Unsplash.com

Jak oceniam miniony rok? Czego bym chciał Ci życzyć oraz w jaki sposób wzajemnie stworzyliśmy coś wyjątkowego! Jak spełniać swoje postanowienia noworoczne i co jest w życiu ważne?

Przyszedł czas aby to oficjalnie powiedzieć. Jestem z Ciebie dumny chociaż doskonale wiem, że wiele możemy sobie wzajemnie zarzucić. Pomimo osiągnięć, potknięć które mamy już za sobą, cieszę się z wszystkiego co zrobiliśmy. Małych gestów, wzajemnej pomocy, czasem i współpracy. Uwierz mi, to nie jest kolejne nudne podsumowanie, więc spokojnie możesz jeszcze moment ze mną zostać.

Jak spełnić postanowienia noworoczne

Przede wszystkim nie rzucać się z motyką na słońce. Stawiać sobie cele które są dla nas naprawdę istotne i dążyć do nich z całego serca, pasji i ambicji. Nie odpuszczać choćby miał świat się zawalić. Być wytrwałym. Nie czekać na efekty, a cieszyć się z realizacji. Wtedy nawet nie będziesz wiedzieć kiedy się udało spełnić swoim postanowieniom.

 

Jedni odchodzą, inni przybywają

Kiedyś wychodziłem z założenia, że komentarze są zbędne na blogu, lecz gdy nasze wspólne dyskusje stały się częścią tego miejsca, cieszę się z ich pozostania. Wzajemnie wymienialiśmy się poglądami, dużo również się od Ciebie nauczyłem.

 

Wiele jeszcze musimy się nauczyć i wiele stracić

Każda chwila ma coś przynosić pozytywnego

– Patryk Tarachoń

 

Często wychodziłem z założenia, że mam rację i będę bronił swojego zdania, jednak Twoje argumenty uświadamiały mnie w błędnym myśleniu. Dzięki temu jestem mądrzejszy, bardziej czuły. Dziękuję.

 

Bardzo dziękuje Paulinie Radziszewskiej i gratuluję startu Wymiarowy Blog. Na początku dawała znać o błędach w moich publikacjach, zajęła się głównie grupami o których pisałem powyżej, a ostatecznie jest członkinią bloga, z czym idzie od jakiegoś czasu redaguje dla Ciebie.

 

Jak sobie pomagaliśmy?

Zanim przejdę do sedna. Kolejny rok mam za sobą, pełny potknięć, wzlotów i ponownych upadków. Jednak gdyby nie to, życie byłoby nudne, prawda? Całkiem serio, nie spodziewałem się, że uda mi się pójść tak daleko. Wiele zawdzięczam dla Ciebie oraz innych osób, które przy mnie były.
 
Razem możemy osiągnąć więcej jeżeli weźmiemy się za marzenia
Wspólnie nasze marzenia stają się celami które wymagają jedynie czasu
– Patryk Tarachoń

 

Gdy doprowadziłem stronę na Facebooku do porządku, wielu z Was informowało mnie iż zaprosili swoich znajomych. Z tego powodu powstały też dwie grupy.

Motywacja, coaching, cytaty – gdzie wspólnie szukaliśmy motywacyjnych multimediów, często sami pisaliśmy treści napędzające do działania.
Blogi + Wsparcie – mogą być z siebie dumne. Nowe posty z zaproszeniami do blogów pojawiały się tak szybko, że musiałem znaleźć pomoc przy selekcji tych najlepszych.

Snapchat, Instagram, Twitter – gdzie dzielimy się wspólnie namiarami na siebie, swoimi zdjęciami i wpisami w sieci. Wspaniałe miejsce wciąż rosnące w siłę.

 

Jak oceniam miniony rok?

W 2017 działo się naprawdę dużo. Rok 2017 był jednym słowem „niestabilny”. I właśnie to słowo najlepiej określa jak było. W każdej chwili mogłem spodziewać się telefonu z pracy o którą zabiegałem, a chwilę później, że ktoś inny ma coś lepszego. Chwilę później dowiedzieć się, że nic się nie powiodło.

