupie pomysły. Jeżeli nie znasz – zignoruj, bo co z tego, że dziś się wtrącisz, uratujesz kilku debilom dupę jak jutro i tak znów się nachleją i zrobią coś głupiego. Poza tym po jakimś czasie, albo zapominają co chcieli zrobić, dojdą do porozumienia lub pojawi się ktoś kto chce dołączyć, dostanie w czapę, a typki znów się dobrze bawią.

11. Ustal sobie godzinę powrotu

    Jeżeli pilnujesz się czasu to dużo lepiej to się dla Ciebie skończy niż wyobrażasz. Godzina 2:00-4:00 w nocy jest dobra na powrót. Wrócisz bezpiecznie, nie będzie niczyich pretensji, a przede wszystkim wyśpisz się.

12. Informuj jeżeli masz kogo

   Mama się martwi? Dziewczyna panikuje, że nie wrócisz żywy, a kumple się śmieją. Miej to gdzieś! Ich żarty i ciesz się! W razie nieszczęścia jest szansa iż szybko znajdzie się ktoś kto pomoże. Jeżeli skończy się kasa na koncie to oddzwonią, aby sprawdzić czy wszystko w porządku, a wtedy nawet zamówią Ci taksówkę.

13. Nie panikuj jak poparzony

   Spokój, opanowanie i racjonalne myślenie ma większą rację bytu, niż wydzwanianie w środku nocy do dziewczyny czy chłopaka i denerwowanie błahymi sprawami. Z drugiej strony te nijakie szczegóły. Czasem mają większe znaczenie niż się nam wydaje. Tak, więc lepiej zastanów się kiedy warto szukać pomocy.

14. Wracaj najprostszą drogą

   Ten punkt jest jako przypomnienie. Chyba trzeba być chorym umysłowo aby iść ścieżkami których się nie zna, nad ranem gdy nikt nie przybędzie z pomocą w dodatku sam. Lepiej przepłacić za taksówkę, wrócić autobusem który ciągnie się przez całe miasto, lub iść dłuższą drogą którą się zna.

15. Bądź ostrożny

   Dbanie o swoje cztery litery jest lepszym sposobem na ochronę niż trzymanie się wszystkich zasad tu wymienionych. Pilnujesz się to wrócisz w miarę trzeźwy do domu. Uważasz na siebie i znajomych to jest większe prawdopodobieństwo, że nic Wam się nie stanie!

Licz na siebie, bo inni mogą nie pomóc
Wtedy zostaniesz sam sobie!
– Patryk Tarachoń

   Nie jestem wariatem, który martwi się o wszystkich dookoła, czy nie umie się bawić. Jeżeli idziesz na pierwszą dyskotekę, ten krótki przewodnik może Ci się przydać. Trzymanie się zasad zdarza się, że nie ma sensu. Zależy jednak od miejsca, ponieważ jeżeli jesteś z dala od domu, to martwisz się sam o siebie. Może się zdarzyć, że znajomi nie pomogą.

Udostępnij dalej:
Czas czytania: 6 min
Jak się rozstać z klasą i w zgodzie?

   Bardzo przykre są dla mnie sytuacje gdy słucham takich historii. Ja, chłop który zwykle z dziewczynami chodził wszędzie, rozumiał i potrafił pocieszyć. Życie wciąż uczy i udowadnia wiele stwierdzeń. Z jednej strony niestety, ponieważ ponownie życie napisało kolejny tekst. Mniej radosny i pełny plotynizmu. Tym razem przekonałem się, że:

Ludzie się zmieniają, czasem na lepsze i gorsze
Dlatego pamiętaj, że przyjaciele to ci co całe życie byli
W końcu faceci poczuli to samo
   Kiedyś nie raz słyszałem, abyśmy dostali za swoje. Aby wreszcie dziewczyny zaczęły tak traktować chłopaków jak niektórzy z nas Kobiety.

