Jak prowadzić systematycznego bloga? Jakie opcje sprawiają blogerom problemy? Kiedy na blogu wystarczy tylko kilka małych zmian, aby stał się bardziej profesjonalny? Planowanie artykułów na blogu i triki dzięki którym trafisz do większej liczby odbiorców!

Metamorfoza Bloga było akcją, w której pomagałem blogerom zrobić wszystko co konieczne, aby ich czytelnicy dostali profesjonalne i funkcjonalne miejsce, które z radością mogliby odwiedzać. Więcej na jej temat przeczytasz w artykule ,,Jak zmieniają się blogi po naszych wskazówkach„.

Jak się okazało, większość blogerów miało ten sam powtarzający się błąd. Dokładnie przesyt elementów i nieużytkowy wygląd blogów, który zamiast zachęcać do pozostania na ich blogach, sugerował dosłownie wyłączenie w celu skupienia się na czymś lepszym.

Kilka poprawek na BooksDeer – Metamorfoza Bloga

Do dzisiejszej metamorfozy zgłosiła się 24-letnia autorka bloga BookDeer, która ma na imię Natalia. Napisała o sobie, że jest niepoprawną romantyczką, miłośniczką zwierząt, gór i Islandii. Jeżeli nie trzyma głowy w chmurach to z pewnością trzymam ją w książkach. – Bardzo kreatywny opis powitalny. Teksty jak na blog dla nastolatek przystało. Chciałbym jeszcze dodać, że to była najszybsza metamorfoza ze wszystkich. Przebiegła

Jak prowadzić systematycznego bloga? Jakie opcje sprawiają blogerom problemy? Kiedy na blogu wystarczy tylko kilka małych zmian, aby stał się bardziej profesjonalny? Planowanie artykułów na blogu i triki dzięki którym trafisz do większej liczby odbiorców!

Na powyższym zrzucie ekranu, po lewej stronie widnieje screen bloga po wejściu na stronę główną, natomiast po prawej, wszystkie widgety jakie skupia nasz wzrok na blogu. Jak widzicie wygląd bloga bardzo ładny, natomiast ilość zbędnych elementów jest wręcz przerażająca.

Połowa sukcesu już za nami!

Natalia zajęła się już nazwą bloga i logo. Grafika zostaje zapamiętana i miło kojarzona, natomiast tytuł bloga nieskomplikowany do zapamiętania. Autorka zadbała też o zdjęcia i teksty, ponieważ są czytelne, chociaż osobiście sugerowałbym więcej odstępów między akapitami.

Mamy też ,,słodki” fanpage w Facebooku, co jest na ogromny plus. Dziewczyny lgną do takich stron, więc to naprawdę ogromny plus.

Ilość widgetów wśród blogerów jest ogromna!

Natalia recenzuje książki młodzieżowe, a przy tym ma bardzo dziewczęcy szablon. Nic w tym złego, tylko jak na nastolatkę przystało, również Natalia nabrała się na dziwaczne wymogi portali w których się zarejestrowała jako blogerka.

Następujące przykłady elementów na blogu jak: zBlogowani, CzytamPierwszy, GoodReads czy LubimyCzytac.pl zasugerowałem Natalii usunąć. Nic do tych portali nie mam, ale to, że Oni według blogerów wymagają umieszczenia swojego logo na blogach uczestników, jest skończoną pomyłką.

Nie nabierajcie się na to! Robicie dla nich darmową reklamę, a oni Wam za to nie płacą. Po drugie banery nie są już nawet opłacalne, ponieważ nikt w nie nie klika. Zapychając w ten sposób blog, zamiast skupić uwagę czytelnika na tekstach polecanych czy głównej osi, odwracacie dosłownie śmieciowymi obrazkami i elementami.

Na swoich blogach raz w miesiącu coś usuwam lub dodaję, gdy widzę, że dany element nie ma racji bytu.

