Kiedy decydujemy się zakończyć relację? Co przeszkadza mężczyznom w kobietach? Dlaczego mężczyźni odchodzą!

Dlaczego mężczyźni odchodzą? – złamane serce

Kiedy decydujemy się zakończyć relację? Co przeszkadza mężczyznom w kobietach? Dlaczego mężczyźni odchodzą!

Na jedną z moich ostatnich wiadomości do Zamkniętej Listy odpisał Radek. W swojej wiadomości stwierdziłem, że trzymanie drugiej połówki na siłę, to ciężar dla obu stron. Czy odejście jest dobrym rozwiązaniem? Dziś chciałbym z Tobą porozmawiać o tym, dlaczego mężczyźni odchodzą? Dołącz do nas w sekcji dyskusji.

Wady, których nie sposób zmienić

Związek dla obu stron wiąże się z kompromisami oraz wyzwaniami, którym obie strony muszą stawić czoła. Nad odpowiedzią dla Radka myślałem kilka dni. Podkreślam, że nie jestem terapeutą dla par, ale kumpelskim słowem wesprzeć można, ważne, aby podejść do sprawy mądrze.

Radek napisał następujące słowa:

Walczę o moją połówkę od 3 lat, ale jak na razie bez skutku takiego jak bym sobie życzył. A to, co w niej mnie boli, jest dla niej dobrem. Bo czy palenie papierosów, które jest nałogiem, zapewni jej długie życie nie tylko fizyczne, ale i również psychiczne? Myślę, że mnie to odrzuci, szczególnie gdy ktoś mi bardzo bliski zmarł, mając 50 lat. Drugie – alkohol – kobiecie chyba nie przystoi. Ale tutaj mamy co innego, bo mamy codziennie piwkowanie, które z jednej butelki przerodziło się w 3 na dzień. I ostatnia kwestia – aby nie robiła sobie w ludzi wrogów. Wtrąca się w nie swoje sprawy, co oznacza, że jest dość skomplikowana osobą. Podsumowujac – serce mam złamane, ale wierze, że coś się w końcu zmieni.

– Radek

Dowiedz się więcej z książki „Zdobywcy Serc”, w której znajdziesz odpowiedź na to i pozostałe kwestie dotyczące relacji damsko-męskich.

Cierpliwe trwanie przy ukochanej osobie

Każdy miewa gorszy czas. U jednych lepsze dni nadchodzą szybciej, u innych dużo później. Dla drugiej połówki również ten okres nie należy do najłatwiejszych. Osobiście też doświadczyłem oczekiwania na lepszy czas, cyklicznie tłumacząc, co chciałbym, aby w naszym związku się poprawiło.

Byłem też w relacji, w której doszło do sytuacji, gdy partnerka zaczęła zatajać przede mną wiele zachowań, abym się o niczym nie dowiedział. Nie jestem za paleniem papierosów i moim zdaniem palenie źle wygląda bez znaczenia na płeć. To temat na inną dyskusję, ale chciałbym odnieść się do wątku dzisiejszego tekstu. Osoba paląca powinna traktować oczekiwania drugiej osoby, ale ta druga osoba powinna też wiedzieć, że rzucenie nałogu nie jest łatwe i w wielu przypadkach trwa dłużej, niż byśmy tego chcieli.

Cierpliwość w związku to podstawa, chociaż jeżeli musimy na coś czekać, wykazywać się ciągłym zrozumieniem i akceptowaniem czegoś, co nam nie odpowiada, to w rzeczywistości męczymy się w tej relacji. Również kilka lat usiłowałem dotrzeć do partnerki, aby kilka kwestii w naszym związku się zmieniło, ponieważ z ówczesnych powodów byliśmy bliscy rozstania.

Dlaczego mężczyźni odchodzą – kilka powodów

Powodów, dla których mężczyźni odchodzą, jest wiele. Póki możemy, pracujmy oboje nad tym, aby korzystać z technik i pomocy specjalisty, gdy potrzebna jest terapia. Nie odpuszczajmy sobie rozmowy, ale niech na rozmowie się nie kończy.

Po premierze książki „Zdobywcy Serc” otrzymałem wiadomości z zapytaniami, jak uniknąć zdrady partnera? Moim zdaniem nie w każdym przypadku mężczyzna odchodzi, ponieważ chodzi mu o seks. Według mnie jeśli w związku jest dobrze, widać to podczas seksualnych zbliżeń. Owszem nie zawsze tak musi być, ale bycie razem niesie odpowiedzialność obu stron. Myślę tak, ponieważ obie strony muszą być pokorne w wyciąganiu wniosków z tego, co mówi druga strona.

