Unsplash.com

Smutek, strach, przerażenie, spokój, atak! Artykuł na podstawie wiadomości, które mi przysyłacie. Jak wygląda początek dnia u osoby, która cierpi na depresję?

To błogie uczucie, gdy kładziesz się w nocy z taką lekkością, przelotem myśli w głowie ,,jest dobrze, idę spać, a gdy się obudzę jutro, wszystko już będzie dobrze„. Człowiek zapomina, że cokolwiek mu dolega. Nienawidzą tego, choć pragną w tym samym stopniu uwierzyć w lepszy dzień. Jak zaczyna się typowy dzień osoby chorej na depresję?

Uczestniczę w grupach dla osób z depresją. Posty osób z depresją wyglądają następująco…

Przedstawione sytuacje i odczucia, są przykładami kilkunastu osób z grup, w których dzielą się swoimi problemami i objawami, jak również wzajemnie wspierają.

Zanim przejdziemy do tekstu, chciałbym wspomnieć, że nie wszyscy odczuwają depresję w taki sam sposób. Zależy mi na udowodnieniu, że nie jest nam łatwo poradzić sobie z trudnościami w głowie, więc nie jest to żadna fanaberia, a tym bardziej sposób szukania litości u innych.

Płacą za to wysoką cenę, gdy o poranku, wita ich taki sam okropny dzień. Od razu o 6:00, budzi ich walenie serca w klatce piersiowej, przyśpieszony oddech, ból głowy i to uczycie jakby byli zamknięci, które staje się coraz większe.

Osoby z grup piszą, że wokół ich jest ciemność i przeklęta cisza.

Gdy osiągną moment, gdy zmobilizują się wstać z łóżka, czują jakby upadali. Ciało dostaje drgawek i część z nich zaczyna płakać. Następnie dostają niepohamowanego apetytu, po czym wymiotują. Leżą nie mając na nic siły, wyczuwając każdy szmer, jakby wyostrzył się każdy zmysł. Tak zaczyna się poranek i czują ciągłe nawroty.

Ciągle! Ciągle! Ciągle to samo! To samo ciągłe uczucie!

Zaraz zbierają się na spacer, dawka głośnej muzyki musi wystarczyć, muszą to zagłuszyć, wydrzeć się, opanować… Spokój, spokojniej, ciszej…

Co mówią osoby chore na depresję?

Średnio raz w miesiącu wpadają w typowego doła…  Brakuje sił na wstanie z łóżka, czują ciągły lęk, uczucie jakby nic nie potrafili, byli głupi, nie mając planów na przyszłość, ani marzeń. Taki stan trwa od kilku dni, do dwóch tygodni.

Potem nagle mija, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki!

Niektórzy funkcjonują tak od ponad roku. Korzystają z obserwacji psychiatrycznej – mają stwierdzone zaburzenia depresyjno-lękowe i zaburzenia osobowości. Są na lekach, chodzą na terapie. Powtarzają sobie, że tym razem dadzą radę, a zawsze ich to przerasta.

Jak z tym żyć?

Pytają siebie, o to jak się na ten gorszy czas przygotowywać? Czy to w ogóle jest możliwe?

Nie chcą iść do pracy, więc się to tego zmuszają. Dokładają starań, aby skupić się na pracy, nie na ludziach, którzy mogliby pogorszyć ich stan. Może będzie znośnie? Codziennie o 6:00, nachodzi ich uczucie jakby przestawali oddychać, coś uderza w klatkę piersiową i ściska serce!

Mówią – czuję niepokój i nie mogę oddychać! Ja nie mogę oddychać! Nie mogę złapać tchu! Nie mogę oddychać! Boże! Nie mogę oddychać!

Jak Wy zaczynacie swój poniedziałek? Mam nadzieję, że dobrze. Poniedziałki powiadają, że są najtrudniejsze i zgodzę się całkowicie!

Może spróbuj tego?

Unsplash.com / Patryk Tarachoń

Jeśli nie radzisz sobie z kompleksami lub spotyka Cię poniżanie w szkole, odezwij się do mnie oraz wypełnij ćwiczenia, które dla Ciebie przygotowałem. 

Wiele lat temu, uporałem się ze swoimi wadami i komentarzami na swój temat. Pomimo wszystko postanowiłem o tym mówić i wspierać tych, którzy są poniżani lub wciąż nie potrafią uporać się ze swoimi defektami.

Wypełnij ćwiczenia

Z powyższymi ćwiczeniami, być może będzie Ci dużo łatwiej uporać się z tym co nie pozwala uwierzyć w siebie. Dołożę też wszelkich starań, aby pokazać Tobie, jak dużo znaczysz i dlaczego nie powinieneś mieć kompleksów. Zrobię wszystko, aby ułatwić Ci zrozumienie co się dzieje i jakie zachowania prowokują ludzi do poniżania Ciebie.

Udostępnij dalej:
Autor: Patryk Tarachoń
Nazywam się Patryk i jestem blogerem. Treści artykułów opieram na prywatnych doświadczeniach oraz sytuacjach czerpanych z otaczającej codzienności. Często swoje wypowiedzi bazuję na doświadczeniach i spostrzeżeniach.