0
Czy jest szansa na szybkie uporanie się z gorszym dniem? Jak poprawić swoje samopoczucie i zacząć robić rzeczy ważne!
Motywacja Twój Rozwój

Jak poprawić swoje samopoczucie

22 stycznia 2021

Czy jest szansa na szybkie uporanie się z gorszym dniem? Jak poprawić swoje samopoczucie i zacząć robić rzeczy ważne!

Są dni, których zwyczajnie nie znoszę. Nie chodzi o przewlekłą depresję, chociaż uważam to za naprawdę poważny problem. Są jednak takie tygodnie męczące i depresyjne. Czasem nawet nie chodzi o ponurą pogodę, która nie pozwala nigdzie wyjść, bo wiele czynności można wykonać w domu. Majsterkowanie czy pisanie bloga nie wymaga słońca na podwórku. Oto kilka pomysłów, dzięki którym możesz zrobić coś dla siebie czyli poprawić samopoczucie!

Gdy się w końcu powiedzie

Zwłaszcza gdy w takiej atmosferze nie usiedzę w domu, tylko np. wyjdę do znajomych czy na rower. Bywa tak, że mam ochotę napisać nowy tekst dla Ciebie. Biorę komputer do łóżka, włączam, wybieram temat i zaczynam pisać. Wtedy staje się to! Wszystko dookoła mnie rozprasza, domownicy denerwują, nie mam weny i jest do niczego.

Ostatecznie przychodzi wena, wpadasz w trans pisania, wyłączasz się z otoczenia. Nic nie jest w stanie popsuć Ci tego momentu. Okazuje się, że sąsiad zaczyna wiercić, wyłączyło prąd na moment, a bateria niewłożona. Szlak trafiłby nie jednego, ale nie rzucę komputerem, w końcu to nie jego wina.

W jakim celu o tym mówię?

Powinniśmy jednak próbować ustalić sobie pewien system, którego się trzymamy i choćby nie wiesz co, nie odpuszczaj. Wyłączam wszystkie karty i piszę. Odkładam telefon i idę po rower do piwnicy. Robisz ważne zadanie, zamykasz się w pokoju i nikogo nie wpuszczasz. Proste, a tak potrafi pomóc.
Poza tym udało mi się znaleźć kilka sposobów, abyśmy postawiony sobie cel osiągnęli. Jak się motywować, aby dobiec do celu?

Nastawienie – to, jak podchodzimy do sprawy ma wielkie znaczenie. Nie będziemy wysportowani, jeżeli uznamy to za niepotrzebne. Tym samym nie będziemy zdrowi. Człowiek chce czy nie pochodzi od zwierzęcia. Genetycznie potrzebujemy sportu, a człowiek zdrowy, zmotywowany i szczęśliwy stawia na aktywny tryb życia, zdrowe odżywianie, rozwój i samodoskonalenie.

Rozplanowanie – jeżeli masz coś do zrobienia to usiądź, odetnij się od wszystkiego, co dookoła rozprasza. Znajdź miejsce ciche lub takie które jest dalej od wszystkiego, czego nie potrzebujesz. Wyznacz sobie czas, ustaw minutnik i działaj. Wytycz sobie co masz zrobić następnie, a uda Ci się stworzyć małe profesjonalne biuro wokół.

Działanie – rozpoczęcie zadanie najlepiej zakończyć w wyznaczonym czasie i przede wszystkim tak, aby następnym razem było go, jak najmniej do skończenia. Fakt, czasem robimy czynności wymagane mnóstwa czasu, ale często nie mamy możliwości, aby nam się powiodło skończyć coś w tydzień czy miesiąc. Tudzież, zakładajmy, że nikt tego nie zrobi za nas.

Kilku sposobów aby poprawić samopoczucie

Nasz mózg działa pamięciowo lub obrazowo. Często potrafimy działać na zasadzie skojarzeń zapachów, dźwięków, sytuacji czy nawet ludzi!

1. Inspiracja – możesz ją czerpać z różnych źródeł. Jeżeli lubisz pisać, a nie masz weny, odszukaj swojego ulubionego autora, który Ci imponuje. Jeżeli owego nie masz, poszukaj tekstów, które lubisz czytać. Po przeczytaniu takich treści, po kilku lub jednym jest szansa, iż coś przyjdzie Ci do głowy.

2. Motywacja – są takie postacie, które potrafią zmotywować. Sportowcy, wokaliści, dziennikarze. Niektórzy swoim sposobem bycia potrafią poprawić nam humor lub sprawić, abyśmy jak oni zaczęli ćwiczyć, dążyć do postawionych celów. Dlatego słuchanie ich, oglądanie, czytanie wypowiedzi jest sposobem na automatyczne zadziałanie.

