Unsplash.com

Kto powinien pilnować antykoncepcji w związku? Jakie są metody antykoncepcji? Czy tylko dziewczyna powinna pamiętać o zabezpieczaniu się? Dlaczego nie powinno się robić żartów z ciąży swoim partnerom? Kto powinien pamiętać o antykoncepcji w związku!

Zabezpieczanie się jest ważne, ale tak jak kiedyś moja koleżanka powiedziała, podjęcie się współżycia, jest wyraźną zgodą na konsekwencje. Zabezpieczanie się jest istotne, ale nie powinniśmy żyć w przekonaniu co do bezpieczeństwa jakie niesie antykoncepcja. Osoby uprawiające seks, lepiej aby były nastawione na to, że świadomie zgadzają się na ciążę, wchodząc w relację seksualną.

 

Przypadków nieplanowanej ciąży wokół mnie jest coraz więcej, a wciąż zasypywani jesteśmy najnowszymi badaniami i reklamami, nowych niezawodnych środków antykoncepcyjnych. Nie jest też tak, że uważam antykoncepcję za zbyteczną, skoro twierdzę, że nie działa. Owszem, działa, jednakże chciałbym zwrócić uwagę na jedno:

 

Życie w przekonaniu, że seks niesie za sobą konsekwencje
Pozwala racjonalniej podejść do sprawy bez głupstw
– Patryk Tarachoń

Nawet najlepsze techniki antykoncepcji, nie są w 100% pewne. Założenie prezerwatywy wcale nie musi uchronić przed ciążą. I może brzmi to jak wywód potłuczonego człowieka, ale z takim myśleniem powinno się nastawiać idąc „do łóżka”.

 

Czy pomimo tego powinniśmy zostać abstynentami? Kto odpowiada za zabezpieczanie się?

 

Jak się właściwie zabezpieczać?

Zwykle gdy wypowiadam się w tematach seksu, dostaję pytanie czy mam jakieś kursy, szkolenia, itd. Na blogu wyrażam swoje opinie i przekazuje własne doświadczenia. Dlatego zawsze staram się uświadamiać aby samemu myśleć. W przypadku współżycia seksualnego tym bardziej.

W jaki sposób się zabezpieczacie, jest Waszą sprawą. W przypadku pójścia dalej niż tradycyjne prezerwatywy, odsyłałbym do specjalistów, aby doradzili lub zasugerowali inne metody.

Znany mi sposób o którym bardzo często słyszę, polega na wyjściu przez chłopaka z partnerki przed orgazmem. Na męską logikę ma to sens, ponieważ facet ma pewność, że niczego nie zostawił, ale tak jak pisałem na początku, to również jest mylne.

Tabletek czy innych metod, jeżeli je akceptujecie i nie macie zastrzeżeń, nie odradzam, ale jak wiecie wszystkie mogą zawieść. W razie pytań odnośnie antykoncepcji, odsyłam do Natalii Trybus z kanału w YouTube Pink Candy.


,,Metody antykoncepcji”, odc. 29 Pink Candy, YouTube, 2017

Chciałbym się jednak skupić na tym, kto powinien pamiętać o antykoncepcji w związku. Zdanie w tej sprawie jest tak bardzo podzielone, że wolałbym zabrać w tym temacie głos, ponieważ wiele osób moim zdaniem, bardzo błędnie do sprawy podchodzi.

 

Czy chłopak powinien pamiętać o prezerwatywach?

Osobiście głupio byłoby mi, gdyby za mnie dziewczyna pamiętała o gumkach. Dla mnie to dość wstydliwa sprawa, ponieważ nie chciałbym postawić dziewczynę w sytuacji, której będzie musiała zaopatrzyć się w coś, czego ja powinienem dopilnować. Dla mnie to sprawa honorowa. Brzmi śmiesznie, ale moim zdaniem to mężczyzna odpowiada za zakup prezerwatyw.

 

Mężczyzna powinien zaopatrywać się w prezerwatywy
Dla mnie głupio byłoby, gdyby wyręczała mnie w tym partnerka
– Patryk Tarachoń

Spotkałem się też z sytuacją gdzie facet był urażony z powodu partnerki, z którą nie składają się na gumki. Śmieszne, ale prawdziwe! Poznałem kiedyś gościa mającego o to pretensje i ciężko było go uświadomić, że nawet jeśli jego dziewczyna też czerpie przyjemność z seksu, to i tak gumki nie kosztują fortuny, a prawdę powiedziawszy, gdy coś takiego słyszę, to zastanawiam się kto w związku ma jaja, ona czy on?

 

Co gdy chłopak zapomni założyć prezerwatywę?

Jakim cudem można o tym zapomnieć? Po pijaku? Tylko jaka dziewczyna pozwala sobie na seks z pijanym partnerem? Lekko wstawionym to rozumiem, ale tak nawalonym, żeby o gumce zapomnieć? Jesteśmy ludźmi, organizmem myślącym!

Druga sprawa, jeżeli chłopak zapomina o takich sprawach, to dziewczyna też ma mieć to w nosie, ponieważ to on ma o tym pamiętać? Fakt faktem, facet powinien mieć na uwadze, że o kobietę z którą jest powinien dbać i robić wszystko aby nic jej się nie stało. Tylko olewanie sobie tego czy zajdzie w ciążę czy nie, jest słabe w jego przypadku.