Mężczyźni odchodzą nie dlatego, że poznali kogoś, kto może im zapewnić lepsze doznania seksualne. Nie odchodzimy również dlatego, że kobiety stają się starsze czy mają inną wagę, niż w momencie poznania. Wielokrotnie wpływ ma podejście do samej siebie, stwarzanie negatywnej atmosfery pomiędzy Wami lub poczucie, które zaczyna być dołujące. Jeśli miałbym wyjaśnić to na przykładach:

  • wiek – starzejemy się oboje, ale to jak postrzegamy siebie, jest najważniejsze i zauważalne dla innych.
  • waga – przytyłem z partnerką w tym samym czasie, co było do przewidzenia, bo z nastolatków, stawaliśmy się fizycznie dorośli.
  • negatywna atmosfera – pretensje, rozkazy, ustawianie pod swoje dyktando. Jeśli mówi się o dominowaniu mężczyzn w związku, to poczucie, że partnerka znów się o coś przyczepi, wręcz zachęca aby brać nadgodziny i jej nie oglądać.
  • dołujące poczucie – wracasz do domu i wiecznie coś jest nie tak. Łatwiej odejść niż 100-ny raz tłumaczyć, że ma się tego dość.

Jak już wspominałem, powodów jest mnóstwo, ale jeśli z jakiegoś powodu nie potrafisz zmienić swojego nastawienia, polecam Ci moje książki oraz materiały, które pomogły już tym, którzy regularnie wracają po więcej.

Odpowiedź dla Radka

Nie jestem psychologiem dla par, ale mogę Ci zdradzić, co ja zrobiłem gdy byłem na Twoim miejscu. Przede wszystkim regularnie wracałem z moimi oczekiwaniami do partnerki. Miała jasny feedback, co chciałbym zmienić, ale też pytałem, czy moje zachowanie wymaga pracy, ponieważ moje podejście może sprawiać, że ukochana zachowuje się w dany sposób.

W pewnym momencie dałem ultimatum, że mamy rok na poprawienie relacji. Wtedy planowałem już się oświadczyć, więc zależało mi na tym, aby mieć pewność, że potrafimy radzić sobie z kryzysami. Oboje tej próby nie zdaliśmy, więc każde z nas poszło w swoją stronę.

Jak uniknąć rozstania?

Nie kategoryzując, każde z nas chce podczas spotkania po całym dniu poczuć, że druga strona cieszy się na nasz widok. Miło jest czuć od ukochanej osoby pozytywne nastawienie. Chcemy czuć się kochani, być rozbawiani i móc rozbawiać. Zmęczeni nie chcemy słuchać, że mamy sprzątać, tylko mieć poczucie, że poza obowiązkami, mamy kogoś, kto nas przytuli, wysłucha i poopowiada.

Bądźmy bardziej wyluzowani, mniej nastawieni na pracę i obowiązki, a zacznie się układać. Niestety w przypadku Radka, jeśli pewne sytuacje są nagminne i nieakceptowane przez partnera, prędzej czy później nasz przyjaciel oswoi się z myślą, że partnerka ma więcej wad niż zalet. Z tego powodu może zacząć dostrzegać tylko to, co negatywne, tym samym samodzielnie doprowadzając do rozstania.

Mimo wszystko jeśli nie czujemy się dobrze w relacji, nie widzimy szans na poprawę, a partnerka lub partner nie zamierzają nic zmienić, według mnie należy usiąść i porozmawiać na spokojnie, co dalej? Wtedy należy ustalić konkretną datę, kiedy siadamy znów do rozmowy. Jeśli nic się nie zmieni przez ten czas, może warto pogodzić się z tym, że nasze wspólne cele i podejście się nie pokrywa?

Co myślisz na ten temat? Dołącz do dyskusji, przechodząc do sekcji poniżej. 🙂

Dołącz do Zamkniętej Listy

Spodobał Ci się powyższy artykuł? Zanim weźmiesz udział w dyskusji, uzyskaj dostęp do darmowych materiałów i dołącz do społeczności, z którą podejmujemy się różnych wyzwań!

Zapisując się, otrzymasz [ZA DARMO]:

🔸 Darmowe rozdziały książek

🔸 Kalendarz z celami na 2024 rok

🔸 Planner tygodniowy do druku

🔸 Arkusz Wydatków - Budżet Domowy (NOWOŚĆ)

🔸 Webinary / Relacje LIVE

🔸 Paczki cytatów (Instagram i Facebook)

🔸 „Twoja Siła” - indeks zalet

Subscribe
Powiadom o
guest
18 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Maria
Maria
13 października 2023 15:17

Jeśli usłyszę od mężczyzny, że coś „nie przystoi kobiecie”, to już w tym momencie zapali mi się w głowie czerwona lampka. Zresztą moim zdaniem palić papierosów, zażywać narkotyków czy pić (no dobrze… nadużywać) alkoholu nie powinien nikt. Co do powodów, z których Twoim zdaniem mężczyźni odchodzą – czyż nie dotyczą one także kobiet? Chyba każda osoba chce, by druga „połowa” cieszyła się na jej widok, szanowała ją i doceniała.

A skoro w związkach osób, które współżyją, właśnie jakość życia seksualnego może być jakąś „wskazówką” co do reszty – to co może być tym „sygnałem ostrzegawczym” w związku osób aseksualnych?

