Jak się czują osoby poniżane i gnębione w szkole? Co powinni wiedzieć o ludziach, ci którzy robią im krzywdę? W jaki sposób wybaczyć gnębienie i poniżanie!

Jak się czują osoby poniżane i gnębione w szkole? Co powinni wiedzieć o ludziach, ci którzy robią im krzywdę? W jaki sposób wybaczyć gnębienie i poniżanie!

Ludzie są potworami. Swoje kompleksy leczą bardzo krótko działającym antybiotykiem który jest jak zaraza. Tym lekiem jest zawiść, obrażanie, poniżanie i dyskryminowanie innych. Nigdy nie pojmę dlaczego człowiek człowiekowi czy to w szkole czy pracy, na ulicy czy w bogatych rodzinach tak chętnie wbija szpilę w życie, doprowadzając psychicznie do rozpadu. Dziś opowiem o tym, jak wybaczyć gnębienie i poniżanie.

Nie łatwo wybaczyć gnębienie i poniżanie

Również byłem gnębiony, chociaż w szkole podstawowej było w porządku.
Gnębienie psychiczne czy nękanie dziecka w szkole dotyka wielu młodych ludzi, a tylko mówi się, że ktoś coś z tym robi. Pamiętaj, dziecko bite w szkole przez rówieśników potrzebuje rozmowy wsparcia pełnego szczerości, nie psychologów. Gnębione dziecko ma jednak szansę być kimś, dlatego napisałem ten tekst gdzie nie brakuje moich przemyśleń. Tym razem o tym co zwracało moją uwagę i wciąż boli, oraz jak radziłem sobie w szkole i poza nią. Znajdziesz tu również cytaty, sentencje, aforyzmy. Jaki wpływ na rozwój ma nękanie psychiczne dziecka w szkole lub osoby dorosłej w pracy?

Z wiekiem być może dojrzałem, spotkałem fantastycznych ludzi, zacząłem być obojętny i swoją postawą daję inne sygnały ludziom? Tego nie potrafię za bardzo stwierdzić, ale za to przeszkadza mi coś innego. Gdy ktoś daje mi do zrozumienia aby się poddać, tudzież stara się uświadamiać co jest dla mnie niewykonalne albo się nie powiedzie.

Tak naprawdę nigdy się jeszcze tak bardzo nie otwierałem jak tym razem. Trudno o tym mówić, a jeszcze trudniej wybaczyć gnębienie i poniżanie. Wybaczyć można, ale nigdy się tego nie zapomina. Zwykle gdy ktoś ze mną rozmawia o przeszłości czy szkole, wracają wspomnienia, a ja wychodzę na moment „niby coś zrobić” aby nie rozpamiętywać. Ból jest cholerny, jak kontuzja która odzywa się po latach. Zwłaszcza gdy rozmawiam z młodymi ludźmi, nazywanych dziećmi. Nie potrafię powiedzieć ani za bardzo doradzić. Co mam powiedzieć? Uśmiechaj się do tych co Cię wyzywają i śmiej się razem z nimi? Oczywiście że to działa! Gdy mamy dystans do siebie i potrafimy żartować ze swoich wad, inni odpuszczają, ale na moment. Czasem trzeba dorosnąć, bo nie tak łatwo pojąć za co ktoś nas nie lubi. Wciąż gadają i powtarzają, że nie jesteśmy nic warci. Nawet jak nic nie mówią, wystarczy aby ktoś zaczął szeptać o kosmetykach czy wypadku kogoś tam na boisku czy w autobusie, czujesz się obgadywany.

