Jesteś dyskryminującym Polakiem? - Patryk Tarachoń
0
Unsplash.com
Samoocena Twój Rozwój

Jesteś dyskryminującym Polakiem?

8 maja 2017

Polacy wyolbrzymiają swoje kompleksy? Jak więc żyć w tym kraju szczęśliwym bez świadomości, że wszystko i wszyscy na czele z nami są do dupy? Po czyjej stronie leży wina i jak to naprawić, abyśmy mogli codziennie rano się uśmiechać!

Po raz kolejny usłyszałem stwierdzenie, że Polacy nie potrafią radzić sobie z kompleksami. Ogólnie jesteśmy nieszczęśliwi, więc gdy pojawi się statystyka na temat szczęścia miast w naszym kraju, chwila moment przebijamy się, które jest najbardziej uśmiechnięte. Niestety prawda jest taka, żadne miasto nie jest u nas najszczęśliwsze, bo jesteśmy tak zakompleksieni, że swoim humorem krzywdzimy innych.

 

Kiedy się uśmiechamy?

Jeżeli uważasz mnie za osobę, która bredzi bez sensu, to Ty jesteś w błędzie, a nie ja! Za chwilę to udowodnię. Wyobraź siebie w wieku 5-8 lat na podwórku, pomiędzy blokami obok placu zabaw. Inne dzieci się bawią, a w tym Twoi przyjaciele.

Przychodzą i zapraszają do zabawy, ale nie chcesz, bo jest wśród nich ktoś, kto ewidentnie Ciebie obserwuje i cały czas obgaduje. Tak właśnie czują się niektóre osoby w Twoim kręgu, co wolą trzymać się na uboczu.

 

Potęga oceanu i siła oceanu jest proporcjonalna, do siły kropel, które go tworzą

– Michał Zawadka

 

Wychodzisz do pracy, czy szkoły. Wracasz do domu bez żadnych wyników w firmie lub klasie. Tak dzień w dzień. Zaczynają się wakacje i niby jesteś bardzo szczęśliwą osobą, bo sobie sączysz piwo z najlepszym kumplem, przytulając się do dziewczyny. Kiedy będziesz naprawdę szczęśliwą osobą?

 

W pełni wypoczynek i szczęście poczujesz, gdy wyjedziesz jak najdalej od domu oraz tych znajomych. Tam, gdzie się zatrzymasz, wiesz, że nikt Ciebie nie zna, zdanie ich nie obchodzi, a poza tym masz wrażenie innego poziomu. Gdybyś dużo czasu poświęcił na zwiedzanie miast takich jak Londyn, New York itd. wtedy radość będzie większa. Dlaczego tak jest?

Według mnie poziom, o którym pisałem, jest dużo większy! Sporo większa grupa ma, jaką masz wagę, w co się ubierasz, jak uśmiechasz, z kim zadajesz i czym się interesujesz. Widzisz tę różnicę? Już wiesz, o czym mówię?

 

Skąd kompleksy w Polakach?

Po pierwsze jesteśmy narodem, które uwielbia oceniać, krytykować, zwracać innym uwagę, czyli czysto teoretycznie, można powiedzieć, że nie mamy za grosz kultury. Mówienie jak bardzo jesteśmy daleko, za krajami europejskimi potwierdza się, ponieważ w rozumowaniu i podejściu do drugiego człowieka, jesteśmy zacofani. I proszę nie mylić z biedni, głupi i beznadziejni. Po prostu nie rozumiemy, czym jest tolerancja, własne zdanie, bycie kimś wartościowym. Zwyczajnie tego nikt nie potrafi nas nauczyć.

 

Z tolerancją mamy problem, bo nie jesteśmy w stanie zrozumieć, iż ktoś żyje po swojemu. Chcemy, aby każdy był hetero, ubierał się tak jak my, oraz rozmawiał tylko o tym, co nas interesuje. Nie pozwalamy reszcie być sobą, robić co chcą, a inni nam. Tak tworzy się łańcuch, w którym sami uczestniczymy. Nie uśmiechamy się naturalnie, bo boimy się reakcji osób postronnych. Własnego zdania również nie mamy.

 

Ciężko przebić się, gdy wszyscy mówią jak żyć
Dużo trudniej, gdy na siłę przycinają skrzydła

– Patryk Tarachoń

 

Ciągle powtarzamy zdanie innych. Przykładowo o politykach to, co wszyscy, aby nie okazało się, jak bardzo się mylimy. Nie lubimy zagranicznych wokalistów, mimo iż nie znamy ani jednego ich utworu, bo wszyscy. Wszystko robimy jak wszyscy, myślimy, reagujemy, dosłownie wszystko. Nie jesteśmy wartościowi, bo nie wyrabiamy własnego stylu, wizerunku. Nie będąc sobą, nigdy nie będziemy kimś.

