Jak realizować swoje postanowienia noworoczne? Czy coaching należy traktować poważnie? W jakich momentach nie warto słuchać trenerów motywacyjnych!

Minusy stawiania sobie celów na nowy rok! Jak realizować swoje postanowienia noworoczne? Czy coaching należy traktować poważnie? W jakich momentach nie warto słuchać trenerów motywacyjnych!

   Swego czasu wyraziłem już podobne rozżalenie w artykule ,,Czy rzeczywiście potrzebujesz motywacji„.

   Jeżeli czytasz blogi o coachingu i rozwoju osobistym, zapewne zalewa Cię fala podsumowań noworocznych. Co się udało i jak wiele pozytywów było w minionym roku. Sam nie jestem lepszy.

   Przygotowanych miałem kilka tekstów aby to w rozsądny sposób podsumować. I poniższą treścią zapewne zrażę do siebie większość kolegów i koleżanek piszących o samorozwoju, ale ta nieszczerość i nadinterpretowane przemyślenia jakie oferują są zwyczajnie wyssane z palca! Dlaczego tak uważam?
Musisz ustalić sobie cele na nowy rok!!!
   Bardzo dobrze je mieć. Dzięki ustalonym celom mamy zajęcie w wolnym czasie. Sens wracania do domu, organizowania się, radości z postępów, podniesienia poprzeczki i robienia tego co się odkładało lub w głębi serca chciało.
   Nie jest jednak tak kolorowo, a coacherzy po prostu momentami przesadzają.
– Więcej celów! Jesteś wstanie więcej jeżeli chcesz! – pytanie czy rzeczywiście tego chcemy?
Kiedy cele przytłaczają
   Miałem kilka celów na 2017. Jednym z nich było ,,przeczytanie jak największej ilości książek”. Nigdy szczególnie nie czytałem ich. Szczerze mówiąc nie rozumiałem jak można tracić na tym czas. Zwyczajnie mnie to nie obchodziło. Wtedy moja dziewczyna opowiadała mi o czytaniu, a dzięki temu zwróciłem uwagę na gatunki jakie ją interesują. I jak myślisz, które?
   Książki o relacjach. Wyrazistych i wrażliwych bohaterach. Czasem z elementami fantasy gdy zwierzęta mówią lub pojawiają się krainy w innym wymiarze. Gdzie bohaterzy szukają przyjaźni i miłości.
Idąc tym tropem postanowiłem sprawdzić czy rzeczywiście każdy może znaleźć dla siebie książki. Czy to prawda, że dla każdego coś się znajdzie. I to jest prawda!
   Znalazłem tytuły które mieszczą się w moich zainteresowaniach przeszukując Internet od góry do dołu. Blogowanie, marketing, tworzenie tekstu. Zapisałem w zakładkach, większość tytułów pokazałem dziewczynie, część zamówiłem lub kupiłem bezpośrednio w księgarni. Miałem swój cel. Przeczytać jak najwięcej książek do tej pory. Udało mi się chociaż wielu zapewne wyśmieje tę ilość. Jednakże dla mnie to powód do dumy.
Gdzie leży problem?
   Właśnie w tym, że na cholerę była ta ambicja? To mnie wykańczało! Z każdym miesiącem do końca roku rosła we mnie pieprzona presja. Książki się pojawiały i każda jaka przepłynęła przez moje dłonie, musiałem chociaż częściowo poddać lekturze. To było czytanie na akord, a nie dla przyjemności!
Nasza ambicja może okazać się największym katem
I chociaż osiągniemy zamierzany cel – czy jesteśmy szczęśliwi?
– Patryk Tarachoń
   Podobnie było z jeszcze jednym celem. Chcieliśmy z dziewczyną odnowić dwa meble. Jeden się udało, ale ten cel, że koniecznie muszę drugi załamał mnie, bo wiedziałem już iż się nie uda! Do końca roku zostało kilka tygodni, było dość zimno i nie było na to już czasu ze względu na wiele innych obowiązków.
   Nie wymieniłem wszystkich sukcesów, lecz słuchanie – przecież wiele celów udało się zrealizować. Bardzo jesteśmy dumni, że zrobiłeś chociaż tyle – prowokuje mnie aby powiedzieć aby dali mi spokój.

