Czy masz powód myśleć o sobie w negatywny sposób? Co może pomóc Ci w poradzeniu sobie z wyzwaniami? Dlaczego nie musisz czuć się beznadziejnie!

Czy masz powód myśleć o sobie w negatywny sposób? Co może pomóc Ci w poradzeniu sobie z wyzwaniami? Dlaczego nie musisz czuć się beznadziejnie!

Poznałem wielu ludzi, którzy nie chcą wstawać z łóżka. Są świadomi, że koniec końców i tak wieczorem nie będą mieli na swoim koncie żadnego sukcesu. Swoje życie traktują jak obowiązek polegający na wykonywaniu tych samych czynności. Nie mają celu ani stracili nadzieję na to, że ktoś ich kiedykolwiek pochwali. Znasz to skądś? Miewasz chwilę zwątpienia i uważasz, że jesteś do niczego? Dobrze, że tu jesteś, bo ja też czasem czuję się beznadziejnie!

Zanim porozmawiamy o samoocenie

Na początku chciałbym Ci opowiedzieć o książce ,,Przygotuj się na Start”. Tak jak opowiadam o różnych sytuacjach w książce, tak samo wygląda wiele treści na moim blogu. Będzie dużo moim dzieciństwie, tym co działo się w szkole, rodzinie i na podwórku. Na blogu dzielę się różnymi przemyśleniami, związanymi z poruszanymi w niej tematami. Dokuczanie w szkole, kompleksy i poczucie braku własnej wartości czasem wystarczą. Mimo wszystko nie oznacza to, że jesteśmy beznadziejni.

Mamy wiele powodów, aby czuć się beznadziejnie

Gdy byłem nastolatkiem, szczególnie nie czułem się beznadziejnie i do niczego nie potrzebny. Zastanawiałem się, w jakim celu w ogóle się urodziłem? Nie potrafiłem tego zrozumieć i zastanawiałem się, jak długo będę jeszcze dla innych problemem. Rodzice od dzieciaka o mnie dbali, a ja nie miałem nic w zamian do zaoferowania. Byłem na tyle posłuszny i zwykle o nic nie prosiłem, ponieważ nie chciałem w ten sposób sprawiać przykrości rodzinie. W szkole nie przepadano za mną. Dziś wiem, że powodem był mój wygląd. Bardzo chudy chłopak z grzywką, który nie czuł się dobrze ani na boisku, ani w grupie liczącej więcej osób. Dzisiaj rozumiem powody takiego myślenia, ale w dalszym ciągu trudno mi poradzić sobie z myślą, że ludzie oceniają na takiej podstawie.

Na podwórku się wzajemnie wyśmiewaliśmy, ponieważ uznawaliśmy takie zachowanie za zabawne. Gdy towarzystwo rozeszło się w swoje strony, poczułem ulgę i w pewnym momencie, przestało mi ich brakować. Wracam do czasów dzieciństwa z sentymentem, ale dziś nie wiem, o czym moglibyśmy rozmawiać.

Gdy skończyłem 18 lat, dotarło do mnie, że czas zacząć szukać swojego miejsca na Ziemi. Pisanie jest czymś, co kocham i nie potrafiłbym bez tego wytrwać dłużej, niż kilka dni. Rozwijanie siebie i swojej marki, jest dla mnie jednym z priorytetów. Dzięki temu łatwiej mi uporać się z krytyką i sytuacjami, gdy poza blogowaniem mi w coś nie wychodzi. Wtedy wracam do myślenia, że skoro założyłem blog, otworzyłem sklep internetowy, założyłem tyle stron innym osobom oraz ufa mi tak duże grono ludzi, to raczej nie jestem taki beznadziejny?

Każdy z nas przechodzi chwile zwątpienia

Nic dziwnego, że czujemy się beznadziejnie, skoro wciąż ktoś zwraca nam uwagę i ma pretensje, że się nie przejmujemy. Odkąd zacząłem blogować, uwagi traktuję, jako podpowiedzi, a nie personalne ataki. Gdy ktoś ma do mnie jakieś uwagi, jedynie mogę wyrazić żal, że nie sprostałem czyimś oczekiwaniom. Tylko czysto teoretycznie, co nas to obchodzi? Dogodzimy wszystkim? Ważne, żebyśmy sami z sobą czuli się dobrze oraz byli szczęśliwi z tego, co robimy. Ambicja jest konieczna w naszym życiu, podobnie pracowitość i oddanie sprawie. Tylko najważniejsze, żebyśmy sami wytyczali sobie poprzeczkę, a nie żeby inni nam ją narzucali. Wielokrotnie będziemy musieli dostosować się pod siebie i wychodzić ze swojej strefy komfortu, co nie zmienia faktu, że są granice, których inni nie powinni przekraczać.