 

Z nami jest jak dziećmi, które idą do przedszkola. Nie nauczone maluchy jak rozmawiać z kimś, kto jest inny, rozpieszczone ze wpojonymi zasadami egoizmu, nigdy nie zaakceptują rówieśników i z tymi zasadami będą iść przez życie.

W Polsce obywatel obywatelowi jest wilkiem. Może jesteśmy bardzo honorowymi patriotami, ale i tak jeden drugiemu wydrapałby oko za błahostkę, która nie ma dla nikogo normalnego znaczenia. Widzimy wady innych, lecz nie swoje. Przejmujemy się, że jesteśmy za grubi, chudzi, lepiej czy mniej zbudowani. Tak naprawdę, jeżeli my na to nie będziemy zwracali uwagi, to nikt nie zwróci.

 

Dlaczego wciąż obawiamy się robić coś dla siebie?

Boimy się ściąć na irokeza, aby nikt się nie śmiał, ubrać tak jak uważamy za modnie, bo wyobrażamy sobie krytykę i otworzyć się, aby wszystko było w porządku.

Wystarczy przeczytać gazetę czy włączyć telewizję. Nawet w internecie roi się od ocen osób, które nie tak postawiły nogę, założyły spodnie, pomalowały oczy, czy wyszły z kimś, kogo kochają, a nie powinni.

Miejmy to wszystko w nosie, patrzmy na to, czy my jesteśmy szczęśliwi i nie zwracajmy uwagi na to, kto co zrobił, powiedział, jakie wybory uznał za słuszne.

Subscribe
Powiadom o
guest
25 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Agnieszka z Niebieskiego Stoli
Agnieszka z Niebieskiego Stoli
15 sierpnia 2016 08:31

Twój post ma taki wydźwięk, jakby za granicą istniał jakiś raj. To że nie potrafisz dobrać sobie w kraju znajomych na poziomie, jeszcze nie oznacza, że inni ludzie tez nie. A odnośnie tolerancji uważam, że na świecie dyskryminowani są ludzie którzy jej ochoczo nie przyklaskują. Co innego coś tolerować, a co innego zostać czegoś entuzjastą. W zasadzie to uważam, że w skali świata obecnie najbardziej dyskryminowany jest heteroseksualny, biały katolik.

Dels Gdr
Dels Gdr
12 lutego 2016 00:13

„Własnego zdania również nie mamy. Ciągle powtarzamy zdanie innych” -rzeczywiście i to jest zdanie kluczowe bo przez to łatwo jako społeczeństwo uwierzymy w każda nawet najbardziej szkodliwą ideologię kiedy będzie ładnie podana na tacy ; stąd ślepe zaufanie także do polityków, którzy mają nas hmm.. głęboko w DE. Nie wybieramy sobie ani pochodzenia ani koloru skóry czy orientacji s. więc ci ,którzy jeszcze nie dali się zwariować i myślą samodzielnie wiedzą,że niemoralną i nielogiczną podłością jest ocenianie drugiego człowieka z byle powodu. Szkoda tylko, że w ostatnim czasie bardziej widać brak tego samodzielnego myślenia ,które w wielu krajach pozwoliło na budowanie lepszego wspólnego bytu bo w końcu tego nie zbudujemy na wzajemnej nienawiści przynajmniej nigdzie na świecie nikomu się to nie udało. Jak widzisz podzielam Twoją krytykę choć naprawdę chciałbym myśleć inaczej. Z drugiej strony faktycznie wystarczyłoby takie podejście o jakim piszesz – być sobą i mieć w… opinie ,które nie mają dla nas przecież rzeczywistego znaczenia a więc.. niech żyje irokez i wszystko inne co nam sie podoba (o ile tylko nie szkodzimy drugiemu). Ciekawy tekst,nie nazywałbym całego ludzkiego życia osobistego chorobą bo to nieprawdziwe i krzywdzące dla milionów ludzi (to ta zasada o której sam piszesz, że ludzie… Czytaj więcej »