Mimo wszystko… nazbyt często czytałam o mężczyznach, którzy porzucili żony/partnerki właśnie z powodu ich zmieniającego się (na przykład w wyniku ciąży) wyglądu. Albo dlatego, że zobaczyli kobiety w ich pojęciu ładniejsze. No niestety, skoro mężczyźni to wzrokowcy… choć ja uważam, że to raczej wymówka. Bo jeśli ktoś kocha, i to nie tylko oczami, nie odejdzie bez poważnego powodu.

Maria
Maria
14 października 2023 14:51

Staram się zrozumieć Twój punkt widzenia. Nierzadko zdarza mi się bronić w Internecie mężczyzn, gdy niektóre kobiety twierdzą, że przecież tylko je spotyka różnego rodzaju krzywda – tymczasem patriarchat daje po głowie każdej i każdemu z nas, na różne sposoby i w różnym stopniu.
Niemniej jednak mnie jako kobiecie najbliższa jest perspektywa kobieca. I z tej właśnie perspektywy otwarcie mówię, jak bardzo dość mam tego, że to właśnie od kobiet mężczyźni i w ogóle społeczeństwo wciąż jeszcze oczekują konkretnych postaw, zachowań. To nadal my mamy przyjmować postawę wyrozumiałych opiekunek – także wobec tych, którzy nas krzywdzą. To nadal my mamy zauważać, że przecież mężczyźni też są krzywdzeni, więc nie można ich, biedaków, oceniać, trzeba tylko rozumieć… nie dość, że zmuszone jesteśmy domagać się respektowania naszych praw, to jeszcze mamy dbać o prawa (rzeczywiste lub wyobrażone… bo różnie z tym bywa) męskie. A jeszcze w dodatku miałybyśmy dawać przykład? Przecież mężczyźni też są istotami czującymi i myślącymi, też potrafią nie zataczać się, nie kląć przy dzieciach, nie palić. Nie są nieświadomymi kilkulatkami. Potrafią bronić swoich praw – dlaczego nie zakładają więc (albo zakładają mało) stowarzyszeń i organizacji w tym celu, tylko użalają się nad sobą na profilach organizacji kobiecych?

Maria
Maria
22 października 2023 11:58

Cieszę się, że tak o mnie myślisz 🙂 świadomość… cóż, wciąż się sporo o sobie uczę 😀 dziękuję Ci, także za głębokie teksty, po których zostają refleksje, czasem skojarzenia, czasem coś się przypomni… i dzięki, że dzielisz się swoimi doświadczeniami! Nie każdy ma na to ochotę, nie każdy jest na to gotów.
Ucieszyło mnie, że nie odebrałeś źle tego, co napisałam o mężczyznach – że rzadziej niż kobiety bronią własnych praw, a wielu z nich tylko się nad sobą użala i to pod tekstami o przemocy wobec kobiet. Często niestety coś takiego na Facebooku widzę. I naprawdę się dziwię. Są mężczyźni, którzy chcą i umieją bronić swoich i/lub czyichś praw – chciałabym, by ci narzekający skorzystali z tych wzorów, przecież na pewno są (przynajmniej niektórzy z nich) do tego zdolni! Kobiety wiele potrafią, dowodzi tego znaczna liczba podejmowanych przez nie cennych inicjatyw, zakładanych organizacji. Ale same nie zbawią całego świata, muszą zresztą myśleć także (a czasami nawet przede wszystkim, bo inaczej nie dadzą rady działać dalej) o sobie. Męska pomoc, współdziałanie płci, naprawdę się przyda.

Rafał Mowicki
Rafał Mowicki
13 października 2023 12:25

Ja rozstałem się bo ona nie miała dla mnie czasu, pracowaliśmy na różne zmiany i ciągle się mijaliśmy. To było bez sensu pisać sobie smsy w przerwach a gdy mieliśmy razem wolne każdy miał sprawy do zrobienia i też oddzielnie byliśmy

Zajączkowska Aneta
Zajączkowska Aneta
9 stycznia 2024 00:38

Aj tam mężczyźni nie mają żadnych uczuć, zaraz złapią inną dupę i już znów szczęśliwi.

Herbuś Janina
Herbuś Janina
9 stycznia 2024 23:46

Kocham być w związkach nie wyobrażam sobie byś w samotności dłużej niż kilka tygodni.

Anitta
Anitta
13 października 2023 14:08

Zgadzam się z tekstem 🌹🌹❤️

Forosz Justyna
Forosz Justyna
13 października 2023 10:41

Super wpis 👍

Marta
Marta
13 października 2023 07:02

Mężczyźni szukają wymyślnych fantazji które widzieli w filmach dla dorosłych i później rozczarowują się gdy kobieta ma rozstępy przetłuszczone włosy i cellulit 😣 mamy swoje gorsze dni nie krzyczymy jak panie z ekranu i nie zawsze chodzimy nakręcone facet się z tym zderza i wielce zaskoczony ze nie tego się spodziewal

Izabella
Izabella
13 października 2023 06:17

Dzięki za email z linkiem bo bym pominęła temat ciekawy

Shopping Cart
18
0
Would love your thoughts, please comment.x