Coaching to czasem jeden wielki błąd!
   Osoby które mnie znają, zapewne wiedzą, że nie jestem skromny, a dzięki temu zadowolony z siebie i swojego życia. Zawsze widzę świat pozytywnie i nawet jeżeli muszę coś zorganizować, a widać niepowodzenie, będę pracować do samego końca aż jednak sprawię aby wszystkim opadły szczęki.
    Piszę szczerze o świecie który mnie otacza. Naprawdę uważam, że nie warto przejmować się drobnostkami i czerpać radości z małych chwil. Szczerze jestem zdania, aby patrzeć w swoim życiu na czubek swojego nosa i podawać rękę zaufanym osobom lub tym na których pomocy nie stracimy ani nie zyskamy.
Drażni mnie gdy czytam o dążeniu do celów u tych
Którzy wciskają kit o tym jakie życie jest piękne
– Patryk Tarachoń
   Tylko do cholery jasnej wkurza mnie jedno! Coacherzy zrobili z dziedziny rozwoju osobistego jakiś jeden wielki kult! Musimy zawsze być pozytywni, mieć cele i nigdy się nie poddawać, a chwilę później gdy pojawia się moda na pocieszanie, pieprzą od rzeczy o tym aby dawać sobie czas i nie przejmować się niepowodzeniami.
   Tylko czy masz pewność czytając ich blogi i książki, że nie chciało im się? Zwyczajnie w ani jednym tekście ani poście na Facebooku. Nawet na Twitterze, ani jednego – mam to gdzieś. Poddaję się, zrobię jutro. Jak nie jutro to za miesiąc. W dupie to mam.
   Nie przeczytaliśmy tego ani razu, bo uważają siebie za przykład. Czują się zobowiązani do tego aby zawsze i wobec wszystkim mówić – nigdy nie można się poddawać. Nawet jak Ci się nie chce, to musi Ci się chcieć. – w tym problem, że większość siedzi przed komputerem. Nie w dużej fabryce lub na budowie gdzie temperatury potrafiłyby nie jednego wykończyć.
Jest wiele zawodów po których doszliby do wniosku, że ich treści są przesycone cukrem bo życie tak piękne nie jest.
   W większości mają swoje e-booki w które inwestujemy, a po przeczytaniu czujemy się naciągnięci. Bo jakim trzeba być skończonym debilem i zarazem frajerem aby uśmiechnąć się do szefa wyzywającego nas przy innych pracownikach? Aż chce się mu powiedzieć kilka słów za dużo i wyjść. – Ale nie, w życiu tak nie można… Opanuj się, bo złość nie da Ci satysfakcji…. – On pierdoli, a Ty czujesz się do dupy.
Jak traktować mówców motywacyjnych
   Zwyczajnie tego nie można traktować aż tak poważnie. Praca nie jest najważniejsza w naszym życiu, więc czysto teoretycznie wysyłasz pocztą rezygnacje lub zanosisz do biura i z nikim się nie żegnasz. Znajdujesz lepszą pracę, jest po cichu, szefa zostawiasz w niepamięci.
   Każdy mówca, trener, osoba usiłująca się starać wpływać pozytywnie na świat ma prawo do błędu. Ma też prawo do wyrażania swoich przemyśleń, ale to nie znaczy, że jak któryś jest naprawdę dobry, to trzeba go słuchać. Jeżeli czujesz, że gada bzdury zostaw to i przejdź do innej części jego tekstu lub prezentacji.
   I jeszcze kilka słów końcowych. Potrzebujemy ludzi którzy podniosą nas na duchu. Wskażą drogę lub będą inspirować swoimi publikacjami. Wielu jest naprawdę rzetelnych. To ludzie sukcesu zaczynający od podawania cegieł w największe upały, a teraz siedzących wygodnie za biurkiem na stanowisku o jakim marzyli. Mają własne firmy, prowadzą szkolenia, są szczęśliwi. Wielu z nich znam. Oni naprawdę są pozytywni i nawet gdy świat wali się im na głowę, potrafią się uśmiechnąć i powiedzieć – to będzie wyzwanie. – ale też wielu tylko taką twarz pokazuje. Pod spodem w środku tłumią złość i niezrozumienie swoich sytuacji, ale zakrywają je tekstami, które czytamy, wideo oglądanymi godzinami.
Postanowienia powinny być dla nas ważne
Nie ograniczać nas, a rozwijać
– Patryk Tarachoń
   Poza tym nie każdy ma w sobie tyle ambicji i nawet jeżeli można to wyćwiczyć, dlaczego masz żyć wbrew sobie. Tak jak nakazał Ci ktoś uważający, że wtedy życie będzie lepsze. Może sposoby jakie poleca i tok myślenia sprawia jego życie szczęśliwym. Ile jest prawdopodobieństwa, że Twoje również takie będzie z takim nastawieniem?
   Poza tym cele… W 2018 nie stawiam sobie celów. Szczerze mówiąc wystarczająco dały mi w kość przez poprzednie miesiące. Zamierzam dołączyć kilka nowych albumów do kolekcji winyli jaką dostałem od rodziców z ich lat młodości. Jeżeli pojawi się jakaś ciekawa książka, kupić i przeczytać. Nie zamierzam już z taką ambicją o to walczyć. Nie muszę tego zrobić, ani specjalnie nie chcę. Podobnie w sferze motywowania. Nie zamierzam przestawać tego robić, ale jeżeli nie pomogę blogiem nikomu przez cały rok, również mój świat się nie zawali. Wystarczy mi ponad 100 wiadomości w ramach akcji Odezwij się, jak również kilkudziesięciu pytań odnośnie blogowania, które trafiły na Wsparcie Bloga Porady dla Blogerów. Jestem również dumny z pomocy dla Patryka Bernadoowskiego i tego jak wspólnie podnieśliśmy Go na duchu. Zapraszam w dalszym ciągu artykułu o nim ,,Warto pomagać, ale wtedy gdy tego chcesz„.
   Bez spiny, męczącej ambicji aby wszystkim imponować. W 2018 żyję powoli, nie pędzę przed szereg. Nie zamierzam się aż tak wychylać. Skakać nikomu do gardeł. Walczyć w dalszym ciągu o swoje i tego samego życzę również dla Ciebie.
Udostępnij dalej:
Czas czytania: 8 min

