Jak pomóc komuś bliskiemu poradzić sobie z nękaniem? Do czego prowadzi cyberbullying? Z jakim nękaniem spotyka się dzisiejsza młodzież!

Jak pomóc komuś bliskiemu poradzić sobie z nękaniem? Do czego prowadzi cyberbullying? Z jakim nękaniem spotyka się dzisiejsza młodzież!

Cyber przemoc dotyka coraz więcej młodych ludzi. Niestety rówieśnicy nie zawsze potrafią odróżnić żart od nękania i tym samym wyrządzają ogromną krzywdę kolegom i koleżankom. W Interniecie trudniej odczytać zamiary, a poza tym w sieci nic nie ginie. W poniższym artykule opowiem o tym, jak działać, aby chociaż w małej mierze uchronić się od niebezpieczeństw w sieci. Dowiedzmy się, czym jest cyberbullying i jak z nim sobie radzić!

Co to jest cyberbullying?

Cyberbullying polega na dręczeniu i gnębieniu za pośrednictwem nowoczesnych technologii. Obejmuje nie tylko Internet, ale również wysyłanie wiadomości SMS, dzwonienie z groźbami i podobnymi zachowaniami. Często prowadzi do zaniżenia samooceny dziecka, samobójstw wśród młodzieży i przede wszystkim pozostawia ślady w psychice. Nie jest to nic innego jak dręczenie, nękanie lub pozostałe zachowania, mające na celu nas poniżać z wykorzystaniem urządzeń. W poniższym tekście skupię się nie tylko na poniżaniu w Internecie, ale również innym zachowaniom.

Na czym polega nękanie?

Portale społecznościowe, w Facebook próbują ofiarować pomoc i zapobiegać takim zachowaniom. Mówi się, że nękanie nie wynika z naszej winy, jednakże nie mogę się z tym zgodzić. Czasem zachowujemy się w irytujący sposób. Uważamy się, za nie wiadomo kogo, staliśmy się obiektem czyjejś zazdrości, ktoś szukał ofiary. W jakim celu? Aby udowodnić innym swoją potęgę, więc wybrał słabszego przeciwnika lub skupiliśmy na sobie uwagę. Jest wiele powodów, które powodują nękanie i według mnie nie zawsze jesteśmy nękani bez powodu. Mimo wszystko nikt nie ma prawa nas traktować w taki sposób. Świadczy to o zaniżonej samoocenie, problemach w domu lub złym wychowaniu. Osobiście znam wielu ludzi, którzy są nadpobudliwi oraz lubią się pokazać przed innymi, ale nie kosztem słabszych od siebie.

Jak poradzić sobie z przemocą w Internecie?

Znamy wiele sytuacji, których ofiarami stały się młode osoby. Mojej koleżance, rówieśniczki założyły bez jej wiedzy konto na Facebooku, aby pisać w jej imieniu z chłopakami. Zdarzają się sytuacje, gdy wykradane są zdjęcia i filmy, aby udostępniać je dalej, pod postacią memów lub krzywdzących opisów. Wielokrotnie zdarzały się hejterskie komentarze, pod prywatnymi zdjęciami, a nawet groźby z obcego numeru.

Takich sytuacji jest wiele, dlatego warto wiedzieć, jak sobie z nimi radzić. Dlatego powinniśmy zastanowić się kilka razy, zanim opublikujemy coś w sieci. Z Internetu nic nie ginie. Jeśli będziemy mieli pecha, ktoś nie stosując się do zasad, ma możliwość skopiowania naszych publikacji. Podobnie sprawa ma się do wysyłania wiadomości. Bez znaczenia czy piszemy z ludźmi przez portale społecznościowe, czy wysyłamy SMS z telefonu. W obu przypadkach należy uważać, co się pisze. Rozmówca może wydrukować nasze wiadomości lub udostępnić je dalej, ośmieszając nas w ten sposób.

Gdy ktoś Cię nęka, możesz poczuć wstyd, bezradność lub po prostu poczuć się gorzej. Nękanie może spowodować, że pojawią się kompleksy na punkcie akceptacji swoich cech lub wyglądu. Należy pamiętać, aby nie tłumić tego w sobie i mówić ludziom o swoich problemach. Po pierwsze aby nie zwariować, ale również w razie problemu, mieć świadków, że coś miało wcześniej miejsce. Poniżej opowiem Ci o tym, co należy zrobić, gdy ktoś Cię nęka.

Dlaczego należy zachować spokój?