   Nie chcę zdradzać zbyt wielu szczegółów, ale pewnie znasz takie historie. Zaczynają ze sobą chodzić, wszystko pięknie ładnie, aż tu nagle wiadomość typu ,,sorry, zrywam z tobą, znajdziesz kogoś lepszego”.
   Powodów bywa wiele, jak kompleksy, niskie poczucie swojej wartości czy samooceny. Czasem brak zrozumienia drugiej strony, problemy w komunikacji lub samolubstwo tudzież inne cechy o których nie chciałbym mówić.
   O tym jak zmienić swoje nawyki i uwierzyć w siebie pisałem w artykule ,,Budowanie własnej wartości„.
Czy można zerwać przez Facebooka
   Niby nie problem, bo na świecie są gorsze, ale gdyby chłopak zerwał przez wiadomość, to jeszcze jakoś to można zrozumieć. Wiele razy słyszałem ,, bo głupi i nie warty zachodu, są lepsi, a frajer niech się goni”.
   Co może pomyśleć chłopak o dziewczynie, która zamiast poczekać na spotkanie z nim, który zresztą zakładając pierwszy ją zauważył w tłumie, zainteresował się nie za to jak wygląda, a tym jaka jest? Niedojrzała do związku? Tutaj różne pomysły przychodzą do głowy.
   Historia się nie kończy. Po prawie roku spotkań wspólnie w gronie znajomych taka dziewczyna wyraża chęć powrotu poprzez popularny Messenger. Kilka dni później ,,zmieniłam zdanie, przepraszam”.
   Wiecie co można pomyśleć? Załóżmy że znów zaproponuje, a ten odrzuci. Stanie się najprawdopodobniej największym bydlakiem i chamem jakiego spotkała. Chociaż dwa razy był skłonny dać szansę, poświęcać swój wolny czas. Dostosować się do „swojej damy”.
   Mała sugestia z mojej strony o której pisałem w innym tekście:

Szanuj aby być szanowanym, słuchaj aby być słuchanym
Pomagaj aby Tobie pomagano, wpieraj by ktoś wsparł Ciebie

Jak zerwać przez Facebooka?

   Jeżeli już chcemy zakończyć relację w taki sposób, moim zdaniem może warto to przemyśleć. Zastanowić się nie nad tym czy ,,dobrze nam się rozmawia”, tylko czy jest się dla drugiej osoby kimś więcej niż estetycznym i seksownym ciałem.
   Może za jakiś czas zaskoczyć czymś pozytywnie, bo skoro dostajemy szansę, moim zdaniem nie powinniśmy patrzeć tylko przez pryzmat jak nam z kimś jest, ale co czuje i myśli ta druga osoba.
   Tutaj pomocny może być tekst ,,W jaki sposób pokonać nieśmiałość„.

   Jeżeli już wiemy na jakim etapie jest ten związek i nie ma co przetrzymywać, robić żadnej ze stron nadziei, powinniśmy umówić się przez tego nieszczęsnego Facebooka aby się spotkać i powiedzieć w twarz co się czuje, a jeżeli nie, to chociaż mając spuszczoną głowę, wyjaśnić po ludzku dlaczego nie chcemy dalej przy kimś być. Jak kultura nakazuje, nawet jeżeli jesteśmy zranieni, skrzywdzeni. Pójść z kimś zaufanym aby jakiś kawałek dalej był w pobliżu.

Jakie jest Twoje zdanie na ten temat? Napisz w komentarzu, chętnie poznam wypowiedzi z innego punktu widzenia. 😏 Za wszystkie miłe komentarze wielkie dzięki! 😛 Polecam dla Ciebie jeszcze kilka artykułów i tekstów jeżeli masz moment. 😃


>>> Jak zwiększyć szansę na ratunek związku [PORADY]


>>> Czy można odzyskać stracone zaufanie [COACHING]


>>> Budowanie szczęśliwego związku [SUGESTIE]




Jeżeli masz jeszcze chwilę chciałbym zaprosić Cię do innych autorów, którzy napisali na ten sam temat. 😌

>>> Jak przeżyć rozstanie (FacetemJestem.pl)


>>> Kiedy lepiej się rozstać? (uJagny.blog.pl)


>>> Jak odbić się od dna po rozstaniu (WysokieObcasy.pl)

Udostępnij dalej:
Czas czytania: 4 min
Dlaczego warto mieć cel w życiu?

   Odkładanie zadań na później wcale się nam nie opłaca. Dodatkowo nas rozleniwia i narzuca z czasem więcej niewypełnionych obowiązków. Natomiast robienie wszystkiego natychmiast nie tylko nas drażni. Dodatkowo tracimy ochotę aby zrobić coś dokładnie i dobrze.

Nawyk prokrastynacji
Każdy z nas ma do załatwienia wiele spraw, czasem małych drobnych do ogarnięcia w zaciszu domowym, nie wymagających godzin, a tym bardziej oczekujących aż się ruszymy. Odwlekanie założonych czynności wybija nas z nawyku systematyczności, poczucia iż nikt obcy za nas tego nie zrobi. Aby go wyrobić wystarczy trzymać się kilku podstawowych zasad.

