Unsplash.com

Dlaczego ludzie obrażają mnie w szkole? Dlaczego nikt mnie nie lubi? Jakich dziewczyn z klasy się nie lubi? Dlaczego nie warto przejmować się ludźmi i co zrobić aby było lepiej!

Dostałem wiadomość od pewnej młodej i sympatycznej damy. Przedstawiła mi się dodając, że ma obecnie 15 lat. Chodzi do szkoły i nie jest w niej lubiana. Ponadto  ma przyjaciela do którego bardzo się przywiązała. Na tydzień przez zeszłorocznymi świętami napisał, że przyjdzie do szkoły dopiero po nowym roku.

Spotykają się tylko w szkole. Przyjaciel ma też inną przyjaciółkę i przyznaje, że jest o nią strasznie zazdrosna. W wiadomości dodała jeszcze:

– Jesteś osobą która nie bierze każdego głupiego zdania do siebie, a w szkole bywa różnie. Ja takie rzeczy biorę do siebie. Co mam robić? – zapytała. Zatem gdy skończyliśmy rozmowę, po kilku dniach zapytałem czy mogę ją dla Was pokazać. Dziękuję za wyrażenie zgody i zapraszam Was do lektury.

 

Opanowanie emocji w młodym wieku

Szczerze mówiąc moim zdaniem nie powinna się tak przejmować. W końcu go zobaczy po świętach. Poza tym co jeśli on znajdzie inną koleżankę albo poczuje się osaczony? Nie zarzucam narzucania się, lecz nie tylko on jest na świecie.

W domu zawsze są jakieś zadanie do wykonania. Można pomóc opiekunom. Spotkać się z koleżanką czy kolegą. Poczytać. Powiem szczerze, że książek jest do wyboru. Obecnie czytam Lew-Starowicz – ,,Sztuka Życia”. O tym jak pewien profesor podchodzi do życia i z jakich małych rzeczy się cieszy.

Polecam również wielu innych autorów: Michał Zawadka i Jego seria ,,Chcę Być Kimś”. Pisana właśnie dla osób w wieku naszej bohaterki. Warto też sięgnąć po książkę, którą napisała Paulina Mikuła – Mówiąc Inaczej. Od dawna poluję na ,,Jak spełniać Marzenia – Spróbuj niemożliwego” od Michała Maja.

 

Jakie dziewczyny są najgorsze – z wiekiem

Nadgorliwe dziewczyny są najgorsze i bez urazy ale też naiwne. Bo chłopak inaczej traktuje słowa ,,kocham cię” czy ,,ślicznie wyglądasz” bo np. nasi ojcowie czy znajomi mężczyźni powtarzają – rzuć ciepłe słówko i zawsze mów, że pięknie wygląda.

Często dla nas sukienka nie ma znaczenia. Dziewczyna kupiła, chciała, ma i jej sprawa. Chce usłyszeć, że dobrze w niej wygląda – dobrze w niej kochanie wyglądasz – i ona się uśmiecha, chłopak ma problem z głowy.
Jak dziewczyna jest naiwna, wystarczy powiedzieć byle ,,kocham cię” lub ,,bardzo cię lubię” i wystarczy. Potem oczekiwane „lubię cię” zapomni i znajdzie inną przyjaciółkę.

 

Dziewczyny z natury są bardziej czułe i wrażliwe
Zwłaszcza gdy chłopacy nie widzą i żartują z tego

– Patryk Tarachoń

 

Chcę przestrzec zwłaszcza młode dziewczyny przed tym bo kiedyś się zawiodą i to okropnie. On może taki nie jest, być może jest tym z którym nasza koleżanka będzie spędzać 23 urodziny.
Następnie 40 wspólnie chodząc na podwójne randki.

To co napisałem tyczy się starszych dziewczyn. Nie jesteście egoistkami ani naiwnymi kretynkami. Takim myśleniem być może taką się staniecie.

 

Czy zazdrość ma swoje zalety

Zazdrość jest zła. Odbiera szczęście i radości z małych rzeczy. Czy ja zazdrosny jestem gdy moja partnerka jedzie z moim kolegą na kawę pogadać beze mnie? Nie. Ma do tego prawo. I nie wymagam tego aby wszędzie trzymała mnie za dłoń.

Kiedyś wymagałem aby ludzie mnie lubili. Czy oczekiwałem aby ludzie chcieli ze mną rozmawiać? Nie. Rozmawiali Ci co chcieli. Podchodziły te osoby które miały ochotę podać dłoń

 

Jak straciłem przyjaciół

Mój najlepszy przyjaciel oficjalnie nie chce mnie znać. Nadgorliwie chciałem mu pomóc z czymś co większość dookoła uważała za problem. Tylko gdy już mi się udało, cała reszta poszła pocieszać i kilkuletnie próby pomocy poszła na marne.

Przez moje metody uznał, że go nienawidzę i długo był opryskliwy gdy pojawiałem się w pobliżu. Czy mnie to boli? Nie. Mam wiele innych zmartwień. Żałuję ale nic na to nie poradzę. Dzięki temu nie staram się gdy ktoś tego nie oczekuje.