Widget obserwatorów wciąż ma swoich zwolenników

Obserwatorzy? Nawet jeżeli ktoś Was zaobserwuje poprzez ten element, jest małe prawdopodobieństwo, że otworzy Listę Czytelniczą w blogerze i tam trafi na Wasz tekst. Szybciej przejdą do bloga przez Facebook czy Instagram. Osobiście korzystam z Listy Czytelniczej, ale dodaję tam blogi ręcznie, ponieważ wiem, że dobry bloger nie dodaje tego elementu na swoim blogerze, ponieważ w desperacji po niego sięga.

Co zostawić, a co usunąć?

Statystyk nie udostępniamy czytelnikom. Zresztą Natalia nie ma się czym chwalić, po 5 000 wyświetleń to żaden sukces. Kolejny element, który zbędnie skupia uwagę.

Popularnie posty lepiej zmniejszyć do liczby 3-4, wiadomo dlaczego. Jeżeli nie, pisałem o tym przy okazji pozostałych metamorfoz i naprawdę nie widzę sensu wspominać o tym kolejny raz.
W tym przypadku mamy widget z tagami, podpisany jako ,,O czym piszę”. Wybiera to ktoś? Wątpię, może zostać, ale jeżeli miałoby to zostać zastąpione czym innym, lepiej się pozbyć.

Facebook box w przypadku bloga Natalii jest za duży. W jakim celu ustawiana jest część z kilkoma postami? Ich się nie czyta, a widget jest za duży.

Jeżeli chodzi o podstrony jak O mnie czy wymieniany wciąż w akcji Metamorfozy Bloga – Kontakt, lepiej na nich wyłączać możliwość komentowania. Niby w jakim celu ktoś miałby zostawiać tam komentarze? Czyli raz ujmując, dla podstron je wyłączamy.

Pasek menu to dla wielu blogerów wciąż nowość

Chociaż paski menu (tradycyjnie występujące na portalach plotkarskich i stronach internetowych), znalazły zastosowanie w branży blogowej, wciąż nie są odpowiednio wykorzystywane. Podobnie jak na wielu blogach.

Również Natalia postanowiła dla kategorii jak lifestyle czy recenzje, stworzyć podstrony z wymienionymi linkami. Na szczęście nie zajęła się tym na poważnie, dlatego zasugerowałem stworzenie tego jak należy.

Najpierw Strona główna, a następnie: Kategorie [Recenzje, Lifestyle, Inne], O mnie, Kontakt/Współpraca. Chociaż Kontakt/Współpraca może zostać nazwą podstrony, w pasku menu lepiej pozostawić jedynie nazwę Kontakt.

Sugerowałbym też artykuły z kategorii Inne, przenieść do Lifestyle. Wszystko inne w blogosferze jest traktowane jako Lifestyle. Gdy już się to zrobi, czas odpowiednio podpiąć linki. Przykładowo zamiast podstrony z linkami do tekstów z kategorii Recenzje, dodajemy do odpowiednich tekstów etykietę Recenzje i w blogu, link do tej etykiety wstawiamy w pasku menu.

Więcej na temat dodawania paska menu na blogu, przeczytasz w poradniku ,,Jak edytować wysuwany pasek menu na blogu?„. Tam wyjaśniam na jakiej zasadzie to działa w prosty i przejrzysty sposób. Blogerów chcących tworzenia podstron kategoriom, sugeruję stworzenia Spisu treści, ale o tym również piszę w wymienionym przed chwilą poradniku.

Kilka trików przy prowadzeniu bloga

Gdy dodajecie link na Facebook czy do innych social mediów. Pierwsze zdanie rób krótsze, tak aby zachęcało np. ,,Ona to zrobiła”!
Pod spodem wyjaśniasz co się stało, jeszcze niżej o czym jest tekst na Twoim blogu, a na dole krótkie zaproszenie do przeczytania lub pytanie.
I jeszcze jeden cwany chwyt. Każde zdanie pod sobą, aby po wykrzykniku czy kropce nie zaczynało się następne.