3. Samopoczucie – możesz je poprawiać na różne sposoby. Zauważ, że nie bez powodu w niektórych mieszkaniach, każdy pokój charakteryzuje się inną roślinnością. Owszem, duże znaczenie ma oświetlenie, temperatura pokoju czy jego przeznaczenie. Są jednak rośliny, które mają właściwości uspakajające, pobudzające czy oczyszczające. Może wydać Ci się to za zabobon ze staropolskich obyczajów, ale to jest prawda. Przykładowo Lawenda ma zapach, może uspokoić.

Skrzydłokwiat oczyszczać pomieszczenie z kurzu, a Paproć eliminować promieniowanie urządzeń elektronicznych. Nie wierzysz, sprawdź i zostaw komentarz czy się zgadza. Poza tym wiele Twoich skojarzeń zapachowych możesz używać na sobie. Mój ojciec nie potrafił zrozumieć co mu przeszkadza, gdy czuł zapach kwiatów we flakonie, które postawiła mama. Ja natomiast denerwowałem się, gdy w łazience czułem zapach Lilaka. Jeżeli masz ulubione zapachy, wykorzystuj je.

4. Energia – wypicie kawy, herbaty, napojów energetycznych nic nie da, jeżeli od jakiegoś czasu i tak prowadzimy osiadły tryb życia. Możesz się śmiać z takiego stwierdzenia, tylko pamiętaj, że czasem poranne ćwiczenia potrafią dać Ci więcej energii na cały dzień, niż filiżanka kawy na krócej niż godzinę. Bo to jak zaczniesz dzień ma duże znaczenie w kwestii tego, jak spędzisz cały dzień.

5. Regulacja – kiedyś w moim domu bywała dziewczynka, którą opiekowała się moja mama. Gdy jej rodzice mieli przyjść wieczorem, ta już przynosiła ubranka, aby być gotowa do wyjścia, gdy przyjdzie po nią któreś z rodziców. Była smutna, gdy się zimą okazało, że to jeszcze nie teraz. Jeżeli przyzwyczaimy organizm do zasypiania po zmroku lub w konkretnych godzinach, będziemy czuć się zmordowani, gdy zajdzie słońce, lub będzie ciemniejszy dzień. Dlatego warto mieć pod ręką lub wyobrażać sobie cieplejsze dni. Przypominać obrazy w głowie, gdy chodziliśmy po plaży czy pływaliśmy w rzece podczas upałów.

Gdy nie będzie efektów

Czasem fakt, może się nie udać, ponieważ każdy jest inny. Bywają ludzie tacy jak ja, którzy, nawet jeśli by rozplanowali sobie, co jakiego dnia mają zrobić i ile czasu na to poświęcić, nie podołają. Nie jestem kimś, kto potrafi usiąść, ustawić konkretny plan na następny tydzień i się go trzymać. Roztrzepanie, brak organizacji według mnie nie leży w wychowaniu a charakterze.

Moja mama jest bardzo porządna, potrafi wszystko uszeregować nie mając w sumie żadnych zaskoczeń. Mimo tego, iż mnie wychowywała podobnie, osobiście nie zawsze mi się to udaje. Natomiast jeśli za mało się starasz, nie zależy Ci lub nie wierzysz w tego rodzaju działania, nie masz co liczyć na pozytywny efekt.

Może spróbuj tego?

Unsplash.com / Patryk Tarachoń

Jeśli nie radzisz sobie z kompleksami lub spotyka Cię poniżanie w miejscach publicznych (np. szkole, pracy) lub w inny sposób, wypełnij ćwiczenia, które dla Ciebie przygotowałem. 

Wiele lat temu, uporałem się ze swoimi wadami i komentarzami na swój temat. Pomimo wszystko postanowiłem o tym mówić i wspierać tych, którzy są poniżani lub wciąż nie potrafią uporać się ze swoimi defektami.

Z powyższymi ćwiczeniami, być może być Ci łatwiej uporać się z tym co nie pozwala uwierzyć w siebie. Dołożę też wszelkich starań, aby pokazać Tobie, jak dużo znaczysz i dlaczego nie powinieneś mieć kompleksów. Zrobię wszystko, aby ułatwić Ci zrozumienie co się dzieje i jakie zachowania prowokują ludzi do poniżania Ciebie.

Subscribe
Powiadom o
32 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
26 lutego 2021 16:54

Dla mnie już niewielka dawka ruchu to dobry bodziec, który pozytywnie mnie napędza. Pandemia nie pomaga, ale spacer czy trochę ćwiczeń dają radę – endorfiny są super

Monika
22 stycznia 2021 23:43

Witam.Moje życie się trochę pogmatwało ,mąż zmarł w sierpniu .No i nie wiem ,jak żyć .Niby wszystko jest dobrze ,mam dzieci, ale to nie to .mówią czas leczy rany ,ale to ie prawda Z czasem uzmysławia sobie ,że jednak nie wróci

Anonimowy
23 listopada 2017 18:33

Typowy motywacyjny tekst.