Planuj swoje życie aby było lepsze
Nie rób nic aby było takie same
1. Prowadź kalendarz. Notuj w nim co którego dnia zamierzasz zrobić, następnie codziennie sprawdzaj czy nie ma czegoś na dziś. Jeżeli jest wykonaj, jeżeli skończysz będziesz mieć czas wolny tylko dla siebie lub swoich bliskich.
2. Dziel swoją pracę na etapy. Jeżeli masz zadanie trudne do wykonania lub wymagające więcej czasu, proporcjuj sobie na ile godzin mniej więcej potrzebujesz, ustalaj w jakie dni się tym zajmiesz, jaki ma być efekt skończonej pracy danego dnia.
3. Pamiętaj o dłuższych przerwach. Na swoim blogu Michał Pasterski pisał: ,,Twój nieświadomy umysł nie siedzi bezczynnie, gdy przerwałeś pracę nad ważnym dla Ciebie projektem. Tam zawsze coś się dzieje. To dlatego czasami pod prysznicem wpadamy na najlepsze pomysły”. Czasem jeżeli masz projekt bezterminowy bądź na dłuższy czas, odłóż go na jakiś czas. Poszukaj inspiracji, pomysłów, pomyśl i wróć gdy w głowie będzie kreatywna myśl.
4. Stawiaj na innych. Jeżeli Twoje punkty mogą wykonać osoby z którymi mieszkasz, dlaczego mieliby Ci w tym nie pomóc? Każdy z nas powinien umieć rozplanowywać również zajęcia innym, więc przy okazji możesz sprawdzić czy umiesz zarządzać ludźmi.
5. Nie odkładaj na później. Ostatecznie jakiekolwiek by to nie było, nie odkładaj. Zaczyna się tydzień, więc wyjdź z założenia, iż każdy nowy tydzień musi zaczynać się bez obowiązków z przeszłego. W ten sposób właśnie uda Ci się wygrać z lenistwem i brakiem energii.

Każdy ma swoje wyzwania

Wyznaczanie celów towarzyszy nam przez całe życie. Bez znaczenia na wiek. Gdy kładziemy się spać lub wstajemy rano, powinniśmy zastanowić nad tym, co powinniśmy uczynić danego dnia.Wyznaczanie sobie celów nie tyczy się tylko najbliższych miesięcy czy tygodni. Z tego powodu postanowiłem wybrać kilka dziennych celów z różnych etapów życia będących już daleko za mną. To również każdy konkretny dzień. Wielu z nas tak miało, Ty również możesz być w tej grupie, więc się nie śmiej! U dzieci ostatnie dwa myślniki rzadko są w główce malucha brane pod uwagę, często to co będzie po południu to daleka przyszłość.

Cele stawiane przez dziecko

– Gdy się zbudzę obejrzeć Bolka i Lolka
– Rozłożyć kolejkę z Bożego Narodzenia i się pobawić
– Wziąć do babci i dziadka nową książkę
– Spotkać się z Jackiem i pochwalić się prezentami
– Zdążyć na wieczorynkę i pomyśleć nad kolacją

Nastolatek

– Zjeść śniadanie przed wyjściem do szkoły
– Zdążyć na autobus 6:27
– W autobusie pouczyć się do poprawy z angielskiego
– Poprawić sprawdzian z geografii
– Po lekcjach iść na dodatkowe z matmy
– Zdążyć do domu przed 18:00 i zjeść porządną kolację
– Odrobić lekcje
– Położyć się spać o 22:00

Młody dorosły/dorosły

– Przygotować drugie śniadanie do pracy
– Zdążyć na autobus 4:39
– Wykonać niedokończone zadania z wczoraj
– Wracając do domu skoczyć do urzędu
– Opłacić rachunki
– Zrobić zakupy na najbliższe dwa dni (przygotowana lista)
– Wrócić do domu i przygotować obiad
– Skończyć naprawę zabawki Adriana
– Omówić z żoną weekendowy wyjazd i inne sprawy
– Położyć dzieci spać
– Obejrzeć wiadomości
– Położyć się spać przed 21:00

Dlaczego warto stawiać sobie cele

Jak widać, każdy ma inne, równie ważne dylematy. Sami jesteśmy odpowiedzialni za swoje szczęście, pozycję i porządek w życiu. Czasem los nie podrzuci nam farta, ale nic nie stoi na przeszkodzie aby się uspokoić i z tym walczyć. Oto kilka powodów dlaczego warto mieć w życiu jakiekolwiek cele.

