Dlaczego mężczyźni nie okazują swoich uczuć? Czy traktujemy przeprosiny z ust kobiet na poważnie? Jak przeprosić mężczyznę!

Dlaczego mężczyźni nie okazują swoich uczuć? Czy traktujemy przeprosiny z ust kobiet na poważnie? Jak przeprosić mężczyznę!

Mówi się, że mężczyźni też potrafią obrazić z byle powodu, mają swoje fochy i czasem nie odzywają się normalnie nawet przez kilka dni. Ostatnio byłem świadkiem dialogu, w którym padło stwierdzenie – chłop pogniewa się i mu przejdzie, faceci już tak mają. – chciałbym więc zadać pytanie, czy powinno się ignorować męskie emocje? Jak prawidłowo przeprosić mężczyznę i dlaczego wypada tak postąpić?

Niewłaściwe traktowanie mężczyzn od pokoleń!

Dla mężczyzny nie wypada się obrażać, ponieważ to „mało-męskie”. Co innego, gdy kobieta nosi urazę z byle powodu. Gdyby mężczyźni podchodzi do kobiecych emocji, czysto teoretycznie nie opłacałoby się tracić czasu na przepraszanie kobiet, ponieważ gdy tylko przestanie rozpamiętywać głupi żart, znajdzie inny powód. Mimo tego panowie potrafią przełknąć dumę i przeprosić kobietę.

Natomiast gdy mężczyzna „strzeli” focha, nagle słyszy – dorośli rozmawiają, a nie zachowują się jak małe dziecko. – zauważam, że kobiety bardzo często olewają sobie fakt, że mężczyźnie jest z jakiegoś powodu przykro. Obserwując swoje otoczenie, zauważam, że kobiety uznały iż obrażanie się jest w ich przypadku normalne, ale mężczyźnie nie wypada.

Patrząc po kobietach, odnoszę wrażenie, że niektóre z nich traktują męskie uczucia jak obiekt wyładowywania swoich emocji lub okazję do wyniesienia swojej płci ponad jego. Zaobserwowałem ten mechanizm na osobach starszych, jak również znajomych, z którymi mam kontakt. Za każdym razem zastanawiam się, dlaczego moi kumple pozwalają sobie żartować z siebie swoim partnerkom, przy czym te same żarty wobec kobiet, kończą się awanturą? Czy Twoim zdaniem takie podejście jest w porządku? Moim zdaniem jest wręcz przeciwnie. Za kogo mają się kobiety, traktujące przy wszystkich swoich partnerów, jak słabą płeć? Zobacz też ,,Gdy dziewczyna nie chce się angażować„.

Czy mężczyźni naprawdę mają większy dystans do siebie?

Gdy kobieta żartuje sobie z mężczyzny, wszyscy się śmieją z jego beznadziejności w pracy, domowych obowiązkach czy w łóżku. W momencie, gdy facet zażartuje w ten sam sposób z kobiety, nagle nazywa się go szowinistycznym, pozbawionym uczuć snobem.

Dla tych, co uważają, że można nabijać się z mężczyzn, traktować nas jak głupszych lub zwyczajnie jako powód do poniżania, mam krótką wiadomość. To nie jest w porządku, a przez takie zachowanie, mężczyźni nie stają się twardsi, tylko zamknięci w sobie. Przy okazji chciałbym poruszyć jeszcze jeden wątek. Gdy czytam, że kolejna kobieta została wyzwana przez męża lub chłopak zostawił jakąś dziewczynę, zastanawiam się, jaki mógł mieć powód? Przestał znosić ciągłe fochy, brak zainteresowania w zamian za niekończące się pretensje? Może po kolejnym gadaniu przez kilka minut o jego beznadziejności, w końcu puściły mu nerwy i dotarło do niego, że nie chce być w takiej relacji?

Ile czasu można próbować sprostać oczekiwaniom, aby ostatecznie usłyszeć, żeby się nie zbliżać, albo usłyszeć kolejny ironiczny żart? Czy kobiety tego żałują i chcą przeprosić mężczyznę za nieodpowiednie żarciki? Sprawdź też ,,Czy potrzeby mężczyzn jeszcze się liczą„.

Jak właściwie przeprosić mężczyznę?

Większość powtarza, że konflikty i kłótnie należy rozwiązywać rozmową. Mężczyźni również mają swoje uczucia. Długo potrafimy podchodzić z dystansem do różnych fochów, pretensji czy uwag na swój temat. Do czasu! W końcu przychodzi dzień, w którym kolejne zdanie z ust kobiety jest przykre i nie oczekujemy niczego innego, jak odrobiny pokory. Co robi kobieta, gdy mężczyzna powie, że sprawiono mu przykrość? Nagle zaczyna się odwracanie kota ogonem! Na swoją obronę kobieta potrafi znaleźć 100 różnych powodów, dlaczego tak go potraktowała. Mężczyzna w swoim życiu bardzo rzadko słyszy szczere – przepraszam, postąpiłam niesłusznie. Nie powinnam oceniać cię w taki sposób.

Niestety nie wszystkie świecą przykładem, co jest jednym z wielu czynników przemocy w związku, aczkolwiek jest. Nie jestem za tym, aby załatwiać sprawy przemocą. Mam na myśli to, że niektóre kobiety za dużo sobie pozwalają, uważają siebie za nie wiadomo kogo, poniżając ukochanego do takiego stopnia, że w końcu facet może pęknąć i niestety nie wytrzymać. Niektórzy mężczyźni starają się zadbać o kobietę, próbując zaleczyć ich rany po trudnych doświadczeniach. Zadanie wielu z nas przerasta. Ze względu na środowisko w którym dorastały i w wyniku wyrobionych już nawyków, niektóre z nich po prostu już się nie zmienią.

Gdy mężczyzna chce przeprosić, podejść do swojej kobiety i spróbować się wytłumaczyć, zostaje odepchnięty, praktycznie potraktowany jak śmieć. Natomiast gdy kobieta już schowa swoją dumę w kieszenie i przeprasza, mężczyzna pozwoli zbliżyć się do siebie, przytulić i powiedzieć – nic się nie stało, właściwie już o tym zapomniałem. – chociaż jeszcze długo jest nam przykro. Mężczyzna nie oczekuje słowa „przepraszam”, ale potraktowania go z szacunkiem. Oczekuje pokory i wyjaśnienia, aby kobieta wyraziła się jasno, dlaczego postąpiła źle, bez wytykania mężczyźnie jego błędów. Jeśli kobieta zamierza przepleść swoje przeprosiny argumentami przeciw mężczyźnie lepiej, żeby od niego odeszła i nie sprawiała mu więcej zawodu. Najlepiej dla niego, aby trafił na taką kobietę, która będzie go naprawdę kochała i szanowała.

Wesprzyj podając dalej
Autor: Patryk Tarachoń
Nazywam się Patryk Tarachoń. Piszę o relacjach międzyludzkich, motywacji i rozwoju osobistym. Treści artykułów opieram na prywatnych doświadczeniach oraz sytuacjach czerpanych z otaczającej codzienności.