Największe świąteczne spotkanie blogerów już za nami! Jakie atrakcje czekały twórców z całej Polski? Sprawdź jak wyglądała Blogowigilia 2018!

Największe świąteczne spotkanie blogerów już za nami! Jakie atrakcje czekały twórców z całej Polski? Sprawdź jak wyglądała Blogowigilia 2018!

Po całym roku oczekiwania na dzień zapisów, mieliśmy okazję wziąć udział w kolejnej edycji Blogowigilii! Atrakcji jak zwykle nie brakowało, a organizatorzy znów stanęli na wysokości zadania. Zmęczeni ale zachwyceni, wracamy z dużą porcją zdjęć i podsumowaniem jedynego w Polsce świątecznego spotkania influencerów z całego kraju, a nawet świata! Zobacz jak się bawiliśmy i jak wyglądała VII edycja wydarzenia, którym jest Blogowigilia!

Czas ruszyć w drogę

Wspólnie z Pauliną z Wymiarowego Bloga, od trzech lat jedziemy rano z Białegostoku do Warszawy, aby przy okazji, odwiedzić jeszcze kilka miejsc i oderwać się od codzienności. Do tego mamy okazję spotkać się z Bartkiem, autorem bloga RozBria.

W tym roku Białystok pożegnał nas śniegiem, abyśmy w Warszawie zastali typowo jesienną pogodę. Nie przeszkodziło nam to w odwiedzeniu ZOO i kilku innych miejsc, na które zabrakło czasu przy okazji innych odwiedzin naszej pięknej stolicy.

fot. Krysia Sarnacka

Z dworca PKP w Białymstoku, ruszyliśmy przed godz. 12:00, aby w Warszawie być po 13:00. Podróż przebiegła nam bez większych komplikacji, a radość z powodu atrakcji przygotowanych przez organizatorów tegorocznej Blogowigilii, nie pozwalał nam przejmować się smutkami. Blogowigilia 2018 to także świetna okazja aby spotkać się ze mną i Pauliną w cztery oczy. W ciągu 2018 roku, rzadko wyjeżdżaliśmy.

Jakie atrakcje przygotowali dla nas organizatorzy tym razem?

Partnerami tegorocznej Blogowigilii był Zimowy Narodowy oraz firma Testa Communications. Siódma edycja, odbyła się na Stadionie Narodowym. Zostaliśmy uprzedzeni, abyśmy ubrali się ciepło i przygotowali na wspólne spędzanie czasu, w aktywny sposób. ❄️☃️

Jako uczestnicy mieliśmy dostęp do wszelkich atrakcji, przygotowanych przez Zimowy Narodowy, w tym dostęp do wypożyczalni sprzętu. Oczywiście lodowisko było pierwszym punktem, który odwiedziliśmy i podejrzewam, że właśnie na niego poświęciliśmy najwięcej czasu.

fot. Paulina Radziszewska

Jeśli chodzi o największą frajdę, to bez znaczenia na wiek, furorę zrobiła zjeżdżalnia! Bez względu na wiek, z jej strony dobiegały krzyki i reakcje typu ,,ja chcę jeszcze raz”! Obsługa bardzo pilnowała bezpiecznej zabawy i sprawdzała nas, ale nie przeszkadzało nam to w zabawie. Po kilku zjazdach, poszliśmy do strefy przeznaczonej dla uczestników Blogowigilii, aby się spotkać ze znajomymi, poznać nowych twórców oraz zjeść i napić się.

fot. Paulina Radziszewska

Wszelkie napoje i jedzenie, było dostępne w kawiarni Segafredo, jak i Strefie Grzewczej Żołądkowej Gorzkiej. ☕️ Czekały tam na nas: ciasta, kanapki, kawa, herbata i grzane wino. Spotkanie integracyjne rozpoczęło się po godz. 20.30, w kawiarni przy lodowisku, a chwilę później Disco Lodowisko.

źródło: ZimowyNarodowy.pl

W tym roku, uczestnicy mogli zabrać ze sobą dzieci, co było na duży plus. Blogujący rodzice, mieli dzięki temu okazję się spotkać, a maluchy dodatkowo rozkręcały atmosferę. Zimowy Narodowy przygotował dla nich karuzelę, z której kilkoro dzieciaków, nawet nie chciało schodzić.

Dodatkową atrakcją, była makieta przygotowana przez Kolejkowo.pl . Chociaż dostępna była tylko jedna makieta, we Wrocławiu lub Gliwicach, na zainteresowanych czeka ok. 510 torowisk z 15 pociągami, 60 wagonami, przejeżdżających poprzez 242 budynki, obok 3473 figurek, wykonanych ręcznie!

Najbardziej niezwykłe jest to, jak budynki, miejsca i mieszkańcy na makiecie, zostali przedstawieni. Byliśmy godni podziwu dla osób, które w tak realistyczny sposób przygotowali tę makietę. Każdy element jest precyzyjnie wykonany i co do milimetra przyklejony. W ogóle te jeżdżące samochody przez miasto, pociąg, który zatrzymuje się na stacji, jest po prostu magiczne.

Jak wyglądała VII edycja?

W tym roku, mieliśmy okazję poznać kolejnych pozytywnych uczestników, w tym m.in. Anię zajmującą się architekturą wnętrz, a także malowaniem akwarelami botanicznych plakatów i sprzedażą swoich prac poprzez stronę Ceci Bloom Sklep oraz Marcina, który jest pilotem, prowadzącym Lataj z Derym.

fot. Krysia Sarnacka

Niestety z powodu braku czasu i konieczności powrotu do Białegostoku, po godz. 21:00 musieliśmy już opuścić stadion, dlatego jeśli do kogoś nie podeszliśmy lub po prostu nie zdążyliśmy porozmawiać, najmocniej przepraszamy. Mamy nadzieję, że w przyszłym roku zostaniemy dłużej i będziemy się bawić tak jak miało to miejsce podczas Blogowigilii 2018!

źródła: Blogowigilia.pl / Kolejkowo.pl / ZimowyNarodowy.pl

Udostępnij dalej:
Autor: Patryk Tarachoń
Nazywam się Patryk Tarachoń. Piszę o relacjach międzyludzkich, motywacji i rozwoju osobistym. Treści artykułów opieram na prywatnych doświadczeniach oraz sytuacjach czerpanych z otaczającej codzienności.