Powstała w 2015 aplikacja Vero – The True Social wyprzedzi Facebooka? Dla kogo jest i na czym polega obsługa nowego programu na Android i iOS? Aplikacja społecznościowa o której głośno!

Social-Media zagościły w naszym życiu na stałe. Częściej staramy się nasze działania i zachowania podporządkować pod aplikacje, niż wykorzystywać je do dzielenia się tym co ważne, dzieląc na to co warto pokazać, a czego nie.

Udostępnij dalej:
Czas czytania: 3 min
Czy powinniśmy wierzyć horoskopom? Jak radzić sobie gdy w życiu zawodowym i relacjach miłosnym nam się nie układa!



Gdzie nie warto szukać rozwiązania swoich problemów? Na ile wartościowe są ciekawostki na portalach informacyjnych? Czy powinniśmy wierzyć horoskopom? Jak radzić sobie gdy w życiu zawodowym i relacjach miłosnym nam się nie układa!

   Może i jest to coś mało istotnego, pewna błahostka. Ale zastanowiło mnie. Dookoła nas pojawia się tyle krzywdzących informacji lub spekulacji, że aż przykro się robi. Chciałbym z Wami o tym porozmawiać. Dlatego na wstępie proszę o komentarze z Waszym zdaniem na ten temat. Przyjrzyjmy się horoskopom i popularnym zestawieniom!