Lovett Lov
Lovett Lov
5 lutego 2016 15:30

Na samym początku dziękuję Ci, że napisałeś taki post! Gdybym miała piankowy palec z numerem jedem, podniosłabym na cześć że właśnie twój tekst jest moim ulubionym tekstem numer 1 jaki kiedykolwiek wyszedł o kompleksach w polakach! 🙂Okey, dość słodzenia przejdźmy do konkretu…Najpierw uwzględnie, że zgadzam sie ze wszystkim co napisałeś w 100%! Nasz naród jak to napisałeś – lubi oceniać, krytykować zwracać innym uwagę. Tak wiele teraz można się wszędzie dopatrzeć – czy to jak się gdzieś idzie i założy nasze ulubione buty a zaraz ktoś na to popatrzy ze skrzywieniem czy też jak nawet czasem starsze pokolenie nam się przyglądnie z większą uwagą i wyjedzie z tekstem, że „wyglądasz jak kryminalista i bandzior” bo nasz na nogach glany. I jeszcze wiele wiele innych przykładów które mogłabym tutaj zamieść na tle swojego przykładu z życia 😉 Już także nie jeden raz usłyszałam jak ktoś mnie ocenia nawet mnie nie znając, co już wgl było istnie zabawnym faktem! Na jakiej podstawie mnie ocenili? Bo jestem pulchna i jak ktoś to ujął „grube osoby ( bo tego właśnie okropnego słowa użyły te osoby ) jest aspołeczna, głupia, nie da się z nią porozmawiać oraz wstyd się z nią pokazać” i w mojej… Czytaj więcej »

Patryk Tarachoń
Patryk Tarachoń
7 lutego 2016 20:14
Reply to  Lovett Lov

Dzięki za komentarz, naprawdę zaskoczyłaś mnie. Tak naprawdę nie jesteś za gruba, ani za chuda. Wieszaki na ubrania powiedzą, Ci że jesteś za gruba, a grubi, że za chuda. I tak nikomu nie przepasujesz. Poza tym Ci co zwracają na takie sprawy uwagę, sami mają kompleksy. Co do tolerancji to miałem na myśli to, że jak gdzieś sobie żyją we własnym mieszkaniu i z tym się nie obnoszą, to super, niech Bóg ma ich w opiece. Jednak gdy paradują po mieście za rękę, całują się i nie pozwól Boże chcą adoptować dzieci, to już jest dla mnie pomsta do nieba. Każde dziecko ma prawo do rodziców normalnych, bo nie ukrywam, że takie rozwiązania to dla mnie choroba. Zwyczajnie choroba. Być może wyjaśnię to przy okazji, więc dziękuje za podsunięcie pomysłu na tekst i jeszcze raz za ten komentarz.

PS: Fantastyczne zdjęcia wrzucasz na swojego bloga, dobra robota! 😉

Monika Szostek
Monika Szostek
4 lutego 2016 15:39

Niestety, to o tolerancji jest prawdą. W Polsce jej brak i ciągle panuje stare motto: zastaw się a postaw się. Może kiedyś to się zmieni, ale jeszcze kilka pokoleń musi się przewinąć. Szkoda tylko, że te nasze ulice takie smutne…

Patryk Tarachoń
Patryk Tarachoń
4 lutego 2016 23:09
Reply to  Monika Szostek

Jeżeli miałbym być szczery, to się dziwie dlaczego w ogóle turyści do nas przyjeżdżają i dlaczego ludzi trzyma tu życie. Każdy obserwuje, ocenia, krytykuje. Jeżeli ma się przyjaciół i w dupie zdanie innych to można żyć, ale Ci co nie trzymają się tej zasady, nawet nie wiem co tu jeszcze robią.

Beata Penar
16 września 2016 13:44

Nie jesteśmy i nigdy nie będziemy w pełni szczęśliwi, ponieważ na wszystko narzekamy. Zawsze jesteśmy smutni i chodzimy z opuszczoną głową. Wiecznie skwaszeni zamiast szukać pozytywów w życiu, a przede wszystkim potrafić cieszyć się z "małych rzeczy"

Marta
Marta
15 sierpnia 2016 11:16

Dosyć mocno napisane, ale trochę prawdy w tym jest! Środowisko, w którym dorastamy ma duży wpływ na to kim się później stajemy…

My Home Rules
15 sierpnia 2016 11:09

Najśmieszniejsze jest to, że uważamy się za naród wybrany i najlepszy, że jesteśmy tolerancyjni. Na szczęście trochę się już to zmienia, parę pokoleń minie i będzie lepiej.

Books My Love
15 sierpnia 2016 08:53

uwielbiamy marudzić, krytykować, oceniać innych. Nie lubimy kiedy ktoś wychodzi poza przyjęte granice norm.
Jeszcze dużo musimy się nauczyć

Agnieszka z Niebieskiego Stoliczka
15 sierpnia 2016 08:31

Twój post ma taki wydźwięk, jakby za granicą istniał jakiś raj. To że nie potrafisz dobrać sobie w kraju znajomych na poziomie, jeszcze nie oznacza, że inni ludzie tez nie. A odnośnie tolerancji uważam, że na świecie dyskryminowani są ludzie którzy jej ochoczo nie przyklaskują. Co innego coś tolerować, a co innego zostać czegoś entuzjastą. W zasadzie to uważam, że w skali świata obecnie najbardziej dyskryminowany jest heteroseksualny, biały katolik.