Stawiaj na siebie aby być lepszym
Dopiero potem wymagaj od innych

I. Drzwi są przed Tobą otwarte!

Nie ma co liczyć na cud. Albo bierzesz sprawy w swoje ręce, pracujesz ciężko i łapiesz w garść swoje 5 minut, albo narzekasz na swój żywot zwalając na innych, a tym bardziej na pecha towarzyszącego od narodzin. Te głupie wytłumaczenie mogą sobie powtarzać inni, ale nie Ty!

II. Osiągasz więcej niż liczysz

Mając przed sobą cel, wiesz dokąd masz zmierzać. Tym słowom trudno znaleźć argument przeciwny. Nie tracisz czasu na głupoty tylko dążysz przed siebie. Dlaczego są ludzie którzy prowadzą własne firmy i dobrze im idzie? Ponieważ nie siedzą tylko obmyślają już kolejną strategię!

III. Jesteś świadom swego położenia

Nie zastanawiasz się nad przyszłością. Nie musisz bać się o jutro bo zwyczajnie wiesz jak będzie. Twój plan wymaga realizacji, dlatego nie czekasz tylko działasz. Rozplanowanie co którego dnia należy wykonać, pozwoli Ci jasno sprecyzować metę przygotowaną dla Ciebie.

IV. Systematyczność i konsekwencja

Tutaj nie odkładasz na inny czas. Pracujesz więc jesteś, przestajesz, ktoś inny wbiega na twe drogi i już masz kolejne wyzwania. Wymyślić kreatywną strategię, dogonić, pokonać, wyprzedzić!

V. Wciąż jesteś bliżej niż dalej

Wszyscy dookoła stoją w jednym miejscu. Ty idziesz dalej. Rozwijasz się, więc każde niepowodzenie jesteś wstanie szybciej pokonać niż cała reszta.

Powyższy tekst nie tyczy się pracodawców i biznesmenów. Jest o zwykłych osobach takich jak my wszyscy. Warto być bardziej kreatywnym, rozwijać się w innych dziedzinach, żyć aktywnie, uprawiać sporty, zdrowo odżywiać, utrzymując ład wokół siebie. To nie jest tylko moda rozwijająca się wśród fanów znanych gwiazd, sportowców, itd. To tryb życia zauważony przez mądrych ludzi.

Jeżeli czujesz się lepiej po tym artykule lub zwyczajnie jesteś w porządku i chcesz zostawić komentarz, byłoby miło również innym czytelnikom. 🙂 Chciałbym jeszcze przez moment Cię tu przetrzymać, zapraszając do podobnych treści. 😉


>>> Poradnik pozytywnego myślenia [MOTYWACJA]


>>> W jaki sposób odnosić sukcesy [WSPARCIE]


>>> Budowanie własnej wartości [CYTATY]


>>> Dlaczego warto jeździć rowerem [SPORT]


>>> Gdzie tkwi siła, czym się kierować [PORADY]

Udostępnij dalej:
Czas czytania: 6 min
Jak odkryć w sobie talent i poznać swoje mocne strony?

   Nasze poczucie
wartości wciąż jest poddawane próbie. Jak wiara w Boga jedynego. Z jednej
strony wiesz doskonale o tym na ile jesteś przekonany do Jego istnienia, z
drugiej ktoś cały czas zadaje pytanie – pewny jesteś w istnienie Stwórcy?
Podobnie jest z naszą samooceną i podejściem do wielu spraw. W czym jesteśmy
wyjątkowi i kiedy nie powinniśmy się narażać?

Wszystko jest w Twojej głowie
   Uważam że największą blokadą jest nasza
podświadomość. Często wychodzimy z założenia, że nam się nie powiedzie, ponieważ nasz
mózg w ten sposób broni cały organizm przed czymś do czego nie jest przekonany.
Z tego samego powodu odczuwamy tremę, niepewność, czujemy się niedobrze.
   Pocimy się, wymiotujemy, boli nas brzuch, czujemy osłabienie
albo panikę. Jak więc pokonać samego siebie i zwyczajnie żyć ograniczając nieco stres?
Tak się właśnie żyje
   Z tego co mi wiadomo, najbardziej z życia korzystają osoby z
chorobami nowotworowymi albo innymi schorzeniami, zakładające ile jeszcze chory
przeżyje. Mam na myśli tych co skaczą ze spadochronem, jeżdżą rowerem po górach, pływają z rekinami,
próbują trujących potraw, itd. Dla takiego człowieka jedyne co przychodzi do
głowy to fakt, że i tak już umiera, więc co ma do stracenia?
   Osobiście zdrowy człowiek moim zdaniem podchodzi do spraw zakładając, iż ma rodzinę, pracę, przyjaciół, znajomych,
pasje i musi być odpowiedzialny. Gdyby jednak uznał, że ma za krótkie życie by zwlekać, sam skoczył by na lince w przepaść aby powiedzieć „warto
było”!