Osoby o tych imionach częściej zdradzają

   W sieci pojawiła się lista imion osób które najczęściej zdradzają. Stworzyła ją załoga gazety Wspolczesna.pl. Według mnie bardzo skrzywdzili tym zestawieniem ludzi. Przykładowy Rafał może nie rozumieć dlaczego dziewczyna się na niego dąsa za przyjaciółkę, którą wcześniej akceptowała. Może nie pojmować dlaczego przestała się odzywać skoro męski argument (okres się spóźnia, lub właśnie dostała) nie ma zastosowania w obecnej sytuacji. I odtrąca go tak, bo jest przekonana co do badań. Jedną chwileczkę… Badań?! Do tego przejdziemy za chwilę. Najpierw dowiedzmy sięktóre imiona znalazły się na liście Współczesnej?
Kobiety
– Halina
– Iwona
– Julia
– Krystyna
– Lena
– Justyna
– Klaudia
– Sylwia
Mężczyźni
– Czesław
– Mikołaj
– Robert
– Henryk
– Zbigniew
– Paweł
– Dominik
– Rafał
– Edward
– Jakub
– Jarosław
– Marcin
– Waldemar
   Pierwszy na liście został wymieniony mężczyzna. Nie ma wyjaśnienia na jakiej podstawie spisano te imiona. Chyba że znaleźliście w tekście przed ewentualną aktualizacją treści. Dominik pojawił się aż dwa razy. Nie błąd, po prostu szybko napisany tekst aby co? Oczywiście aby się klikało!
Mówiąc wprost news tylko po to aby co? Oczywiście się klikało, a za konsekwencje odpowiedzialności nie ponosimy…? Co czytamy na początku?
 – Powyższy raport stworzyliśmy na podstawie znaczenia imion. Czy rzeczywiście znaczenie imion ma wpływ na charakter człowieka? Musicie odpowiedzieć sobie sami. Zobaczcie, czy Wasze imię znalazło się na tej liście. – dodaje pismo.
   Czyli to już leży w naszym biznesie aby ocenić czy to fake. Mężczyzn oczywiście jest więcej, bo przecież tylko i wyłącznie zdradzają mężczyźni. Kolejna rzecz która zwróciła moją uwagę, poza idiotycznymi opisami typu – Jest trudny do rozszyfrowania, jakby składał się z dwóch charakterów. Łatwo go zrazić. Boleśnie odczuwa niepowodzenia, cierpi, gdy nie jest rozumiany. Jest uczuciowy, potrzebuje, aby go kochano i mówiono mu o tym. Inaczej może sobie poszukać kogoś, kto mu to da. – opis dla Dominika.
Obawiam się o przyjaciół którzy mogliby coś zniszyć
Stracić coś tylko dlatego, że gdzieś przeczytali lub zobaczyli
– Patryk Tarachoń
   Czyli czysto teoretycznie Dominik jest fajtłapowaty i trzeba się z nim pieścić? Zdradza bo brakuje mu kogoś z kim mógłby porozmawiać? W takim razie większość mężczyzn takich jest. Bo my oprócz tego, że czasem pomyślimy o seksie, to wcale o nim cały czas nie myślimy. Zapewniam, że częściej wysyłamy owy sygnał, a mamy na myśli zupełnie co innego. Każdy chłop ma swoje problemy i dylematy. Każdy czasem chce się po prostu przytulić, zostać wysłuchany i zrozumiany.
Znam Dominików i na ogół są normalnymi mężczyznami.

   O Justynach przykładowo – Trudno im poświęcić się jednej sprawie. Zawsze myślą, że za rogiem czeka je ciekawsza niespodzianka. Justyny potrzebują wciąż nowych wrażeń. Dlatego trudno im wytrwać przy jednej miłości czy przyjaźni. Nie znoszą pracy przy biurku, muszą być w ruchu, w emocjach. Trudno za Justyną trafić. –  znam wiele Justyn. Podobnie jak Katarzyn, Paulin, Sebastianów, Karolów czy Michałów. Jedni są bardziej ambitni, drudzy mniej i powodem nie jest to jak ich rodzice nazwali. Szybciej uwierzyłbym w wyssane z kciuka badanie kogoś kto gdzieś tam żyje lub nawet się nie urodził, że rodzice są winni temu, że ktoś zdradza lub jest bardziej ambitny. Zresztą rodzina to też nie jest do końca wyznacznik, bo człowiek z wiekiem poznaje innych ludzi i w pewnym etapie życia odrywa się od tych rodziców. Znajomi też nie są wyznacznikiem, ponieważ nawet jeżeli z kimś przebywamy, nie zawsze myślimy jak oni.

   I rzeczywiście odpowiadam sobie sam na Wasze pytanie ,,czy rzeczywiście znaczenie imion ma wpływ na charakter człowieka”. Nie, nie ma, a Wy droga redakcjo publikujecie post tylko po to aby się klikał jak zresztą większość ogłaszającym się wszem i wobec gazet, magazynów, portali informacyjnych. I z jednej strony rozumiem. Trudno być na topie działając sprawiedliwie i jak należy. Ponadto krzywdzicie ludzi, ale o tym dlaczego więcej wyjaśnię na końcu.
Czy powinniśmy wierzyć w horoskopy
   Zaczynając bardziej religijnie, nie powinniśmy ze względu na wiarę. Z drugiej strony podchodząc do tematu z równie krzywdzącym argumentem. Nie znam się na kartach i w to nie wierzę. Tak samo jak wyjęte nie wiadomo skąd powyższe zestawienie imion. Napisane zresztą prawdopodobnie przez kilkoro lub jedną skrzywdzoną Kobietę, tudzież faceta który wie co się obecnie klika w sieci.

