Unsplash.com

Jak się właściwie zachować gdy ktoś sprawi przykrość wśród znajomych? Czy musimy przyjaźnić się z ludźmi którzy nam przeszkadzają? Metoda odłączenia się od grupy gdy przytłacza nas atmosfera!

 

Czasem w grupie gdzie jest więcej lub mniej osób możemy poczuć się urażeni. Ktoś może coś powiedzieć, źle się zachować wobec nas tudzież wyrządzić nam krzywdę w inny sposób. Ostatnio widząc jak kilka dziewczyn nazywa chamską kretynką idącą kilka metrów dalej koleżankę, zastanowiło mnie, po której stronie leży wina?

 

Wszystkiemu zawsze winni są…

Można byłoby zwalić winę na rodziców. W sumie dlaczego nie? Mogli wytłumaczyć jak należy się zachować i obrażanie się lub odłączanie od innych dołączyć do nieodpowiednich reakcji. Tylko skąd oni mogą wiedzieć jak ich córka zachowuje się gdy nie ma ich przy niej?

 

Nie szukajmy winnych tylko źródła problemu
Czasem znajdziemy go w nas samych
– Patryk Tarachoń

Po wielu latach obserwacji i wniosków z zachowań wobec mnie, pojąłem co tak naprawdę jest najbardziej w tym wszystkim dziwne i byłoby właściwe. Nie prawdą jest, że osoby wyzywane czy poniżane są sobie winni. Zwyczajnie nie potrafią zareagować tak aby skutek był na ich korzyść, tudzież ktoś wybrał sobie taką osobę za ofiarę.

Mógł też poczuć siłę nad takim człowiekiem i to wykorzystywać, a że się daje i pozwala na to (podświadomie), co jest powodem? Niektórym trzeba wprost powiedzieć. Co więc zrobić gdy znajomy Cię obrazi w towarzystwie?

 

Nasze prawo wyboru i metody

Każdy z nas ma swoje prawa, reakcje i doświadczenia. Dlatego to jak odbieramy zachowania innych ludzi są podobne u każdego z nas. Moim zdaniem najlepiej w momencie gdy nie czujemy się komfortowo w jakiejś grupie warto postawić na pewną metodę którą kilkukrotnie spróbowałem.

W sytuacji gdy w trakcie spotkania ze znajomymi ktoś nam sprawi przykrość czy da powód aby zdenerwować się i wyjść, lepiej zachować zimną krew, nie dając się sprowokować.

 

Uśmiechnąć się, zmienić temat, zacząć rozmowę z kimś innym. Jeżeli próbują ciągnąć temat, lepiej obrócić kota ogonem, zażartować z dystansem i ostatecznie zmienić temat. Gdy minie kilka minut, pożegnać się kulturalnie ze wszystkimi, wstać i wyjść.

 

Oczywiście co robić gdy znów zapraszają. Spotkać się. Posiedzieć razem godzinę lub pół i również po upływie czasu wyjść, żegnając się ze wszystkimi. Podczas odłączania się od ekipy która zwyczajnie nam nie odpowiada, poznać kogoś innego.

 

Nie musimy żyć z ludźmi przy których czujemy się zmęczeni
Otaczanie się pozytywnymi osobami lepiej na nas wpływa.
– Patryk Tarachoń

Ewentualnie zebrać znajomych których się lubi i zorganizować dla nich spotkanie, bez osoby która nam ubliża czy sprawia przykrość. Poza tym nawet jeżeli kogoś nie lubimy, nie mamy powodu do poczucia winy. Na świecie jest tyle ludzi, a my musimy trzymać z kimś kogo naprawdę nie znosimy?

Powyższy sposób może wykorzystałem dwa razy? Jedno towarzystwo się ze wszystkich naśmiewało i wzajemnie dowartościowywało swoim kosztem obrażając wzajemnie. Drugie z tego co pamiętam się zmieniło. Stali się bardziej wymagający, obojętni, fałszywi… Momentami przemądrzali lub obrażeni. Atmosfera stała się sztuczna i zwyczajnie w tym składzie już się nie spotykam tylko z poszczególnymi osobami. I gdyby obecni ludzie w moim otoczeniu wywarliby na mnie negatywne wrażenie, a następnie udowodnili to w czynach, identycznie zareagowałbym.

 

Wiem, że większość z Was może tego nie tolerować. Nie rozumieć i nie akceptować takiego sposobu. Dlatego chcę powiedzieć nieco o ważnej lekcji.

 

Nauka radzenia sobie z emocjami

Jak wspominałem powyżej. Każdy z nas jest inny i nie wszyscy nam podpasują, a my innym. Podobnie jest w przypadku gdy ktoś trafi w nasz słaby punkt głupim żartem. W momencie gdy moi kumple obrażali chude lub grube osoby, potrafiłem się zaśmiać, ale w nawiązaniu do humoru wyjaśnić co na ten temat myślę. Zasugerować, że dla takich osób nie jest łatwiej, a to ile warzą nie jest niepełnosprawnością ani chorobą. Tym bardziej my możemy się zmienić i z nas też ktoś może się naśmiewać.

 

Jesteśmy pełni wad i niedoskonałości z których można nam zrobić problem.
– Patryk Tarachoń

Wynikały wtedy ciekawe dyskusje, pewny moment pokory i poznania zdania każdego w towarzystwie. Oczywiście wpuszczałem to jednym uchem, a drugim wiadomo. Leciało dalej i zapominałem o tym. Gdy ktoś poruszał niewygodny temat, zmieniałem kierunek dyskusji na inny lub wychodziłem do łazienki czy na chwilę aby coś zrobić w kuchni. Pewność obrotu rozmowy była dla mnie sygnałem aby wrócić z herbatą czy dodatkową butelką napoju.

 

Metoda emocji – czyli jak się odpowiednio zachować

Kolejnym sposobem jest albo porozmawianie z delikwentem w cztery oczy i zapytanie dlaczego ma obecne nastawienie. Wyjaśnienie co nam nie odpowiada w jego zachowaniu wobec nas, a jeżeli to nie odpowiada jest inny sposób. Załatwienie wroga jego bronią. Każdy ma jakieś wady i gdy nie zrozumie, że robi źle, możemy potraktować taką osobę identycznie. W towarzystwie obrazić jego.

Jeśli to nie działa zwyczajnie nie tracić nerwów na taką osobę lub porozmawiać z kilkoma osobami dlaczego ze względu na kogoś czujesz się źle. Mądrzy zrozumieją i zareagują lub dadzą do zrozumienia, że to już nie bawi. Jeśli nie powyższe sposoby są wciąż aktualne.

Najważniejsze to nie dać się sprowokować. Być zawsze opanowanym i nie pozwolić sobie na okazanie słabości. Uczyć się dystansu do siebie bo w życiu to się naprawdę przydaje.

 

Także sposobów aby zniwelować nasze reakcje jest naprawdę dużo i wciąż poszukuję coraz nowszych. Zatem jeżeli coś przychodzi Ci do głowy, podziel się tym z nami.

Komentarze nie gryzą. 😉

Udostępnij dalej:
Autor: Patryk Tarachoń
Nazywam się Patryk Tarachoń. Piszę o relacjach międzyludzkich, motywacji i rozwoju osobistym. Treści artykułów opieram na prywatnych doświadczeniach oraz sytuacjach czerpanych z otaczającej codzienności.