Czy warto przykładać się do nauki? Jak wygląda życie po szkole? Co jest najważniejsze w nauce? Dlaczego powinno się skończyć szkołę z egzaminami i maturą!

Czy warto przykładać się do nauki? Jak wygląda życie po szkole? Co jest najważniejsze w nauce? Dlaczego powinno się skończyć szkołę z egzaminami i maturą!

Kilka lat temu, pisałem dla portalu dla maturzystów, gdzie motywowałem do nauki, przedstawiałem zalety przygotowywania się do sprawdzianów i różnych testów. Obecnie patrzę, jak mój młodszy brat przygotowuje się do egzaminów zawodowych oraz matury. Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem jego ambicji oraz podejścia do nauki, o czym chciałbym dziś opowiedzieć Ci nieco więcej. Dowiedz się, czy warto skończyć szkołę albo poszukać pracy!

Przygotowanie do egzaminów

Wspominam swoje lata technikum. W książce ,,Przygotuj się na Start”, wielokrotnie opisywałem ten czas jako pełny imprez, szaleństw i poznawania się z nowymi ludźmi. W tym okresie przygotowywaliśmy się też do egzaminów zawodowych. Zostanie Technikiem Architektury Krajobrazu, było naszym celem, co zresztą spora część mojej klasy stawiała sobie jako główny cel. Co z maturą?

Byliśmy zmotywowani do przygotowania się na egzamin zawodowy, ale dużo mniej do matury. Kilka osób od początku powtarzało, że nie chce podchodzić do matury. Z kilkoma osobami wyszliśmy z założenia, że chcemy skończyć szkołę jedynie z egzaminami zawodowymi, ponieważ niektórzy nauczyciele zagrażali nieprzepuszczeniem do następnej klasy. Dziś trudniej pójść do szkoły zaocznej, aby podjąć się egzaminu maturalnego. Moim zdaniem warto skończyć szkołę chociażby z egzaminami. Nawet jeśli nie będziemy pracować w zawodzie, mamy potwierdzenie, że nie marnowaliśmy młodych lat.

Czy dzięki nauczycielom łatwiej skończyć szkołę?

Patrząc z perspektywy czasu, nie zmieniam swojego zdania na temat nauczycieli. To grono pedagogiczne, które przygotowywało nas do praktyki i teorii, nie straszyło nas, trudnymi zadaniami. Pani Profesor od roślin i rysunku, wielokrotnie powtarzała nam – egzamin będzie trudniejszy od matury, ale jeśli będziemy współpracować, dołoży wszelkich starań, abyśmy wszyscy zdali egzaminy – chociażby na te wymagane (75%). Gdy z czymś sobie nie radziliśmy, wielokrotnie wracaliśmy do tematu, aż poznaliśmy zagadnienia na wylot. W przypadku Architektury Krajobrazu, na naszych egzaminach, najważniejsza była umiejętność sporządzenia kosztorysu założenia ogrodu, murku, rabaty itd. Akurat to szło nam bardzo trudno, chociaż większość zarzekała się, że jest bardzo łatwe. Nawet po egzaminach byliśmy świadomi, jakie bzdurne błędy popełniliśmy.

W porównaniu do matury, nauczyciele nie motywowali nas, na zasadzie – program nie jest łatwy, ale wspólnie temu sprostamy. – było wręcz przeciwnie. Nauczycielka od matematyki, nie podejmowała próby, aby tym słabszym ułatwić proces przyswajania wiedzy, a wręcz przeciwnie utrudniała. My nie potrafiliśmy nazwać tego, czego nie wiemy, a Pani Profesor wytłumaczyć zagadnień, co zamykało koło. Okazało się, że bez odpowiednich nauczycieli, ciężko było skończyć szkołę. Niektórzy uznali, że to niemożliwe, a jednak! Najlepszy był Profesor z jęz. Polskiego. Nie uczył nas lektur na pamięć, a tego, jak zdać egzamin. Wiedząc, w jaki sposób myślą egzaminatorzy wiedzieliśmy, co należy zapamiętywać z lektur. Przykładowo uczyliśmy się przedstawiać punt myślenia bohaterów, analizując ich cechy i postępowanie. Bardzo często analizowaliśmy biografię autora. Moja koleżanka z klasy zdała maturę z polskiego na 100%, dzięki temu, że skrytykowała autora książek, argumentując jego snobizm. Zmierzam do tego, że jesteśmy w stanie przygotować się do egzaminów, jeśli odpowiednio się nastawimy, a to również niełatwe zadanie.

Przeczytaj również ,,Nauczyciel przy dziecku, a rodzicu„.

Jak zmotywować się do nauki?

Uważam, że powinno się brać przykład z tych uczniów, którzy lubią przyswajać wiedzę. Większość powie, że kujony mają nudne życie. Nie do końca! Trzymałem z osobami, które dobrze się uczyły i powiem szczerze, że jest im czego zazdrościć. Oni nie zastanawiają się nad tym, czy opłaca się czegoś uczyć, czy może lepiej najpierw pooglądać telewizję, a później usiąść do książek! Od razu siadają, odrabiają lekcje, dzięki czemu szybciej mają czas wolny, a przy tym spokój z nauczycielami w szkole. Wydawać by się mogło, że nie mają czasu, ale to bzdura! Dzięki organizacji czasu, mają możliwość zająć się tym co lubią. Co jest jeszcze lepsze! Osoby, które lubią się uczyć, potrafią do nawet mało interesującego tematu, podejść na zasadzie – co ciekawego mogę się dowiedzieć?Z takim myśleniem jest o wiele łatwiej zmotywować się do nauki.