   Przykład? Proszę bardzo – Barany zaczną zastanawiać się, w jakim kierunku działać i co chcą jeszcze zrobić w tej sferze. Nie widać wielkich zmian, raczej przyjdzie czas na to, aby zastanowić się nad sobą i swoim nastawieniem. – Onet Magia horoskop dla osób spod znaku zodiaku baran. Myślisz że horoskop dotyczy kariery? Może osiągnięć?

Tyczy się sfery miłosnej! A szczerze mówiąc to bezsensowna paplanina.

Wszystko zaczyna się w naszej głowie i sercu
Stawiaj na swoje cele, a nie to to gdzieś słyszysz
– Patryk Tarachoń
   Czyli co ja sobie mogę pomyśleć po przeczytaniu tych bzdur? Może zastanowić się czy mój związek ma sens, nie biorąc pod uwagę, że jest dobrze i nie muszę nic zmieniać? A będę się zastanawiać bo jakiś fanatyk czytania z gwiazd tak napisał?
   Z horoskopem jest tak, że większość przedstawia podobny schemat. Ponadto w sferze uczuciowej przykładowo. Zakładając napisanie zdania w stylu „najbliższy czas będzie trudny pod względem zawodowym i uczuciowym”.

   Każdy z nas ma w ciągu nawet tygodnia lepsze czy gorsze dni! Czasem się coś powiedzie, innym razem nie. Bywa czas gdy staramy się odreagować, pogoda nie poprawia humoru, kłócimy się z drugą połówka. Czy to nadchodzące czarne chmury i tajfuny zmiatające nasze życie w popiół? Oczywiście nie!

Dlaczego nie powinniśmy w to wierzyć
   Jak pisałem bywają trudniejsze dni. To przejściowe, ale oczywiście ktoś kto traktuje idiotyczne nowinki i ciekawostki z portali „pseudo informacyjnych” czy horoskopów, mogą się naprawdę tym przejąć. I chociaż w rzeczywistości nic związkowi nie zagraża, w firmie po prostu pojawił się problem do rozwiązania, to zaczną szukać dziury w całym.
Obserwować partnerkę/partnera. Odbierając tym samy ich zachowanie i reakcje niewłaściwie. W pracy przez to podejmować złe decyzje aby nie spełnił się horoskop. I rzeczywiście wszystko zacznie się walić.
   I w ten sposób oczywiście, że w naszej podświadomości to stanie się realne. Działanie na wyobraźnię nie jest trudne. To co przytoczyłem powyżej to nawet nie są ciekawostki. To są po prostu nagłówki, w które nudzące się osoby lub szukające rozwiązania swoich problemów, łapią się wszystkiego.
Zmyślone informacje działają jeżeli w nie uwierzymy
Przestań wierzyć, a nic się prawdopodobnie nie wydarzy
– Patryk Tarachoń
   Poza tym (taka ciekawostka) to co powiem można zweryfikować szybciej niż powyższe źródła. Bardzo często pojawiające się reklamy na stronach internetowych czy posty w portalach społecznościowych w przeglądarce, są wynikiem systemu przypominających coś w rodzaju robotów.

   Ciasteczka zbierają informacje o tym czego wyszukujecie. Jeżeli chcecie kupić mikser, będziecie napotykać się częściej na miksery. Podobnie z informacjami. Interesuje Was ,,jak uratować związek”, będziecie mieli czasem niezweryfikowane informacje z poradami od „specjalistów” o których nikt nie słyszał. A jak słyszał, to wypowiedzi wyciągnięte z kontekstu. Nie sugerujcie się tym.

   Szybciej możecie traktować to wszystko dla żartu, dowcipu. Nie wierzcie w brednie, ponieważ Wasz nowy chłopak, czy mąż z którym jesteście od lat, nie zdradza Was ponieważ nazywa się przykładowo Robert. I sugerując się umówieniem swojej ukochanej osoby z koleżanką na kawę nie stawia go w świetle zdrajcy.

   Ile ja mam koleżanek o które może być zazdrosna moja partnerka nawet trudno zliczyć. Mimo wszystko oboje sobie ufamy i nie mamy powodu się o nic martwić bo jakiś horoskop tak mówi.

   Teraz pytanie do Ciebie. Co o tym myślisz?

Źródła: Onet Magia / Wspolczesna.pl
Udostępnij dalej:
Czas czytania: 8 min
Czy jesteśmy wstanie zapanować nad złośliwościami losu i rzeczy martwych oraz co wpływa na ludzi pozytywnych?


