Unsplash.com

Kiedy warto powiedzieć drugiej osobie coś miłego? W jakich sytuacjach komplement ma szansę sprawić komuś radość? Jaki wpływ motywacyjny mają komplementy na mężczyzn!

Ostatnio zastanawiałem się nad tym, dlaczego tak często mówimy o sobie. Nie ma w tym nic dziwnego, przecież prawie każdy z nas przy nadarzającej się okazji, komplementowałby samego siebie. Zwróciło to moją uwagę, gdy w swoich zachowaniach wypatrzyłem własnego ojca, wujków, czy nawet dziadka. Dlaczego chcemy postawić na swoim, nawet gdy nie mamy racji?

 

Jaki syn taki…?

Oczywiście każdy z nas ma inne przeżycia lub sytuacje za sobą które nas zmieniły. Typowa sytuacja, gdy jedzie para autem, ona proponuje zapytać kogoś o drogę, ten stawia na swoim i kieruje zapewniając, że poradzą sobie bez niczyich porad. Prywatnie jestem przyzwyczajony do podziału ról w domu i pomimo znajomego kompromisu między rodzicami, mogłoby się wydawać, iż ojcu trudniej poradzić się z brakiem racji.

 

Dlatego zazwyczaj, gdy jestem pewny swojego, stawiam co najmniej pięć argumentów, które będą nie do przebicia dla mojego taty. Swego czasu spostrzegłem brak wrażenia na dziewczynach w momencie przekonania kierunku drogi, z czasem i do mnie, ile można zaoszczędzić czasu, gdy nie kombinuję. Mimo wszystko z natury jestem kombinatorem, więc gdy wiem, kiedy mam więcej czasu, nie staram się stwarzać wrażenia niezaradnego chłopca. Jakie komplementy mówić swojemu partnerowi?

Każdy zasługuje na ciepłe słowo, kilka miłych komplementów Niezależnie od wieku, chcemy zostać docenieni.

 

Mężczyźni czekający na komplementy

Pomimo stwierdzeń, iż kobiety najczęściej oczekują miłych słów na własny temat, to my faceci również w głębi ducha potrzebujemy pochwały czy oceny tak jak obiektywnej krytyki czy zwyczajnej zj**ki. Gdy facet chwali się jak szybko udało mu się naprawić usterkę w domu, zachwala swoje mięśnie, czy stwierdza swoją niepodważalną inteligencję, mówi to, ponieważ oczekuje aby usłyszeć to od kogokolwiek z otoczenia. Nie raz zdarzało się w grupie, że chłopacy chwalili swój wygląd nawzajem obracając to w śmiech.

 

Jeżeli chcesz komuś powiedzieć prawdę

Zrób to tak aby nie skrzywdzić

Pamiętaj, że dobro wraca

 – Patryk Tarachoń

 

Naprawdę w głębi serducha, chcieliśmy usłyszeć to od osób postronnych, a na pewno naszej partnerki. Nie zapomnę jak moja druga dziewczyna zauważyła we mnie siłę, gdy wykonywałem najzwyczajniejszą czynność.

Podobnie było gdy usłyszałem jak mama stwierdziła, że nie wyglądam tak źle, pomimo iż ciągle niedowartościowane otoczenie zarzucało mi, iż w ogóle się nie odżywiam. Pomimo braku reakcji każdego z nas na przykre czy miłe słowa, my chłopacy w sobie jesteśmy naprawdę dumni lub jest nam przykro. Można to zauważyć po zachowaniach później, jak celowe napinanie mięśni jeśli zostaliśmy pochwaleni czy potrzebę udowodnienia wszystkim, że jednak ktoś miał rację lub się mylił do nas. Jakie jest natomiast obiektywne krytykowanie?

 

Idealna krytyka istnieje

To nie jest tylko kaprys osób młodych. Płeć brzydka od zawsze akceptowała tylko konkrety. Nie ma odpowiedzi „bo tak” lub „nie dobrze i tyle”. Chcemy usłyszeć dlaczego jesteśmy krytykowani, gdzie popełniliśmy błąd i jakie są wobec nas dokładnie wymienione oczekiwania. Oczywiście byle jak najkrócej. Najbardziej działa na nas złość i pełna powaga, ponieważ inaczej odbierzemy to jako żarcik, Wtedy zwyczajnie wyjdziemy z założenia ,,raz się udało, to i tym razem może się upiec”. W jaki sposób traktować innych ludzi?

 

Każdy chciałby być ważny

Pomimo różnic które częściowo dzielą mężczyzn od kobiet, mamy wiele podobieństw. Panie nie zawsze wiedzą, iż my również czekamy na niespodziankę (nie koniecznie dobry obiad, czy piwo przyniesione gdy oglądamy mecz). Mam na myśli pocałunek bez powodu, zaproszenie na spacer. Może są to pierdoły, ale bardzo ciepłe i sympatyczne.

Jeżeli nie jesteśmy ideałem, wystarczy postawić nas przed faktem dokonanym. Dzisiaj idziemy do kina, siadaj wybierać film. Stanowcze rozkazy, nie prośby które są początkiem pytań aby się wymigać. My również potrzebujemy okazania uczuć w naszą stronę. Nie w postaci wypranych skarpetek, czy wyprasowanego krawata na konferencję w przyszłym miesiącu. Wystarczą małe gesty, które być może zauważymy. Z czasem prawdopodobnie będziemy chcieli je odwzajemnić.

Udostępnij dalej:
Autor: Patryk Tarachoń
Nazywam się Patryk i jestem blogerem. Treści artykułów opieram na prywatnych doświadczeniach oraz sytuacjach czerpanych z otaczającej codzienności. Często swoje wypowiedzi bazuję na doświadczeniach i spostrzeżeniach.