Jeśli chodzi naszą wiarę w siebie, nic dziwnego, że czujemy się niekomfortowo w dzisiejszym świecie. Internet zalewają idealne zdjęcia. Znani nam ludzie, publikują zdjęcia w portalach społecznościowych, na których dobrze się bawią i wyglądają, jak celebryci. Czasem młodsi od nas koledzy i koleżanki, mają lepszą posadę i zbudowaną już karierę. Zazdrość i poczucie beznadziejności uderza z każdej strony. Dlatego jedynym rozwiązaniem, jest zamknięcie telefonu lub komputera, albo aplikacji i skupienie się na tym, w czym czujemy się dobrzy. Być może właśnie dzięki brakowi profesjonalizmu, jesteśmy bardziej autentyczni i lubiani przez tych, którzy nie lgną do miejscowych sław? Szczęście czasem czeka na nas za rogiem, tylko wystarczy odpowiednio się nastawić, przestać oglądać się za innymi i popatrzeć pozytywniej na siebie, nawet jeśli nie jesteśmy do końca idealni…?

Dlaczego nie masz powodu czuć się beznadziejnie!

Mówi się, że w chwilach, gdy czujemy się beznadziejnie lepiej pomyśleć o tych, co mają gorzej od nas. Serio? Każdy z nas myśli, że jego problem, jest najgorszy. Uważam, że nie ma w tym nic złego. Powinniśmy myśleć o innych, o dzieciach w Afryce, ludziach co stracili dom lub wypadkach, w których ludzie stracili wszystko. Mimo wszystko nasze problemy wcale nie są lżejsze, ponieważ dla nas, są wyzwaniem, które stwarza trudności lub są blokadą, aby ruszyć dalej. Tylko z jednym możemy się zgodzić. Gdy mamy przykładowo zdrowie, możliwości i szansę, warto z tego skorzystać. Naprawdę nie każdy, jest w tak komfortowej sytuacji, jak nasza, więc nie smuć się, podnieś głowę i pamiętaj, że jesteś w stanie sprostać i wcale nie jesteś beznadziejnym człowiekiem. Są bardziej beznadziejne przypadki, uwierz mi, Ty do nich nie należysz. Jedne co Cię od tych ludzi dzieli, to fakt, że po tym tekście wiesz, że właśnie ci, co myślą na swój temat negatywnie, są na pozycji przegranej. Z Tobą jest przecież inaczej, wiesz, że to tylko chwilowa trudność, którą jesteś w stanie przetrwać.

Możesz skontaktować się ze specjalistą, poprosić o pomoc bliskich albo przyjaciół. Spytać o poradę kogoś, kto wydaje Ci się godnym zaufania. Nie bój się walczyć o swoje i dążyć do wyznaczonego celu. Być może to właśnie ta droga, którą warto iść? Nie poddawaj się, długa droga już za Tobą!

Kilka słów o ,,Przygotuj się na Start”!

Książka powstała z myślą o osobach, które od najmłodszych lat spotykały się z docinkami na swój temat. Poniżanie i obrażanie w szkole, strach przed wyjściem z domu, nienawiść do samych siebie, wynikający z braku akceptacji. Opisałem w nich swoje wnioski i przykłady z życia, aby uświadomić, że bycie ofiarą nie świadczą o naszej beznadziejności. Na końcu opowiadam o tym, jak spełniać marzenia. Zależy mi na pokazaniu, że nawet ktoś kto był nielubiany w szkole, może dużo osiągnąć i zostać kimś wyjątkowym. To nie brednie, takie jest życie, a ja chcę o tym opowiedzieć.

Jeśli jeszcze nie masz eBooka, możesz przeczytać darmowy rozdział. do którego dostaniesz dostęp po zapisie do Zamkniętej Listy. Możesz go zakupić przechodząc do Sklepu.

Udostępnij dalej:
Autor: Patryk Tarachoń
Nazywam się Patryk Tarachoń. Piszę o relacjach międzyludzkich, motywacji i rozwoju osobistym. Treści artykułów opieram na prywatnych doświadczeniach oraz sytuacjach czerpanych z otaczającej codzienności.