Życie niestety masz tylko jedno
Dlatego spraw abyś go nie żałował
Rób to co kochasz lecz bezpiecznie
Sprawdź w czym jesteś dobry
   Jeżeli ktoś jest mistrzem karate, znanym sportowcem,
wokalistą, prowadzącym pogodę w TV, nie znaczy, że Ty też nie możesz. W tym
przypadku blokadą mogą być predyspozycje, ja przykładowo zauważam jak dobrze
biegam lub zwracam uwagę kondycyjnie wytrzymując gdy muszę dognać do
wyznaczonego miejsca.
   Wcześniej uznałem, że nie objadę pół województwa rowerem.
Co jakiś czas powiększałem swoją trasę o kolejne wioski, teraz gdy przychodzą ciepłe
dni i mam czas wolny, wsiadam i jadę, często nie wiedząc nawet czy oby w dobrym
kierunku.
   Oczywiście nie musisz być najlepszym budowlańcem, kucharzem,
tancerzem, akrobatą czy muzykiem. Masz prawo próbować, nawet jeżeli miałoby się nie udać.
Powinieneś tego naprawdę mocno chcieć i nie poddawać się.
   Z kolejnymi
miesiącami nowe amatorskie hobby może stać się pasją, a z tygodniami osiągniesz
kolejny poziom, być może awansując na zawodowca.
   Jeszcze w 2016 roku pisałem bloga odrzucając już myśli o
tym, że mógłbym być w tym dobry. Jednak poznałem kilka trików i technik
ułatwiających pracę. Zacząłem naśladować najlepszych, kontaktować się z nimi i
teraz czuję się spełniony bez znaczenia co myślą o mnie hejterzy czy inni złośliwi
ludzie. Analizuję uwagi, krytykę, podpowiedzi i rady każdego kto do mnie
napisze lub się odezwie, ale nie przekreślam tego co robię dla kilku wrednych
komentarzy. Rób identycznie, a poczujesz się dobrze.

Nie poddawaj się przez czyjąś nawet najmniejszą krytykę
Staraj się być lepszy jeżeli chcesz kontynuować swoją pasję
Wystarczy się nie poddawać!
   Kiedyś obserwowałem mojego ojca, jak budował, tworzył,
łączył, spawał, rąbał drewno. Podziwiałem za ilość dziedzin na których się znał. Teraz może i
dojrzewam, ale po części przejąłem przysłowiową pałeczkę i stwierdziłem, że
czasem idzie mi lepiej niż wtedy Jemu.
   Tak samo mówię moim przyjaciołom którzy
mają plany na swój biznes czy pomysły na własne rozwiązania i zadania
poprawiające dzień.

   Rób co chcesz, próbuj, nie zrażaj się gdy nie wyjdzie. W
życiu nie ma problemów, są tylko wyzwania. Spadniesz, poleż trochę i podnoś
tyłek i nie poddawaj, aż do skutku! Gdy masz dzieci, możesz
wyręczyć się raz na jakiś czas mężem czy dobrą przyjaciółką. Masz pracę, weź
urlop, odłóż to co do Ciebie nie należy. Daj się od czasu do czasu czemuś nowego, nie pozwól się wykorzystywać, ponieważ tak też nie
dobrze.
   Płyń z nurtem albo naprzeciw jemu, bo czasem trafisz na lepsze wody. O to
właśnie chodzi w pasji, aby wciąż rozwijać swoją kreatywność, zdobywać
marzenia, realizować kolejne pomysły.

Z tym Ciebie zostawiam, a Ty zostaw komentarz, bo kto Ci
zabroni? J
Ja mam to zrobić? W porządku, zabraniam Ci komentować. 😛 Niżej wypisałem inne
artykuły, chcesz komentuj, wyżyj się, a co! 😀






Udostępnij dalej:
Czas czytania: 5 min