Czy powinniśmy zachowywać się tak, jak oczekują od nas tego inni? Kiedy mamy prawo być sobą? Dlaczego czasem musisz zmieniać się pod innych!

Czy powinniśmy zachowywać się tak, jak oczekują od nas tego inni? Kiedy mamy prawo być sobą? Dlaczego czasem musisz zmieniać się pod innych!

Świat w którym żyjemy, nie ułatwia nam bycia sobą, ani tym bardziej życia według swoich ideologii. Bez znaczenia czy jesteś ofiarą gnębienia, osiedlowych plotek, czy wstydzisz się swojej orientacji seksualnej. Nie zawsze mamy szansę być tym, kim się czujemy. Pewnie zadajesz sobie jedno pytanie… Jak to jest, że osoba nakłaniająca do tolerowania i szacunku innych ludzi, czasem sprzeciwia się różnym zachowaniom i metodom? Wydaje nam się, że nie powinniśmy zmieniać się pod innych. Przecież niektórych należałoby bronić! Powód jest banalnie prosty.

Zanim przejdziemy dalej…

Wydałem książkę ,,Przygotuj się na Start”. Tak jak opowiadam o różnych sytuacjach w książce, tak samo wygląda wiele treści na moim blogu. Będzie dużo moim dzieciństwie, tym co działo się w szkole, rodzinie i na podwórku. Na blogu dzielę się różnymi przemyśleniami, związanymi z poruszanymi w niej tematami. Dokuczanie w szkole, kompleksy i poczucie braku własnej wartości czasem wystarczą. Mimo wszystko nie oznacza to, że jesteśmy beznadziejni.

Nie wszyscy będą Cię tolerować

Rozmawiam z różnymi osobami. Jedni zostali uznanymi za idealnych do prześladowania i mobbingu. Drudzy są dyskryminowani ze względu na orientację. Jeszcze ktoś inny ma problem, ponieważ stwarza wrażenie kogoś wycofanego społecznie. Oczekuje się ode mnie, abym wmawiał, że ludzie są zwyczajnie podli, a świat z czasem zrewanżuje się za cierpienia. Tylko że ja nie patrzę na to, czy ktoś ma depresję przejściową lub boryka się z nią od lat. Oczywiście zastanawiam się nad tym, co mogła przejść osoba po drugiej stronie komputera. Każdy z nas potrzebuje pocieszenia i wyrozumiałości. Wszyscy oczekujemy poklepania po ramieniu oraz usłyszenia, że to świat jest całkowicie zepsuty, a my jesteśmy wyjątkowi. Nie żyję bajką i nie zamierzam nikogo utwierdzać, że gdzieś na chmurze ktoś dla nas napisał wspaniały scenariusz życia. Żyjemy w podłym świecie.

Jestem świadomy, że podczas rozmowy z kimś, kto odezwał się pogadać, mogę urazić. Jeśli ktoś poczuł się przeze mnie gorzej, bardzo mi przykro. Mimo wszystko należy pamiętać o tym, że nie warto czekać na ludzi, którzy będą nas wspierać. Musimy być silni i radzić sobie z trudnościami. Gdy odzywa się do mnie uczeń podstawówki, opowiadając o dyskryminacji w szkole, wprost pytam o powody. Staram się ustalić, co konkretnie wyśmiewają rówieśnicy. W pewnym momencie w odpowiedzi czytam, że powodem jest kucyk na głowie. Oczywiście, że nie powinniśmy się przejmować uwagami i komentarzami na nasz temat. Mimo wszystko, jeśli nie radzimy sobie z nienawiścią i każde słowo nas rani, nie ma co się spinać i wciąż schylać czoło. Jeśli powodem jest sposób ubierania lub fryzura, może warto zadać sobie pytanie, czy nasze nerwy są warte stawiania na swoim?