Gdy ktoś Cię obraża, szturcha, wypisuje w Internecie bzdury lub w inny sposób poniża, zawsze zachowuj spokój. Po pierwsze to bardziej wyprowadza z równowagi przeciwnika, ponieważ nie dajesz mu powodów, aby zrobił Ci krzywdę. Nie prowokujesz, czego oczekuje przeciwnik, a po drugie okazujesz tym, że nie robi na Tobie wrażenia. W takiej sytuacji nasz organizm przygotowuje się do ataku lub ucieczki. Wydziela się adrenalina, pojawia się strach przed konfrontacją. Wszystkie emocje należy opanować, dlatego oddychaj, nie odzywaj się, ponieważ Twoje czyny w złości, nie przyniosą odpowiedniego efektu. Masz szansę wygrać bójkę, ale tym samym pojawią się inni przeciwnicy. Będą chcieli sobie udowodnić, że są w stanie Ciebie pokonać. Z drugiej strony nie odpowiadając na zaczepki, wysyłasz sygnał zgadzający się na dalsze traktowanie w taki sposób.

Szukanie słabego punktu?

Zwykle w takiej sytuacji szukałem słabego punktu osoby, która miała wobec mnie problem. Gdy byłem otaczany przez grupę i widziałem, że są dużo spokojniejsi, nie odzywałem się do niego, tylko do nich. Ryzykowne, ale raz podziałało. Odezwałem się, jak najdojrzalej potrafiłem oraz jak najspokojniej. Wtedy zapytałem, czy osobiście uważają takie zachowanie za „w porządku”. Czy gdyby zostali wykluczeni z tej grupy, to czy chcieliby być na moim miejscu w tej chwili? Innym razem zadałem pytanie, czy kiedykolwiek zastanawiali się, czy ludzie traktują ich poważnie i co naprawdę o nich myślą? Uświadomiłem wszystkich, że obok wyglądają jakby zakompleksiony otyły chłopak, znalazł sobie słabszych do rządzenia nimi. Wyrażałem się jasno, że prawda jest taka, iż każdy z nich mógłby być liderem. Nawet lepszym pod względem podejmowania mądrzejszych decyzji. Dodałem, że jestem przekonany, iż każdy z nich doskonale wie, jak to wygląda, tylko nie chce zabierać głosu.

Była też grupa, którą zapytałem, czy pasuje im, że są uważani za chłopców na posyłki, większego od siebie. Jeszcze innym razem zauważywszy problem z otyłością lidera bandy, poprosiłem kolegów „osiłka”, aby pomogli koledze schudnąć. Biedny nie mieszcząc się w szerokim korytarzu, uderza ramieniem byle mniejszego od siebie. Bardzo często ryzykowałem i nie wiem jakim cudem nie wybito mi zębów. Uważam, że umiejętność reagowania, gdy miałem do czynienia z kimś uważającym siebie za mocniejszego w gębie, była dużo przydatniejsze.

Koniecznie informuj o problemie

Nawet jeśli to cyberbullying, należy informować o tym inne osoby. Niestety czasy się zmieniają, a hejt przechodzi z Internetu do prawdziwego świata. Gdy grożono Ci, koniecznie informuj o tym otoczenie, aby mieć świadków. Nie wszyscy się do tego przyznają, ale na 30 osób, musisz mieć trójkę, która się za Tobą wstawi. Najlepiej zaprzyjaźnić się z pozostałymi ofiarami jakiejś osoby i złożyć zeznania na Policji. Każdy przedstawiciel patologicznego środowiska nazwie Cię frajerem, ale nie przejmuj się tym. Nie masz powodu udowadniać im, że się mylą. Patologia nigdy nie rozumie swoich błędów, dopóty ich papiery na komisariacie nie będą wystarczająco obciążające, aby otrzymać kuratora sądowego.

Nigdy nie działaj w pojedynkę

Gdy byłem jeszcze uczniem, Internet nie był jeszcze tak rozwinięty, a portale społecznościowe nie wpływały aż tak na nasze życie. W moim przypadku było inaczej, chociaż uważam, że wiele sytuacji się nie zmieniło. Niestety musiałem działać w pojedynkę. W młodszych klasach podstawówki odbierała mnie mama ze szkoły, a nauczyciele potrafili reagować. W późniejszych latach szkoły zostajemy zdani na samych siebie. Dlatego nigdy nie spotykaj się poza szkołą z oprawcą. Nie zgadzaj się na bójki i unikaj żadnych możliwości spotkania się z przeciwnikami, gdy nie ma obok Ciebie kogoś innego. To bardzo ważne, ponieważ patologiczne towarzystwo, zawsze myśli, że poza szkołą lub miejscami publicznymi prawo nie działa, a to nieprawda.