 

Byli przyjaciele jak i ci których jeszcze poznamy
Wszystko nas w życiu bardzo dużo uczy

– Patryk Tarachoń

 

Grupa z którą zwykle się spotykaliśmy podzieliła się m.in. przeze mnie na mniejsze grupki, gdzie zawsze wszyscy trzymali razem i nigdy nikt nie stał pod ścianą. I okropne rzeczy o sobie już słyszałem od osoby która z nimi czasem się spotyka. W sumie od dwóch osób.

Czy mnie to obchodzi? Nie W Twoim wieku brałem do siebie. Nie ciąłem się ale zastanawiałem nad tym czy nie skończyć ze sobą. Jeżeli poczytasz mój blog dokładnie, był czas gdy mówiłem o tym więcej. Jak źle mi było w szkole i jak codzienni wrodzy poniżeniem popychali mnie w depresję. Nie poddałem się, nie myślałem o tym. Miałem gdzieś na kogo wyrosną. Wierzyłem w lepsze dni.

 

Kiedy wszystko się skończy i będzie lepiej

Moje życie nie kończy się na szkole i dzieciństwie. Dążę do swoich marzeń, realizuję je.
I w sumie ani podstawówka ani gimnazjum już w moim życiu nie ma. Mam wybór. Zadaję się z tymi którymi chcę, a jak w pracy towarzystwo mi nie pasuje, zmieniam pracę. Lub wykłócam o swoje.

Też tak będzie u Ciebie. Dorośniesz, zrozumiesz, jak bez sensu się przejmować. Poza tym szkoła i dzieciństwo to co innego. W dorosłym życiu tak się z tym spotykać nie będziesz.
Mniej osób jest bezpośrednich.

 

Co zrobić aby lepsze dni nadeszły szybciej

Chociaż Ty wiele sposobów możesz już realizować. Przykładowo zebrać swoją grupę znajomych. Organizować wspólne wyjścia na rolki po lekcjach. Czasem rowery, wyjścia do parku, spotkania na ogrodzie.

 

Wspomnienia zawsze pozostają w naszej pamięci
Najgorzej, że przyćmiewają je te negatywne

– Patryk Tarachoń

 

Najbardziej lubiłem imprezy. I chociaż przyznaję. Nie byłem pełnoletni gdy pierwszy raz się upiłem. Nauczyło mnie to wiele, ale nie polecam. Gdy na to się czeka (a nie ma co ukrywać, czeka się), pierwszy łyk piwa smakuje najlepiej. Dziadek ś.p. miał rację i kiedyś przyznasz mi rację. Nie pij póki nie skończysz pełnoletniego wieku oficjalnie.

Najlepiej bawiliśmy się też podczas urodzin niespodzianek. Przyjaciel o którym mowa powyżej mi takie zrobił. Jeszcze teraz spotykam się z opiniami, że były dobre, ale tak dobrych urodzin nie było.

 

Nigdy się nikomu nie narzucaj

Nie narzucaj się ludziom i nie martw się o to czy ktoś Ciebie lubi czy nie. Bo będziesz błędnie odbierać kogoś kto właśnie Cię lubi. A jak ktoś musi okazać, że Cię nienawidzi to jego problem nie Twój.

Tacy ludzie właśnie w ten sposób leczą swoje kompleksy. Ktoś kto nie mówi wprost co myśli i nie rządzi nikim jest mądrzejszy. Znajdź zajęcie, spotkaj się z kimś.
Zaskocz bliskich pozytywnie. Zrób sobie coś nowego do pokoju. Porób porządki w szafkach. Wyrzuć to co zbędne. Porządna i zorganizowana dziewczyna to skarb. A takich w dzisiejszym świecie brakuje.

 

 

______________________

Może spróbuj tego?

Unsplash.com / Patryk Tarachoń

Jeśli nie radzisz sobie z kompleksami lub spotyka Cię poniżanie w szkole, odezwij się do mnie oraz wypełnij ćwiczenia, które dla Ciebie przygotowałem. 

Wiele lat temu, uporałem się ze swoimi wadami i komentarzami na swój temat. Pomimo wszystko postanowiłem o tym mówić i wspierać tych, którzy są poniżani lub wciąż nie potrafią uporać się ze swoimi defektami.

Z poniższymi ćwiczeniami, być może będzie Ci dużo łatwiej uporać się z tym co nie pozwala uwierzyć w siebie. Dołożę też wszelkich starań, aby pokazać Tobie, jak dużo znaczysz i dlaczego nie powinieneś mieć kompleksów. Zrobię wszystko, aby ułatwić Ci zrozumienie co się dzieje i jakie zachowania prowokują ludzi do poniżania Ciebie.

Wypełnij ćwiczenia

Udostępnij dalej:
Autor: Patryk Tarachoń
Nazywam się Patryk i jestem blogerem. Treści artykułów opieram na prywatnych doświadczeniach oraz sytuacjach czerpanych z otaczającej codzienności. Często swoje wypowiedzi bazuję na doświadczeniach i spostrzeżeniach.