Czasem należy zmieniać się pod innych

Wychodzę z prostego założenia. Jeśli jesteśmy silni psychicznie, będziemy w stanie poradzić sobie z obelgami w naszą stronę. Gdy naszą misją jest udowodnienie, że opinia publiczna nic nas nie obchodzi, będziemy dumni z poirytowania ludzi. Ich wkurzenie, że wciąż gadają, a my dalej jesteśmy tacy sami, powinno być komplementem. Gdy natomiast żyjemy w homofobicznym społeczeństwie, wyróżniającym się zacofaniem i kompleksami, może byłoby warto zrezygnować z kucyka czy swojego sposobu ubierania. Jeśli źle będziemy się czuli w innym stylu, wróćmy do niego, gdy nasza świadomość o nas samych i pewność, że zdanie innych nie ma znaczenia, będzie bardziej w nas rozwinięta. Gdy jesteśmy świadomi, w jakim środowisku żyjemy, czasem lepiej zrezygnować z czegoś, co irytuje nierozumne społeczeństwo.

Dlaczego inni uważają, że mają prawo decydować

Nie każdy jest na tyle osobą silną psychicznie, żeby potrafić znieść docinki czy ataki fizyczne. Dlatego często wprost pytam, dlaczego ktoś nie zrezygnował z czegoś, co jest powodem do drwin? Z drugiej natomiast strony, od lat uświadamiam prosty schemat. Ludzie nie poniżają tych, którzy sobie na to nie pozwalają. Jeśli nie potrafisz docinać innym i stawić się przeciwnikowi, żadna zmiana niczego nie zmieni. Mało tego! Jeśli inni zauważą, że ich uwagi dotykają innych, tym bardziej im dogryzają.

Poniżanie, wyzwiska i bicie najczęściej ma miejsce w szkołach. Z takich zachowań, z wiekiem się wyrasta. Niestety nie wszyscy dorastają. Przykładowo kibole czy osiedlowe grupy, uważające, że bloki czy ulice należą do nich. To już często patologia, która bywa groźna, ale jeszcze częściej zwyczajnie głupia. Jest liderem, który głupszym od siebie wmawia, jak złe czyny mają dobry wpływ. Sługusy nie potrafią myśleć, więc wierzą na słowo. Czasem nie chcą znaleźć się po drugiej stronie barykady, więc z obaw wykonują polecenia. Zanim jednak rówieśnicy dorosną lub społeczeństwo pojmie o co chodzi, może warto zmieniać się pod innych?

Jeśli rozumiesz tego typu mechanizmy, wiesz, w które punkty należy uderzać. Nie ma powodu czasem się bać ani przejmować kimś, kto ma czysto teoretycznie problem z samym sobą. Dlatego moim zdaniem masz dwa wyjścia. Udawać kogoś, kim nie jesteś dla swojego bezpieczeństwa albo potrafić bronić swoich racji i przyłączyć się do tych, którzy nie boją się uświadamiać, że różnice w wyglądzie czy poglądach, nie sprawiają, że ktoś jest lepszy lub gorszy. Pamiętajmy przede wszystkim o swoim bezpieczeństwie, zwłaszcza w tak zacofanym świecie.

Kilka słów o ,,Przygotuj się na Start”!

Książka powstała z myślą o osobach, które od najmłodszych lat spotykały się z docinkami na swój temat. Poniżanie i obrażanie w szkole, strach przed wyjściem z domu, nienawiść do samych siebie, wynikający z braku akceptacji. Opisałem w nich swoje wnioski i przykłady z życia, aby uświadomić, że bycie ofiarą nie świadczą o naszej beznadziejności. Na końcu opowiadam o tym, jak spełniać marzenia. Zależy mi na pokazaniu, że nawet ktoś kto był nielubiany w szkole, może dużo osiągnąć i zostać kimś wyjątkowym. To nie brednie, takie jest życie, a ja chcę o tym opowiedzieć.

Jeśli jeszcze nie masz eBooka, możesz przeczytać darmowy rozdział. do którego dostaniesz dostęp po zapisie do Zamkniętej Listy. Możesz go zakupić przechodząc do Sklepu.

Udostępnij dalej:
Autor: Patryk Tarachoń
Nazywam się Patryk Tarachoń. Piszę o relacjach międzyludzkich, motywacji i rozwoju osobistym. Treści artykułów opieram na prywatnych doświadczeniach oraz sytuacjach czerpanych z otaczającej codzienności.