Unsplash.com

Dlaczego powinno się pisać z dzieckiem list do św. Mikołaja i na co dziecku zwrócić uwagę podczas pisania listu? Czy dziecko powinno wierzyć w sanie i renifery? Jak odpowiadać na trudne pytania związane ze świętami!

Doskonale pamiętam dzień gdy w podstawówce, zdumiona wychowawczyni mojej klasy przyniosła listy od Świętego Mikołaja. Większość z nas uwierzyła, że są naprawdę od niego, ale pomimo tego szacun za wysiłek rodziców oraz szkoły, która bardzo starannie ukryła ten fakt. Dlaczego o tym wspominam i skąd temat listu do Mikołaja tutaj?

Ile pamiętamy z najmłodszych lat?

Z jednej strony dzieciństwo jest najpiękniejszym czasem, który w rzeczywistości bardzo mało pamiętamy. Wyobraź sobie sytuację, jak Twój ojciec mówi o pierwszym lizaku który Ci kupił. Wspomina jaka radość była, jak ten lizak był przyjacielem z którym rozmawiało się, itd.

Łatwo jest sobie wyobrazić dziecko, ale nie siebie w dodatku wracając jakie towarzyszyło nam wtedy uczucie. Dlatego zastanowił mnie jeden szczegół. Czy dziecko się krzywdzi wmawiając mu Mikołaja?

 

Na ile wyobraźnia współpracuje z wiarą u dziecka?

Jeden fakt jest dobry, ponieważ Kościół nie zabrania dzieciom wiary w brodatego pana rozdającego prezenty. Równie dobrze można wmówić synowi czy córce, że makaron to dar od Potwora Spaghetti.

Dzieci mają bujną wyobraźnię co jest atutem w tym wieku. W dorosłym byśmy przez to byli bardziej łatwowierni. Dlaczego więc, rodzic miałby odbierać dziecku radość ze stania przy oknie w celu wypatrywania pierwszej gwiazdki lub sań Mikołaja?

 

Dziecko widzi świat inaczej i ma prawo wierzyć w magię chwil
Mieć swój świat zanim nawet wmawianie sobie przestanie działać
– Patryk Tarachoń

Moim zdaniem dodatkowo rodzina powinna powtarzać maluchom, że Mikołaj tak naprawdę z niewiadomych przyczyn boi się dzieci, dlatego podrzuca prezenty. Byłoby to bardziej wiarygodne w przypadku gdy kilkulatek nakryje rodzica niosącego kolorowe pudełka. Poza tym każdy chciałby poznać przyjaciela dzieci, ale nie sprawdza czy jest prawdziwy bo podświadomie czuje, że mogłoby to się okazać kłamstwem. Chciałbym mieć pewność, że to jednak prawda aby się nie zawieść.

 

Co jest pięknego w pisaniu listu?

Bardzo pięknym gestem ze strony rodziców jest pisanie do Mikołaja. Dla małolata jest to bardzo ważne, ponieważ może coś zrobić z tatą lub mamą razem, oraz wyczekiwać odpowiedzi lub prezentu. Poza tym, może jest z tym dużo zachodu, ale zdając się na męski rozum.

 

Dzieciństwo może być piękne dla każdego dziecka
Chociaż wymaga ogromnego kombinowania ze strony rodzica
– Patryk Tarachoń

Po pierwsze dziecko dodatkowo jest szczęśliwe, wdzięczne i przede wszystkim grzeczne, a po drugie wiemy czego oczekuje dostać pod choinkę, co też ma jeszcze dodatkowe plusy, ponieważ w razie kłopotu można mu powiedzieć, że pisałeś do Mikołaja prośbę właśnie o to, a że jest stary nie mógł wiedzieć co to „dron”. Na Mikołaja raczej nie nakrzyczy z drugiego końca planety, a do rodziców okazywać złość, że dostał od kogoś nie to co chciał, sensu nie ma. Chociaż w sumie czasem dziecięce rozumienie rzadko myli się z sensem.

 

Minusy pisania do świętego…

Ni z gruchy, ni z pietruchy rzuca się kaprysy. Pisząc taki list z dzieckiem, należy mu pokazać, że to nie jest kawałek papieru z listą zachcianek czy zakupów. Należy się przywitać, powiedzieć coś o sobie, wymienić góra kilka prezentów aby dziecko nie zamarzyło sobie zbyt dużo. Wtedy zaraz po wysłaniu malec może zmienić zdanie, zapragnąć czegoś nowego i narodzi się wtedy problem, a dostanie czegokolwiek od Mikołaja, a nie rodziców może dla bystrzejszych być przykre.

 

W każdej chwili należy pokazywać dziecku, że wszystko jest dobrze
A małe błędy mają za zadanie pokazać mu co należy jedynie zmienić
– Patryk Tarachoń

Święta to czas magiczny (dla dzieci), dlatego należy zachować ostrożność, ponieważ w przeciwnym razie będzie tak jak u mnie. Nakryłem rodziców gdy opowiadali dziadkowi gdzie schowali prezenty. Ten zanim objechaliśmy innych członków rodziny, szybko interweniował i wracał przez miasto do siebie, a potem wmawiał, że był w sklepie po mleko (sklepy były zamknięte).

Także nie psujmy klimatu i atmosfery który dla najmłodszych jest magiczny. Dlatego właśnie wmawianie dziecku wielu postaci i sytuacji sprawia frajdę nie tylko dla nich.

Udostępnij dalej:
Autor: Patryk Tarachoń
Nazywam się Patryk Tarachoń. Piszę o relacjach międzyludzkich, motywacji i rozwoju osobistym. Treści artykułów opieram na prywatnych doświadczeniach oraz sytuacjach czerpanych z otaczającej codzienności.