Sprawdź co napisałem w artykule ,,Techniki nauki z domieszką skrzydeł” lub ,,Jak szybciej odrabiać prace domowe„!

Predyspozycje i umiejętności

Gdy patrzę na młodszego brata, jestem pełen podziwu. Potrafi słuchać muzyki na YouTube, odrabiać lekcje i jeszcze znajomym tłumaczyć na wideo rozmowie zagadnienia z pracy domowej. Najlepsze jest to, że odrobienie wszystkich lekcji zajmuje mu samodzielnie niecałą godzinę. Gdy ja odrabiałem lekcje, pomagali mi na zmianę rodzice, co zajmowało mi czas od powrotu do domu, aż położenia się spać późną nocą. Chociaż ciężko skończyć szkołę, można to osiągnąć nawet, jeśli nie widzimy takiej szansy.

Przyswajanie wiedzy, zależy także od predyspozycji. Jeden lepiej radzi sobie z matematyką, chemią i fizyką, gdzie ktoś inny szybciej uczy się angielskiego, polskiego czy geografii. Widziałem to już kilkukrotnie, gdy ktoś, kto dobrze się uczył, zupełnie nie przyswajał angielskiego lub geografii, przy czym matematyka nie stanowiła żadnego problemu. Predyspozycje ciężko przeskoczyć, ale jest na to metoda. Czasem należy po prostu poświęcać więcej czasu na trudniejszy dla nas materiał. Gdy jeszcze będziemy mieli pomoc od osób, które lepiej radzą sobie z przedmiotami, które nam sprawiają kłopot. Możemy nadrobić zaległości.

Nastawienie vs efekty

Wielokrotnie słyszałem, że gdy nie przejmujemy się sprawdzianem czy egzaminem, wynik jest dużo lepszy. Nie zawsze tak jest. Zdarzało się, że osoba, która na przedmiocie była prymuską, poległa na maturze z ulubionego przedmiotu. Rzeczywiście bywało też, że ktoś, kto był zagrożony z przedmiotu, jakimś cudem zdawał egzamin na dopuszczający. Nie była to wysoka ocena, ale dzięki różnym umiejętnościom interpersonalnym i ogólnej inteligencji, nadrabiał niewiedzę.

Nasze nastawienie dużo znaczy. Zauważ, że jeśli nie zastanawiasz się nad tym, czy opłaca się uczyć (pisałem o tym wyżej), a siadasz do lekcji i robisz swoje, wyrabiasz nawyk, który z czasem owocuje. Gdy masz problem z jakimś przedmiotem, kompletnie wylatują Ci z głowy angielskie słówka, albo wzory z matematyki, musisz wkładać w to więcej pracy. Nawet jeśli efektem ma być tylko przechodzenie z klasy do klasy, warto poświęcać temu jak najwięcej czasu. Uwierz mi, powtarzanie roku nie jest niczym przyjemnym. Od razu skreślają Cię nauczyciele i rówieśnicy.

Jedyna prawda, pomagająca skończyć szkołę

Gdy pojawia się w Twojej głowie myśl, że coś się nie opłaca, nie chce Ci się, tudzież uważasz, że w życiu poradzisz sobie bez żadnych ukończonych certyfikatów, pamiętaj o jednym! Życie bywa przewrotne i nigdy nie będziesz mieć pewności, czy nie zmieni się sytuacja na rynku. Dlatego warto skończyć szkołę. Nie wiesz, czy nie spotka Cię żaden wypadek, przez który jedyną drogą do znalezienia pracy, będzie matura. Nie masz potwierdzenia, że trafisz na dobrych pracodawców, którzy będą Cię szanować, płacić i interesować się tym, co masz do powiedzenia. Może się okazać, że to, co działa w szkole, w życiu nie ma zastosowania.

W dorosłym życiu nie otrzymujemy uwagi do dziennika za pyskowanie, a wypowiedzenie z pracy. Cwaniactwo jest nagradzane zwolnieniem dyscyplinarnym, w trybie natychmiastowym. Próba kłamania w CV jest głupotą, ponieważ łatwo zweryfikować, czy jest ono prawdziwe. Należy o tym pamiętać, w każdej chwili, gdy mamy słabość w czasach szkolnych. Człowiek poświęca na edukację średnio ok. 15. lat życia. Pozostałe lata są pracą, zdobywaniem doświadczenia zawodowego i ogólnego wrażenia, jako pracownik. Myśląc o odrabianiu lekcji, warto pamiętać o tym, że niczego nie jesteśmy pewni i nigdy nie wiadomo, czy pracodawcy nie będą ciekawi tego, jaki mamy zawód po szkole. Być może osoba rekrutująca Cię do pracy, będzie wychodzić z założenia, że osoba mająca maturę, jest bardziej pracowita od kogoś, kto ukończył jedynie technikum? Nie masz o tym wszystkim pojęcia, a będąc nastolatkiem, łatwo nabrać się na swoje wnioski i przekonania. W dorosłym życiu, nikt nie weźmie za nas odpowiedzialności. Sami będziemy odpowiedzialni za nasze problemy i życie. Każdy kto się jeszcze uczy, ma szansę się przekonać, że zmiana nastawienia, to dobra zmiana.

Udostępnij dalej:
Autor: Patryk Tarachoń
Nazywam się Patryk Tarachoń. Piszę o relacjach międzyludzkich, motywacji i rozwoju osobistym. Treści artykułów opieram na prywatnych doświadczeniach oraz sytuacjach czerpanych z otaczającej codzienności.