Sławomira
18 lipca 2017 05:09

,,W zasadzie to uważam, że w skali świata obecnie najbardziej dyskryminowany jest heteroseksualny, biały katolik."
No tak. Te obozy w Czeczeni, do których trafiają biali, katoliccy hetero. Te morderstwa policyjne w USA dotyczące tylko białych. Te wszystkie obraźliwe określenia białych heteryków jak pedał czy czarnuch. Te wszystkie kraje, w których heterycy nie mogą zawierać małżeństw, gdy pary jednopłciowe mogą. Te ataki na teatry, gdy odważą się one promować katolickie wartości.

Serio, dyskryminacja białych, katolickich heteryków?

Dels Gdr
Dels Gdr
11 lutego 2016 23:13

"Własnego zdania również nie mamy. Ciągle powtarzamy zdanie innych" -rzeczywiście i to jest zdanie kluczowe bo przez to łatwo jako społeczeństwo uwierzymy w każda nawet najbardziej szkodliwą ideologię kiedy będzie ładnie podana na tacy ; stąd ślepe zaufanie także do polityków, którzy mają nas hmm.. głęboko w DE. Nie wybieramy sobie ani pochodzenia ani koloru skóry czy orientacji s. więc ci ,którzy jeszcze nie dali się zwariować i myślą samodzielnie wiedzą,że niemoralną i nielogiczną podłością jest ocenianie drugiego człowieka z byle powodu. Szkoda tylko, że w ostatnim czasie bardziej widać brak tego samodzielnego myślenia ,które w wielu krajach pozwoliło na budowanie lepszego wspólnego bytu bo w końcu tego nie zbudujemy na wzajemnej nienawiści przynajmniej nigdzie na świecie nikomu się to nie udało. Jak widzisz podzielam Twoją krytykę choć naprawdę chciałbym myśleć inaczej. Z drugiej strony faktycznie wystarczyłoby takie podejście o jakim piszesz – być sobą i mieć w… opinie ,które nie mają dla nas przecież rzeczywistego znaczenia a więc.. niech żyje irokez i wszystko inne co nam sie podoba (o ile tylko nie szkodzimy drugiemu). Ciekawy tekst,nie nazywałbym całego ludzkiego życia osobistego chorobą bo to nieprawdziwe i krzywdzące dla milionów ludzi (to ta zasada o której sam piszesz, że ludzie… Czytaj więcej »

Lovett Lov
Lovett Lov
5 lutego 2016 14:30

Na samym początku dziękuję Ci, że napisałeś taki post! Gdybym miała piankowy palec z numerem jedem, podniosłabym na cześć że właśnie twój tekst jest moim ulubionym tekstem numer 1 jaki kiedykolwiek wyszedł o kompleksach w polakach! 🙂Okey, dość słodzenia przejdźmy do konkretu…Najpierw uwzględnie, że zgadzam sie ze wszystkim co napisałeś w 100%! Nasz naród jak to napisałeś – lubi oceniać, krytykować zwracać innym uwagę. Tak wiele teraz można się wszędzie dopatrzeć – czy to jak się gdzieś idzie i założy nasze ulubione buty a zaraz ktoś na to popatrzy ze skrzywieniem czy też jak nawet czasem starsze pokolenie nam się przyglądnie z większą uwagą i wyjedzie z tekstem, że "wyglądasz jak kryminalista i bandzior" bo nasz na nogach glany. I jeszcze wiele wiele innych przykładów które mogłabym tutaj zamieść na tle swojego przykładu z życia 😉 Już także nie jeden raz usłyszałam jak ktoś mnie ocenia nawet mnie nie znając, co już wgl było istnie zabawnym faktem! Na jakiej podstawie mnie ocenili? Bo jestem pulchna i jak ktoś to ujął "grube osoby ( bo tego właśnie okropnego słowa użyły te osoby ) jest aspołeczna, głupia, nie da się z nią porozmawiać oraz wstyd się z nią pokazać" i w mojej… Czytaj więcej »

Monika Szostek
Monika Szostek
4 lutego 2016 14:39

Niestety, to o tolerancji jest prawdą. W Polsce jej brak i ciągle panuje stare motto: zastaw się a postaw się. Może kiedyś to się zmieni, ale jeszcze kilka pokoleń musi się przewinąć. Szkoda tylko, że te nasze ulice takie smutne…

25
0
Would love your thoughts, please comment.x