13 listopada 2016 19:35

Tekst bardzo dobry i wartościowy. Jednak musisz wiedzieć, że w depresji czy stanach depresyjnych większość z tego co napisałeś może nie przynieść efektów. Depresja to choroba, a lenistwo i jesienna melancholia nie. 🙂 Warto więc nauczyć się rozróżniać te "stany". pozdrawiam

JOKOeat
13 listopada 2016 11:48

Ciekawy wpis i potrzebny, gdy wszyscy dookoła narzekają na spadek nastroju. Niestety, coraz trudniej się skupić, gdy dookoła tyle dystraktorów. Z weną to tak już jest, że raz jej nie ma, a raz jest. Zawsze jak mi się nie chcę i zwalam winę na brak weny, przypominam sobie Ernesta Hemingwaya, który pisanie traktował po prostu jak swoją pracę. Zawsze rano zasiadał i przez kilka godzin tworzył. Czasami zamiast czekać na wenę, po prostu lepiej się zdyscyplinować:)

Ray of the Sun
12 listopada 2016 13:56

U mnie najlepiej się sprawdza plan i dużo obowiązków, wówczas nie mam czasu na depresyjne humory. A jak już mnie coś "złego" dopadnie to motywujace cytaty, dobre herbatki i ktoś obok jest lekiem na całe zło świata.

Olga | Gray Moka
12 listopada 2016 13:52

Wydaje mi się, że powinieneś usunąć z tytułu wpisu słowa "depresja" – trochę za poważny temat, by go umieścić przy wpisie, gdy okazjonalnie, czasowo zdrowemu człowiekowi spada motywacja :).

Jestem Sową
9 listopada 2016 20:10

Dawno nie czytalam takiego tekstu dobry i wciagajacy. Czekam na kolejny bo dobrze piszesz.

Anonimowy
9 listopada 2016 06:15

To mój ulubiony post z twojego bloga. Dobrze ze można szybko i łatwo wyłączyć okno polubienia facebooka który wyskakuje. ☺

Dzięki za wskazówkę o określonej godzinie działania. Zawsze kiedy zaczynam pisać nie mogę sobie ustanowić konkretnej godziny. Ostatnio było tak, że zacząłem pisać we wtorek, bo znalazłem czas i nie patrzyłem o której zaczynam. Oczywiście nie założyłem, że skończę tego samego dnia, no i nie skończyłem wpisu. Potem szał pracy przez pozostałą część tygodnia i tym sposobem czas na skończenie artykułu znalazłem dopiero w sobotę:)

Sebastian Czapliński
8 listopada 2016 19:32

Bardzo dobry tekst!!! Blog również 😉 Będę na pewno zaglądał tu częściej, ba, stanę się wręcz psychofanem 😀

Anonimowy
7 listopada 2016 12:03

Bardzo mi się podobało. Widać że przysiadłeś do tekstu. ☺ Czekam na więcej bo polubiłam tego bloga. ��

Marzenia w cele
7 listopada 2016 10:30

Ciepła herbata i oddech deadlinu na karku sprawia, że motywacja szybko mi rośnie 🙂

Paulina Adamowicz
6 listopada 2016 19:12

Mnie chyba najbardziej motywują cytaty i pozytywne teksy, pewnie dlatego mam je na ścianach, tapecie i gdzie się tylko da 😉

Anonimowy
6 listopada 2016 19:08

ehhh jesienią się przyda… 🙂

AMA NDA

Magda
6 listopada 2016 00:17

Rozplanowanie, motywacja i działanie, to chyba najważniejsze punkty mojej pracy. O dziwo samopoczucie gra u mnie rolę drugorzędową, bo jednak staram się podchodzić do wszelkich ważnych kwestii profesjonalnie. Nie każdy potrzebuje planu na każdą godzinę- ja tak. Odkrycie własnych trybików wewnątrz głowy i połączenie ich z receptorami reszty ciała, to punkt zwrotny u wielu leniuchów stojących w miejscu 😉
http://www.emplace.pl/

Kasia Korolczuk
5 listopada 2016 21:22

wow! wpadłam przypadkiem na twojego bloga i jest świetny! strasznie mi się tu spodobało. bardzo ciekawie piszesz , wygląd bloga jest estetyczny. na pewno muszę wpadać tu częściej !
pozdrawiam,
youboost.pl

32
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x