Krzywdy za bycie innym niż wszyscy

Szkoła nie jest miejscem gdzie każdy czuje się dobrze. Bawiły mnie komentarze gdzie niektórzy z Was pisali jak bardzo się mylę. O tym jak skutecznie działają pedagodzy, pomagają tym co gdy wyjdą ze szkoły zostają pobici. Zwłaszcza za to jak osoby wyjątkowe się ubierają, poruszają, mówią i zachowują. Gdy chłopak ma grzywkę i jest cichy, nikogo by nie uderzył, a dziewczyna ubiera się na czarno i lubi książki o wampirach. Każdy z nas chce czuć się bezpiecznie, a tym bardziej mamy do tego prawo. Dlatego życzę każdemu, aby nie musiał się zastanawiać, jak ludziom wybaczyć gnębienie i poniżanie. Nie pojmuję jak te osoby mogą nie rozumieć, że nie ma niczego dziwnego w zamknięciu takiego człowieka na innych. Tak jakby za oplucie twarzy, szturchanie na korytarzach czy wyzywanie lub bicie w szatni mieliby być bardziej otwarci i serdeczni tym co traktują jak ofiary. Trudno jest zaakceptować siebie i docenić swoje wady i zalety gdy na każdym kroku ktoś wmawia lub stara się udowodnić, że jest się nikim. To przykre, zwłaszcza gdy jest się młodym i zamkniętym w sobie człowiekiem.

Jak poradzić sobie w trudnym środowisku

Nie ma na to prawidłowego przepisu. Znaleźć możemy masę porad, psychologów, terapeutów, specjalistów, itd. Niestety każdy z nas jest inny i nie wszystkie taktyki i sposoby działają. Powodem jest nasza odmienność i doświadczenia. Według mnie są osoby którym trudniej postawić pewien krok. Przez to większość tych poradników jest obalanych. Tutaj zadaniem trenera życiowego nie jest mówienie co ma robić, a pomaganie w zaakceptowaniu siebie i swoich wad. Pokonanie skromności która jest największą przyczyną porażki w walce z samym sobą.

Dla mnie osobiście pomagało słuchanie muzyki. Darłem się w domu do utworów rockowych (nigdy do heavy metalu). Pomagały mi kawałki O.N,A, ChylińskaThe Pretty RecklessCarrion. Z czasem zacząłem poznawać inne gatunki jak trap czy muzykę elektroniczną. Sam pisałem swoje kawałki. Z tego wynikło wiele niezwykłych sytuacji. Niedługo później zacząłem jeździć rowerem które stało się moją kolejną pasją. Pisanie pojawiło się w trakcie i do teraz mnie uszczęśliwia.

Czas wybaczyć gnębienie i poniżanie

Nie jestem już skromny, a te osoby które kiedyś mówiły o mnie ,,jaki grzeczny chłopiec” powinni zaktualizować swoją bazę danych. Swoim wrogom mogę powiedzieć tylko tyle.

,,Dziękuję za to jak w szkole czy na osiedlu gnębiliście mnie, wyzywaliście lub poniżaliście. Nauczyłem się dzięki temu ufać tylko sobie.

Liczę na rodzinę i przyjaciół, jednakże nigdy nie pamiętam abym całkowicie ufał. Zawsze nawet gdy mam coś z kimś ustalone, jestem przygotowany na ewentualność. Dzięki wszystkim którzy mieli mnie za śmiecia, traktowali nie poważnie, potrafię doceniać samego siebie.
Nie obawiam się samotności gdybym został sam. Potrafię żyć z samym sobą i organizować sobie czas.

Jeszcze bardziej dziękuję za to, że niektórzy z z moich wrogów trafili do poprawczaków, albo życie odebrało im szansę mieszkania ze mną na tym samym osiedlu. Całkiem szczerze teraz wiem jedno: przeszłości naprawdę nie zamierzam rozpamiętywać. To już koniec…”

Każdy komentarz jest na wagę złota. To motywacja aby pisać dalej. Gdy już napiszesz miły komentarz, zobacz co jeszcze dla Ciebie przygotowałem.

Udostępnij dalej:
Autor: Patryk Tarachoń
Nazywam się Patryk Tarachoń. Piszę o relacjach międzyludzkich, motywacji i rozwoju osobistym. Treści artykułów opieram na prywatnych doświadczeniach oraz sytuacjach czerpanych z otaczającej codzienności.