Nie szukaj zemsty

Najgorsze co można zrobić, to pokazać po sobie, że jest się takim samym. Jeśli się zemścisz, zasugerujesz wyzwanie na pojedynek, rozpoczniesz niepotrzebną wojnę. Najlepszą taktyką jest nie dać się sprowokować i przede wszystkim pokazywać, że przeciwnik nie robi na Tobie wrażenia. Z drugiej strony nie dać do myślenia, że wyrażasz zgodę na takie traktowanie zgodę. Należy głośno i wyraźnie nazywać sprawę po imieniu – obrażasz mnie w tej chwili, nie pozwalam na to.

Jeśli osobnik nie rozumie, należy zgłosić sprawę policji, ponieważ szkoła lub firma mogą chcieć załagodzić sprawę. To poskutkuje tylko tym, że sprawa może ucichnąć tylko na chwilę.

Gdy jesteśmy zmuszani do nękania

Czasem zdarza się, że udało się komuś wpłynąć na nas, żebyśmy kogoś poniżyli. Zostaliśmy w jakiś sposób przekonani do czyjegoś błędu, który należy wyrazić, co nie jest prawdą. Sami powinniśmy wiedzieć, co jest dobre, a co złe. Należy też pamiętać, że nie w naszej kwestii należy wytyczanie sprawiedliwości. Gdy ktoś chce, żebyśmy komuś dokuczyli, lepiej żebyśmy tej osobie powiedzieli, że komuś podpadła. Lepiej nie dołączać do grupy uprzykrzającej komuś życie. Jeszcze lepiej czasem w ogóle się nie wtrącać, jeśli mamy zamiar krzywdzić.

Jeśli kogoś obraziliśmy, należy przeprosić i wykazać skruchę. Nikt nie zasługuje na takie traktowanie, a jeśli nas poniżano, nie powinniśmy odwzajemniać się tym samym innym, często postronnym osobom. Czasem się zdarza, że komuś powiedzieliśmy coś nieodpowiedniego, ale nie wiemy dlaczego. Wtedy najlepiej wysłuchać drugą stronę i szczerze wziąć słowa do serca.

Cyberbullying – walka rodziców o dziecko

W tej kwestii trudno o konkretne porady, ponieważ wychowanie nie jest łatwe. Każdy rodzic mógł wielokrotnie przekonać się o indywidualności dziecka. Przede wszystkim od najmłodszych lat, dziecko powinno czuć wsparcie u rodziców. Wiedzieć, że rodzic nie podejmie kroku, który doda mu wstydu. Z drugiej strony pomoże w taki sposób, że sprawa zostanie załagodzona. Rodzic powinien być też osobą, która jest przykładem radzenia sobie z wyzwaniami, trudnościami i być autorytetem. Nie tylko w kwestii podejmowania mądrych decyzji, ale również spokoju, opanowania i umiejętności radzenia sobie ze stresem.

Z dzieckiem przede wszystkim należy dużo rozmawiać, ale co najważniejsze słuchać. Nawet jeśli się będzie powtarzać przez kilka godzin, niech się wygada, wypłacze, wtuli w rodzica tyle razy, ile potrzebuje. W takiej rozmowie rodzic powinien być opanowany i dawać przykład osoby, która słucha i traktuje sprawę poważnie. Niech pociecha czuje, że jest traktowana poważnie, a problem, o którym opowiada, nigdy nie jest błahy. Nawet jeśli ktoś uważa, że dzieci się pokłócą, a kilka minut później znów będą się bawić, należy potraktować sprawę poważnie. Kolejną ważną sprawą jest znalezienie odpowiedniego miejsca, gdzie dziecko czuje się bezpieczne i będzie mogło porozmawiać.

Sugestie i narzucanie zachowań

Dzieci są podatne na sugestie i chłoną punkt widzenia dorosłych. Nie obrażajmy rodziców innych dzieci, a tym samym ich rówieśników. Staraj się nie wmawiać dziecku, że stało się ofiarą, nie wpływaj na samoocenę, że w tej sytuacji jest poszkodowane. Niech wie, że problem ma miejsce, ale nikt nie jest święty. Nie wstydź się opowiedzieć dziecku o podobnych doświadczeniach. Dzięki temu będzie wiedziało, że nie jest same, ale też nie może myśleć, że takie postępowanie jest normalne. Wypytuj dziecko o jego oczekiwania, niech uświadomi, w jaki sposób chciałoby rozwiązać problem. Nie mów o swoich pomysłach, dopóki nie przemyślisz sprawy i nie skonsultujesz się z kimś, kto dobrze doradzi. Postaraj się ustalić inne rozwiązania. Poinformuj szkołę o zaistniałej sytuacji.