Gdy post z linkiem trafi już na Facebook, następny i poprzedni post powinien być filmem lub zdjęciem. Samych linków ani portal nie lubi, ani osoby lubiące stronę. Taki post udostępniamy do grup blogowych na Facebooku, przy każdym pisząc inny tekst do zachęcenia. Dzięki temu nabijacie zasięgi dla fanpage. Ponadto z grup ludzie nie muszą tego widzieć, gdy odznaczycie odpowiednią opcję.

Także sumienność, dokładność, systematyczność liczy się w blogosferze jak XX przykazań świętych. Komentujemy inne blogi, ale nie zostawiamy do siebie linku. On powinien być dostępny w naszym profilu np. Disqus czy Google+.

Jeżeli chodzi o systematyczność na blogu, co w przypadku Natalii było również do poprawienia, zasugerowałem, aby rozplanowała swoje posty po blogu ustalając tak daty, aby ustawiły konkretną liczbę tekstów w przeciągu ostatnich miesięcy. Więcej o tym przeczytasz w artykule ,,Pisanie bloga w systematyczny sposób„.

Gdy ktoś komentuje niepochlebnie lub pozostawia hate, w zależności od naszej decyzji usuwamy to, albo odpowiadamy z dystansem do samych siebie.

Są sprawy do których nie jestem nawet wstanie zmusić uczestników. Natalia sama wybrała blog, chociaż sugerowałem inny. To się chwali, ponieważ ma swoje zdanie. Zasugerowałem również aby podpisywała się imieniem i nazwiskiem. Ponieważ jak wiecie samo imię lub pseudonim, moim zdaniem nie budzi takiego zaufania.

Kilka godzin później (dosłownie) – blog po metamorfozie!

Dokładnie kilka godzin po zgłoszeniu Natalii, wzięła się za pracę i tak siedzieliśmy wspólnie do 1:00 w nocy, pisząc do siebie z dwóch części Polski. Dokładnie po 19:00 zaczęliśmy chat. Silna dziewczyna, która traktuje blog poważnie.

Jak prowadzić systematycznego bloga? Jakie opcje sprawiają blogerom problemy? Kiedy na blogu wystarczy tylko kilka małych zmian, aby stał się bardziej profesjonalny? Planowanie artykułów na blogu i triki dzięki którym trafisz do większej liczby odbiorców!

Zrobiła kawał dobrej roboty, ponieważ poprawiła etykiety we wszystkich tekstach tak jak zalecałem, dodała nowy szablon, dostosowała widgety i odpowiednio podlinkowała kategorie w pasku menu. Nawet udało się dodać dane w stopce o prawach autorskich i edycji szablonu. Dziewczyna petarda! Dla mnie osobiście fenomen i oby więcej takich blogerów w naszej branży!

Gratuluję Natalii Woźnickiej tak szybkiej metamorfozy i wytrwałości. Zrobiła kawał dobrej roboty i chociaż ma krótką noc za sobą, to z całą pewnością powody do radości. Tych wiele kluczowych zmian jakie wprowadziła tej nocy, jest dowodem na to, że można naprawdę wiele jeżeli tylko się chce.

Jak prowadzić systematycznego bloga? Jakie opcje sprawiają blogerom problemy? Kiedy na blogu wystarczy tylko kilka małych zmian, aby stał się bardziej profesjonalny? Planowanie artykułów na blogu i triki dzięki którym trafisz do większej liczby odbiorców!

Blog Books Deer o kulturze, literaturze i lifestyle, którego autorką jest Natalia Woźnicka, znajdziecie oczywiście pod adresem BooksDeer.blogspot.com, do którego serdecznie zaprasza i przede wszystkim polecam. Wiele wartościowej treści od przesympatycznej i pracowitej dziewczyny!

Udostępnij dalej:
Autor: Patryk Tarachoń
Nazywam się Patryk i jestem blogerem. Treści artykułów opieram na prywatnych doświadczeniach oraz sytuacjach czerpanych z otaczającej codzienności. Często swoje wypowiedzi bazuję na doświadczeniach i spostrzeżeniach.