Jak radzić sobie gdy wszystko działa nam na przeciw? Czy jesteśmy wstanie zapanować nad złośliwościami losu i rzeczy martwych oraz co wpływa na ludzi pozytywnych? Dowiedz się jak być pozytywnym każdego dnia!

   Brzmi jak abstrakcja? Już wyjaśniam o co chodzi. Nic nie brałem, miałem po prostu świetny dzień pomimo złośliwości losu. Bywają takie dni gdy coś dzieje się naprzeciw nam. Zwykle gdy podstawowe opcje przedmiotów odmawiają posłuszeństwa albo gdy ucieknie nam autobus, denerwujemy się, ponieważ miało być inaczej.

   Znam osoby, które albo zniszczą w furii coś co nie chce działać, albo poddadzą się argumentując swoją głupotą.

   Osobiście staram się z tym walczyć na swój sposób i gdy poleciłem kilkorgu z Was ten patent, byli zachwyceni. Także sprawdźmy czy u Was również odnajdzie zastosowanie!
Jak panować nad złością
   Gdy coś nam nie wychodzi odbieramy to często jako złośliwość losu. Jakby coś chciało nam uprzykrzyć życie, doprowadzając do szału. To buty nie wchodzą na stopę albo rozwalą się w najmniej odpowiednim momencie, tudzież telefon rozłącza się z siecią gdzie jest to niewytłumaczalne ze względu na przebywanie w centrum miasta, gdzie oczywiście zasięg powinien być. Swego czasu dyrektorka szkoły zaocznej powiedziała bardzo mądre słowa.
W życiu nie chodzi o czekanie, aż burza minie…
Chodzi o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu
– Vivian Green
   I właśnie na tym polega złośliwość wobec losu. Tak jak z wrogiem. Naszym zadaniem jest udowodnić, że nie ma na nas wpływu i nie jest wstanie zepsuć nam humoru.
Pada nam telefon? Wrzucam go do torby i kupuję książkę w najbliższej księgarni! Urywa się obcas w bucie? Urywam drugi i mam klapki! Przejdzie przez miasto ulewa zalewająca ulice? Robię zdjęcia do przerobienia na memy! Obiad się przepali? Zamawiam pizzę albo robię sałatkę z tego co mam w lodówce! Złośliwie emitowane są reklamy na ulubionym serialu? Znajduję stare winylowe płyty i słucham muzyki z lat młodości!
   Nie możemy pozwolić aby drobiazgi wpływały na nasze samopoczucie. To są często naprawdę niewinne sytuacje nie mające większego wpływu na to jak będzie w przyszłości. Nie ma się czym aż tak przejmować. Życie jest na to zbyt krótkie, a my zasługujemy na to aby być pozytywnymi ludźmi.
Bo w życiu liczą się tylko chwile…
   Nie do końca tak jest. Czasem nasze plany nad którymi myślimy wiele miesięcy albo ułamek sekundy i kopniak od szczęścia. Tak czy siak, radość z małych chwil ma ogromne znaczenie na to co dzieje się w naszym życiu.
Tylko wariaci są coś warci…
– Kapelusznik ,,Alicja w Krainie Czarów” (2010)
   Nie możemy stanąć na torach i rozpaczać. Lokomotywa się przed nami zatrzyma, a my jej jak wariat musimy pomachać na przywitanie i powiedzieć – czekałem aby powiedzieć ci, że mamy dziś piękny dzień na przejażdżkę!

>>> Dzieciństwo nie wygląda już tak samo

   Żyjmy pełnią życia, cieszmy się z małych chwil. Obracajmy negatywy na pozytywy i nie bójmy się reakcji ludzi. Pozytywne osoby potrafią zarażać ludzi śmiechem, motywować podejściem do życia oraz uświadamiać jak to co niewielkie w naszym sercu, ma szansę ogromnie iskrzyć na zewnątrz.
Udostępnij dalej:
Czas czytania: 3 min
Unsplash.com

Jak reagować na prezenty? Ile znaczy Twoja reakcja dla Twoich bliskich? W jaki sposób nie brać prezentów i ile znaczy o Tobie to co dostajesz!

Prezenty są wspaniałym gestem pokazującym jak kogoś cenimy, że pamiętamy, a nawet co o kimś takim myślimy! Dawanie cieszy bardziej. Mimo wszystko warto potrafić również podziękować za podarunek. Urodziny, święta czy inna okazja gdy coś dostajemy? Jak się zachować aby było miło i czy warto dawać do zrozumienia, że prezent jest nieudany?

Udostępnij dalej:
Czas czytania: 4 min