Niestety nękanie ma miejsce również w Internecie. Jako rodzic masz prawo sprawdzić, z kim dziecko pisze i co w Internecie pojawia się na jego temat. Takie treści możesz zgłosić właścicielowi portalu oraz zgłosić policji. Pamiętaj, że czasy się zmieniły i myślenie o najmłodszych jako dzieciach, a nie młodocianym przestępcach, już od dawna jest nieaktualne. Jeśli sprawa miała miejsce, takie sytuacje należy zgłaszać. Treści nie znikają z sieci, należy czym prędzej tę sprawę zgłosić portalowi oraz policji. Pamiętaj też o robieniu screenów i zbieraniu dowodów. W razie usunięcia tychże postów czy śladów, mieć w przyszłości dowody, gdyby sytuacja się powtarzała.

Dziecko powinno znać konsekwencje publikowania różnych treści w Internecie oraz być świadome, że nic z Internetu nie ginie. Rodzic powinien na bieżąco sprawdzać czym ich dzieci dzielą się w sieci i mają prawo wymagać udostępniania swoich kont. Należy pamiętać, że przykładowo Facebook pozwala na założenie konta młodzieży dopiero od 13+ roku życia. Biorąc temat na logikę, każdy rodzic ma prawo domagać się sprawdzenia co ich dzieci publikują w Internecie.

Cyberbullying vs nietykalność

Możemy być nękani na wiele różnych sposobów. Każde zachowanie naruszające naszą nietykalność lub wpływanie na naszą samoocenę, są przejawami nękania. Gdy ktoś nas szturchnie, uderzy lub popchnie, narusza naszą nietykalność. W momencie naśmiewania się w sposób, którego sobie nie życzymy, także można zaliczyć do nękania. Wyzwiska i próba obrażenia nas z powodu zazdrości, nazywamy hejtem, który nie dotyczy tylko Internetu.

Nękanie w Internecie przejawia się w różnych formach, zaczynając od rozsyłania plotek na nasz temat, po publikowanie nieodpowiednich treści. Wszelkie groźby, obraźliwe traktowanie mające na celu obrazić, zdenerwować lub przestraszyć, również zaliczamy do nękania. Jednakże musimy pamiętać, że jesteśmy odpowiedzialni za to co mówimy, robimy i czym dzielimy się w Internecie. Chociaż nikt nie ma prawa wykorzystywać tego przeciw nam, musimy być świadomi, że niestety wśród innych użytkowników są również ludzie pełni nienawiści i zazdrości. Uważają się za panów świata, którzy mogą wytyczać innym czego nie powinni robić i w jaki sposób powinni myśleć.

Zanim pojawił się cyberbullying

Jeśli chcesz zrozumieć, dlaczego podchodzę do życia w taki sposób , zapraszam do zapoznania się z książką ,,Przygotuj się na Start”. Dostępna jest na tej stronie i opowiada o osobach, które od najmłodszych lat spotykały się z docinkami na swój temat. Poniżanie i obrażanie w szkole, strach przed wyjściem z domu, nienawiść do samych siebie, wynikający z braku akceptacji. Opisałem w nich swoje wnioski i przykłady z życia, aby uświadamiać, że bycie ofiarą nie świadczy o naszej beznadziejności. Na końcu opowiadam o tym, jak spełniać marzenia, wbrew opiniom innych ludzi. Zależy mi na pokazaniu, że nawet ktoś, kto był nielubiany w szkole, może dużo osiągnąć. To nie brednie, takie jest życie, a ja o tym opowiadam.

Jeśli jeszcze nie masz e-booka, możesz przeczytać darmowy rozdział, który jest dostępny, po zapisie na Zamkniętą Listę. Książkę możesz zakupić, przechodząc do Sklepu.

Wesprzyj podając dalej
Autor: Patryk Tarachoń
Nazywam się Patryk Tarachoń. Piszę o relacjach międzyludzkich, motywacji i rozwoju osobistym. Treści artykułów opieram na prywatnych doświadczeniach oraz sytuacjach czerpanych z otaczającej codzienności.