 

Czy dziewczyna jest odpowiedzialna za antykoncepcję?

W związku nie tylko jedna strona pracuje na szczęście obydwojga. Oczywiście czasem partnerka może o czymś zapomnieć, a innym razem partner. Dlatego obie osoby powinny o tym pamiętać. Nawet jeśli chłopak zawsze zaopatrywał się w prezerwatywy, a ona pilnowała innych środków antykoncepcyjnych, to nie oznacza to, że mają się nie pilnować.

Moim zdaniem czasem dziewczyna nawet powinna zadzwonić czy będąc razem poza domem, zapytać czy kupił gumki lub ma jeszcze wystarczającą ilość? Mógł przecież o tym zapomnieć. Podobnie w sytuacji gdy zapomni, korona jej z głowy nie spadnie jeżeli dokupi kilka sztuk. Nie jest to sprawa wstydliwa i chociaż on powinien o tym pamiętać i się zaopatrzyć, czasem może mu to umknąć, zwłaszcza po wielu wspólnych latach.

Kolejna sprawa on też powinien od czasu do czasu dowiedzieć się czy nie zapomina o tabletkach (jeżeli oczywiście bierze), a na pewno przypomnieć, że mogła zapomnieć.

 

Niewyjaśnione sytuacje związane z antykoncepcją

Bywa czasem tak, że chłopak może zupełnym przypadkiem zapomnieć prezerwatyw lub umiejętnie ukrywać, że chciałby spróbować bez. Nie tylko niedoświadczona dziewczyna, może tego nie zauważyć.

Nawet jeżeli ufa mu bezgranicznie i są już narzeczonymi czy małżeństwem, warto zwrócić na to uwagę i zamiast ukrywać przed sobą tego rodzaju sprawy i techniki, lepiej porozmawiać. Dowiedzieć się dlaczego tak zależy, czemu by chciał, a przede wszystkim nawet jeżeli jest świadomy konsekwencji, uświadomić go obawach i potrafić powiedzieć mu „nie”. Drogie dziewczyny, kobiety… Jeżeli nie chcecie, macie prawo odmawiać, mówić ,,nie chcę”. Nawet gdy przekonuje definitywnie odpowiadać „nie”!

 

Mamy prawo odmawiać bez znaczenia na płeć
Jeżeli ktoś tego nie szanuje, to tak jakby nie szanował nas
– Patryk Tarachoń

Do Was Panowie też się to tyczy. Nawet gdy dziewczyna rzuci tekstem ,,nawet jaj nie masz” lub ,,gdzie twoja odwaga, mięczak jesteś”, nie słuchajcie. Macie prawo się obawiać, nie być pewnymi lub nie chcieć. My mężczyźni mamy tę technikę w sobie, że nie odmówimy, bo honorem jest się wykazać niż pomyśleć. Też tak mam i wielokrotnie udało się mnie na taki sposób złapać, ale w sprawach seksu, możecie nie chcieć wrobić się w dziecko. Wiem co mówię i sama sytuacja jest przykra, a o przerażeniu już nie wspomnę.

 

Ciąża powodem do żartów?

Na sam koniec chciałbym wspomnieć o jednej istotnej sprawie. Tyczy się to szczególnie do damskiej części, ponieważ muszę zaapelować. Drogie Panie, nie żartujcie ze swoimi partnerami w taki sposób, nie mówicie, że jesteście w ciąży dla żartów. Po pierwsze los jest przewrotny i kiedy on już uzna, że w sumie chciałby mieć z Wami dziecko, okaże się, że jesteście bezpłodne. Nie życzę tego, ale nie chcę się oszukiwać, los lubi płatać figle.

Głupi żart, a może być tak, że partner nie wyjdzie z łazienki, aż nie zrobicie tekstu ciążowego na jego oczach. Na tego rodzaju sugestie jestem bardzo wyczulony, nawet gdy mnie nie dotyczą. Gdy partnerka wspomina o ginekologu, zanim wypowie słowo ,,ginekolog” musi powiedzieć co jej dolega czyli przykładowo – kochanie boli mnie pod brzuchem, ponieważ mam silny okres, dlatego umówię się jutro do ginekologa.

Wydaje się śmieszne i głupie, ale dla mnie takie nie jest. Chociaż chciałbym zostać w przyszłości ojcem, mam na tym punkcie obsesję, chorobliwie reaguję i przy mnie na to trzeba uważać. Ku mojemu zaskoczeniu wielu moich kumpli panicznie reagowało. Jeden musiał ze mną z nerwów wyjść się przejść, drugi zadzwonił żeby pogadać bo nie wiedział co robić, a chodziło tylko o badania.

Nie koloryzuję, naprawdę dla nas to jest sprawa, którą traktujemy niezwykle poważnie.

Udostępnij dalej:
Autor: Patryk Tarachoń
Nazywam się Patryk i jestem blogerem. Treści artykułów opieram na prywatnych doświadczeniach oraz sytuacjach czerpanych z otaczającej codzienności. Często swoje wypowiedzi bazuję na doświadczeniach i spostrzeżeniach.