Nie brakowało wypadków, zaskoczeń i chwil zwątpienia. W całym moim życiu nie musiałem tyle znosić. Nawet wśród znajomości zaszło wiele zmian. Czułem w powietrzu, że nie sprostam pasjom, pracy, obowiązkom, a prawdopodobnie ucierpią na tym wieloletnie przyjaźnie. Nie miałem nawet siły rozmawiać z ludźmi którzy w mojej opinii popełniali błędy zmieniając się na gorsze.

Sam wiele błędów popełniłem. Choćby próba pomocy komuś kogo cenię najbardziej, postawiła mnie w świetle które omijałem szerokim łukiem. Ogólnie było dużo upadków, ale bez nich nie odczulibyśmy wzlotów. Było trudno sprostać wyzwaniom ale daliśmy radę w większym lub mniejszym stopniu. Podnosiliśmy się z popiołów aby być mądrzejszymi i bardziej dojrzałymi. Musieliśmy czasem przesadzić, aby ktoś oprócz nas wyciągnął jakieś lekcje.

 

Niejednokrotnie bolało, ale nie żałuję. Moje życie pierwszy raz od tylu lat nie kręciło się wokół bloga. Raz bardziej pozytywnie lub mniej zaskakiwał mnie los. Ludzie skutecznie poprawiali humor i sprawiali nawet tygodnie gorszymi. Mimo wszystko szedłem na przód i nie czuję się z tym źle.

Równie wiele nauczyli mnie moi przyjaciele. Znajomi byli inspiracją do wielu tekstów. Historie i sytuacje ludzie przynosiły wiele rozważań i pytań na które właśnie tutaj starałem się odpowiedzieć. Dzięki blogerom z którymi miałem okazję się poznać i ich wsparciu ruszył vlog Myśl Na Dziś, na który uprzejmie Cię zapraszam. Jestem ogromnie wdzięczny mojej dziewczynie. Bardzo mnie zmieniła. Starałem się być najlepszym mężczyzną jakiego mogła sobie wyśnić. Być przy Niej gdy oczy chciały płakać, a usta uśmiechać. Przytulać gdy tego pragnęła i odejść ze spuszczoną głową gdy wolała abym odszedł.

 

Wiele nocy wtulałem się w poduszkę chcąc być bliżej. Tak wiele razy opanowywałem krzyk aby nie musiała płakać. Jej łzy bolały jak igły wbijane w skórę. Smutek gdy zamykała drzwi uderzał jak kwas zamiast deszczu. Świadomość, że za chwilę ujrzę Jej piękną twarz, przynosił muśnięcia jak piórami spadającymi z puchatej chmury. Te momenty gdy zaciskała mą dłoń swoimi delikatnymi palcami mogłyby trwać wiecznie.

 

Dlaczego jestem z Ciebie dumny?

Jestem i to jest pewne. Nie tylko dlatego, że znasz moje teksty, czasem pojawiały się Twoje komentarze. Chcę pogratulować sukcesów i wygranej z porażkami. Z okazji nowego roku, chciałbym Ci nie tylko życzyć (również wierzę iż tak będzie) energii i zdrowia do kolejnych mądrych i kreatywnych decyzji, działań.

 

Możliwość swojego rozwoju zawdzięczasz nie zawsze sobie
Warto podziękować gdy masz taką możliwość właściwym osobom
– Patryk Tarachoń

 

Udanych efektów Twych poświęceń, czasu przełożonego na sukces i aby jak najmniej była Ci potrzebna motywacja. Żeby wszystko przychodziło szybko, prosto i konsekwentnie.

Tobie życzę umiejętności uczenia się na błędach i dostrzegania tego co jest pozytywne niż negatywne. Szansy na podniesienie się gdy jest naprawdę źle oraz wiary w chwilach ogromnej ochoty się poddać. Możliwości spełniania się w swoich marzeniach wraz z ludźmi którzy to umożliwią.

Jeszcze raz dziękuje i zapraszam do krótkiej podróży po miejscach, rozmowach z ludźmi oraz tekstach, które nie powstałyby m.in. bez Ciebie. 🙂

Udostępnij dalej:
Autor: Patryk Tarachoń
Nazywam się Patryk Tarachoń. Piszę o relacjach międzyludzkich, motywacji i rozwoju osobistym. Treści artykułów opieram na prywatnych doświadczeniach oraz sytuacjach czerpanych z otaczającej codzienności.